Dodaj do ulubionych

uroki pogody

04.03.07, 10:55
od ponad dwóch lat nie byłam jakoś mocniej przeziębiona- jeśli już to jakieś
jedniodnówki. ale teraz padłam. wczoraj myślałam, ze jest jak zwykle i
wyszłam z domu. wróciłam i ledwie żyję. mam ciągłego "kłaczka" (pamiętacie
ten odgłos odchrząkającego sierść kota ze Shreka i mówiącego o "kłaczek"?)
matko. uważajcie bo naprawdę mnóstwo osób jest przeziębionych. a
stwierdzenie, że koty leczą nie jest prawdziwe. mam nawet podejrzenia, że
zarażają, bo Rudy ma katar i to pewnie on mnie oprychał i zaraził :)
Obserwuj wątek
    • warszawianka_jedna Re: uroki pogody 04.03.07, 12:01
      u mnie też pomór, jedno wyzdrowiało, drugie padło.Ja się trzymam, bo ktoś musi,
      no i w pracy nikt mnie nie zastąpi.
    • sloag Re: uroki pogody 04.03.07, 16:18
      no i przez najbliższy tydzień teoretycznie oddaje sie urokom chorowania.
      wszystkie telenowele moje! ale realnie myślę, że dłużej niż do wtorku nie
      wytrzymam ;)
    • vvesna Re: uroki pogody 05.03.07, 10:19
      My oboje też zaliczyliśmy jakieś upierdliwe zapalenie gardła.
      W moim przypadku, to trwało dwa tygodnie i ciągle po tym, jak czułam się już
      zdrowa, to następnego dnia zwalało mnie z nóg. Teraz już chyba jest dobrze, ale
      nie obeszło sie bez kuracji antybiotykowej. Btw znacie jakiś dobry i niedrogi
      lek osłonowy? Bo mi ostatnio aptekarka wcisnęła jakiś 3 razy droższy od samego
      antybiotyku.
      • sloag Re: uroki pogody 05.03.07, 10:34
        ja mam trilac nie wiem czy tani bo pozwoliłam zpłacic za moje lekarstwa mężowi.
        ona na tym zyskał wszak najwięcej, bo mimo, ze chora to mam dziwny power i
        sprzątam, gotuję, piorę, robię śniadania i kolacje (nie dla siebie). z
        wszystkim tym w tygodniu bywało cienko ponieważ praca plus dodatkwoe zajęcia
        powdują poźne powroty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka