Dodaj do ulubionych

parkujące samochody

23.02.05, 11:15
Witojcie ziomale :-))) Znalazłam to forum przez przypadek surfując w necie i
uważam, że jest cool, the best, naj naj naj... :-) I już teraz wiem, że będe
jego stałą uczestniczką. Otóż mieszkam od urodzenia, czyli 20 kilka lat na
Muranowie przy kościele NMP Maryi Panny tzw. "przesuwanym". Jedna rzecz mnie
mierzi - człowiek przyjeżdża do domu z pracy, zmęczony, zdegustowany, głodny
i spragniony, wjeżdżam na parking i co widzę - nie mam ani kawałka wolnego
miejsca przy moim własnym bloku, samochody, ciężarówki, pojazdy parkują
dosłownie wszędzie, na trawnikach, chodnikach, zakrętach osiedlowych uliczek,
tarasując przejście pieszym i przejazd innym. Urzędasy z sądów, urzędów z Pl.
Bankowego, firm znajdujących się w budynku Bipromaszu, samochody dostawcze do
KFC, hurtowni, sklepu z wózkami .... Mało tego - na garażach wiszą znaki
zakazu parkowania, ale nikt tego nie egzekwuje, chociaż w bloku obok jest
Straż Miejska ze swoją wspaniałą siedzibą, nie mówiąc w ogóle o zastawionych
drogach dla karetek pogotowia, straży albo śmieciarek. Powiedzcie proszę, czy
Wy i Wasze podwórka też tak cierpią?
Obserwuj wątek
    • tukee Re: parkujące samochody 23.02.05, 11:21
      Witoj aga

      U mnie /na Pawiej/ byla taka totalna ciasnota, ze az uliczke zrobili
      jednokierunkowa. Ja bym wolala parkomaty , ale co robic, troszke sie poluzowalo
      ale trzeba sporo drogi nadrobic zeby zaparkowc pod swoim/tzn. moim /domkiem.
    • warszawianka_jedna Re: parkujące samochody 23.02.05, 14:38
      hey aga,
      parkowanie obcych to nasz odwieczny problem. U mnie Nowolipki/Zamenhofa jest to
      samo, pisaliśmy już o tym problemie w osobnym wątku.
    • aankaa Re: parkujące samochody 23.02.05, 15:45
      prawdziwym kuriozum jest podwórko przy studni oligoceńskiej na Paszyna - CAŁE
      przerobili na parking (pewnie wychodząc z założenia, że tuż obok dzieci mają do
      dyspozycji boisko szkolne)

      na moje - jeżeli ktoś wjeżdża to tylko żeby szybciutko rozładować samochód (tu
      raczej meble czy podobne) i zniknąć
    • markowy.net Re: parkujące samochody 23.02.05, 22:25
      rozwiązanie jest proste - jeździć tramwajem i problem z parkowaniem znika ;)
      • aankaa Re: parkujące samochody 23.02.05, 22:43
        markowy.net napisał:

        > rozwiązanie jest proste - jeździć tramwajem i problem z parkowaniem znika ;)

        a jak do pracy tramwajem nie dojedziesz - to ze 2-3 przesiadki + spacerek (dla
        zdrowia) :DDD
        (no i sen krótszy a treściwy)
    • vvesna Re: parkujące samochody 24.02.05, 13:40
      Witaj Aga!
      U nas (Nowolipki/Belottiego) jest trochę spokojniej, bo za plecami mamy ul.
      Dzielną przy której koło nas mało budyków mieszkalnych i dzięki temu pracujący w
      Kompleksie Dzielna i Tepsie jakoś tam się mieszczą. Tym sposobem obcy raczej nie
      parkują nam na podwórku, ale dla samych mieszkańców mamy mało miejsc. W zimie
      jest trochę lepiej, bo mamy na podwórku mały placyk do gry w koszykówkę, który o
      tej porze roku samoczynnie zamienia się w parking. W ostateczności parkujemy na
      Nowolipkach (wyjazd z naszego podwórka znajduje się przy takim
      charakterystycznym rozszerzeniu ulicy, właściwie placyku po dawnej pętli
      autobusowej, zdaje się, więc jest tam trochę miejsca), ale tego nie lubimy, bo
      auta tam mało bezpieczne.
      • warszawianka_jedna Re: parkujące samochody 02.03.05, 11:58
        ale miałam farta, przez okno zobaczyłam jak przystojny mundurowy ze Straży
        Miejskiej ogląda moje autko. Oczywiście źle zaparkowałam (na przystanku 107)bo
        nie było miejsca a później zapomniałam przestawić.Pan był tak miły że, tylko
        mnie pouczył i pogroził palcem, uff...
    • kawiusz Re: parkujące samochody 05.03.05, 20:58
      witajcie, ja rowniez trafilem tu przez przypadek i rowniez mieszkam kolo kosciola przesuwanego, czy jak to mowia na dzielnicy 'bialego';] Wracajac do tematu to z parkowaniem zrobilo sie okropnie. Zarowno na podworku nie ma sie gdize zatrzymac jak i od strony ulicy[tam gdzie za darmo]. Jako ze widok mam na trawnik obok budki z pieczywem i kiosku ruchu szlag mnie trafia jak widze parkujace na przykrytym sniegiem trawniku samochody. Juz nie moge sie doczekac kiedy przyjdzie odwilz i bede mogl podziwiac z okna walke kierowcow ktorzy przyjechali na hamburgera a tu samochod ugrzazl na trawniku ;] Wogle KFC i smrodek jaki nam funduje latem [mieszkam tuz nad nimi] to zupelnie oddzielna sprawa ;]
      Reasumujac ciesze sie ze przypadkowo znalazlem to forum a z parkowaniem bedzie lepiej jak postawimy szlaban na wysokosci wjazdu do parafi bo tam zaczyna sie droga wewnetrzna :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka