10.06.14, 21:19
przyznało mi odszkodowanie łaskawie w wysokości 1095,65 zeta.
Ciekawe kiedy pojawi się na koncie.
Ja za obraz wzięłam 1200 a za drugi 800 ale niech tam-pierdziu.
Sram na te security.
Ciekawe z czyjego konta pobiorą.Pewnie z mojego jako że ja sama siebie okradłam big_grin
Już raz tak pobrali chociaż winna był administracja osiedla bo z wywietrznika mnie zalało.
Po co ta instytucja jeszcze prosperuje to nie wiem.Chyba po to by zatrudnienie konsultantów-aspirantów zatrudniać i co krok nowy pałacyk zbudować se za kasę.....heh.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 21:22
      Najważniejsze że jeszcze nikt mnie nie zabił jak Beksińskiego ale.....nigdy nic nie wiadomo.
      Wiadomo za to że jakaś mendziora mnie widziała na........Otóż to.
      Trudno,najwyżej kosę mi zasadzi.
      • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 21:26
        Już zostałam pobita to umiem się jakoś obronić może.....nie mogę użyć nic na swą obronę bo....diagnozę mam i zawsze będzie na mnie.
        Gdy mnie monstrum biło-klawisz to młotek leżał.Bałam się jednak użyć by nie popaść w więzienie szpitalne za próbę samoobrony.
        Zapłaciłam za to połamaniem żeber ale....nic to panie Wołodyjowski,nic to.Heh.
        Że straciłam kasę?Bo mnie okradał?Nic to,nic to.
        Zaprosił za tę kasę cztery qrfy z badoo na kawkę,heh.big_grin
        • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 21:31
          Van Gogh chciał pomóc prostytutce która była w ciąży z kimś ,nie wiedziała z kim.
          Nie udało mu się bo jak urodziła to dalej poszła się qrfić-to miała we krwi-silniejsze od niej-instynk qrfienia po przodkach.
          Zawsze zostaje w genach.Nie ma mocnych.
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d5/Vincent_Van_Gogh_-_Sorrow.JPG/164px-Vincent_Van_Gogh_-_Sorrow.JPG
          • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 22:43
            Jeszcze jedno pytanie w sprawie kłódki obcej,nie mojej w drzwiach od piwnicy.
            Kto ją ma zdjąć?
            Ja nie mam piły.
            Sąsiad jest moim wrogiem.nie pomoże9sugestia była żebym poszła do sąsiada)-denuncjują mnie do ADM-odpada.
            Może PZU?ADM?
            Do kogo się zwrócić i w jakiej formie?

            Ciekawe jak się będę jeszcze bujać z RWE i PRO bo oni co innego mówią przez telefon a co innego jest jak się tam pójdzie pod wskazany adres.
            Już tak raz miałam z ASTER CITY.Podania,prośby nie skutkowały,nic.
            W końcu się jednak odczepili ode mnie.
            • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 22:45
              Tam w ADM taka jedna złośliwa tłusta baba zacofana w rozwoju siedzi i cieszy się każdym moim niepowodzeniem-słucha tylko plotów ludzi czy jak?
              Chyba jakaś niewyżyta-wibratora zapewne nie mabig_grin
              • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 22:47
                Ta tłusta dupa co to do mnie:
                -Do pani przychodzą.
                A ja jej na to:
                -A do pani nie przychodzą?

                Jakiś tłumok zacofany jak mówiłam.
                Ciekawe co za pociotek ją tam zasadził i w jakim celu-nepotyzm.
                • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 22:49
                  Ja zawsze do jednej pani chodzę i z nią rozmawiam bo jest inteligentną kobietą,siedzi przy samych drzwiach-reszta to dymary do dy........tylko.
                  • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 23:01
                    Ja k się tam wchodzi totylko wrzaski i śmiechy jakby je w piz....ach łaskotało a nie miał kto zaspokoić.
                    Nie można się skupić na niczym.
                    • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 23:03
                      Zamiast do mnie to dzwonią do mojego brata lub matki-fleje.
                      Może maja od tego profit jakiś-to nie wiem.
                      • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 23:07
                        A tam gdzie na dziennik podawczy się składa-siedział bardzo miła pani,grzeczna i sprytna.
                        Teraz takiego cerbera zasadzili że jak się wchodzi to ten stary potwór od razu w krzyk na petenta-co za stara qrfa i kto ją tam dał?I jeszcze jej płacą za coś?Za wygląd przygłupa czy za krzyk jaki robi?Bo nie wiem.
                        • ditta12 Re: PZU 10.06.14, 23:10
                          Jedna tam kiedyś włączyła radio i ryczy na mnie jako na petenta:
                          -Co tak cicho pani mówi!!!!!!
                          Ja ze strachu nie wiedziałam co mam zrobić na taki ryk-lew to mało.Uroda potwora z Loch Ness to mało powiedziane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka