Dodaj do ulubionych

Gusta kulinarne Polaków

26.03.14, 09:18
Papież Karol Wojtyła lubił ziemniaki z zsiadłym mlekiem bo to Góral.
Lech Wałęsa-czerninę bo z Popowa jest tylko pojechał do Gdańska by się zakochać w Danucie Wałęsowej która pracowała w kwiaciarni.Zakochał się na zabój jak pisała ona w swej książce.
Urodziła mu ośmioro dzieci a na końcu Viktorię smile
Mieszkali na początku w jednoosobowym mieszkaniu(ja też mieszkałam w jednoosobowym jako dziecko,kibel na dworze a kran na korytarzu,był jeszcze wspólny kibel ale sąsiedzi się kłócili wciąż kto ma tam sprzątać,czy coś,ja miałam nocniczek pod łóżeczkiem),potem dostali dwa pokoje a Danuta z garem gorącej zupy się przeprowadzała,musiał to być wielki gar dla licznej rodziny.A jakie becikowe by teraz dostali,hehbig_grin
Wtedy nie było.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Gusta kulinarne Polaków 26.03.14, 14:13
      Dawno temu,gdy we Warszawce mieszkali Wars i Sawa w X,XI wieku to ciekawe co jedli.
      Chyba mieli jakiś ogródek.Pewnie kapustę z mięsem solonym na zimę i cebulę bo Królowa Bona jeszcze nie przybyłą z włoszczyzną.Ziemniaków nie było i pomidorów bo Kolumb nie przywiózł z Ameryki a sól z Wieliczki?To chyba tam tylko mieli.
      Może korę z drzew albo chrzan,rzepę,żyto,pszenicę,bo traw tam dużo,może jabłuszka,śliwki,gruszki,owoce leśne,grzyby.......
      Dziczyzna,zwierza hodowlane i ptactwo.
      Widziałam ich narzędzia,to aż mnie zatkało z wrażenia jakie mieli fajne i koło co im Piast Kołodziej zmontował.
      po potopie Szwedzkim nikogo nie było po prawej stronie Warszawki bo wymordowali co do joty.przybywała ludność zewsząd.
      W Warszawie nie ma Warszawiaków,zawsze jest migracja a teraz jest bardzo kolorowo i fajnie jak w Berlinie bo międzykontynentalna obsada i......Mask z Australiismile
      • ditta12 Re: Gusta kulinarne Polaków 26.03.14, 17:42
        Za Króla Sasa jedz,pij i popuszczaj pasa big_grin A Zagłoba coś tam o miodach prawił słusznie,he.
        „Pan Zagłoba był warchoł nie lada, ale jego warcholstwo miało pewną miarę. Hulać po karczmach czehryńskich z Bohunem i inną starszyzną kozacką, zwłaszcza za ich pieniądze – i owszem; wobec gróźb kozackich dobrze nawet było takich ludzi mieć przyjaciółmi”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka