ditta12
15.12.15, 15:03
Goniąc myślami ogólne skojarzenia, feministka to kobieta, która nienawidzi mężczyzn, nie chce mieć dzieci, nie goli nóg, ma włosy pod pachami i łupież na głowie. Jest oschła, twarda, nie zawraca sobie głowy miłością i związkami, a to tylko dlatego, że nikt jej nie chce.
Zapytałeś Uwierzu czy jestem feministką.
Nie.Ja nie czuję nienawiści do nikogo i niczego,Nienawidzę śmierci.
Do mężczyzn?Ja jestem heteroseksualna a nie homo.
Ale jak ktoś jest homo to co mnie to obchodzi?Jego sprawa co robi.Każdy robi co chce byleby nie krzywdził drugiego.Czy ja kogoś skrzywdziłam?Ciebie Uwierzu?
Jeśli coś napisałam to prawdę a jeśli ona boli to nie mnie.