01.03.13, 11:15
mamy Narodowy Dzien Zołnierzy Wyklętych.
Chwała bohaterom!
www.youtube.com/watch?v=6B9I3nzi0Fo&feature=player_embedded
,...a tym ,ktorzy Młota,Łupaszkę czy Zaporę nazywaja dalej bandytami polecam tę audycję;
www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/28022013/10023503
Obserwuj wątek
    • lechowski51 Re: Dzisiaj 01.03.13, 14:58
      Młodzi Polacy pamietają...a Wy?!
      www.youtube.com/watch?v=u62kF9XJ6Jc
      • ram-bo Re: Dzisiaj 01.03.13, 18:47
        " za Bohaterską śmierć- wieczna Gloria ! "


        www.youtube.com/watch?v=8hBt-aRdJXI


        Ps. grupa z w-wy z chłopakiem z bielska . Gratulacje dla ojca! -dobry materiał!!
        • korolog Re: Dzisiaj 01.03.13, 21:18
          Młody patriota śpiewa "odaję hołd Narodowym Siłom Zbrojnym bądź spokojny my też szykujemy się do wojny"
          Pozostaje pytanie do wojny z kim?
          Lewacy nie świętują
          www.youtube.com/watch?v=iNbCgvAcQqU
          • ram-bo Re: Dzisiaj 01.03.13, 21:23
            A P.O. w szkole miałeś? a po co ?

            a armie po co mamy?
            • lechowski51 Re: Dzisiaj 01.03.13, 23:24
              Na dobranoc,,....

              Rafał Ziemkiewicz
              Rozmiar tekstu: A A A
              Bohaterowie wychodzą z grobów
              Piątek, 1 marca (11:46)
              Jan Pospieszalski usiłował się na sądowym korytarzu dowiedzieć od Adama Michnika, co ten sądzi o Żołnierzach Wyklętych. Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" wyniośle nie odpowiadał, a jego totumfaccy rzucili się na kamerzystę, by umożliwić szefowi ucieczkę. Na jeden z poprzednich procesów Michnik przyszedł w towarzystwie ochroniarza ze szkolonym na ludzi psem, teraz zabiera ze sobą redaktora Czuchnowskiego - zostawiam ocenie czytelników, czy to postęp, czy nie.

              Milczenie redaktora spowodowane było zapewne faktem, iż zadając związane z obchodzoną dziś rocznicą pytanie, Pospieszalski nie zostawił Michnikowi czasu do namysłu. A na tak skomplikowane pytanie guru salonów nie może udzielić odpowiedzi szybkiej i jasnej. Tu trzeba dialektycznego kombinowania, talmudycznego połączenia za i przeciw.

              Z jednej strony, skoro klasa polityczna ugięła się przed tubylczymi emocjami i zgodziła się obchodzić dzień pamięci Wyklętych, i skoro w ceremoniały na ich cześć włączył się prezydent Komorowski, który jest, jak wiadomo, słuszny, no to Wyklęci nie mogą już być niesłuszni do imentu, jak w latach dziewięćdziesiątych.


              Z drugiej strony, Wyklęci byli przeważnie narodowcami, wrogami ustroju sprawiedliwości społecznej, no i przede wszystkim - wrogami środowisk, z których biorą się elity III RP. Ci, którzy ich mordowali, to dziadkowie, ojcowie, wychowawcy i patroni dzisiejszych prezesów, sędziów i prokuratorów, celebrytów. A więc słuszni też być nie mogą.

              Zerkam na stronę wiadomej gazety i już wiem, jaka jest dialektyczna wykładnia na dzisiejszy dzień: byli żołnierze wyklęci słuszni i niesłuszni. Tak, jak są "uczciwi" endecy (ci, co włączają się w szopkę pt. "Bronek Komorowski - Polak, katolik, patriota") i zwyczajni faszyści, jak niżej podpisany. Byli słuszni żołnierze, którzy walczyli z komunistami, mając na uwadze Polskę demokratyczną i prozachodnią, ale byli i niesłuszni, którzy chcieli Polski etnicznej i zamkniętej w polskich kompleksach. Którzy byli którzy?

              Zapytajcie każdorazowo mełamedów od Michnika. A na co dzień mówcie, że "historia była skomplikowana". Jak pan Mazowiecki (którego pochopnie wziąłem w obronę, nie doczytawszy, że zdawkowemu przyznaniu się do "błędów" młodości towarzyszyło z jego strony odmówienie Wyklętym miana bohaterów). Dlaczego pan to robił? Oj tam, oj tam, historia nie jest taka prosta i jednoznaczna, proszę państwa. Żelazny greps każdego volksdeutscha.

              Historia była prosta: Polska została podbita przez okupantów. Okupantów, którzy zaatakowali nas we wrześniu 1939 w sojuszu z Hitlerem, a potem odwrócili sojusz, przechodząc na stronę mocarstw zachodnich. I my właśnie byliśmy nagrodą, którą im za to wspomniane mocarstwa wypłaciły. W tej sytuacji jedni z sowieckim okupantem kolaborowali, inni opuścili ręce, jeszcze inni, ci najdzielniejsi, walczyli do końca. Nie ma tu żadnej komplikacji, żadnego sofoklesowskiego starcia godnych siebie racji. Jedynie proste: "czy umrzeć stojąc, czy przeżyć na kolanach". Tym, którzy woleli pozostać w postawie stojącej, należy się od potomnych cześć i szacunek.

              I współczesność też jest prosta: na największej polskiej nekropolii wciąż bandyci leżą w Alei Zasłużonych, a bohaterowie - w anonimowej, zbiorowej mogile pod cmentarnym murem. Dopóki tak jest, dopóki truchła różnych Bierutów, Gomułek i Bermanów nie zostaną stamtąd zabrane, a bohaterowie nie doczekają się uczczenia, będzie w polskich głowach panował chaos. Będziemy się dalej błąkać w smoleńskiej mgle, zwodzeni przez rechoczące biesy, nie widząc, gdzie dobro, a gdzie zło, w którą stronę do spełnionych marzeń o normalnym kraju i godziwym losie, a w którą do przepaści.
              fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/bohaterowie-wychodza-z-grobow,1898033
    • mexico86 Re: Dzisiaj 05.03.13, 10:20
      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130304/LUBLIN/130309835
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka