Dodaj do ulubionych

Psy szczekają łosoś ze Suempola płynie dalej

07.09.05, 20:24
"Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego. Szef to jest wasza matka
kur...wa wasza mać. Jak za mało zarabiasz, załóż własną firmę, szczotki na
kiju można kupić we wsi Ryboły, jadąc wzdłuż asfaltu. Są tam tez koszyki na
kartofle. Sezon w paełni mozna dorobić. Na takie refleksje zebrało mi się po
przeczytaniu paszkwila na Suempol.
Wyszło znów na to, że ludzie nie lubia bogatszych i szczęśliwszych od siebie.
Obserwuj wątek
    • hajdis Re: Psy szczekają łosoś ze Suempola płynie dalej 07.09.05, 21:34
      A moze po prostu chca godnie pracować i godnie zyć. W tej firmie nie pracuje 5
      osób, a ponad trzysta. to musi być desperacja........

      • rzenik139 Re: Psy szczekają łosoś ze Suempola płynie dalej 07.09.05, 21:42
        Przecież zawsze można sie zwolnić i załozyć własny biznes, np. konkurencyjny –
        wędzienie karasi. Podejżewam, że Siecińscy nie musza już pracować i niczego im
        w życiu nie zabraknie, a tym, którym pracodawce się nie podoba proponuję
        przejście na zasiłek (pewnie jest wiekszy niż pensja w Suempolu).
      • fredflinston Desperacja? 07.09.05, 23:14
        Desperacja?
        Chyba tych co prowokatorów, którzy "stoją" za anonimem. Przecież wspolczesna
        nie podała żadnego z tych desperatów.
        Edek powinien zamknąć zakład, ludzi rozpuścić i niech sobie uprawiają twoją
        desperację. Dobrze by było, żeby prokuratura ustaliła dane personalne tych
        twoich desperatów. Kobieto przejżyj na oczy trwa kampania. brudy wyciąga się
        nawet z białych kołnierzyków, a plamka wielkości muszego kału rosną do
        wielkości słoniowego klocka. A tacy desperaci jakci twoi stoją za każdym
        wydarzeniem o podłożu politycznym
        • ryszard_kosynier Re: Desperacja? 08.09.05, 07:00
          A ja patrzę na to trochę inaczej,nie znam za dobrze sytuacji Suempolu,nikt z
          mojej rodziny tam nie pracuje i nie pracował, ale może faktycznie coś w tym
          jest. Nie wierzę, że ludzie których satysfakcjonuje praca i zarobki,będą się
          buntować.Straszenie prokuraturą za wypowiedzi krytyczne, jest nie na
          miejscu,mamy w końcu wolność słowa.Takie sprawy ściga się z oskarżenia
          prywatnego.I miejmy nadzieję że prawo jest jednakowe dla wszystkich.A pisanie w
          prasie?, w końcu po to jest prasa by wyciągać brudy.Co prawda, są takie które
          piszą bzdury, z zacietrzewieniem i bez jakichkolwiek podstaw, ale cóż
          dziennikarz też człowiek, musi mieć i kierowcę, który go podwiezie by zrobić
          reportaż a może i coś postawi,póżniej trzeba się jakoś odwdzięczyć więc hajda
          na jego wrogów Wszyscy jesteśmy od kogoś lub czegoś zależni.Suempolowi, jego
          właścicielom i pracownikom życzę pokojowego rożwiązania konfliktu.
        • hajdis Re: Desperacja? 08.09.05, 10:22
          Ja radzę tobie przejrzeć na oczy. Polityka nie ma tu nic do rzeczy kolego. Jak
          sie pracuje po 8 godzin co 8 godzin to człowiek nie ma czasu myśleć o tym co się
          w świecie dzieje.

          Jezeli ktoś jeszcze nie wie co sie dzieje w tym "najbardziej przyjaznym
          zakładzie pracownikowi roku 2005" to niech uwaznie czyta gazety. a ja mam
          nadzieje, że ktoś w koncu pujdzie po rozum do głowy i zacznie traktowac
          pracowników po ludzku
          • fredflinston Re: Desperacja? 08.09.05, 10:50
            czy obrońcy uciśnionych prowadzili kiedykolwiek działność gospodarczą, czy
            siedzą rozpirynduwując tyłki na garnuszku budżetówki?
            Od tego trzeba zacząć dyskusję
            Też mam nadzieję, że "ktoś w koncu pujdzie" po rozum do głowy.
            Ciekawe co zrobią władze, jak zwali się kilkuset bezrobotnych na łeb
            burmistrzowi
            • anka1 Re: Desperacja? 08.09.05, 12:21
              nie wiedzialam ze dzialalnosc gospodarcza prowadzi sie zwracajac sie per < ty
              krowo > do pracownicy.
              chron Panie przed takimi "biznesmenami".
              • odziej Re: Desperacja? 08.09.05, 14:01
                oczywiście ze nie można sobie drwić i poniżać pracowników, ale jak się komuś nie
                podoba takie postępowanie to przypominam,że pozwanie pracodawcy do sądu pracy
                jest zwolnione z opłat i zawsze można próbować...a na marginesie nie kupuję nic
                z Suempola...pewna firma z Łeby ma równie dobre łososie i tańsze :D
                • hajdis Re: Desperacja? 08.09.05, 16:08
                  Jasne, ale wtedy straci się pracę. Gdyby tego ludzie chcieli nie wysyłali by
                  anonimów
            • ryszard_kosynier Re: Desperacja? 08.09.05, 19:30
              A co za znaczenie ma to czy ktoś pracuje w budżetówce czy na własny
              rachunek?.Każdy panie fred ma prawo wypowiedzi,choć zauważam że pan czasami
              myśli inaczej.Gdyby narzekającą była jedna osoba lub dwie można mówić o
              zmowie,ale jeśli jest to dużo osób, to chyba coś nie tak.Rozumiem że wspomniana
              firma daje zatrudnienie,ale na Boga z tego powodu nie musimy traktować jej
              inaczej, bo może doiść do przedziwnej sytacji przykład (firmy
              sen.Stokłosy).Burmistrz chyba nie musi się obawiać przypływu bezrobotnych, gdyż
              są ponoć osoby czy osoba chcąca zwołać referendum w sprawie odwołania władz
              (serw.podl. pan KK). Więc może tego nie doczeka. A łosoś z Łeby jest naprawdę
              dobry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka