konfederata 31.08.08, 08:57 wyborcza.pl/1,76842,5416792,Walesa__ty_zes_przegral_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lechowski51 Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 10:50 ...byl to cudowny czas!Powiew wolnosci i nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
tessa_bielsk Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 10:54 Wtedy słowo "solidarność" coś znaczyło i nie było tylko pustym hasłem... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_dekabrysta Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 11:56 tessa_bielsk napisała: > Wtedy słowo "solidarność" coś znaczyło i nie było tylko pustym hasłem... tu masz rację,po "solidarności" został złoty znaczek wysadzany dianentami i rozgoryczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_dekabrysta Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 12:37 wujekjarek1 napisał: > nic nie trwa wiecznie... trwa wuju trwa,wiara w drugiego czlowieka. i na tym ci co są u władzy biją kapitał dlatego międzi innymi nie chodzę na żadne wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwer11 Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 13:20 jeszcze pozostały niezmienne : 1. "Solidarność" - Zakłady Cukiernicze - bodajże z Lublina, 2. "Solidarność" - Firma Remontowo- Budowlana, nie będę strzelał, 3. .... Odpowiedz Link Zgłoś
nikletni Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 13:26 I jeszcze to : gas.hardcore.lt/ Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: SoliDarność ......... 31.08.08, 17:24 Zostalo dekabrysta przekonanie ze warto byc przyzwoitym.Zwlaszcza jak sie patrzy na to kim byl nasz przywodca Walesa Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: SoliDarność ......... 07.09.08, 10:50 Kilku biskupów polskich czynnie współpracowało z hitlerowcami. Jednego z nich – Czesława Sokołowskiego – sąd podziemnego państwa skazał na karę śmierci. Większość hierarchów Kościoła schroniła się w pałacach, wyemigrowała lub stanęła po stronie uciemiężonego narodu. Niektórzy jednak pomagali okupantowi. Najbardziej gorliwym z nich był bp podlaski (Generalne Gubernatorstwo) – Czesław Sokołowski. Były rektor KUL ! (1924–1925) na czele diecezji stanął po niespodziewanej śmierci bp. Henryka Przeździeckiego w maju 1939 r. Jego zażyłe kontakty z okupantem od początku były dla Polaków szokujące. Potwierdza to m.in. apel bp. Sokołowskiego wystosowany do księży o zastosowanie się do rozporządzenia okupanta i przekazanie mu kościelnych dzwonów do stopienia i przerobienia na czołgi. Sokołowski był jedynym w GG, który wydał takie polecenie.We wrześniu 1941 r. w konspiracyjnym „Głosie Prawdy” napisano wprost, że jego postępowanie „(...) jest sprzeczne z godnością Polaka i duchownego. Biskup Sokołowski uczynił wyłom w mocnej postawie społeczeństwa polskiego”. Pod koniec 1942 r. – jak poinformowano rząd w Londynie – urządził on u siebie w pałacu przyjęcie dla hitlerowców, którzy przybyli w celu dokonania aresztowań w diecezji. Wkrótce potem, podczas świąt Bożego Narodzenia, pobłogosławił żołnierzy włoskich wyruszających z Siedlec na front wschodni. Ten „(...) gest biskupa Sokołowskiego – wspominał po latach ks. Marian Myrcha – wobec sojuszników Hitlera zbulwersował nie tylko mnie, ale wielu ludzi będących wtedy w kościele”. Ks. Myrcha twierdzi, że biskup podlaski domagał się odczytywania w kościołach apelów niemieckich władz zachęcających Polaków do dobrowolnego wyjazdu na roboty do III Rzeszy. Inni biskupi bojkotowali to zarządzenie. Sokołowski zakazał też swoim księżom angażowania się w działalność polityczną i zbrojną, a także nakazywał wydawanie zbiegów i partyzantów Niemcom. Po aresztowaniu ks. Jana Niedziałka, kapelana AK, oskarżono Sokołowskiego o wydanie go w ręce okupantów. Do dziś nie ma na to dowodów, ale faktem jest jednak, iż mimo próśb rodziny aresztowanego kapłana biskup nie uczynił nic, by wydostać podwładnego z więzienia. W połowie 1943 r. dowództwo siedleckiego obwodu AK miało już dość antypolskiej postawy biskupa i wystąpiło z wnioskiem do Wojskowego Sądu Specjalnego o osądzenie hierarchy. Sąd Specjalny Obszaru Warszawskiego AK skazał biskupa Sokołowskiego na karę śmierci. Był to szok nie tylko dla wiernych, ale i władz podziemia. Przerażony obrotem sprawy sam komendant główny AK, gen. Tadeusz Bór- Komorowski, zalecił dowódcy obszaru, by nie zatwierdzał wyroku. Prośbę „Bora” spełniono. Jednocześnie stała się rzecz bezprecedensowa – jedyny raz w historii polskiego okupacyjnego wymiaru sprawiedliwości Wojskowy Sąd Specjalny przekazał sprawę do Cywilnego Sądu Specjalnego podległego Delegaturze Rządu na Kraj, który zajmował się ściganiem przestępstw osób cywilnych kolaborujących z okupantem. Jednak sąd ten nie potrafił (a może raczej bał się) zająć jednoznacznego stanowiska i sprawa biskupa trafiła do Komisji Sądzącej Walki Podziemnej, która mogła jedynie nałożyć karę upomnienia, nagany lub infamii. Ostatecznie komisja skazała Sokołowskiego na karę infamii (kara na czci i honorze, a także pozbawienie praw publicznych, obywatelskich i honorowych).Gdy po zakończeniu działań wojennych powrócił do Polski prymas August Hlond (internowany przez Niemców w jednym z klasztorów), zdjął z zajmowanych stanowisk kościelnych kilku biskupów, których oskarżano o nadmierną służalczość i współpracę z okupantem. Byli wśród nich m.in. biskup łódzki Jasiński, bp częstochowski Teodor Kubina i właśnie bp Sokołowski. Ten ostatni przestał oficjalnie sprawować urząd ordynariusza diecezji podlaskiej 4 lipca 1946 r. Mimo usilnych starań, Sokołowski nie otrzymał żadnego stanowiska. Do śmierci, w dniu 11 listopada 1951 r., przebywał w Nowym Mieście i u swej rodziny w podwarszawskim Michalinie. Pochowany został na Bródnie w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
konfederata Re: SoliDarność ......... 07.09.08, 11:18 lech.niedzielski min.napisał : ... Mimo usilnych starań, Sokołowski nie otrzymał żadnego stanowiska. Do śmierci, w dniu 11 listopada 1951 r., przebywał w Nowym Mieście i u swej rodziny w podwarszawskim Michalinie. Pochowany został na Bródnie w Warszawie. ----------------------------------------------------- widzę tu symboliczne przesłanie : 1.umarł 11 listopada - otrzymał niepodległość, 2.mimo wszystko został Brudny- pochowany ... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_dekabrysta Re: SoliDarność ......... 07.09.08, 12:58 konfederata napisał: > lech.niedzielski min.napisał : > ... Mimo usilnych starań, Sokołowski > nie otrzymał żadnego stanowiska. Do śmierci, w dniu 11 listopada > 1951 r., przebywał w Nowym Mieście i u swej rodziny w podwarszawskim > Michalinie. Pochowany został na Bródnie w Warszawie. > ----------------------------------------------------- > widzę tu symboliczne przesłanie : > 1.umarł 11 listopada - otrzymał niepodległość, > 2.mimo wszystko został Brudny- pochowany ... "zawsze warto być człowiekim bo nie trudno zejść na psy" i taki Cię zapamiętają Odpowiedz Link Zgłoś