14.07.15, 11:14
Płaciłam jedzeniem za twarz.
Namalowałam
Narysowałam-podarowałam właścicielowi twarzy.Może ma w kieszonce bluzy?Nie wiem.
Maryję dziewicę namaluję z pamięci.
Lubiła wypić bo nakazała w Kanie galilejskiej rozmnożyć wino swemu synowi.
On się wzbraniał.Mówił że jeszcze nie czas ale......zrobił co mu matka kazała.
Czyje to było wesele.Kto wie?
Ja nie byłam to nie wiem.
Może Wyspiańskiego?
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Face 14.07.15, 11:52
      Maluj. Robisz to pięknie.
      Nie wiem czy prośba Matki o rozmnożeniu wina nie dla niej a dla kogoś innego
      oznacza, że sama lubiła popić.
      Pięknie malujesz też kwiaty, pięknie byłoby namalowane przez Ciebie Stare miasto.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Face 14.07.15, 12:44
        Mam se stare miasto,najstarsze we warszawie.Grodzisko,X,II wiek.
        Po co mi malować jakieś ruiny i zgliszcza.Ja nie jestem od architektury,na razie mnie ona nie interesuje chociaż odtworzę i tę cholerę jak będę chcieć.
        • ditta12 Re: Face 14.07.15, 12:48
          Sztaluga koszuje dużo,dwie czy trzy dechy na krzyż,terenówka też,wywaliłam dwie na śmietnik i nie mam żadnej.Wkurzyłam się za coś na brata a to on mi kupił na boże narodzenie kiedyś.
          Tę drugą dostałam od starej nieżyjącej artystki a raczej od jej męża też już św.pamięci.
          Czekam na złoty deszcz.
          • ditta12 Re: Face 15.07.15, 07:01
            Kapelusz pełen deszczu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka