Dodaj do ulubionych

Wschody i zachody

20.06.15, 04:46
Marzy mi się malowanie na jedwabiu,jak w japonii tyle że polskie coś tam.
Może martwe natury na jedwabiu byłyby piękne czy zachody słońca.
Kiedyś sobie powiedziałam że gdy namaluję 1000 słońc to umrę.Kiedyś muszę umrzeć.
Widziałam piękny,błękitny wschód słońca u Parysa na ścianie i marzy mi się taki w oleju ale......czy będę umiała coś takiego namalować?Nie jestem pewna.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Wschody i zachody 20.06.15, 05:36
      Ty Eszmeraldo to znasz się na pięknie krajobrazu,myślę że mała Dittusia też już docenia to gdyż spacerujesz z nią codzienni.Ona widzi drzewa nad sobą i słoneczko i musi jej się wydawac to dziwne na razie,z niczym nieporównywalne,nie mające punktu odniesienia.
      Zapewne mówisz do niej dużo i nie na tematwink
      • eszmeralda.i.papugi Re: Wschody i zachody 20.06.15, 11:10
        mała Dittusia ma w nosie krajobrazy. Pieski i huśtawki interesują ją niezmiernie a pieska ciągnąć za wąsy to rozrywka znakomita

        wczoraj zachęcona pięknym słońcem wyjechałam hen daleko rowerem i wróciłam w strugach deszczu
    • mskaiq Re: Wschody i zachody 20.06.15, 07:38
      Jak uwierzysz w siebie to namalujesz.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Wschody i zachody 20.06.15, 09:15
        Z pamięci nie namaluję bo tamten obrazek jest bardzo wysublimowany,możliwe że to fotografia nawet,ale można troszkę podobnie chociaż,a poza tym to na olejno musi się różnić bo po co malować tak jak na fotce.
        • mskaiq Re: Wschody i zachody 20.06.15, 16:24
          A jak to się dzieje, że wstajesz tak wcześnie. Do tej pory wstawałaś o godzinie 9 rano,
          a obecnie o 4 rano.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • ditta12 Re: Wschody i zachody 20.06.15, 17:05
            Zmieniło mi się ale odpoczywam w dzień,przysypiam.
            • mskaiq Re: Wschody i zachody 20.06.15, 18:49
              Pomimo, że bierzesz leki możesz wstać o 4 rano. Czy też przestałaś je brać ?
              Pozdrawiam serdecznie.
              • ditta12 Re: Wschody i zachody 20.06.15, 21:30
                Biorę regularnie leki,kwetiapinę na noc i ona mnie od razu ścina z nóg.Organizm jednak zaczął inaczej troszkę reagować i budzę się bardzo rano,jednak w ciągu dnia dzisiaj zasnęłam bardzo mocno a potem kilka razy się zdrzemnęłam.Odpoczywam dużo i pracuję intensywnie,zależy jak mnie najdzie.
                Malowałam dzisiaj sporo,gotowałam pierogi i inne potrawy dla Kaziora3 i moich przyjaciół którzy mi pomagają a nie tylko gapią się w okno.Parys gapi się w okno bo ogląda ludzi ale on depresyjny to się tak cieszy wink
                • mskaiq Re: Wschody i zachody 21.06.15, 08:50
                  To bardzo ważne, że pilnujesz tych leków. Dobrze, że słuchasz swojego zmęczenia
                  i odpoczywasz.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • madau Re: Wschody i zachody 21.06.15, 10:10
                    ja mam Twoje obrazy Ditto, piekne, oba wisza mi w pokoiku nad kanapa, jest w nich jakas moc, jakies przeslanie, ja to czuje.
                    A co z malutka Dittusia? Czy dobrze zrozumialam ze Eszmeraldzie urodzila sie coreczka? A moze to byla metafora?
                    • ditta12 Re: Wschody i zachody 21.06.15, 12:15
                      Eszmercia ma malutką córeczkę Dittusię którą zrobiliśmy jej na forum,ja,Uwierz,Ty i Mask.Nie pamiętasz Madau ?big_grin
                      • ditta12 Re: Wschody i zachody 21.06.15, 13:45
                        Madau.Jak książka bo ja mam w domu maszynę do pisania starą,dostałam od kolegów w prezencie i zobaczysz,gdy do mnie przyjedziesz to połamię Twoje nogi jak we filmie Missery no i wtedy będziesz zmuszona pisać albo jeszcze lepiej połamię nogi wydawcy i będzie musiał wydać w przyspieszonym tempie następną część a nie się opierdalać.
                        • madau Re: Wschody i zachody 22.06.15, 11:04
                          Oj Dittus to aczej wydawcy bo z mojej strony wszystko jest gotowe, oprocz narzuconej okladki ktora chcialabym zmienic. A oni sie ociagaja strasznie
                          • ditta12 Re: Wschody i zachody 22.06.15, 11:12
                            Wiem że wydawcy popieprzeni wstrzymują.Oni chcą się nachapać z pierwszego tomu Madau.
                            Ja teraz dam Ci maszynę do pisania i sto lat minie zanim ją uruchomisz i się nauczysz na niej pisać to teraz Ty będziesz im wstrzymywać,oni będą od Ciebie zależni a nie Ty od nich.
                            Potem maszynę słynną sprzedamy we Francji bo żabojady co jak co ale znają się na starych rzeczach a co dopiero na maszynie na której pisała sama MADAU.
                            Sprzedamy im też moją Białą Perłę do antykwariatu Madau i Twoja już w tym głowa wink
                            • ditta12 Re: Wschody i zachody 22.06.15, 11:21
                              Teraz zapraszam Cię Madau na kawę,już u mnie gwiżdże czajnik,przy pewnej muzyce która jak wiesz już z Tobą mi się kojarzy:
                              www.youtube.com/watch?v=Urfjyj4FnUc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka