Dodaj do ulubionych

rybki na śmietniku

30.08.05, 20:49
ja juz naprawdę wymiękam.
dziś obok śmietnika, tam gdzie dokarmiam moja przyszłą kotkę ktoś super
inteligentny zostawił rybki i glonojada.
wymiękłam.
brudne akwarium, w cieniu, zywe rybki.aż mi sie nie chce tego komentowac.
a jeśli chodzi o puente: teraz nasz stan osobowy nijak sie nie zmayka w
liczbie 3. Ja, maż, kocur w perspektywie kotka no i rybki, którym właśnie
Ukochany pucuje akwarium.
Co znajdziemy jutro???
Nie iem, czy ktos to zrobił specjalnie bo wiedział, ze zaopiekujemy sie nimi?
zagęszcza nam sie na 38 m2, oj zageszcza...
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: rybki na śmietniku 30.08.05, 21:48
      Pewnie nie pasowały do nowego wystroju...
      • rembik_ Re: rybki na śmietniku 30.08.05, 22:00
        a u mnie na osiedlu (ochrona, bajery, kulturka, same drogie auta stoją)
        ktoś "wyrzucił" do śmietnika chomika. Pewnie wyjeżdżał na wakacje i nie wziął
        pod uwagę że chomikom nie wydają paszportów. Oczywiście niedaleko (200 metrów,
        nie więcej) jest sklep zoologiczny gdzie robię zakupy i tam jest hotelik dla
        zwierząt.

        Reasumując żeby nie przedłużać - w obecnych czasach można zaobserwować
        laicyzację życia oraz dewaluację uczuć która powoduje, że ludzie nie zdają
        sobie sprawy że zwierzęta też czują i traktują je przedmiotowo. Nie chce
        wiedzieć dlaczego bo nie chcę znac takich ludzi.

        pozdrawiam
        • ryjek1975 Re: rybki na śmietniku 31.08.05, 10:06
          Jeśli chcesz się pozbyc tych rybek, to ja chętnie wezmę. Ale bez akwarium.
          Akwarium mam. Natomiast stan osobowy w akwarium pozwala na przyjęcie
          dodatkowych lokatorów.
    • sloag Re: rybki na śmietniku 03.09.05, 12:49
      no i wszystko jasne.
      ktos remontował mieszkanie i wywalił rybki. najpierw stały na balkonie a potem
      genialni sąsiedzi wpadli na pomysł, że jak wystawia je tam gdzie dokarmiamy
      kotkę to i rybkami sie zajmiemy. I nie pomylili sie, do naszego mieszkania
      poasuja, bo u nich pewnie juz nie.
      natepnym razem prosimy np. o jakąś niepotrzebna babcię-teściową. A co tam, my
      mamy ciągle dużo miejsca...
    • sloggi Re: rybki na śmietniku 03.09.05, 21:12
      Mam w domu 9 doniczek z kwiatami.
      7 jest ze śmietnika, nie wstydzę się tego napisać, bo to też żywe istoty.
      Ogromna donicę z dracenami przyniosłem w ogromny mróz. Były zasuszone i
      przemarźnięte. Po 1,5 roku pięknie się rozrosły. Szeflera, dwie yukki,
      ostromlecz, dwa beniaminy, no i ww. draceny.
    • aankaa klatka z ptaszkiem 04.09.05, 20:59
      stoi przed jedną z klatek - ciekawa jestem czy zwierza wietrzą, czy (podobnie
      jak Twoi sąsiedzi) ktoś zmienia wystrój wnętrza
      • sloag Re: klatka z ptaszkiem 04.09.05, 22:34
        nie żartuj!!!!
        ptak????
        jaki???
        weżmiesz????
        nie zostawiaj go tak!!!!
        • aankaa mam (dorosłego) kota 04.09.05, 23:10
          więc nie zafunduję zwierzakom takiego stresu = klatki nie biorę (jeśli jeszcze
          stoi), ptak (a raczej ptaszek) to coś małego (takie cuś wielkości pół-kanarka,
          ciemne piórka), czy jeszcze stoi - nie widzę z okna :(

          jakby było rano - chcesz ???
          • sloag Re: mam (dorosłego) kota 04.09.05, 23:48
            ja tez mam kota ale może do zoologicznego zawsze można zanieść!i nie iem czy im
            na dworze za zimno nie bedzie! a gdzie stoją???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka