sloag 17.05.07, 23:50 jedna rzecz - czynność , która sprawia Wam największą przyjemność. ustalmy, że omijamy sfere seksualną, bo sie zgorsze... ja waham sie pomiędzy muzyką a mizianiem z kotami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warszawianka_jedna spanie 18.05.07, 09:47 popołudniowe, uwielbiam, mam potem drugie życie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloag Re: przyjemności... 18.05.07, 09:52 zapomniałam o spaniu!!!!!!!!!!!!!!!!! i leżeniu! Odpowiedz Link Zgłoś
vvesna Re: przyjemności... 18.05.07, 11:06 Dzięki Aga za ten temat, bo mnie akurat dopadła jakaś okropna (wiosenna?) deprecha. Dzięki za zwrócenie mojej uwagi na to, że codzienne życie nie jest tylko mozolną walką z przeciwnościami;), ale pełne jest małych, ale jakże ważnych przyjemności. Mój ranking przyjemności: 1) spanie - też w wersji popołudniowych drzemek 2) mizianie kota - wiem, co miałaś na myśli pisząc o tym:); na szczęście mój kot coraz robi się coraz bardziej "miziasty" 3) jedzenie - ale zauważyłam ostatnio, że muszę trochę ograniczać korzystanie z tej przyjemności;) 4) spacerowanie - łażenie bez celu po jakimś terenie, przyglądanie się budynkom, drzewom, ludziom itd.; im dłużej tym fajniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: przyjemności... 18.05.07, 12:58 vvesna napisała: > 4) spacerowanie - łażenie bez celu po jakimś terenie, przyglądanie się budynkom > , > drzewom, ludziom itd.; im dłużej tym fajniej :) kurcze a ja w ogóle nie umiem spacerować, muszę mieć jakiś cel spaceru, najlepiej dobrze uzasadniony, bez możliwości podjechania samochodem. Zwiedzanie uwielbiam ale to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawymsciciel Re: przyjemności... 20.05.07, 18:00 zakupy na allegro i od niedawna joga Odpowiedz Link Zgłoś