qqlio
27.12.05, 10:28
Troszke przesadzili...
4 stycznia - pora kiedy prawie kazdy jest w pracy (10,16). Niemila pani w
administracji stwierdzila, ze "beda robic to co musza i jesli nie odczytaja
licznika to beda obciazac usrednionym zuzyciem z mieszkan o najwiekszej
liczbie zuzytych kubikow".
Jest rzecza nieco chora, ze
1) odczyt odbywa sie w godzinach, kiedy wiekszosc pracuje
2) musimy byc w mieszkaniu, a podobno odczyty mialy byc zdalne.
Jeszcze jedna uwaga - SM twierdzi, ze ludzie demontowali wodomierze i stad sa
roznice w odczytach. Owszem, rozni ludzie sa na naszym osiedlu (jak
wszedzie), ale wg mnie niezgodnosci biora sie z tego, ze kable z licznika
cieplej wody byly podpinany duuuuuuzo pozniej niz byl montowany licznik
(przynajmniej u mnie).
Przede wszytkim sugeruje telefony do SM, zeby w przyszlosci nie uzgadniano
tak kretynskiej pory jakichkolwiek odczytow (0126545908, w. 23, 24)
Pozdrawiam (niemal) noworocznie