Gość: Josel
IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl
31.03.02, 18:49
Mamy wiosenną pogodę i tradycyjnie na ulicach Bielska ukazały się dziury w
jezdni. Tradycja ta nie dziwi tym bardziej że służby drogowe starają się łatać
te dziury. Gorzej jest z ulicami gdzie nie ma nawierzchni asfaltowej - tam
potrzebna jest tzw. wyrównarka.Niestety nie widać efektów pracy takiej
maszyny.A swoją drogą to stan nawierzchni ulic świadczy że w pobliżu mieszka
tzw. prominent /opcja jest tu obojętna bo każda z nich miała już możliwośc
majestatem swojej władzy uszczęśliwić miejscowe społeczeństwo/ i tak w tzw.
środku miasta mamy ulice bez asfaltu i innej infrastruktury a na peryferiach
lub tzw. dojazdach do poszcególnych posesji jest świetny asfalt. Nie podaję
przykladów bo miasto jest niewielkie i każdy kto zechce to zauważy.
Myślę że jest to ciekawy temat ze względu na zbliżającą się kampanię wyborczą.
Kandydaci na radnych kolejny raz będą zapewniali o swojej gotowości do
całkowitego poświęcenia się służbie publicznej, będą również wspominali o tych
ulicach - że spowodują ich naprawienie a pożniej ..... póżniej zrobią to w
pobliżu własnych lub przyjaciół posesji.