melancho_lia
02.07.14, 10:24
Syn (8,5 roku) pojechał na obóz, drugi raz (w zeszłym roku był). O ile w dzień jest entuzjazm, jest zadowolony, mają fajne zajęcia, to wieczorami chlipie mi do słuchawki (trzeci dzień już), ze tęskni i chce wracać.
Nie wiem już jak ewentualnie go przekonywać do zostania na obozie (nic mu się złego nie dzieje, po prostu tęskni). Jest szansa, ze mu minie trochę ta tęsknota? Bo mi się serce kraje jak go słucham (z drugiej strony zaś w ciągu dnia jest zadowolony...). A może trzeba go zabrać?