Dodaj do ulubionych

A moż by tak....

13.06.07, 06:11
A może by tak zrobić konkurs na urząd i urzędnika najbardziej nieprzyjaznemu
petentowi??????
Obserwuj wątek
    • ole707 Re: A moż by tak.... 13.06.07, 06:14
      Przepraszam za jąkanie.
    • rgar Re: A moż by tak.... 14.06.07, 10:54
      Proponuję, po ostatnich swoich doświadczeniach: URZĄD SKARBOWY i URZĄD CELNY
      (ogólnie). Do jednego i drugiego, następnym razem najchętniej poszedłbym z, co
      najmniej, "kałachem":)
      • dar3cky Re: A moż by tak.... 17.06.07, 10:05
        Jak się wali wałki to tak to jest.
        • rgar Re: A moż by tak.... 18.06.07, 10:12
          Hmmmm...., wałki - wiesz, nie każdy myśli jak Ty. Po prostu czułem, że
          przeszkadzam im "w pracy".
          • dar3cky Re: A moż by tak.... 18.06.07, 18:31
            Każdy ma inne doświadczenia z administracją. Ja akurat bywam w US z racji
            prowadzonej działalności gospodarczej i uważam, iż nie jest to ten sam urząd co
            kilka lat temu czy nawet pół roku temu. Obsługa jest zdecydowanie lepsza i
            szybsza i w końcu jest gdzie stanąć autem.
            • rgar Re: A moż by tak.... 19.06.07, 08:26
              OK, bywasz tam częściej, widzisz zmiany, masz inne zdanie. Ja bywam tam raz do
              roku (jak składam PIT-a), a obecnie byłem drugi raz w tym roku i mam takie a
              nie inne odczucia. Może faktycznie "źle" trafiłem.
    • avalon111 Re: A moż by tak.... 15.06.07, 08:40
      ole707 napisał:

      > A może by tak zrobić konkurs na urząd i urzędnika najbardziej nieprzyjaznemu
      > petentowi??????

      Ja mogę brać udział w konkursie ale ... na urząd najbardziej przyjazny:-).Jakoś
      tylko z takimi się ostatnio spotykam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka