sfann
13.06.06, 23:59
włączyłem komputer nad ranem, myśląc, że spotkam się z romanem
jakież było moje zaskoczenie, że nie!...
cud nad Leśną, pomyślałem. żadnych postów tropiących spiski,
knowania, żadnego obszczekiwania, narzekania, że go boli,
że cierpi, bo właśnie chciałby do cerkwi, a ona jakaś nie jego
romanie! miły kolego! siło napędzająca to forum!
nim nas opuścisz na zawsze, wiedz, że zatęsknię, zapłaczę
gdy cię nie znajdę na stronie forum/gazeta/hajnówka
bez twoich listów istotnych, jaka panuje tu pustka...
jaka i cisza, i spokój, niespodziewany wyraźnie.
roman! kochamy cię mocno!!
... a że od tyłu...
no właśnie :(