14.11.05, 21:39
Pamietacie tę procedurę w starożytnych Atenach - skazywano ludzi na 10 letnie
wygnanie jeśli zagrażali demokracji. Kogo byście usuneli z Bielska?
Obserwuj wątek
    • doktorpajchivo Re: ostracyzm 14.11.05, 21:46
      a oprócz ludzi, którzy zagrażali demokracji bardzo często pozbywano się ludzi
      niewygodnych ---> chociażby Sokratesa ... także ostracyz pozwalał na "brudne"
      polityczne rozgrywki ...
      • obserwer11 Re: ostracyzm 14.11.05, 21:52
        lekarza , który dokonuje aborcji !
        • khaki3 Re: ostracyzm 14.11.05, 21:55
          Co do aborcji to ja jestem za.Ja chce decydowac czy chce miec dzieco np. z
          gwaltu czy nie chce.
          • obserwer11 Re: ostracyzm 14.11.05, 21:59
            pół dziecka i tak jest ofiary gwałtu !
            gdybym był kobietą nie oddał bym swojej częSci na krem !
            • hansgrubber Re: ostracyzm 14.11.05, 23:43
              Moze ktos mi wytlumaczy co autor mial na mysli lub przynajmniej jak nazywaja
              sie prochy ktore lyka? :)
      • proffet Re: ostracyzm 14.11.05, 22:08
        to prawda ale Sokratesa pozbyto się w zwykłym procesie oskarżając go o
        deprawowanie młodzieży, a nie przy użyciu ostracyzmu
    • bielszczanin Re: ostracyzm 14.11.05, 23:16
      Znalazłem coś takiego:
      "Arystydes miał przydomek "Sprawiedliwego" i powszechnie uchodził za człowieka
      nieprzekupnego. Najpierw został zaszczycony takim przydomkiem , a potem budził
      zawiść. Przez ostracyzm skazany został na wygnanie.
      Plutarch pisze: Postępowanie przy ostracyzmie było takie: Każdy otrzymywał
      skorupkę i pisał nazwisko człowieka, którego chciał usunąć spośród obywateli.
      Otóż powiadają, że przy takim pisaniu imion na skorupkach któryś z
      niepiśmiennych i zupełnie prostych ludzi ze wsi podał wtedy swoją tabliczkę
      Arystydesowi jako jednemu z przygodnych ludzi i prosił, żeby mu napisał na niej
      imię Arystydesa. Ten zdziwiony zapytał, czy Arystydes wyrządził mu jakąś
      krzywdę. Na to tamten odpowiedział: ‘Żadnej. Ja nawet nie znam tego człowieka.
      Złości mnie tylko, gdy słyszę, że wszędzie nazywają go sprawiedliwym”.
      Usłyszawszy to Arystydes podobno nic nie odpowiedział, wpisał imię na skorupkę
      i wręczył ją temu człowiekowi."

      Cóż - to narzędzie nie sprawdziło się za dobrze (w każdym bądź razie nie
      zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem) w Atenach - pewnie i w Bielsku by się nie
      sprawdziło.
    • bielszczanin Re: ostracyzm 14.11.05, 23:27
      Zresztą to Polska to bardzo miły kraj.
      Ludzie z banicji szybko wracają. Dzisiaj wrócił Kurski.
      • doktorpajchivo Re: ostracyzm 17.11.05, 12:47
        Jacek K. znów będzie bulterierem KAczyńskich ... dlaczego mnie to nie dziwi ???
        • bielszczanin Re: ostracyzm 17.11.05, 19:10
          hehe
          o b ł u d a
          • hansgrubber Re: ostracyzm 17.11.05, 19:14
            Z drugiej jednak strony sprawa wermahtu zostala przegrana przez Platforme i to
            w sposob skandaliczny.
            • doktorpajchivo Re: ostracyzm 17.11.05, 19:15
              heh ale Jacek Kurski powrócił w szeregi PiS - u więc no problemo ...
            • bielszczanin Re: ostracyzm 17.11.05, 19:25
              PiS wygrał z PO 3:0 (może ma reprezentantów futbolu w swoih szeregach)

              1:0 Parlament
              2:0 Prezydent
              3:0 Rząd

              Najgorsze jest to, że zrobił to (wg mnie) używając ciosów poniżej pasa i
              kłamstw. I to nie licuje z charakterem i hasłami głoszonymi przez tą partię. I
              z wieloma porządnymi ludzi, którzy są w tej partii. I z milionami ludzi, którzy
              na nią głosowali.
              • hansgrubber Re: ostracyzm 17.11.05, 19:30
                Nie cierpie faceta jak sr.czki ale sie nie zgadzam. On nie sklamal.
                Inteligentnie wrzucil zdechlego szczura.
                • bielszczanin Re: ostracyzm 17.11.05, 19:43
                  Masz Hansie dowód, że dziadek Tuska na ochotnika wstąpił?

                  A oprócz tego to i inne wmawianie niemieckości Tuskowi to działanie poniżej
                  pasa...

                  Poza tym kłamstwa były też inne...

                  Ale, zostawmy to. Jest jak jest.
                  • doktorpajchivo Re: ostracyzm 17.11.05, 19:51
                    a jest nie za wesoło niestety ...
              • doktorpajchivo Re: ostracyzm 17.11.05, 19:31
                > PiS wygrał z PO 3:0 (może ma reprezentantów futbolu w swoih szeregach)
                hmm z tego co się orientuję to PO ma słynnego przed laty piłkarza w swoich
                szeregach - Romka Koseckiego ...
                Tak poza tym to jeszcze Samoobrona z naszego PODLASIA wprowadziła do ław
                poselskich trenera wicemistrzów olimpijskich z Barcelony Janusza Wójcika ...
                • proffet Re: ostracyzm 17.11.05, 21:15
                  I za to kocham to forum temat tematem ale to dygresje są istotą pisania.
                  • bielszczanin Re: ostracyzm 17.11.05, 21:21
                    proffet napisał:

                    > I za to kocham to forum temat tematem ale to dygresje są istotą pisania.

                    Nie wiem czy mówisz to z przekąsem, czy nie, ale chyba to dobrze, że jak na
                    razie nikt nie zgłosił kandydatury do "wygnania".
                    • proffet Re: ostracyzm 17.11.05, 21:30
                      Ni mówiłem z przekąsem. Sam sie trochę bałem,że padną nazwiska w większej
                      liczbie.
                      Naprawdę lubię forum za anarchizującą wielowątkowość
                      • bielszczanin Re: ostracyzm 17.11.05, 21:31
                        ej no chyba żadne nazwiska nie padły
                        • proffet Re: ostracyzm 17.11.05, 21:34
                          Moje by mogło wiedział bym że mnie znają
                  • hansgrubber Re: ostracyzm 17.11.05, 21:24
                    Celne.
                    • doktorpajchivo Re: ostracyzm 17.11.05, 21:31
                      oby więcej dygresji :)
    • hansgrubber A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:39
      - pobawil sie w adwokata diabla. Nie udowodnil ze zglosil sie na ochotnika ale
      nie mowil ze sie zglosil.
      • proffet Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:40
        i oto chodziło ale się zawiodłem
      • doktorpajchivo Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:41
        hmm ... hansie, ale nie trzeba już bronić Jacka Kurskiego ... on znowu zasilił
        szeregi PiS-u ...
        • hansgrubber Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:48
          Nie chodzi o to - w czasie wyborow takie rzeczy sie robi. Zlaszcza ze on nie
          powiedzial a zasugerowal. Wtedy atak przeprowadzila PO. Ale nieudacznicy nie
          wiedzieli wszystkiego o rodzinie Tuska. Zostali skontrowani i wszyscy
          zapomnieli ze Kurski mowil o tym ze wstapil na ochotnika. Co ciekawe podobny
          mechanizm byl w sprawie Cimoszewicza :)))) Wtedy Tusk milczal - czlowiek z
          zasadami. :)
          • bielszczanin Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:53
            Jak już kiedyś powiedziałem - sztabowcy Kaczyńskiego byli zdecydowanie lepsi.
      • bielszczanin Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:52
        Kurski powiedział:
        "poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do
        Wehrmachtu"

        Oczywiście to nie jest to samo jakby powiedział to bez pierwszej części zdania
        (poważne źródła na Pomorzu mówią, że).

        Tak czy inaczej to było podłe.

        • hansgrubber Re: A ja bym chetnie pobronil Kurskiego 17.11.05, 21:57
          Jak to w polityce. W Stanach nie takie historie sie wyciaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka