warszawianka_jedna
11.09.07, 08:49
kucie, wiercenie, bałaganu robienie czyli wymiana co.
Najgorsze, że chcą mi rozwalić pół przedpokoju, bo rury mam zabudowane i mój
nowiutki piękny kremowy grzejnik, wymienić na jakiś swój biały.
Kot przerażony, ja też.