Dodaj do ulubionych

Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP

09.04.09, 21:04
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6486782,Bison_zwalnia.html
no coz Burmistrz sie dziwi...

dalby jakie zamowienie zakladowi, moze na konstrukcje pod tablice
upamietniajace honorowych bielszczan, albo zmienic nazwe parkow w
miescie??

przepraszam za sarkazm, ale jakos sie nie moglem powstrzymac...

smutne :(
wuj pozdrawia
Obserwuj wątek
    • nikwiosenny To ten człowiek 10.04.09, 08:21
      zaczął likwidację Uchwytów :
      www.bankier.pl/wiadomosc/Gosc-Pulsu-Piotr-Buchner-prezes-i-wlasciciel-Metalexportu-115908.html
      Wydoił tak , że nie było za co nawet zbankrutować .
      • nikwiosenny Re: To ten człowiek 10.04.09, 08:25
        Na poparcie tezy :
        "Dla załogi przejęcie fabryki przez ludzi związanych z Metalexportem
        to najgorszy z możliwych scenariuszy. Ta należąca do Piotra Buchnera
        spółka przez kilka lat rządów w Bisonie wpędziła fabrykę w ogromne
        długi (85 mln zł), sprzedała za bezcen jej znak towarowy i
        doprowadziła na skraj upadłości."
        www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=12296
        • nikwiosenny Re: To ten człowiek 10.04.09, 08:33
          Niestety , spora w tym zasługa postkomunistów:
          "Metalexport należał już wtedy do jednego z najbogatszych Polaków
          Piotra Buchnera. Według raportu z likwidacji majątku po PZPR,
          moskiewska pożyczka w części trafiła właśnie do jego fundacji
          (Buchner zaprzeczał). "
          abw.blox.pl/2008/05/za-plecami-Bondaryka-stal-protektor-prywatnie.html

        • nikwiosenny Re: To ten człowiek 10.04.09, 08:35
          Jeszcze cytat:
          "1,5 mln zł straciło państwo na prywatyzacji Metalexportu. Nabyła go
          firma zarządzana przez znanego biznesmena Piotra Buchnera -czytamy w
          Życiu Warszawy. Gazeta dotarła do raportu Najwyższej Izby Kontroli,
          który negatywnie ocenia przeprowadzoną w 2000 r. (za czasów
          ministrów skarbu Emila Wąsacza i Andrzeja Chronowskiego)
          prywatyzację byłej centrali handlu zagranicznego Metalexport."
          www.zbp.pl/site.php?s=MDAwMjQy&a=MTQzODAzMA==
    • bielski-emigrant Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 10.04.09, 09:59
      > dalby jakie zamowienie zakladowi, moze na konstrukcje pod tablice
      > upamietniajace honorowych bielszczan, albo zmienic nazwe parkow w
      > miescie??


      To zakład w Białymstoku nie ma zamówień,więc zamiast zwolnić swoich lepiej
      zlikwidować oddział w Bielsku i przenieść produkcję - brawo!!!
    • sonycl32 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 12.04.09, 21:52
      Po pierwsze: nie pierwsza ofiara (SPE-maszyny do sitodruku), drugi:
      Budimex Danwood Sp. z o.o. (dawniej Unibud). W SPE pracownicy nie
      dostawali wynagrodzeń na czas przez ok 6 m-cy. W Unibudzie zwolniono
      prawie 90 osób prac fizycznych w tym kilku umysłowych. Z tego co
      ludzie mówią na mieście nie wiadomo czym dyrekcja kierowała się
      zwalniając umysłowych: podobno brakiem zaufania. Zwolniono
      najlepszych z produkcji, logistyki, kard. Zostali się tylko zaufani
      pracownicy ?

      Więc jak to jest w ty Bielsku ??? panie Wuju...??
      • wujekjarek1 do sonycl32 13.04.09, 10:26
        wielce szanowny/szanowna sonycl32

        a propos Budimexu Danwood to musze ci powiedziec ze sie myslisz...

        najlepszych pracownikow nie zwolniono - a gdyby NAWET byli najlepsi
        to juz by znalezli lepsza prace, wiec w czym problem??

        "z tego co mowia ludzie na miescie" to trzeba umiec wybierac to co
        jest prawda, a co nie jest... ci ktorych zwolniono nie powiedza, ze
        zostali zwolnieni, ze byli slabi, ze sie nie nadawali do tej roboty,
        itp... zycze odrobiny krytycyzmu i zdroworozsadkowego podejscia do
        tego czego sie dowiadujemy od innych (w tym rowniez ode mnie ;))

        aha i jeszcze jedno - liczba 90, ktora podajesz jest przesadzona
        (no, ale skoro tak mowia na miescie to trzeba w to wierzyc...) w tej
        liczbie znajduje sie kilkadziesiat osob, ktorym skonczyly sie umowy
        o prace (na czas okreslony), a ktore nie zostaly przedluzone wiec
        mowienie o zwolnieniach jest nieuprawnione w tej kwestii (tak bylo
        co roku - listopad, grudzien pracownikom konczyly sie umowy i jakos
        nikt z tego tytulu halo nie robil...)

        jesli tak bardzo ciekawi Cie opinia dyrekcji dlaczego pozegnano sie
        z tymi pracownikami a nie innymi, popros dyrekcje o odpowiedz, jesli
        nie masz odwagi sam (sama), wyslij jakiegos dziennikarza (ktory uzna
        to za ciekawy temat), na pewno dyrekcja odpowie dlaczego...

        a tworzenie "mitow" pozostaw bajkopisarzom

        natomiast jesli chodzi o Twoje ostatnie pytanie to musze stwierdzic,
        ze w Bielsku jest zle jesli chodzi o "walke z kryzysem", no ale
        takiego mamy Burmistrza i Rade Miasta, ktorzy nie bardzo wiedza jak
        z tym kryzysem walczyc... sami sobie takich przedstawicieli
        wybralismy, wiec pretensje kazdy powinien miec do siebie...

        wuj pozdrawia
        • zimija Re: do sonycl32 13.04.09, 17:48
          wujekjarek1 napisał:

          >
          > ze w Bielsku jest zle jesli chodzi o "walke z kryzysem", no ale
          > takiego mamy Burmistrza i Rade Miasta, ktorzy nie bardzo wiedza jak
          > z tym kryzysem walczyc... sami sobie takich przedstawicieli
          > wybralismy, wiec pretensje kazdy powinien miec do siebie...
          >
          > wuj pozdrawia

          Do tej pory boleję że Wuj nie był w moim okręgu wyborczym i nie mogłem go
          poprzeć do Rady Miasta. Gdyby się dostał to byłyby 4 lata prosperity dla miasta.
          A tak przez Burmistrza i radnych zwalniają ludzi w kolejnej firmie.
          • wujekjarek1 do zimiji 13.04.09, 21:18
            no coz bolej dalej, ale mysle, ze lekko przeceniles wuja ;) zmiana
            kregu wyborczego niewiele by pomogla... mam zbyt "niestandardowe"
            poglady jak na Bielsk

            wuj pozdrawia
        • sebcioo Re: do sonycl32 13.04.09, 20:44
          Wuju - ty brzmisz prawie jak jakas propagandowka danwoodu. Mieszasz i beltasz
          wode ze calkiem metna sie staje.
          1. to w koncu zwolnili kogos czy nie?
          2. "najlepszych pracownikow nie zwolniono" - cut-mniut po prostu
          3. "a gdyby NAWET byli najlepsi to juz by znalezli lepsza prace, wiec w czym
          problem??" - hmm w mąceniu wody ?
          4. a to ze gdy jeden z malzonkow chcial odejsc z danwoodu to automatycznie
          zwalnianio i drugiego z nich to pewnie tez bajka?
          5. ze zwalnianio go z powodow "utraty zaufania" to bajkopisarstwo?
          6. i ze takie cus konczylo sie sprawa w sadzie pracy i tenze sąd uznawal takie
          przyczyny zwolnienia za niezgodne z prawem to moze bujda?
          7. a co z tym ze na portiernii jest lista osob ktore nie maja wstepu na teren
          danwoodu?
          8. co z tym ze (niby w zartach oczywiscie) zabronione badz zle widziane sa
          jakiekolwiek kontakty ludzi z danwoodu z ludzmi zatrudnionymi w konkurencji?

          To taki dobrobyt panuje w danwoodzie?
          Nie chce wyciagac tu roznych brudow - po prostu mnie ponioslo.
          • wujekjarek1 seebciuu 13.04.09, 21:36
            sebcioo napisał:

            > Wuju - ty brzmisz prawie jak jakas propagandowka danwoodu.
            Mieszasz i beltasz wode ze calkiem metna sie staje.

            nadinterpretujesz ;) niczego nie beltam :) a z propagandowka
            niewiele mam wspolnego, ktos napisal nieprawde wiec sie
            ustosunkowalem, do Twoich wypowiedzi ustosunkowuje sie ponizej

            > 1. to w koncu zwolnili kogos czy nie?

            czytaj ze zrozumieniem - zwolnienia byly nikt tego nie negowal, a
            przynajmniej nie ja...

            > 2. "najlepszych pracownikow nie zwolniono" - cut-mniut po prostu

            no i nie rozumiem komentarza, odnioslem sie do wypowiedzi sonucl32,
            ktory (ktora) napisal(a), ze zwolniono najlepszych - to klamstwo


            > 3. "a gdyby NAWET byli najlepsi to juz by znalezli lepsza prace,
            wiec w czym
            > problem??" - hmm w mąceniu wody ?

            niczego nie mace, slowo NAWET wielkimi literami specjalnie
            napisalem... nie mi oceniac "najlepszosc" czy "gorszosc"
            pracownikow, moge ocenic tylko swoich podwladnych, z mojego dzialu
            nikogo nie zwolniono


            > 4. a to ze gdy jeden z malzonkow chcial odejsc z danwoodu to
            automatycznie
            > zwalnianio i drugiego z nich to pewnie tez bajka?

            jednorazowy przypadek, i wcale nie automatycznie tylko po pewnym
            czasie, nie znam tresci wypowiedzenia umowy o prace, bo to tajemnica
            pomiedzy pracodawca a pracownikiem, byc moze masz tutaj wiedze, a
            moze "slyszales na miescie"... ja nie slyszalem... mnie na swiadka
            do sadu nikt nie powolywal

            > 5. ze zwalnianio go z powodow "utraty zaufania" to bajkopisarstwo?

            nie wiem co jest napisane w wypowiedzeniach, widac wiesz wiecej

            > 6. i ze takie cus konczylo sie sprawa w sadzie pracy i tenze sąd
            uznawal takie
            > przyczyny zwolnienia za niezgodne z prawem to moze bujda?

            nie wiem, nie znam akt sprawy, byc moze wiesz wiecej

            > 7. a co z tym ze na portiernii jest lista osob ktore nie maja
            wstepu na teren
            > danwoodu?

            do nettera czy hoopow tez nie wejdziesz jak nie masz przepustki...
            do lekarza tez sie nie dostaniesz jak sie nie zarejestrujesz czy nie
            umowisz na prywatna wizyte
            normalna praktyka, mysle ze z ta lista to przesadziles, ja takowej
            nigdy nie widzialem :)
            a nawet JESLI jest to powody dlatego zeby sie na tej liscie znalezc
            musza byc


            > 8. co z tym ze (niby w zartach oczywiscie) zabronione badz zle
            widziane sa
            > jakiekolwiek kontakty ludzi z danwoodu z ludzmi zatrudnionymi w
            konkurencji?

            pierwsze slysze... no ale widac "na miescie wiedza lepiej" :)
            seebciuu jak chcesz wypic browara czy jakiego dryniola to na pewno
            nie odmowie Ci towarzystwa :) aby tylko zegrac sie czasowo

            a, i wcale nie musze tego zglaszac szefostwu :) chyba ze "na miescie
            mowia inaczej"

            >
            > To taki dobrobyt panuje w danwoodzie?

            my akurat mamy co robic i pobory sa wyplacane terminowo...

            - po prostu mnie ponioslo.

            zauwazylem :) uwazaj na siebie to ponoc zle na zdrowie wplywa

            wuj pozdrawia

            • zimija Re: seebciuu 14.04.09, 20:30
              Jest jeszcze mądrość w narodzie że nie głosuje na takie kanalie. Zero
              merytorycznej wiedzy, mnóstwo arogancji, zadufania w sobie.
              Takich radnych już mamy więcej takich nie trzeba.
            • sebcioo Re: seebciuu 28.04.09, 07:54
              > ktos napisal nieprawde wiec sie ustosunkowalem,
              Tylko czemu ustosunkowujesz sie piszac albo nieprawde albo unikajac odpowiedzi?

              > czytaj ze zrozumieniem - zwolnienia byly nikt tego nie negowal, a
              > przynajmniej nie ja...
              To podaj ile tych osob zwolniono bo jak na razie to zadne cyfry nie padly od
              ciebie.

              > no i nie rozumiem komentarza, odnioslem sie do wypowiedzi
              > sonucl32, ktory (ktora) napisal(a), ze zwolniono najlepszych - to > klamstwo
              Nie, to niezrozumienie z twojej strony. Ty masz kryteria ocen inne, on ma inne.
              Ocena nie jest klamstwem.

              > niczego nie mace, slowo NAWET wielkimi literami specjalnie
              > napisalem... nie mi oceniac "najlepszosc" czy "gorszosc"
              > pracownikow,
              Ale to ze ktos klamie to tak?

              > jednorazowy przypadek, i wcale nie automatycznie tylko po pewnym
              A to jest wlasnie klamstwo (ty mozesz to i ja tez - tylko ze ja mam dowody). Bo
              sam znam dwa takie przypadki.

              > byc moze masz tutaj wiedze, a
              > moze "slyszales na miescie"... ja nie slyszalem... mnie na swiadka
              > do sadu nikt nie powolywal
              Znam i dlatego sie wypowiadam.

              > nie wiem co jest napisane w wypowiedzeniach, widac wiesz wiecej
              ...
              > nie wiem, nie znam akt sprawy, byc moze wiesz wiecej
              Jak w/w. Tak, wiem wiecej i dlatego sie wypowiadam. A ty? Zaslaniasz sie
              niewiedza ale sie wypowiadasz?

              > do nettera czy hoopow tez nie wejdziesz jak nie masz przepustki...
              > do lekarza tez sie nie dostaniesz jak sie nie zarejestrujesz czy
              > nie umowisz na prywatna wizyte
              Sugerujesz ze wszyscy ktorzy jezdza do waszego baru maja przepustki? Po raz
              kolejny moge powiedziec ze klamiesz.

              > normalna praktyka, mysle ze z ta lista to przesadziles, ja takowej
              > nigdy nie widzialem :)
              To ze myslisz ze jej nie ma nie znaczy ze jej nie ma. Ona caly czas jest. A
              jesli ty o tym nic nie wiesz - moze zapytaj kogos? A pozniej sie wypowiadaj?

              > a nawet JESLI jest to powody dlatego zeby sie na tej liscie
              > znalezc musza byc
              Tak, oczywiscie. Nie wystarczy ze kierownictwo ma p...ca?

              > pierwsze slysze... no ale widac "na miescie wiedza lepiej" :)
              Czepiles sie tego okreslenia i ciagniesz je dalej. Tym bardziej ze nie ja jego
              uzylem. Argumentow brak?

              > seebciuu jak chcesz wypic browara czy jakiego dryniola to na pewno
              > nie odmowie Ci towarzystwa :) aby tylko zegrac sie czasowo
              Zastanowie sie.

              > a, i wcale nie musze tego zglaszac szefostwu :) chyba ze "na
              > miescie mowia inaczej"
              A ten z uporem maniaka swoje, jak dziecko.

              > my akurat mamy co robic i pobory sa wyplacane terminowo...
              Chodzilo mi o zwolnienia. Nie udawaj ze nie zrozumiales.
              • jjtomi Re: seebciuu 28.04.09, 10:55
                > > czytaj ze zrozumieniem - zwolnienia byly nikt tego nie negowal, a
                > > przynajmniej nie ja...
                > To podaj ile tych osob zwolniono bo jak na razie to zadne cyfry nie padly od
                > ciebie.

                jeżeli mogę się włączyć to z moich wiadomości było to około 30 osób

                > Sugerujesz ze wszyscy ktorzy jezdza do waszego baru maja przepustki? Po raz
                > kolejny moge powiedziec ze klamiesz.

                o co te kłótnie? ogólnie mówiąc jeśli pracodawca zwalnia pracownika to może nie
                życzyć sobie żeby ten miał wstęp na teren zakładu, czy w tej czy w innej firmie,
                wszystko przez przypadki różnych sabotażów wykonywanych przez zwalnianych
                pracowników, wykradanie danych list klientów, itp itd i chyba zrozumiałe, że tak
                to działa - słowem gdybyś miał pracownika ale potem go zwolnił to w niektórych
                przypadkach nie życzyłbyś sobie żeby on nadal kręcił się po twoim terenie, wiec
                nie wiem skąd to oburzenie
        • sonycl32 Riposta 15.04.09, 09:06
          >najlepszych pracownikow nie zwolniono - a gdyby NAWET byli najlepsi
          >to juz by znalezli lepsza prace, wiec w czym problem?
          Do prawdy ? Troje moich znajomych pracuje w Budimexie Danwood i dokładnie wie
          co się tam dzieje. Żeby nie być gołosłownym, to powiem, ze:
          księgowość, zarzadzający fabryką domów i kadry są wręcz pełne "najlepszych"
          pracowników na czele z dyrektorem produkcji domów.


          >"z tego co mowia ludzie na miescie" to trzeba umiec wybierac to co
          >jest prawda, a co nie jest... ci ktorych zwolniono nie powiedza, ze
          >zostali zwolnieni.
          Panie Jarosławie, to oczywiste, ze zwolnieni będą stronniczy. Czy sądzi Pan, ze
          człowiek z przeciętnym doświadczeniem życiowym może o tym nie wiedzieć ?
          O sytuacji w bielskim Unibudzie (dawnym) rozmawiam na bieżąco z osobami, które w
          nim pracują, dlatego mam info z pierwszej ręki. Zrobiono czystkę- usunięto ludzi
          asertywnych, reprezentujących swoją postawą wartości takie jak
          fachowość,doświadczenie (często 10-20 letnie), uczciwość, rzetelność,
          sumienność. Sądzę, że właśnie stąd te liczne procesy sądowe wytoczone
          kierownictwu firmy Budimex Danwood.

          >aha i jeszcze jedno - liczba 90, ktora podajesz jest przesadzona
          >w tej liczbie znajduje sie kilkadziesiat osob, ktorym skonczyly sie >umowy o
          prace (na czas okreslony), a ktore nie zostaly przedluzone >wiec mowienie o
          zwolnieniach jest nieuprawnione

          Liczba nie jest przesadzona- z pracą pożegnało się 90 osób. Po co zatrudniać
          ludzi, skoro zimą i tak nie przedłuży się im umowy ? Robicie tak co roku ? Co
          sądzą o tym pracownicy ? Co Pan sądzi o takiej polityce firmy Budimex Danwood ?
          Oczywiście- nie przedłużenie umowy zostało z mojej strony nazwane rozwiązaniem-
          przepraszam za nadużycie z mojej strony.

          >jesli tak bardzo ciekawi Cie opinia dyrekcji dlaczego pozegnano sie
          >z tymi pracownikami a nie innymi, popros dyrekcje o odpowiedz,

          Tutaj już Pan przesadza, i tym nieprzemyślanym stwierdzeniem przeczy Pan swojej
          inteligencji i dobrym intencjom. Przecież wiadomo, że szef firmy zazwyczaj jedno
          mówi załodze a co innego wypływa na zewnątrz. Takie są reguły postępowania-
          jeśli Pan o tym wie, i liczy, że ktoś tego nie rozumie, to proszę spojrzeć w
          lustro. Oczywistym jest,że uzyskam oficjalną kilkuzdaniową, syntetyczną
          odpowiedź związaną z "wszechobecnym krysysem".
          Panie Jarosławie, czy zawsze Pan reprezentuje ten poziom rozmowy ? Kandydował
          Pan na radnego ?

          >jesli nie masz odwagi sam (sama), wyslij jakiegos dziennikarza

          znam takich odznaczających się dociekliwością i obiektywizmem. Jest jeszcze
          ogólnopolska TV.

          >(ktory uzna to za ciekawy temat), na pewno dyrekcja odpowie dlaczego...
          Nie omieszkam spróbować. Dyrekcja się dowie, kto jest jego prawdziwym autorem
          pomysłu wysłania dziennikarza. Na wszystko przyjdzie właściwy czas i moment.

          Czy prawdą jest również, że jest lista osób, które mają zakaz wstępu na teren
          firmy. Jakie przesłankami kierował się pomysłodawca tego zakazu ?

          Dziękuję za kilka pomysłów.
          • sebcioo Re: Riposta 15.04.09, 10:38
            > księgowość, zarzadzający fabryką domów i kadry są wręcz pełne
            > "najlepszych" pracowników na czele z dyrektorem produkcji domów.
            Uwierz mi ze nie tylko w tych dzialach ;)
            Masz cos do dyrektora produkcji domow ;)?

            > Przecież wiadomo, że szef firmy zazwyczaj jedno mówi załodze a co > innego
            wypływa na zewnątrz.
            Fajnym przykladem na potwierdzenie tej tezy byl zeszly rok i to jak czesto
            prezes powtarzal jak to dobrze jest w firmie i jaka swietlista przyszlosc. Po
            czym zblizyl sie koniec roku i byly ... masowe zwolnienia. To sie nazywa
            swietlana przyszlosc ala prezes Danwoodu.

            > Czy prawdą jest również, że jest lista osób, które mają zakaz
            > wstępu na teren firmy. Jakie przesłankami kierował się
            > pomysłodawca tego zakazu ?
            Przeslanki zawsze da sie wymyslic najrozniejsze łącznie z najbzdurniejszymi. Jak
            np kontrolowanie kto wjezdza na teren firmy, majace na celu ochrone mienia.

            > Dziękuję za kilka pomysłów.
            Mam ich wiecej ale to nie nadaje sie na forum publiczne.
            • sonycl32 Re: Riposta 15.04.09, 20:06
              sebcioo napisał:

              > Masz cos do dyrektora produkcji domow ;)?

              Nie znam go osobiście, nie posiadam bynajmniej doświadczeń w
              kontaktach z tym panem.


              > Fajnym przykladem na potwierdzenie tej tezy byl zeszly rok i to
              jak czesto
              > prezes powtarzal jak to dobrze jest w firmie i jaka swietlista
              przyszlosc. Po
              > czym zblizyl sie koniec roku i byly ... masowe zwolnienia. To sie
              nazywa
              > swietlana przyszlosc ala prezes Danwoodu.

              Tak więc potwierdziły się moje przypuszczenia. Panie Jarosławie,
              wcale nie jest i nie było tak kolorowo ze zwolnieniami. Sądzę, ze
              koloryzuje Pan rzeczywistość. Uważam, iż należy zawsze dążyć do
              prawdy i obiektywizmu.

              > Przeslanki zawsze da sie wymyslic najrozniejsze łącznie z
              najbzdurniejszymi. Ja
              > k
              > np kontrolowanie kto wjezdza na teren firmy, majace na celu
              ochrone mienia.

              To było też do przewidzenia. Czyli norma. Istnieje przypuszczenie,że
              mogą się dziać nieciekawe rzeczy, stąd obawa o wypłynięcie
              informacji.

              > Mam ich wiecej ale to nie nadaje sie na forum publiczne.

              BYć może będzie ku temu okazja aby omówić temat w innych
              okolicznościach przyrody
          • wujekjarek1 do sonycl32 - a propos riposty 15.04.09, 20:02
            Fajnie, ze w dalszym ciagu sie udzielasz na forum, bo balem sie
            bedziesz jednorazowa efemeryda, jak sporo roznych nikow tutaj... ale
            ciesze sie

            na poczatku ustalmy jedna, ale bardzo WAZNA rzecz - na forum
            wypowiadam sie jako osoba prywatna i przedstawiam SWOJE poglady i
            opinie, nie reprezentuje firmy, w ktorej pracuje poniewaz nie jestem
            do tego upowazniony... nie jestem ani rzecznikiem, ani jak napisal
            seebcioo "propagandowka"

            odpowiedzialem na twoj post poniewaz na podstawie posiadanej wiedzy
            uznalem, ze jest w nim kilka niescislosci, ktore uwazalem ze powinny
            zostac sprostowane

            tyle w kwestii wprowadzenia :)

            a teraz pozwolisz ze odniose sie do Twego kolejengo postu

            1. w ksiegowosci nie zwolniono zadnego pracownika - wiec nie
            rozumiem przywolania tego dzialu w Twojej wypowiedzi
            2. zarzadzajacy fabryka - nie jestem od oceniania kwalifikacji tej
            osoby, nie mam zbyt wiele mozliwosci do wspolpracy, ale wg mojej
            wiedzy to jeden z lepszych fachowcow jakich w Bielsku mozna znalezc -
            jesli ktos ma na ten temat inne zdanie ma do tego prawo
            3. w kadrach pozegnano sie z jedna osoba - i znow nie mi oceniac,
            czy to byla osoba "lepsza czy gorsza" od pozostalych pracujacych...
            4. zwolnienia osob, ktore przepracowaly "czesto 10-20 lat" - jak
            sobie kojarze, to tylko jeden pracownik z biura o stazu ponad 10-
            letnim nie jest juz pracownikiem firmy - wsrod pracownikow
            produkcyjnych byc moze bylo takich osob wiecej, ale byc moze i nie
            bylo... po prostu nie wiem - na powaznie budowa domow
            jednorodzinnych zajmujemy sie od 2000 roku - wiec pisanie o 20-
            letnim stazu pracownikow znow WYDAJE mi sie nie do konca prawdziwe
            5. liczne procesy - jesli wiesz to napisz ile tych procesow jest, bo
            ja naprawde nie wiem, wiem o jednym, ktory sie jeszcze toczy
            6. fajnie, ze przyzales(las) sie do naduzycia - to cenne -
            szczegolnie na forum gdzie sporo osob ukrywa sie za nikami i uwaza
            ze moze pisac co chce i jak chce... za swoje slowa odpowiedzialnosc
            brac trzeba nawet jak sie jest anonimowa osoba
            7. sezonowosc branz - zawsze tak bylo (jeszcze za starego Unibudu,
            ktory byl notowany na gieldzie) ze zima czesc pracownikow zegnala
            sie z firma (badz umowy na czas okreslony, badz "korekty"
            zatrudnienia) taka jest specyfika tej dzialalnosci - zima poprostu
            mniej sie buduje, a szczegolnie w tak specyficznej "podbranzy" jaka
            sa domy jednorodzinne - tutaj nie ma takich mozliwosci jak przy
            budynkach wielkokubaturowych - przenoszenia pracownikow do robot
            wewnatrz budynkow, dom jednorodzinny to nie bank, to nie blok z
            kilkudziesiecioma mieszkaniami, to nie hotel - tu prace organizuje
            sie w inny sposob, tej inwestycji nie prowadzi sie przez wiele
            miesiecy, ale 6-10 tygodni i po budowie
            8. temat mojej inteligencji pomine milczeniem - watek jest o
            kryzysie w Bielsku i tego dotyczy - prywaty mieszac nie bede
            9. jesli uda sie Ci zainteresowac ogolnopolskie media, to dobrze,
            mnie to nie przeraza... mam nadzieje, ze po prostu sprawa zostanie
            wyjasniona i to UCZCIWIE wyjasniona - bo tak naprawde to co mnie
            boli, to nieprawdziwe informacje rozpuszczane "na miescie" przez
            roznych zyczliwych... (Prezes jednej z bielskich firm jeszcze w
            czerwcu rozpowiadal, ze Budimex Danwood pada i do konca roku 2008
            przestanie istniec, pomylil sie...) prawda lezy z pewnoscia gdzies
            po srodku, ale obie strony powinny miec mozliwosc wylozenia swoich
            racji, nieprawdaz? oczywiscie zwolniony pracownik bedzie mowil
            jedno, pracodawca bedzie mowil co innego - i to w kazdym przypadku,
            nie tylko Budimexu
            10. moich znajomych tez dotknely redukcje i jest mi z tego powodu
            przykro, ale widac tak musialo sie stac :( pracownikom z ktorymi
            rozwiazano umowy firma wyplacila odszkodowania ZGODNIE Z PRAWEM
            (zaden sad tu nie byl potrzebny)
            11. pytasz co sadza o tym pracownicy? to pytanie do nich, nie do
            mnie, ale za pewne wiesz i bylo to pytanie retoryczne, bo przeciez
            rozmawiasz ze swoimi znajomymi z Budimexu
            12. pytasz co ja sadze o polityce firmy - na to odpowiem - Zarzad
            odpowiada przed wlascicielem za to jak prowadzi dzialalnosc firmy i
            widocznie doszedl do takiego wniosku (po konsultacjach z rada
            nadzorcza) ze konieczna jest restrukturyzacja firmy, z punktu
            widzenia dzialania firmy sytuacja makroekonomiczna pod koniec
            ubieglego roku wymusila takie a nie inne dzialania (niestety
            bolesne), ale chyba lepiej restrukturyzowac zaklad i nadal dzialac,
            tak aby ponad 400 pracownikow nadal mialo prace, anizeli utrzymywac
            niewykorzystane zasoby i dojsc do takiego momentu, ze firme trzeba
            zlikwidowac... decyzje o restrukturyzacji sa zawsze trudne i bolesne
            dla niektorych - jeszcze trzymajac sie przykladu Unibudu przypomne
            jakie emocje budzilo polaczenie Unibudu z Budimexem w 1999 roku -
            nastepne lata pokazaly, ze bylo to sluszne rozwiazanie, i mysle ze
            rowniez w obecnej sytuacji musimy poczekac kilka miesiecy i wtedy
            przekonamy sie czy Zarzad firmy postanowil slusznie czy nieslusznie
            13. nigdy nie widzialem listy osób, które nie maja prawa wstepu na
            teren firmy, moze i taka lista jest a moze to tylko
            wymysl "zyczliwych". osobiscie uwazam, ze osoby ktore oszukiwaly
            badz okradaly firme nie powinny NIGDY miec prawa wstepu na jej teren
            i GDYBY taka lista istaniala to takie osoby powinny znalezc sie na
            niej, wyraznie zaznaczylem GDYBY...
            13. i jeszcze raz powtorze - wyrazam tu swoje wlasne poglady, ktore
            wcale nie musza byc zgodne z pogladami Zarzadu firmy

            wuj pozdrawia
    • bielski-emigrant Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 13.04.09, 08:52
      >>>Po pierwsze: nie pierwsza ofiara (SPE-maszyny do sitodruku)


      Akurat w tej firmie to kryzys trwał przez 10 lat.
    • sonycl32 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 15.04.09, 19:58
      Panie Jarosławie. Mam printscreen tego co Pan raczył napisac
      poprzednio. NIe rozumiem mimo wszystko na jakiej podstawie posty
      zostały usuniete.
      Pytam więc Administratora.
      • wujekjarek1 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 15.04.09, 20:06
        jakie posty zostaly usuniete??
        moje wydaje mi sie, ze sa tak jak je napisalem

        wuj pozdrawiam
      • sonycl32 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 15.04.09, 20:07
        Błąd komputera. Proszę o wykasowanie tego posta.
        • szpila555 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 15.04.09, 20:42
          którego posta?
          Podaj link
      • szpila555 Re: Pierwsza wieksza ofiara kryzysu w BP 15.04.09, 21:16
        sonycl32 napisała:
        > Panie Jarosławie. Mam printscreen tego co Pan raczył napisac
        > poprzednio. NIe rozumiem mimo wszystko na jakiej podstawie posty
        > zostały usuniete.
        > Pytam więc Administratora.

        Forumowiczko sonyc132, żadnego postu nie kasowałem w tym wątku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka