Dodaj do ulubionych

nowa I klasa

22.09.14, 10:13
po 1 jak dzieciaki po 1 prawie miesiącu? jak wam to sie wszystko podoba? moja narzeka nieco,ze ma za malo prac domowych. z drugiej strony patrzac, jako n-l tez w 1kl, robie troche wiecej kart pracy i co jakis czas prace domowa mają. jak na razie nie jest źle.

po 2 chcialam zapytac was jak byscie zareagowały na prosbe nauczyciela, na wykonanie zestawu pomocy dla dziecka ( w związku z brakiem tzw wyprawki do podrecznika) np. lizaki matematyczne i ortograficzne, zalaminowanie kilku kartek +pisak suchoscieralny i np zakup dodatkowych rzeczy tj.kostki do gry, karty talia itp. Troche pracy to wymaga od rodzica, a n-l nie jest w stanie dla wszystkich tego wykonac. Pomyslalybyscie: spoko, pomoce sa wazne, czy: co ona znowu wymysla?smile
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: nowa I klasa 22.09.14, 10:34
      Moja córka zadowolona, ja zresztą też . nauczycielkę mamy ekstra. Prace domowe ma codziennie, ale to np. napisanie kilku literek, czy pokolorowanie obrazka.
      Co do wyprawki- ja akurat bym pewnie przygotowała.
    • dlania Re: nowa I klasa 22.09.14, 10:36
      Ad 2. I tu sie pojawia problem, bo ja np. nie miałabym czasu na wykonanie takiego zestawu, wkuriwłabym się na taką propozycję, natomiast chętnie bym taki gotowy zestaw zakupiła. Częśc rodziców wolałaby zaś zrobić niz kupić. Jesli nauczyciel pozwoli zrobic lub kupić, to zaraz sie pojawią dzieci z "gorszymi" lizakami i znowu zadyma....
    • mathiola Re: nowa I klasa 22.09.14, 10:41
      Ha, brak wyprawki? Wiedziałam, że te darmowe podręczniki muszą nieść ze sobą jakiś haczyk.
    • toffix Re: nowa I klasa 22.09.14, 11:02
      Ad. 1. Córka zadowolona, my też. Najbardziej cieszę sie z tego, ze moje nieśmiałe dziecko coraz bardziej sie otwiera i coraz mniej czasu potrzebuje na "oswojenie się". Co prawda, w szkole, czy w stosunkach z innymi jest to super, są jednak skutki uboczne - dzieciak robi się przemadrzały i na nas się to odbija. Dziś jej pierwsze słowa kiedy otowrzyła oczy: jest poniedziałek, MUSISZ dać mi kieszonkowe (chce sobie kupować coś w sklepiku). W sobotę cały dzień nas wkurwiała, wieczorem mieliśmy tak dość ze kiedy odmówiła kąpieli to w ciuchach ja do wanny wrzuciłam. Wrrrr. Ale jest dobrze. Dwie oceny - odpowiedniki "szóstek" przynosła.
      Ad 2. Miałabym mieszane uczucia.
    • hanti Re: nowa I klasa 22.09.14, 11:10
      Moja sześciolatka zachwycona, prace domowe mamy rzadko w formie kart pracy zazwyczaj, ale póki co mam wrażenie że wszystko co robią to taka przyspieszona zerówka (literki, czytanie itp).

      ad. 2 ja bym przygotowała, ale ja już tak mam smile chociaż u nas żaden tego typu pomysł nie padł.
    • mme_marsupilami Re: nowa I klasa 22.09.14, 11:47
      Pierwsze koty za ploty, Starszak sobie radzi. Prace domowe codziennie, ale nieduzo.
      Pomocy naukowych bym nie wykonala, za to chetnie zgodzilabym sie na zakup.
      Dostalismy podrecznik, teraz prosza o zakup drugiego tomu (4,50 ojro , ale juz bylo potrzebne glosowanie rodzicow - serio, wino tyle kosztuje ?).
    • grave_digger Re: nowa I klasa 22.09.14, 12:09
      Młodsza córka bardzo lubi szkołę, leci tam na skrzydłach. Zadomowiła się i zakumplowała. Już pierwsze upomnienia za gadania. Kazała się zapisać na obiady. Jest ogarnięta, mówi mi co ma zrobić, co przynieść, wszystkiego pilnuje. Jest to dla mnie tak pozytywnym szokiem, bo starsza pod tym względem jest tak nierozgarnięta, że mnie krew zalewa. Nie wiem czy uwierzycie, ale to najprawdziwsza prawda - moja 1-klasistka lepiej ogarnia szkołę niż moja 4-klasistka.
      Zadania domowe codziennie od 3 tygodnia. Nie mogła się ich doczekać. Robi je w minutę, bo są za proste.

      Co do Twojego drugiego pytania to na prośbę wychowawczyni zrobiliśmy (rodzice) prostokąty do czytania sylabowego (10 czerwonych, 10 niebieskich 5cm/10cm) oraz białe lizaki z cyframi od 0 do 9. Nie widziałam w tym najmniejszego problemu. Żaden rodzic się na zebraniu nawet nie zająknął na ten temat. Więc proś, ale byle nie za dużo.
      • grave_digger Re: nowa I klasa 22.09.14, 12:16
        Jako nauczyciel - nigdy nie kazałabym kupować rodzicom pisaka do białej tablicy, ani papieru xero.
        • jk3377 Re: nowa I klasa 22.09.14, 17:08
          dla mnie pisaki te zapewnia szkola. te prosilam dla dzieci do zapisywania na zalaminowanych kartkach.
          zareagowali pozytywnie, nawet juz sie podzielili,ze ktos tam hurtem moze cos pomoc, w sumie sie super dogadali. moze za duzo naraz poprosilam,ale juz mamy temat z glowy, omowilam zapytalam i sie zgodzilismile
          • grave_digger Re: nowa I klasa 22.09.14, 18:12
            Klasa może zbierać po 5 zł m-cznie i z tego będą kupowane takie pisaki, które ty będziesz przechowywać dla dzieci.
    • karra-mia Re: nowa I klasa 22.09.14, 13:24
      punkt drugi budzi pewne wątpliwości, bo jak można coś zrobić to super, jak można kupić to dobrze ale nienajlepiej dla kogoś, kto jednak się z groszem liczy. A poza tym wydaje mi się, że zawsze jeszcze mozna ewentualnie poszukać takiej wyprawki gdzieś zbiorowo i się złożyć i kupić wszystko takie same, ale to kwestia dogadania rodziców i nauczyciela.
    • opium74 Re: nowa I klasa 22.09.14, 14:10
      Sporo dzieciaków było już zakumplowanych, jest kilku "wolnych strzelców" - w tym mój młody.
      Jest chłopiec który codziennie rano płacze.... suspicious
      Wychowawczyni młoda, to jej pierwsza praca z dziećmi...no....jest sporo niedociągnięć.
      Zadaje umiarkowanie. niestety kolorowanki to synowi już uszami wychodza i mu się nie dziewię. Nudne to do wyrzygania, mało kreatywne, mało twórcze. Niedługo z W-Fu będa dawac kolorowanki.
      Co do punktu drugiego: sale należy pomalowac, mydło kupić, ręczniki papierowe kupić, firanki, kwiatki, papier ksero, dywaniki itp - to juz pomoce naukowe by mnie nie zdziwiły.
      Problem jak dla mnie polega na tym że po cholere lizaki od 1-9 skoro większość z tych dzieci umie ładnie liczyć, dodawac itd powyżej 20? jak nie 100??
      Na lizaki to był czas w zerówce.
      • jk3377 Re: nowa I klasa 22.09.14, 17:05
        lizaki matematyczne zawsze byly w wyprawce. teraz takiej nie ma. a od 0-9 nie słuza tylko przy poznawanniu, a mam i takie ktore nie znaja ich jeszcze, ale i przy podnoszeniu wyniku w trakcie dodawania i odejmowania, a nawet potem przy mnozeniu i dzieleniu, wiec nie sa na chwile ale na pewno od kl1-3 u mniesmile
    • tedesca1 Re: nowa I klasa 22.09.14, 15:20
      U mnie spoko, jedyny problem to to, że minęły 3 tygodnie, a on już chory.
      Nie bardzo wiem jak mam rozwiązać problem z lekcjami, bo książki raz biora do domu, raz zostają w szkole, więc nawet jak angielski odrobimy to co z resztą?
      Nie wiem czy mam iść do wychowawczyni żeby mi powiedziała co nadrobić?
      Pomóżcie doświadczone koleżanki smile
    • anna_sla Re: nowa I klasa 22.09.14, 15:55
      > Pomyslalybyscie: spoko, pomoce sa wazne, czy: co ona znowu wymysla?

      Co ona znowu wymyśla! Kostki do gry? Talia kart? Lizaki matematyczne? Jeszcze rozumiem patyczki do liczenia, laminowanie, ew. pisak suchościeralny, chociaż i bez ostatniego da się żyć i lekcje prowadzić.

      Mnie przerażają ciągłe zakupy do szkoły, ktoś powie, ojej to tylko 20zł, ale ja mam trójkę dzieci w szkole i miesięcznie dodatkowe zakupy dla nich rzadko zamykają się w 100zł, których ja zwyczajnie nie mam. Teraz są kostki/lizaki/karty, potem jakieś cekinki, tektury faliste. Hiciorem był u mnie MŁOTEK! Dziecko miało na technice wykonać ramkę, a młotek miałam jedynie 3kg-mowy, musiałam kupić lżejszy, bo dziecko by sobie paluchy ubiło + listewka, mieszkam w bloku i nie potrzebowałam nigdy listewek, krótkie gwoździe, pędzel i farbę bezbarwną. To wszystko wyniosło mnie 60zł. Wielu nauczycielom wydaje się, że w każdym domu bez problemu znajdzie się metalowa puszka, zakrętki otwierane, kordonek i to jeszcze w kilku kolorach itd... Dla mnie są to rzeczy, które muszę specjalnie kupić, bo rzadko kupuję np. kukurydzę, groszek a o owocach kandyzowanych to możemy jedynie pomarzyć. Jak chłopcy robili węża z otwieranych korków to musiałam iść kupić 12 butelek najtańszej wody mineralnej z takim korkiem tak by na każde dziecko wypadło chociaż po 6 korków (a miało być 10 + 1 korek jak po płynie do płukania).
      • jk3377 Re: nowa I klasa 22.09.14, 17:03
        my mamy w domu jedną szafkę u młodego w komodzie, tzw.zapasy czyli wszystko i nic co sie moze przydac-pudelka rozniste, rolki od papieru i wiele innych. moja mama mnie na to przygotowala, ze dopoki ma sie szkolne dzieci to nie wiadomo o ktorej w nocy cos sie moze przypomniec i trzeba miec,wiec polecamsmile

        Kostki do gry, karty i lizaki potzrebne sa do wielu gier matematycznych indyw, w parach i grupach, przy poznawaniu cyfr, dodawania i mnozeniu, zeby matematyke poznawac manipulujac a nie na sucho w zeszycie jedynie piszac. a pomoce beda na 3 lata.
        • opium74 Re: nowa I klasa 22.09.14, 18:15
          Niech sie gówniarze pokera naucza albo brydża i przynajmniej pożytek będzie wink
          • jk3377 Re: nowa I klasa 22.09.14, 18:28
            hahahah pomysle pod koniec 3kl big_grinwink
        • jasiek4 Re: nowa I klasa 23.09.14, 18:05
          Niby ok można mieć szafkę jak ktoś lubi.
          Mnie interesuje coś innego jak działa taki nauczyciel w klasach 1-3 na zasadzie Pomysłowego Dobromira czy jednak ma jakiś plan. Czy to aż takie niewykonalne aby przygotować listę dodatkowych materiałów potrzebnych na dany semestr - myślę właśnie o pudełkach, listewkach, szmatkach, nitkach itd. Nie każdy ma w domu graciarnię i pomimo, że chętnie bym pomogła to do szału doprowadzała mnie konieczność latania czasem 2 - 3 razy w tygodniu (dwoje dzieci w klasach 1-3) po sklepach i szukania cekinków, koralików, piórek i innych pierdółek. A przy odrobinie dobrej woli mogłabym pójść raz w miesiącu i załatwić sprawę. Jak to dobrze, że mam już gimnazjalistów i nie potrzeba tylu rzeczy a w razie czego sami sobie latają.
          Pewnie nie wszędzie tak jest ale w naszej szkole było to nie do zmienienia ...
          • iwoniaw Re: nowa I klasa 23.09.14, 19:08
            CytatCzy to aż takie niewykonalne a
            > by przygotować listę dodatkowych materiałów potrzebnych na dany semestr - myślę
            > właśnie o pudełkach, listewkach, szmatkach, nitkach itd. Nie każdy ma w domu g
            > raciarnię i pomimo, że chętnie bym pomogła to do szału doprowadzała mnie koniec
            > zność latania czasem 2 - 3 razy w tygodniu (dwoje dzieci w klasach 1-3) po skle
            > pach i szukania cekinków, koralików, piórek i innych pierdółek. A przy odrobini
            > e dobrej woli mogłabym pójść raz w miesiącu i załatwić sprawę.


            No to akurat szczera prawda - co mam w domu, to mam, ale info, że potrzebny będzie korek czy kordonek koniecznie zielony albo puszka po konserwie, to wolałabym dostawać jednak wcześniej niż z dnia na dzień. Nie dość, że w ostatniej chwili trzeba organizować, to jeszcze jest to podwójnie frustrujące, kiedy takie info o potrzebie kubeczków po jogurtach/rolkach po popierze toaletowym pojawia się tuż po tym, jak właśnie wywaliłam do śmietnika ww. w ilości hurtowej.
          • anna_sla Re: nowa I klasa 23.09.14, 21:17
            > Pomysłowego Dobromira czy jednak ma jakiś plan. Czy to aż takie niewykonalne a
            > by przygotować listę dodatkowych materiałów potrzebnych na dany semestr

            to też. Nie cierpię jak mi dziecko przychodzi, że na następny dzień ma coś przynieść, bo po prostu często idzie nie przygotowane albo dowożę jak wariatka w trakcie którejś przerwy! Raz aż poskarżyłam się do jednej z pań, bo ja odbierając dzieci o 12:30 miałam do pracy na godzinę 13stą i podwoziłam je tylko do cioci, bowiem mąż mój pracuje od rana do wieczora, a dziecko wyskakuje mi z tekstem, że ma przynieść to i to i to na jutro! Niby kiedy miałam to kupić? o 22? Chodziło chyba o płótno i mulinę.
    • lady.godivia Re: nowa I klasa 22.09.14, 19:24
      dzieciakowi się podoba i klas i lekcje i świetlica i kółka zainteresowań
      mnie podoba sie klasa - 16 osób i szkoła - mała podstawówka, mało dzieci, kameralniesmile

      ad. 2 znając mnie zgodziłabym się i wrobiła w to męża smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka