szarik-102
25.07.06, 11:26
Panie ministrze, proszę nie karać ich zbyt surowo, byli przecież pijani.
Myślę, że zrzucenie ich z drugiego piętra będzie karą wystarczającą.
wiadomosci.onet.pl/1361187,11,item.html
Na przechodnia idącego jedną z sosnowieckich ulic spadł pies - dorosły
bernardyn. Policjanci ustalili, że został wyrzucony z mieszkania, w którym
przebywało kompletnie pijane małżeństwo ze swoją trzyletnią córka.
Jak poinformował Grzegorz Wierzbicki z sosnowieckiej policji, przechodzień -
mimo że pies spadł z wysokości drugiego piętra - nie odniósł poważniejszych
obrażeń. Poturbowany bernardyn trafił natomiast do schroniska, gdzie
zaopiekował się nim weterynarz.
W mieszkaniu przy ulicy Sobieskiego policjanci zastali dwoje pijanych
rodziców i ich trzyletnią córkę. U 33-letniego mężczyzny badanie stanu
trzeźwości wykazało 2,31 promila, natomiast jego 36-letnia żona, w
zaawansowanej ciąży, nie była w stanie poddać się badaniu. Od kobiety pobrano
krew, po czym wraz z córką przewieziono ją do szpitala. "Znamy tę rodzinę,
jest tam poważny problem alkoholowy. Rodzice pijąc pozostawili swoje małe
dziecko kompletnie bez opieki, za co odpowiedzą przed sądem. Teraz ustalamy
jeszcze, kto wyrzucił psa za okno" - powiedział Wierzbicki. Dodał, że
policjanci jeszcze zaczną szukać pomocy dla trzyletniej córki małżeństwa w
organizacjach społecznych.
Mężczyzna wkrótce po zajściu trafił do policyjnego aresztu. Jak podkreślił
policjant, jego żona nie została tam przewieziona tylko ze względu na
możliwość zagrożenia ciąży. Za pozostawienie dziecka bez opieki oraz znęcanie
się nad psem małżeństwu może grozić do 3 lat więzienia.