Dodaj do ulubionych

Szok po Smoleńsku

10.04.10, 12:41
Dowiedziałam się jakieś trzy godziny temu i w pierwszej chwili nie wierzyłam.
Po przeczytaniu listy pasażerów jakoś tak w szoku jestem...
Obserwuj wątek
    • ciotka_paszczaka Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 12:54
      RIP
      [']
    • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 13:31
      Też nie mogłam uwierzyć. Straszne. Straszne.
      • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 13:44
        Oprócz tego, że ludzi żal... nie ma prezydenta. Ani kancelarii prezydenta. Nie
        ma zwierzchnictwa sił zbrojnych. I części parlamentu. Dziwnie mi z tym. Dobrze,
        że pokój, bo lepszego momentu na wojnę to chyba nie dałoby się znaleźć...
        • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 13:49
          a od katastrofy w Mirosławcu raptem dwa lata minęły...
        • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 14:25
          No właśnie mam to samo uczucie. Zniknęła część władzy w państwie.
          jakby się rozlatywało. Kompletnie dziwne uczucie.
          • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 15:30
            tygrys2112 napisała:
            > No właśnie mam to samo uczucie. Zniknęła część władzy w państwie.
            > jakby się rozlatywało. Kompletnie dziwne uczucie.

            Panstwo sie nie rozleci, bo sa zastepcy, ale rzeczywiscie to wypadek bez
            precedensu w czasach pokoju, ze w jednym momencie gina przywodcy administracji
            politycznej, wojskowej i nawet bankowej. Szok po prostu, no i ludzka tragedia.

            Szkoda mi tych ludzi, kimkolwiek by nie byli i jakie przekonania by nie
            reprezentowali.. [*]
            • avvg Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 23:10
              Nie rozlecą się instytucje demokratyczne, na szczęście, ale rozleci się -
              jeszcze bardziej - "jakość" polskiej polityki na najbliższych kilka lat.
              Zniknęła jej znaczna część, zginął trzon jednej z partii. Nie usłyszymy wielu
              osób, z obu stron, które miały COŚ do powiedzenia (z wieloma z nich się nie
              zgadzałam, ale ich COŚ było nadzwyczaj często rzeczowe i merytoryczne). Zginęli
              dwaj kandydaci na prezydenta, kilka miesięcy przed wyborami.
              Dla mnie to jest chaos.
              Instytucje jako instytucje, miejsce zatrudnienia urzędasow będą sobie istnieć,
              ale ja je widzę jako kilkanaście głów ściętych jednocześnie mieczem -
              wprowadzenie na ich miejsce zastępców to jedynie procedura, tym bardziej że
              wśród ofiar było tylu wybitnych specjalistów.
    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 14:04
      [*]

      przed chwila sie o tym dowiedzialam, czytam naglówki i jestem w absolutnym szoku.
      Wspólczuje rodzinom, calemu krajowi i zal mi wszystkich, co zgineli.

      Co to za samoloty, kurna chata, i dlaczego lecieli wszyscy razem i jak to sie
      moglo stac w dzisiejszych czasach :(

    • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 14:25
      Ja niestety wiem od samego poczatku, od pierwszych, nieoficjalnych
      doniesien z Rosji, ze cos bylo nie tak z ladowaniem. Potem czekanie
      na informacje i nabierajace ksztaltu podejrzenia, ze jednak doszlo do
      tragedii. W pracy (TV) byla pora na dzialanie, nie nerwy. Teraz, jak
      juz jestem w domu, emocje robia swoje.

      Straszna, straszna tragedia. Ciezko to ogarnac, uwierzyc, ze to
      prawda.
      • ding_yun Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 15:33
        Pierwsza reakcja - niedowierzanie. Druga - strach? niepokój? sama nie wiem jak
        to nazwać. W jednej chwili straciliśmy całą rzeszę najważniejszych ludzi w kraju
        i potrzeba będzie ogromu pracy, żeby to wszystko odbudować. Mam nadzieję, że
        znajdą się silni, ale mądrzy liderzy i ludzie, którzy zapełnią te stanowiska.
        Mam nadzieję, że stało się to po coś.
      • kkokos Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 15:40
        a tyle było planów na najbliższe miesiące, takie miały być burzliwe, tyle miało
        się dziać...

        wciąż co spojrzę w ten telewizor, to nie wierzę
    • veranillo Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 16:10
      ogromny szok... ja akurat dzisiaj od wczesnego poranka byłam na nogach, miałam pracować przy organizacji lokalnego eventu, ale wszystko zostało odwołane, oglądałam więc tv od 9 rano i gdy słuchałam pierwszych doniesień, jeszcze niepotwierdzonych, o śmierci prezydenta i wszystkich osób na pokładzie, to zupełnie do mnie to nie docierało :(
    • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 16:15
      Dla mnie dodatkowy szok polega na tym, ze z kilkoma z tych osob
      rozmawialam, z niektorymi nawet niedawno...
      • malutkie2 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 16:33
        zginęło kilku znajomych adwokatów - mec. Indecka (Prezes Naczelnej Rady
        Adwokackiej), mec. Mikke (naczelny Palestry i uroczy człowiek).
        u Kaczyńskiego broniłam mojej magisterki. i chociaż nie był z mojej bajki, to
        bardzo mi źle z tym, co się stało...
        • verdana Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 17:42
          A mnie jest niewiarygodnie żal Jarosława, choc nigdy nie byłam jego
          milosniczką.
          • marajka Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 17:57
            Ja też mam inne preferencje polityczne, ale Jarosława jest mi naprawdę żal. Nie ma własnej rodziny, ma chorą matkę, umarł brat, bratowa... Żal mi Marty Kaczyńskiej, pani Jadwigi, wszystkich dzieci, wdów, wdowców...

            Ja cały czas nie ogarniam tego co się stało. Człowiek jest w szoku, kiedy umiera ktoś kogo znany, a tutaj tylu ludzi naraz.

            Po prostu nie wierzę, że nie ma w tym kraju prezydenta, dowódców sił zbrojnych, RPO, kilku wicemarszałków sejmu, posłów, senatorów... Nie ma już Kaczorowskiego ani Walentynowicz. NIE WIERZĘ.
          • kebbe Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 21:28
            verdana napisała:

            > A mnie jest niewiarygodnie żal Jarosława, choc nigdy nie byłam jego
            > milosniczką.
            Mi też. I Marty Kaczyńskiej, która straciła Rodziców :(. I P. Jadwigi
            Kaczyńskiej...
            ...i wszystkich członków rodzin ofiar tej strasznej katastrofy.
            straszne to wszystko
      • rypcia666 Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 11:36
        My dowiedzieliśmy sie od człowieka, który miał tam przyjaciół, i sam miał lecieć...
    • the_dzidka Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 18:20
      Dowiedziałam się tuż przed dziesiątą, podczas beztroskiego oglądania
      jakiegoś filmu Disneya. Programowo nie oglądam żadnych wiadomości.
      Koleżanka do mnie zadzwoniła.

      Byłam pod Pałacem Prezydenckim, z biało-czerwoną wiązanką.

      Lecha Kaczyńskiego nigdy nie lubiłam i mniejsza o to, co mu
      zarzucałam. Nie lubiłam prawie nikogo z tej fatalnej ekipy.

      Ale teraz, jako Polka, czuję się osierocona. I bezradna.
    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 18:33
      O 9 zaczęłam pracę od odpalenia netu - i to był koniec pracy na
      dziś. Musiałam wejść na zajęcia i ogłosić studentom, co się stało.
      Minęło tyle godzin, a dla mnie to nadal zły sen. Bardzo zły sen.
      Wielu z tych zmarłych to nie były postaci z mojej bajki, ale teraz
      to nie ma żadnego znaczenia. Poszłam pod Pałac, zapaliłam znicze.
      Krzepiące, że tylu ludzi tam było.
      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 19:09
        Ciągle jakoś nie mogę pozbierać się. Ciągle brzmi to wszystko niewiarygodnie i
        jeszcze miejsce katastrofy.
        Bardzo zał mi Jarosława - wiem, że nie cieszył się zbytnią sympatią jako
        polityk, ale miałem okazję poznać go od strony prywatnej i naprawdę jest
        człowiekiem o wielu zaletach, bardzo był związany z bratem.
        Niech teraz towarzyszą jemu oraz wszystkim członkom rodzin tych którzy zginęli w
        tej katastrofie nasze jak najbardziej serdeczne myśli oraz modlitwy.
        Na pewno jest im potrzebna nasza pamięć.
        Cały dzień powracają do mnie jak uparta mantra słowa wiersza ks. Twardowskiego:
        "Śpieszmy się kochać ludzi, oni tak szybko odchodzą".
        • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 19:22
          > Bardzo zał mi Jarosława - wiem, że nie cieszył się zbytnią
          sympatią jako polityk,

          Moją się nie cieszy, co nie znaczy, że mu teraz nie współczuję.

          > Cały dzień powracają do mnie jak uparta mantra słowa wiersza ks.
          Twardowskiego: "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą".

          Uderzyły mnie teraz słowa Leszka Millera, że jeszcze wczoraj składał
          życzenia urodzinowe Szmajdzińskiemu...
          • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 20:13
            Ja się dowiedziałam wcześnie rano - ktoś zadzwonił z ta informacją, w pierwszej chwili myślałam, że to idiotyczny dowcip. Potem szok i oglądanie wiadomości; potem przesyt tym informacyjnym kręceniem się w kółko nad tragedią.
            A teraz jestem zła. Wiem, że wydarzyła się tragedia, ale zastanawiam się dlaczego? Dlaczego wszyscy wsiedli do jednego samolotu, kiedy po wypadku CASY było jasne i oczywiste, że tego robić nie należy? Dlaczego część nie mogła pojechać pociągiem? Dlaczego pilot zdecydował się lądować we mgle, po czterech podejściach i mimo, że sugerowano, aby lądowali w Mińsku?
            Bo chcieli szybko dotrzeć na miejsce i zdążyć na uroczystości?... Przykro mi, że w takiej chwili dręczą mnie te pytania, ale tak właśnie jest. I najgorsze, że nigdy zapewne nie dowiemy się, kto jest odpowiedzialny ;((.
            • the_dzidka Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 20:34
              Ja Cię rozumiem. I mam podobne odczucia. I też czuję złość! I
              bezradność! I złość!
              Na to, co napisałaś, mogę przekazać Ci tylko jedną sprawdzoną
              informację. Która nie ulży nam w nieszczęściu, bynajmniej, ale jedną
              rzecz wyprostuje. Otóż: wg aktualnych przepisów konstytucyjnych,
              razem nie mogą podróżować: Premier, Prezydent i Marszałek Sejmu.
              Każdy inny może lecieć z jednym z nich, jeśli tak mu wygodnie.
              Takie są przepisy. No cóż. Czas postawić na zdrowy rozsądek.
              • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 10.04.10, 22:11
                Co do premiera i prezydenta, to wiem, rzeczywiście tak jest. Ale z tego, co słyszałam regulamin wojskowy zabrania formalnie, żeby podróżowało jednym samolotem tylu głównych dowódców - o ile się nie mylę, zostało to doprecyzowane po wypadku CASY... Zlekceważyli to. Naturalnie domyślam się, nikt nie wsiada na pokład samolotu z przekonaniem, iż może on runąć i rozbić się w kawałki.
                Jednak najbardziej dręczy mnie wspomnienie Gruzji i tych dziwnych zarządzeń, które prezydent Kaczyński wtedy wydawał pilotowi - ten na szczęście go nie posłuchał. Przez co miał nieprzyjemności. Prezydent miał się wtedy wyrazić, że pilot zanadto się obawia ryzyka ;((.
                • bat_oczir Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 22:11
                  > Co do premiera i prezydenta, to wiem, rzeczywiście tak jest. Ale z tego, co sły
                  > szałam regulamin wojskowy zabrania formalnie, żeby podróżowało jednym samolotem
                  > tylu głównych dowódców - o ile się nie mylę, zostało to doprecyzowane po wypad
                  > ku CASY... Zlekceważyli to.


                  nawet nie. Po prostu to "doprecyzowanie" było, bądźmy szczerzy, zwyczajnie
                  głupie. Napisano, że nie mogą lecieć jednym samolotem dowódca i zastępca dowódcy
                  JEDNEGO rodzaju wojsk. I tyle. Kilku dowódców kilku rodzajów wojsk jakoś nikomu
                  do głowy nie przyszli.
    • truscaveczka Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 08:11
      Zginęły tam 2 osoby, które znałam osobiście :( W tym człowiek,
      którego bardzo ceniłam i miałam dla Niego masę ciepłych uczuć :(
      [*]
    • villanden Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 18:30
      Do mnie mama zadzwonila ok 10 wczoraj i od wtedy chodze jak uderzona
      obuchem. Ogladam tvn24 w internecie i czytam serwisy, i okropnie,
      okropnie czuje sie bedac teraz za granica :( Jeden z norweskich
      szmatlawcow mial dzisiaj na okladce informacje, ze witaminy moga
      powodowac raka, a notatke o tragedii gdzies z boku :(
      Chcialabym byc teraz w Polsce. Co ja tu w ogole robie :(

      [']['] [']
      • nikadaw1 Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 20:13
        od dwóch dni mielę to niemal bez przerwy. to co widzę w tej chwili - wszystko
        działa jak dobrze naoliwiony mechanizm. spontanicznie i bezbłędnie jak jakiś
        wielki organizm. nasze władze, Rosjanie zachowują się wspaniale i bardzo
        sprawnie. tylu ludzi na trasie konduktu - ktoś jeszcze powie, że Kaczyński nie
        był prezydentem wszystkich Polaków? sama nieraz czułam, że on mnie nie
        reprezentuje i nie mówi w moim imieniu - tylko w imieniu ludzi o określonych
        poglądach. może to był tylko jego brak umiejętności, bo nie mogę powiedzieć, że
        zła wola.

        zginęło tyle ważnych osób, ale chyba nie mogę powiedzieć, ze to jest zapaść dla
        państwa. może jakiś okrutny symbol. zginęli ludzie lewicy, prawicy, działacze
        Solidarności, ostatni prezydent na wychodźstwie. może to znak, że skończyła się
        jakaś epoka.

        I mam nadzieję, że to będzie lekcja dla wszystkich. ta śmierć pokazała małość
        politycznych buldogów, wojenek w komisjach śledczych, kłótni o krzesło itd. a
        pokazała nam wspólny mianownik, ich i nasz.

        patrzę na żałobę jak na moment bardzo poważnej próby. z której wychodzimy
        zwycięsko.
        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 21:39
          Ja mam zaś nadzieję, że ta tragedia pozwoli nam wszystkim na nowo odkryć
          znaczenie takich słów jak: patriotyzm, tradycja, wierność głoszonym wartościom.
          Że tym słowom, tak nieraz wyświechtanym i czasem traktowanym z pewną
          nonszalancją, przywrócona zostanie godność i na nowo wypełnią się treścią.
          • ding_yun Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 22:09
            Druga refleksja, już bardziej na zimno - ością w gardle mi teraz te wszystkie
            dowcipy o Kaczyńskim stoją. W dyskusji jakoś zawsze umiem oddzielić człowieka od
            jego poglądów, a w tym przypadku mi się to nie udało. Fakt, że nie dzieliłam
            poglądów prezydenta bardzo rzutował na mój odbiór wszystkiego, co robił - a
            przecież było wiele dobrego. Tylko ja zawsze nawet dobro potrafiłam obrócić w
            zło, sama deprecjonowałam te pozytywne rzeczy i wyśmiewałam je. Duża nauczka dla
            mnie na przyszłość. Bardzo mi przykro z powody Marii Kaczyńskiej, która dla
            odmiany darzyłam sympatią - ale to było łatwe, bo ta kobieta chyba w niemal
            każdym chyba potrafiła wzbudzić pozytywne emocje.
          • bat_oczir Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 22:24
            > Ja mam zaś nadzieję, że ta tragedia pozwoli nam wszystkim na nowo odkryć
            > znaczenie takich słów jak: patriotyzm, tradycja, wierność głoszonym wartościom.
            > Że tym słowom, tak nieraz wyświechtanym i czasem traktowanym z pewną
            > nonszalancją, przywrócona zostanie godność i na nowo wypełnią się treścią.


            szczerze mówiąc, nie sądzę. Akurat nie widzę jakiegoś związku tych akurat pojęć
            i znaczeń ze smoleńską tragedią. To co oglądamy w tej chwili, to nie nagła
            integracja się Polaków z polityką historyczną prezydenta Kaczyńskiego - to
            zwykły ludzki smutek i żal. I współczucie.


            Natoamist mam nadzieję na coś innego. Na pewne otrzeźwienie polityki polskiej.

            Mam niejasne podskórne wrażenie, że tragedia ta jest ponurym ukoronowaniem tej
            małostkowej politycznej gry, jaka od kilku lat toczy ten kraj.

            Premier i prezydent rywalizujący ze sobą o samoloty, krzesła na sali, prawiący
            sobie złośliwości za pośrednictwem wiernych sobie dziennikarzy i mediów;
            spierający się o kompetencje....i wreszcie urządzający oddzielne obchody
            rocznicy katyńskiej.

            Nie wiem, naprawdę chciałbym się mylić, ale z dotychczasowych relacji można
            jednak wysnuć wniosek, że koniecznie, za wszelką cenę chciano lądować w
            Smoleńsku, koniecznie za wszelką cenę chciano nie dopuścić do jakichkolwiek
            poślizgów i opóźnień uroczystości katyńskich, bo przecież kilka dni temu
            wszystko zagrało idealnie.


            Czy gdyby nie ta psychoza medialna, te wzajemne medialne drwiny z prezydenta i
            premiera ("a ten się wpycha", "a ten się pcha do Peru", "a ten pajacuje w
            Gruzji", "a ten nie zna angielskiego", etc etc) - czy piloci zachowaliby się w
            sobotę tak samo?

            Jeśli tragedia smoleńska zmieni coś w tej mierze, wtedy śmierć tych ludzi nie
            pójdzie na marne........ale zawsze, gdy chodzi o naszych polityków i
            dziennikarzy jestem pesymistą - i teraz też...........
            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 18:47
              bat_oczir napisał:

              >
              > Jeśli tragedia smoleńska zmieni coś w tej mierze, wtedy śmierć tych ludzi nie
              > pójdzie na marne........ale zawsze, gdy chodzi o naszych polityków i
              > dziennikarzy jestem pesymistą - i teraz też...........

              No cóż - mówi się że klasa polityczna jest emanacją społeczeństwa. Tak więc może
              warto zacząć tą pracę u podstaw?
              Szanować ludzi o innych poglądach - nie wyzywać się od komuchów a także od
              moherowych beretów, może wtedy i politycy będą nieco inni?
      • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 22:19
        Villanden, tu w Anglii jest tak samo: w szmatlawcach na pierwszej stronie tytuly
        takie jak "sekret dlugowiecznosci stulatki", cos o jakichs wystawach, a o
        tragedii malym druczkiem z boku.
        Troche mi przykro, bo od wczoraj przeslali kondolencje znajomi (nie-Polacy!) z
        Brazylii, Bulgarii, Korei, Slowacji, Singapuru, Rosji, Stanow, Islandii,
        Niemiec, Rumunii... a z Anglii nikt. Dzis musialam tlumaczyc, dlaczego zapalam
        swieczki - az mi lzy w oczach stanely, kiedy spotkalam sie z zupelnym brakiem
        wiedzy i zainteresowania.
        • veranillo Re: Szok po Smoleńsku 11.04.10, 23:06
          Coś w tym jest... Ja, ze względu na osobiste kontakty i znajomość języka, bardzo blisko jestem z wieloma Litwinami. Wczoraj od samego rana dostawałam od nich wiadomości, maile, wyrazy współczucia. Sposób, w jaki solidaryzowali sie z nami był naprawdę wzruszający...
          Natomiast miałam wrażenie, że moich znajomych Anglików jakoś mało ta sprawa odeszła. Rozmawiałam z moim przyjacielem z Londynu, do którego zadzwoniłam zaraz po dziesiątej, by podzielić się informacjami, które usłyszałam - czułam ogromną potrzebę porozmawiania o tym, co ważne dla mojego kraju... a tymczasem w pierwszym odruchu usłyszałam od niego tylko zdawkowe: "o, to faktycznie wielka strata... ale premier żyje, tak? no, to jakoś dacie radę. mogło być gorzej"
          I powiem szczerze, że zrobiło mi się bardzo przykro, bo uznałam, że sama tak zdawkowo na pewno bym się nie zachowała, gdyby to jego kraj spotkała podobna tragedia... i będę miała w pamięci porównanie postawy jego i znajomych Litwinów, choć oczywiście nie przenoszę postawy mojego znajomego na postawy wszystkich Anglików, żeby była jasność.
          • sowca Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 00:26
            Straszny szok, ból i smutek.
            Byłam w nocy z piątku na sobotę w pracy, mama mnie obudziła ok. 12
            tą straszną informacją... i nigdy więcej nie chcałabym mieć takiej
            pobudki. Byłam w strasznym szoku, nadal nie mogę się otrząsnąc z
            tego, nie mogę po prostu w to uwierzyć, że ci ludzie, którzy
            codziennie byli w moim domu za pośrednictwem telewizji... teraz nie
            żyją. Nigdy nie byłam po stronie PiSu, ale nie ma to w tej chwili
            żadngo absolutnie znaczenia, bo to jest tragedia ludzi, a nie
            polityków, chcoiaż polityków oczywiście też. To chyba kubeł zimnej
            wody dla całej naszej sceny politycznej. Budzą się pytania:
            dlaczego? Jak to się stało? Jak można było dopuścić do tego, żeby na
            pokładzie jednego samolotu znajdowała sie taka liczba tak ważnych
            osób w państwie? Jak można było podchodzić czterokrotnie do
            lądowania, zamiast lecieć na inne lotnisko? Pytania bez odpowiedzi...

            To, co chyba dominuje w moich odczuciach - poza straszliwym szokiem
            i niewiarą w rzeczywistość - to dziwne uczucie osierocenia.
            Oczywiście, są zastępcy, żyje premier, marszałek sejmu itp, państwo
            się od tego nie rozwali, ale mimo to czuję się właśnie osierocona po
            tym, jak nasze państwo nagle stało się pozbawione tylu istotnych
            osób, ze wszystkich właściwie opcji politycznych, bo na pokładzie
            byli przedstawiciele i PiSu, i PO, i SLD, i PSL. Tragedia.

            Kiedy myślę o tym, co przeżywają rodziny ofiar, to mam ochotę
            płakać. Gdy widziałam dzisiaj Martę Kaczyńską w czasie uroczystości
            na Okęciu, miałam serce w gardle. Z ogromnym współczuciem myślę o
            Jarosławie Kaczyńskim, który był przecież zawsze tak bardzo związany
            ze swoim bratem. Już wszystko jedno, co mówił, jakie miał poglądy.
            Dla mnie to tragedia człowieka, który stracił brata - bliźniaka,
            swojego przypuszczam najbliższego przyjaciela i zarazem największego
            sojusznika politycznego. Właściwie całe życie Jarosława
            Kaczyńskiego, jego plany, legły w gruzach, zwłaszcza gdy się weźmie
            pod uwagę stan zdrowia jego Matki. Sądżę, że jego chyba najbardziej
            dotknęła ta katastrofa. Myślę też z rozpaczą o wszystkich bliskich
            ofiar tego tragicznego wypadku, większość z nich miała
            współmałżonków, dzieci.


            Wciąż nie mogę w to uwierzyć, że tak tragicznie zginęło tyle znanych
            osób. Myślę ze smutkiem o Marii Kaczyńskiej, która była fantastyczną
            kobietą, rozsądną, pełną ciepła i dystansu do samej siebie, wskroś
            normalną i zrównoważoną. Myślę o Januszu Zakrzeńskim, którego bardzo
            lubiłam, o Ryszardzie Kaczorowskim, o Annie Walentynowicz, Jerzym
            Szmajdzińskim, Macieju Płażyńskim, Izabeli Jarudze - Nowackiej,
            Krzysztofie Putrze, Grażynie Gęsickiej, Jolancie Szymanek -
            Deresz... właściwie można by wymienić całą listę pasażerów samolotu,
            ale w śmierć tych osób najbardziej nie mogę uwierzyć.
        • kebbe Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 09:59
          mmaupa napisała:
          > Villanden, tu w Anglii jest tak samo: w szmatlawcach na pierwszej
          stronie tytul
          > y
          > takie jak "sekret dlugowiecznosci stulatki", cos o jakichs
          wystawach, a o
          > tragedii malym druczkiem z boku

          To przykre :(. Miałam całkiem inne wyobrażenia w sprawie reakcji w
          UK. Amerykańskie CNN, w którym właściwie przez całą sobotę nie
          mówiono o niczym innym oprócz polskiej tragedii (choć mieli prawie 2h
          opóźnienia z newsem,)bardzo często pokazywało bieżące komentarze z
          Londynu. Korespondenci podkreślali jak ogromnie to wydarzenie
          wstrząsnęło tamtejszą Polonią, ale również Brytyjczykami.
          Okazuje się, że jednak nie bardzo. No cóż.
          • marslo55 Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 11:38
            kebbe napisała:
            "Korespondenci podkreślali jak ogromnie to wydarzenie wstrząsnęło
            tamtejszą Polonią, ale również Brytyjczykami. Okazuje się, że jednak
            nie bardzo. No cóż."
            Mysle, ze nie powinnismy wysnuwac takich wnioskow na podstawie
            bezmyslnosci paru znajomych Brytyjczykow i okladki szmatlawej
            gazety. Sadze, ze wiekszosc Anglikow reaguje inaczej. Ja bylam
            naprawde poruszona tym, w jaki sposob swiat zareagowal na nasza
            tragedie - trzy dni zaloby w Brazylii!
            Wracam wlasnie spod palacu (zostawilam bialo-czerwonw tulipany) i
            mysle, jak ciezko bedzie teraz bliskim tych, ktorzy zgineli. Chora
            Jadwiga Kaczynska stracila syna, Putra mial tyle dzieci..

            • mammajowa Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 12:28
              akurat żałoba w Brazylii jest z zupełnie innego powodu. to tak dla ścisłości.
              • kkokos Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 18:11
                mammajowa napisała:

                > akurat żałoba w Brazylii jest z zupełnie innego powodu. to tak dla ścisłości.

                całkiem nieprawda. akurat żałoba w brazylii jest dokładnie z naszego powodu.
                trzy dni.

                ty myślisz zapewne o tragedii w rio, gdzie w lawinach błotnych zginęło ponad 220
                osób (podawana liczba ofiar co dzień się zwiększa). ale z tego powodu prezydent
                zarządził jedynie minutę milczenia, natomiast standardowe trzy dni żałoby
                ogłoszono lokalnie - i to wszystko już 6 kwietnia.

                prezydent lula da silva lubi żałobę podobnie jak lubił ją prezydent kaczyński -
                ogłasza te standardowe trzy dni dość często. po trzęsieniu ziemi na haiti - trzy
                dni, po śmierci znanego dziennikarza - trzy dni, po śmierci sędziego sądu
                najwyższego sprawującego urząd od 15 lat - trzy dni, po śmierci żony swojego
                poprzednika, czyli byłej pierwszej damy - też trzy dni. tyle samo trwała żałoba
                po wypadku w 2007, bodaj w sao paulo, kiedy to samolot wbił się w budynki
                lotniska i zginęło ponad 150 osób.

                bardzo często są też ogłaszane żałoby lokalne i też trwają trzy dni.
            • aganoreg Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 15:11
              Niestety, ale tu nie chodzi tylko o szmatlawce. Zauwaz, ze GW przedstawia
              okladki wszystkich dziennikow swiatowych. Wsrod nich nie ma ani jednego z UK.

              Ciezko byc w takiej chwili na obczyznie, gdzie nawet Polacy uwazaja, ze nic sie
              nie stalo.
              • villanden Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 15:37
                Aga, wspolczuje :(
                Mnie w Norwegii uklula ta gazeta, a to tylko jeden z 3
                ogolnokrajowych dziennikow, pozostale pokazaly solidarnosc z
                Polska... Ludzkie reakcje tez sa dosyc "ludzkie", znajomi wyslali mi
                smsy i dzwonili pytajac jak sie czuje... Moj norweski chlopak plakal
                razem ze mna kiedy sluchalismy syren o 12 :(
                Nawet moja firma wstawila wzmianke o tragedii na inter- i
                intranecie, no ale biorac pod uwage ilosc pracujacych tu Polakow, to
                w sumie zle by bylo, gdyby tego nie zrobili.

                Tak czy inaczej, MIMO tego wszystkiego, mam mase mysli na temat
                emigracji, przynaleznosci, wspolnoty itp...
              • kkokos Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 18:34
                aganoreg napisała:

                > Wsrod nich nie ma ani jednego z UK.

                coś w tym jest, bo w mojej międzynarodowej firmie dostaliśmy kondolencje z biur
                w kilku krajach (najbardziej osobiste, a nie takie konwencjonalne, przyszły z
                rumunii, i nie chodzi o tekst, ale o to, że go wydrukowali na kartce, wszyscy
                się podpisali ręcznie i dopiero tę całość zeskanowano i nam przysłano)
                a z londynu, z którym współpracujemy najdłużej i niemal wszyscy (bo np. z
                rumunami tylko pojedyncze osoby) i w którym to londyńskim biurze też pracuje
                trochę polaków - cisza :(

                czego, nawiasem mówiąc, w ogóle sobie nie uświadamiałam, dopóki nie przeczytałam
                tego wątku :(


                • verdana Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 19:03
                  U mnie w rodzinie cud.
                  Wyjatkowo antypolsko nastawiona kuzynka, zdzwonila do mojej mamy z
                  Izraela z kondolencjami...
              • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 21:03
                Nie wiem, czy to pokazano w mediach polskich, ale z Danii przesylala w sobote
                kondolencje pani minister spraw zewnetrznych i byly premier; oboje tez
                wspomnieli krótko o Kaczynskim jako polityku, którego znali. Pani minister
                wyrazila tez prosbe z nadzieja, ze Polacy beda w tym trudnym czasie razem bez
                wzgledu na podzialy polityczne i pomoga sobie nawzajem.
                • nikadaw1 Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 22:21
                  akurat z Wielkiej Brytanii to w sobotę Gordon Brown złożył kondolencje i krótkie
                  wspomnienie o Kaczyńskim. pokazywały to polskie tv. w ogóle więc nie zwróciłam
                  uwagi na reakcję Anglików. podobnie agencje informacyjne nagrały oświadczenia
                  Peresa czy Merkel czy nawet prezydenta Kolumbii. nie mówiąc o krajach sąsiednich
                  i bałtyckich. zdziwił mnie osobiście brak takiego oświadczenia z Francji.
                  • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 12.04.10, 22:58
                    Z Francji też było, mignęło mi w którejś niedzielnej gazecie. Dziwne
                    by było, gdyby nie go było.
        • slotna Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 01:07
          Widocznie wyspiarze juz tak maja. Dzisiaj bylam w pracy (Irlandia), myslalam, ze maja w nosie zupelnie, dopoki nie zaczeli sie nabijac.
          • kebbe Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 13:29
            Jak to %^#*> nabijać?!?!?
            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 15:42
              kebbe napisała:
              > Jak to %^#*> nabijać?!?!?

              Zapewne ci, co sie nabijaja czynia to nieoficjalnie, jak tusze; nie jest to
              chyba nastawienie polityków czy osób publicznych w UK?
              • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 17:11
                Dobra, ale jak - choćby nieoficjalnie - można się nabijać ze smierci
                96 osób?
                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 17:53
                  ginny22 napisała:
                  > Dobra, ale jak - choćby nieoficjalnie - można się nabijać ze smierci
                  > 96 osób?

                  Hmm nie wiem - moze ktos nie zwraca uwagi na nieznane mu osoby, a kojarzy n.p.
                  tylko Kaczynskiego, który za zycia malo wzbudzal za granica szacunku? Oczywiscie
                  nie usprawiedliwiam, tylko próbuje znalesc wytlumaczenie..
                  • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 19:37
                    Denerwuje mnie u niektórych komentatorów to wznoszenie oczu do nieba i łkanie, że to nowe męczeństwo katyńskie etc. Czy to naprawdę konieczne? Czy my wszystko musimy uwznioślić, bez tego się nie da?
                    To nie męczeństwo, tylko straszny wypadek - tak, oczywiście, wiem, że wypadek w TYM miejscu i w TAKICH okolicznościach. Ale jednak - wypadek, nie mord. Ktoś podjął bardzo złą decyzję, nie udało się przechytrzyć pogody i życie prawie stu osób skończyło się z trzaskiem, finis. Czy naprawdę nie jest wystarczająco tragiczne, że tak właśnie się stało, że kilkaset osób w tej chwili siedzi i płacze, straciwszy najbliższą rodzinę?

                    Boję się, naprawdę się boję czytać gazety i oglądać TV, z lękiem czekam, kto pierwszy ochłonie i zacznie zbijać na tym swój partyjny interesik. Oby nie, naprawdę mocno trzymam kciuki, ale...

                    Jeśli chodzi o "koniec pewnej epoki" i "zmiany w sposobie uprawiania polityki" - jestem pesymistką ;(.

                    Optymistyczne - o ile można się tak wyrazić - są relacje z Rosją, to mną po prostu wstrząsnęło. Uważam, że Rosjanie zachowują się niesamowicie i - o ile nie jestem specjalnie skłonna do egzaltacji - bardzo mocno odczuwam naszą wspólną słowiańskość, ich bliskość i szczerość w reakcji na tragedię. To pełne wsparcie jest dla mnie zaskoczeniem i wzrusza.
          • slotna Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 20:24
            Nie osob publicznych, tylko ludzi u mnie w pracy. Najpierw wiceszefowa: ze skoro mamy gowniane samoloty to i sie rozbijaja. Powiedzialam, ze raczej nie bardzo, samolot byl w bdb stanie technicznym i nic nie wskazuje na to, zeby przyczyna wypadku byla jakas usterka, a ta swoje. Dalej, ze generalowie i tym podobni i tak tylko pierdza w stolki, prezydent przeciez tez (fakt, ze w Irlandii prezydent jest tez glownie ozdobnikiem jak u nas) i dalej w ten desen. Pozniej kolezanka na tym samym stanowisku, za to starsza ode mnie dwa razy, podobnie - politycy to szuje i czym tu sie przejmowac, przeciez wszyscy maja zastepcow, ktorzy tak samo beda chapac kase za nic. Najlepiej to ich wszystkich wysadzic. Przyznam, ze troche sie zdziwilam. U mojej mamy (ten sam budynek, inna firma), bylo troche lepiej, ale ona pracowala rowniez w sobote od rana i wlasciwie pol dnia spedzila na przegladaniu netu, widzieli wiec jej szok (chociaz zalamana nie byla). W sumie nie wiem jak to podsumowac. Moze tak: gdyby na moim miejscu byl ktos, kogo ta katastrofa mocniej dotknela, szlag by te osobe trafil nieziemski.
            • ding_yun Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 21:06
              Przepraszam, ale muszę zapytać, no muszę - jak się zapatrujecie na decyzję o
              pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu? Bo dla mnie to jest zgrzytliwy pomysł
              scenograficzny. A miało być poważnie.
              • slotna Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 21:10
                Bufonada.
              • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 21:38
                ding_yun napisała:
                > Przepraszam, ale muszę zapytać, no muszę - jak się zapatrujecie na >decyzję o>
                pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu? Bo dla mnie to >jest zgrzytliwy pomysł>
                scenograficzny. A miało być poważnie.

                Nie moge uwierzyc, ze taka niesmaczna szopka polityczna powstala jeszcze przed
                pogrzebem. Czy teraz miasta maja sobie wyrywac szczatki?

                Nie rozumiem po jakiego grzyba Kaczynscy maja lezec w krakowskim muzeum.
                Przeciez Kaczynski byl warszawiakiem i przez pewien czas nawet prezydentem
                miasta, tam sie urodzil, wychowal, tam z Maria zyli, mieszkali, pracowali, tam
                mieszka ich rodzina, czemu nie pochowac ich na Powazkach?
                A ten caly dziwny pan Dziwisz wstawia jakies gadki o bohaterach narodowych?
                Konsekwencja w takim razie nakazywalaby pochowac wszystkie ofiary tego wypadku
                na Wawelu.
              • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 21:55
                Nie podoba mi się ten pomysł, w ogóle.

                Po pierwsze, przy całym szacunku dla prezydenta Kaczyńskiego, nie uważam go za
                Polaka formatu Kościuszki i Mickiewicza. Czy ktokolwiek poparłby taką
                inicjatywę, gdyby Prezydent umarł rok później, po skończonej kadencji?

                Po drugie dziwi mnie fakt, że rodzina proponuje pochowanie pary prezydenckiej w,
                de facto, muzeum. Płatnym, zamkniętym, do którego nie można wejść ot tak, żeby
                się pomodlić czy powspominać. W dodatku umieszczonym na drugim końcu Polski.

                Po trzecie, w jakim świetle stawia ten pomysł inne ofiary tragedii? Czy
                Prezydent Kaczorowski był mniej zasłużony od Kaczyńskiego? Czy pani
                Jaruga-Nowacka była gorsza od Pierwszej Damy?

                Po czwarte, wątpię czy para prezydencka chciałaby tego - sprawiali wrażenie osób
                skromnych, zwłaszcza pani Maria Kaczyńska.

                Rozumiem ból rodziny - ale wydaje mi się, że pochówek na Powązkach byłby o wiele
                bardziej odpowiedni.
                • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 22:54
                  Też myślałam, że to będą Powązki, ew. podziemia katedry. Skąd ten
                  Kraków? I czy warto było popsuć w ten sposób atmosferę żałoby?
                  • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 23:33
                    ginny22 napisała:
                    > Też myślałam, że to będą Powązki, ew. podziemia katedry. Skąd ten
                    > Kraków? I czy warto było popsuć w ten sposób atmosferę żałoby?

                    Tutaj jakas próba wytlumaczenia, brzmi to ... conajmniej dziwnie.
                    wyborcza.pl/1,105766,7768819,Dlaczego_Jaroslaw_Kaczynski_chce_pochowku_na_Wawelu.html#ixzz0l0xmJVp4
                    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 13.04.10, 23:46
                      Przy Bierucie szlag mnie trafił. Faktycznie, na całych Powązkach
                      jeden Bierut leży.
                      • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 02:09
                        ginny22 napisała:

                        > Przy Bierucie szlag mnie trafił. Faktycznie, na całych Powązkach
                        > jeden Bierut leży.

                        Jeszcze Gomułka i Cyrankiewicz. A w całej Moskwie jeden Lenin.

                        Pomysł jest bardzo ładny, ale nietrafiony. Nie mówiąc o tym, że straszliwie
                        niewygodny dla rodziny Kaczyńskich, zwłaszcza Marty i jej córeczek. Zaszczyt
                        zaszczytem, ale ona, żeby wypłakać się, pomodlić czy złożyć kwiaty będzie
                        musiała robić to w muzeum i drałować przez pół Polski. Ile razy w roku będzie
                        mogła to zrobić? Obawiałam się, że będą próby pozłacania, brązowienia i
                        dokładania aureol - no i proszę :/
                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 06:24
                          W pierwszym momencie byłem także zaskoczony taka a nie inną decyzją, ale po
                          zastanowieniu się jestem za.
                          Argumentów za taką decyzją też jest sporo - dla mnie głównym jest fakt że,
                          przynajmniej dla mnie, a myślę że także dla sporej części społeczeństwa , jest
                          on symbolem patriotyzmu oraz wierności zasadom. Poprzez to że zostanie pochowany
                          na Wawelu staje się niejako bardzo wyraźnym symbolem tych wartości.
                          Co nie zmienia faktu iż nie wszystkie jego decyzje polityczne także dla mnie
                          podobały się.
                          I jeszcze jeden motyw - tutaj polecam wywiad z prof. Marciniakiem i zwłaszcza
                          ostatnie pytanie wraz z odpowiedzią: czy ktoś w tej chwili w Polsce jest w
                          stanie zażądać od Rosji prawdy o Katyniu? - Chyba nikt odpowiada profesor.
                          Właśnie - w obecnej chwili chyba już nikt i to jest smutna konstatacja.

                          wiadomosci.onet.pl/2154733,11,wladze_rosji_sa_w_dramatycznej_sytuacji_mozemy_zadac_prawdy,item.html
                          Całkiem na marginesie. O ile pamiętam różne doniesienia prasowe to córka
                          prezydenta wraz z mężem nosiła się z zamiarem wyjazdu z Polski na stałe. Ale to
                          może tylko były plotki.
                          I jeszcze jedna refleksja. Mam jakieś dziwne wrażenie że na tym aby Wawel był
                          tym miejsce gdzie będą groby pary prezydenckiej bardzo zależało Kościołowi. Ze
                          to nie była tylko inicjatywa rodziny.
                          • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 07:56
                            andrzej585858 napisał:

                            > Argumentów za taką decyzją też jest sporo - dla mnie głównym jest fakt że,
                            > przynajmniej dla mnie, a myślę że także dla sporej części społeczeństwa , jest
                            > on symbolem patriotyzmu oraz wierności zasadom.

                            Nie chciałam tego pisać, nie chciałam się wcinać w tę dyskusję w czasie żałłoby,
                            ale teraz, cóż, napiszę - dla mnie nie był. Wierności zasadom, tak. Patriotyzmu,
                            nigdy. Patriotyzm w wykonaniu Lecha Kaczyńskiego uważam za szkodliwy po prostu,
                            żywcem wzięty z XIX wieku, bardzo sienkiewiczowski. A sienkiewiczowski
                            patriotyzm uważam za wybitnie szkodliwy.

                            Abstrahując od tego, co myślę o innych pochowanych na Wawelu osobom (nie królom,
                            bo Wawel to naturalne miejsce pochówku królów, bez względu na ich osobiste
                            przymioty i osiągnięcia), każda z nich miała osiągnięcia. A jakie osiągnięcia,
                            predysponujące go do pochówku w tak symbolicznym dla Polaków miejscu miał Lech
                            Kaczyński?

                            > I jeszcze jeden motyw - tutaj polecam wywiad z prof. Marciniakiem i zwłaszcza
                            > ostatnie pytanie wraz z odpowiedzią: czy ktoś w tej chwili w Polsce jest w
                            > stanie zażądać od Rosji prawdy o Katyniu? - Chyba nikt odpowiada profesor.
                            > Właśnie - w obecnej chwili chyba już nikt i to jest smutna konstatacja.

                            No przykro mi, ale z tym nie zgadzam się już zupełnie, w 200 procentach,
                            wszystko się we mnie buntuje na podobną konstatację. O Katyń upominało się i
                            upomina mnóstwo osób, w Polsce prawda o nim jest powszechnie znana, a w Rosji na
                            przykład sto razy więcej niż prezydent Kaczyński zrobił w tej sprawie Memoriał,
                            nader w Polsce lekceważony. Protestuję z robienia z Lecha Kaczyńskiego jedynego
                            obrońcy wszelkich wartości, naprawdę mamy w tym kraju jeszcze kilku innych
                            patriotów i ludzi myślących.

                            > Całkiem na marginesie. O ile pamiętam różne doniesienia prasowe to córka
                            > prezydenta wraz z mężem nosiła się z zamiarem wyjazdu z Polski na stałe. Ale t
                            > o
                            > może tylko były plotki.

                            No i? Nawet jeśli, to co, ma płacić za to, że będzie chciała klęknąć przy grobie
                            rodziców, choćby i miała w tym celu z zagranicy przylatywać? Klękać, nawiasem
                            mówiąc, z tłumem turystów za plecami?

                            Dla mnie to smutna decyzja - smutna, bo rozjątrzyła to, co miało szansę się
                            ładnie zarosnąć.
                            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:11
                              anutek115 napisała:

                              Patriotyzm w wykonaniu Lecha Kaczyńskiego uważam za szkodliwy po prostu,
                              > żywcem wzięty z XIX wieku, bardzo sienkiewiczowski. A sienkiewiczowski
                              > patriotyzm uważam za wybitnie szkodliwy.

                              A mogę wiedzieć dlaczego? No i w takim bądź razie - jaki powinien być nowoczesny
                              patriotyzm.
                              Przyznam, że bardzo jestem ciekawy odpowiedzi.

                              . A jakie osiągnięcia,
                              > predysponujące go do pochówku w tak symbolicznym dla Polaków miejscu miał Lech
                              > Kaczyński?

                              Tutaj wydaje mi się, tak sobie myślę, w mniejszym stopniu chodzi o to jakie miał
                              osiągnięcia. Swoja drogą jakie w obecnej chwili osiągnięcia mogą być przepustką
                              do takiej nobilitacji? Bo bycie noblistą to tez trochę za mało -
                              Moim zdaniem, bardziej chodzi o przyszłe osiągnięcia, czyli o symbol jakim może
                              stać się jego grob na Wawelu. Tak mi się wydaje że to leżało u źródeł decyzji
                              kard. Dziwisza, ktory chyba jednak nie należał do wielkich zwolenników Kaczyńskiego?
                              >

                              >
                              > No przykro mi, ale z tym nie zgadzam się już zupełnie, w 200 procentach,
                              > wszystko się we mnie buntuje na podobną konstatację. O Katyń upominało się i
                              > upomina mnóstwo osób, w Polsce prawda o nim jest powszechnie znana, a w Rosji n
                              > a
                              > przykład sto razy więcej niż prezydent Kaczyński zrobił w tej sprawie Memoriał,
                              > nader w Polsce lekceważony. Protestuję z robienia z Lecha Kaczyńskiego jedynego
                              > obrońcy wszelkich wartości, naprawdę mamy w tym kraju jeszcze kilku innych
                              > patriotów i ludzi myślących.

                              Oczywiście że się znajdzie. I to nawet nie kilku ale kilka tysięcy. Tylko ze
                              przy calym szacunku dla tych ludzi i pracy jaka wykonują - nie mają takiej siły
                              przebicia jaka jednak posiada prezydent.
                              A po prostu nie wierzę, że jakikolwiek następca obojetnie z jakiego będzie obozu
                              bedzie chciał równie stanowczo zabierać głos w tej sprawie.

                              >
                              > Dla mnie to smutna decyzja - smutna, bo rozjątrzyła to, co miało szansę się
                              > ładnie zarosnąć.

                              Nie uważasz że zawsze będzie grupa ludzi ktora takze w stosunku do kazdej innej
                              decyzji bedzie wyciagać podobne wnioski?
                              >
                          • marajka Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 11:17
                            > Argumentów za taką decyzją też jest sporo - dla mnie głównym jest fakt że,
                            > przynajmniej dla mnie, a myślę że także dla sporej części społeczeństwa , jest
                            > on symbolem patriotyzmu oraz wierności zasadom.

                            No własnie, dla części. Patriotą był, fakt, ale zasady, z szacunku dla zmarłego przemilczę. Zresztą argument do mnie nie przemawiający - takich ludzi jest w Polsce wielu, jak np. uwielbiany przeze mnie prof. Bartoszewski. I myślę, że znacznie większa częśc Polaków darzy go szacunkiem. Dlaczego więc na Wawelu nie spoczął Jan Nowak-Jeziorański? A czy pierwszy niekomunistyczny premier, symbol odrodzenia Polski też może liczyć na taki pochówek? Głową państwa nie był, ale głową rządu i śmiem twierdzić, że ma na koncie większe zasługi niż pan Kaczyński. Wawel jest dla wybitnych. Prędzej widziałabym tam Miłosza.

                            Nie podoba mi się to też, ze względu na Martę Kaczyńską, nie będzie mogła spokojnie odwiedzać grobu rodziców, przecież nikt dla niej nie zamknie podziemi katedry, żeby mogła się pomodlić z dala od ciekawskich turystów.

                            No i wspominam akcję "Kraków na to nie pozwoli!". Koło mojego bloku wsiąż wisi plakat nawołujący do protestu przeciw nadaniu LK honorowego obywatelstwa miasta.
                          • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 11:33
                            > I jeszcze jeden motyw - tutaj polecam wywiad z prof. Marciniakiem
                            i zwłaszcza ostatnie pytanie wraz z odpowiedzią: czy ktoś w tej
                            chwili w Polsce jest w
                            > stanie zażądać od Rosji prawdy o Katyniu? - Chyba nikt odpowiada
                            profesor. Właśnie - w obecnej chwili chyba już nikt i to jest smutna
                            konstatacja.

                            Rozumiem, że milczące założenie było takie, że Kaczyński byłby w
                            stanie tę prawdę wyegzekwować (bo zażądać to akurat nie problem)?

                            > O ile pamiętam różne doniesienia prasowe to córka
                            > prezydenta wraz z mężem nosiła się z zamiarem wyjazdu z Polski na
                            stałe.

                            No i co z tego?

                            > Mam jakieś dziwne wrażenie że na tym aby Wawel był
                            > tym miejsce gdzie będą groby pary prezydenckiej bardzo zależało
                            Kościołowi.

                            Prędzej Kościołowi niż córce, która teraz, by pobyć z rodzicami,
                            bedzie zasuwać przez cały kraj i czuc oddech wycieczek szkolnych na
                            plecach.
                          • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 15:24
                            andrzej585858 napisał:
                            > Argumentów za taką decyzją też jest sporo - dla mnie głównym jest >fakt że,>
                            przynajmniej dla mnie, a myślę że także dla sporej części >społeczeństwa , jest>
                            on symbolem patriotyzmu oraz wierności >zasadom.

                            A dla innej czesci spoleczenstwa takim symbolem nie byl, albo byl wrecz symbolem
                            czegos przeciwnego, klótni i niezgody, piszac bardzo lagodnie.
                            Co z kolei z ostatnim prezydentem na wychództwie, Kaczorowskim, co przezyl druga
                            wojne i ujrzal koniec PRLu, czy on nie byl symbolem patriotyzmu? Czy uwazasz
                            reszte ofiar tego wypadku za mniej patriotycznych od Kaczynskiego? Rodziny
                            katynskie, poslowie czy stewardesy z tego samolotu uwazasz za gorszych od bylego
                            prezydenta? Tylko jednego patriote mielismy w calej Polsce?

                            Zmarli prezydenci spoczywaja w stolicy Polski, tam gdzie sprawiali prezydenture.
                            Kaczynski, warszawiak z urodzenia, byl tez prezydentem samego miasta Warszawy i
                            zalozyl tam muzeum powstania warszawskiego. Wiec zasluzyl sie dla Warszawy
                            przede wszystkim, a nie dla Krakowa.
                            Zasluzeni warszawiacy spoczywaja na Powazkach, bo w tym miescie zyli, urodzili
                            sie, pracowali i dzialali.
                            Wawel to muzeum zamkniete, gdzie nie chowa sie ludzi od czasów Sikorskiego. Lezy
                            tam w ogole bardzo malo osób nie bedacych królami, a nawet Pilsudski byl
                            pochowany najpierw gdzie indziej i po pewnym czasie dopiero tam przeniesiony.
                            Nawet Milosz tam nie lezy, chociaz byl noblista - i poeta polskim jak Mickiewicz
                            i Slowacki.
                            Dlaczego nagle maja znowu w tym muzeum spoczywac ludzie? Dlaczego tylko oni, a
                            nie cala reszta ofiar z tego samolotu?
                            Czy naprawde myslisz, ze Maria i Lech Kaczynscy sami chcieliby lezec w
                            krakowskim muzeum, bez dostepu bezposredniego dla swej rodziny? Oni kochali swa
                            rodzine i cenili swa prywatnosc, a takze kochali Warszawe i tam zyli, a nie w
                            Krakowie. Jesli mysleli o swym pochówku to spodziewali sie zapewne, ze spoczna w
                            grobie rodzinnym na Powazkach, tam gdzie lezy ojciec Kaczynskich i gdzie
                            spocznie tez matka Kaczynskich.

                            > I jeszcze jeden motyw - tutaj polecam wywiad z prof. Marciniakiem >i
                            zwłaszcza> ostatnie pytanie wraz z odpowiedzią: czy ktoś w tej >chwili w Polsce
                            jest w> stanie zażądać od Rosji prawdy o Katyniu? - >Chyba nikt odpowiada
                            profesor.> Właśnie - w obecnej chwili chyba już >nikt i to jest smutna konstatacja.

                            Nie powtarzaj tych bzdur, bo sie az slabo robi. Marciniak to swirus od
                            utrudniania stosunków z Rosja, caly ten jego wywiad to bezsensowna spekulacja na
                            temat tego, jak "winne" wypadku albo "utajniania" Katynia albo obu tych zjawisk
                            maja byc wladze rosyjskie. Tak jakby nie dosc bylo okropnych teorii spiskowych w
                            Polsce i obrzydliwej nagonki na Rosjan w tej chwili! Ogromny wstyd mi za takich
                            Polaków jak Marciniak czy inni swirusi, którzy w takiej chwili winia Rosjan o
                            cokolwiek. Co to ma byc za patriotyzm, co nawet w chwili zaloby nie omieszka
                            pojechac po niewinnych obywatelach innego kraju i szerzyc do nich niechec i
                            nienawisc???

                            A co do Katynia, to bzdure o zatajnianiu i upominaniu sie "o prawde" moga
                            powtarzac tylko ci, co nadal zyja mentalnie w czasach perelowskich czy wrecz pod
                            zaborem rosyjskim. Od 20 lat mozna mówic w Polsce o Katyniu, Rosjanie dawno tez
                            o tym wiedza, wladze rosyjskie nie dosc, ze dawno przyznaly, kto to zrobil, to
                            nawet ujawnily nazwiska katów; Rosjanie nie dosc, ze wiedza, to przychylnie sie
                            odnosza do Polaków przyjezdzajacych tam na msze i obchody, tuz przed wypadkiem
                            premier Rosji zaprosil tam polski rzad na uroczysta rocznice. Reszta Europy tez
                            dawno wie o Katyniu. Wajda nakrecil film, który byl nominowany do amerykanskiego
                            Oscara. Rocznica katynska zauwazona i wzmiankowana byla w tym roku w mediach
                            europejskich na tydzien przed katastrofa lotnicza. Przestawicieli rodzin
                            katynskich w Polsce tez jest sporo. Kaczynski nie byl jedyna osoba w Europie, co
                            wiedziala o Katyniu, wiec naprawde nie traktuj go tak, bo odmawiasz inteligencji
                            wszystkim innym, co dawno juz o Katyniu wiedza.
                            Marciniak i inni jego pokroju jakos nie chca zauwazyc niezbitego faktu, ze Katyn
                            dawno przestal byc tajemnica, tylko robia niestosowna afere z czegos czego nie
                            ma - klamia po prostu, ze zla wola - i nakrecaja polska nienawisc do Rosjan. Wstyd!
                            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 15:46
                              lezbobimbo napisała:

                              > Marciniak i inni jego pokroju jakos nie chca zauwazyc niezbitego faktu, ze Katy
                              > n
                              > dawno przestal byc tajemnica, tylko robia niestosowna afere z czegos czego nie
                              > ma - klamia po prostu, ze zla wola - i nakrecaja polska nienawisc do Rosjan. Ws
                              > tyd!
                              >
                              Wstydem to było zachowanie się europarlamentu 5 lat temu gdy część polskich
                              posłów chciała urządzić wystawę poświęconą 65 rocznicy Katynia - bo po co
                              drażnic Rosjan. Teraz podobno nie ma problemu i tłumu ciągną - no ale do tego
                              potrzebna była katastrofa.
                              Z tą wiedzą o Katyniu to jest tak jak z problemem lustracji w Polsce - wszyscy
                              wiedzą że byli współpracownicy SB ale to nie ja to jacys oni.
                              W momencie gdy jakieś dokumenty wypłyną, zwłaszcza gdy są niezbite - to wtedy
                              winny okazuje sie IPN, prawicowe oszołomy itd. itd.
                              Jakoś trudno niektórym luminarzom przyznać się - tak , popelnilem błąd, zrobiłem
                              źle i to wystarczy.
                              Co z tego że Rosjanie wiedzą o Katyniu, tylko że jakoś winnych znaleźć nie
                              potrafią i nie chcą. Najlepiej jeszcze trochę poczekać aż w ogóle pokolenie
                              ludzi pamiętających tamte czasy wymrze i problem sam zniknie.
                              Dlatego potrzebne jest to miejsce na Wawelu i pochowanie prezydenta który jednak
                              potrafił, a najważniejsze chciał o tym mówić.
                              Po prostu nie wierzę, że jakikolwiek następny będzie chciał o tym mówić - bo
                              przecież po co drażnić.

                              Znam ludzi z organizacji kombatanckich i w przeważającej większości sa to
                              właśnie z tych względów zwolennicy prezydenta Kaczyńskiego. Oni nadal będą
                              dopominać się o prawdę, podobnie jak rosyjski "Memoriał" tylko że ich głos jest
                              zbyt słaby.

                              Dla jasności, nie jestem az tak wielkim wielbicielem L. Kaczyńskiego, tylko
                              naprawdę nikomu tak nie dorabiano "gęby" jak jemu. Jeżeli odrzuci się paszkwile
                              których było pełno , to naprawdę wolę Kaczyńskiego jako prezydenta niż wszystkim
                              podobającego się Kwaśniewskiego. O tak, on był koncyliacyjny - aż za bardzo. Aż
                              za duzo w życiu spotkałem podobnego typu ludzi których jedyna słuszną ideologią
                              było utrzymanie się przy władzy - a najlepiej to się robi, gdy z nikim się nie
                              wadzi.
                              • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:24
                                andrzej585858 napisał:
                                >Teraz podobno nie ma problemu i tłumu ciągną >- no ale do tego> >potrzebna była
                                katastrofa.

                                Co za bzdury gadasz, rodziny katynskie, wladze polskie i inni ludzie jezdzili
                                tam swobodnie na msze i uroczystosci i nie potrzeba do tego bylo zadnej
                                katastrofy. To, co piszesz, obraza ofiary tego wypadku. Wypadek nie byl potrzebny.

                                > Co z tego że Rosjanie wiedzą o Katyniu, tylko że jakoś winnych >znaleźć nie>
                                potrafią i nie chcą.

                                Czemu powtarzasz te nieprawde? To klamstwo. Wladze rosyjskie nie tylko, ze
                                przyznaly, ze zrobila to sowiecka armia, to nawet ujawnili nazwiska katów!
                                Winnych ujawnili dawno temu. Wladze rosyjskie zapraszaly nawet teraz wladze
                                polskie na obchody tej uroczystosci, wiec nie klam "ze nie chca".
                                Europa dawno wie o Katyniu, tylko nie wiem czemu sa tacy Polacy co wola
                                utrzymywac, ze to nadal tajemnica, jakby nie minelo 20 lat od upadku PRL. Byc
                                moze dlatego, ze utrzymujac to klamstwo mozna bic piane afery, ze jestesmy caly
                                czas tacy poszkodowani i biedni.

                                > Dlatego potrzebne jest to miejsce na Wawelu i pochowanie >prezydenta który
                                jednak> potrafił, a najważniejsze chciał o tym >mówić.

                                W takim razie na Wawelu z Kaczynskimi niech spoczna przedstawiciele rodzin
                                katynskich z tego samego wypadku, poslowie, cywile, wojskowi i zaloga samolotu.
                                A potem niech tam spocznie w ogole kazdy Polak, co wie o Katyniu.
                                Prezydent zreszta zamiast normalnie oddawac holdy ofiarom drugiej wojny, mówil i
                                chcial mówic w tak obrazliwy sposób, ze bezustannie psul stosunki dyplomatyczne
                                z naszymi sasiadami - tak jakby ludzie zyjacy dzisiaj byli odpowiedzialni za
                                zbrodnie popelnione w czasach ich pradziadków! Bezsens i niegodziwosc, moim
                                zdaniem.
                                Polakom dzisiejszym tez moznaby bez konca wytykac pare zbrodni z tamtych czasów,
                                ciekawe jak bys sie wtedy czul.
                                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:32
                                  lezbobimbo napisała:
                                  .
                                  >
                                  > Co za bzdury gadasz, rodziny katynskie, wladze polskie i inni ludzie jezdzili
                                  > tam swobodnie na msze i uroczystosci i nie potrzeba do tego bylo zadnej
                                  > katastrofy. To, co piszesz, obraza ofiary tego wypadku. Wypadek nie byl potrzeb
                                  > ny.

                                  Myslałem, że to oczywiste więc nie dopisałem że chodziło o siedzibę
                                  europarlamentu w Brukseli a nie o Katyń.
                                  >
                                  > > Co z tego że Rosjanie wiedzą o Katyniu, tylko że jakoś winnych >znale
                                  > źć nie>
                                  > potrafią i nie chcą.
                                  >
                                  > Czemu powtarzasz te nieprawde? To klamstwo. Wladze rosyjskie nie tylko, ze
                                  > przyznaly, ze zrobila to sowiecka armia, to nawet ujawnili nazwiska katów!
                                  > Winnych ujawnili dawno temu. Wladze rosyjskie zapraszaly nawet teraz wladze
                                  > polskie na obchody tej uroczystosci, wiec nie klam "ze nie chca".
                                  > Europa dawno wie o Katyniu, tylko nie wiem czemu sa tacy Polacy co wola
                                  > utrzymywac, ze to nadal tajemnica, jakby nie minelo 20 lat od upadku PRL. Byc
                                  > moze dlatego, ze utrzymujac to klamstwo mozna bic piane afery, ze jestesmy caly
                                  > czas tacy poszkodowani i biedni.

                                  Pozostawie bez komentarza. Jeszcze dodaj że umorzenie przez rosyjski sąd
                                  dochodzeń związanych z Katyniem bylo słuszne, podobnie jak ciagły brak zgody na
                                  otwarcie archiwów - ech.
                                  >

                                  > Polakom dzisiejszym tez moznaby bez konca wytykac pare zbrodni z tamtych czasów
                                  > ,
                                  > ciekawe jak bys sie wtedy czul.

                                  No to chcialbym powyzsze zbrodnie poznać - w takiej skali i z taka premedytacją
                                  wykonane oczywiście.
                                  • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:00
                                    andrzej585858 napisał:
                                    > > Polakom dzisiejszym tez moznaby bez konca wytykac pare zbrodni z tamtych
                                    czasów > ,> > ciekawe jak bys sie wtedy czul.
                                    >
                                    > No to chcialbym powyzsze zbrodnie poznać - w takiej skali i z taka
                                    premedytacją> wykonane oczywiście.

                                    Naprawde jestes az takim ignorantem, jesli chodzi o zbrodnie dokonywane przez
                                    Polaków? Ciekawa taka selektywnosc. No to przypomne - zbrodnia w Jedwabnym i
                                    pogrom kielecki. Polakiem byl równiez Feliks Dzierzynski, zbrodniarz masowy. Czy
                                    potomkowie ofiar albo narody izraelski czy rosyjski maja bezustannie wypominac
                                    DZISIEJSZYM Polakom cos, co popelnili ich pradziadkowie?

                                    Najokropniejsze zas jest to, ze dla ciebie zbrodnia popelniona przez Polaków
                                    musi byc "odpowiednio duza skale", zebys ja zauwazyl.

                                    Ech, w ogóle przepraszam reszte forum za ten offtopic, jesli ktos sie poczul
                                    urazony.
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 18:38
                                      lezbobimbo napisała:



                                      >
                                      > Naprawde jestes az takim ignorantem, jesli chodzi o zbrodnie dokonywane przez
                                      > Polaków? Ciekawa taka selektywnosc. No to przypomne - zbrodnia w Jedwabnym i
                                      > pogrom kielecki. Polakiem byl równiez Feliks Dzierzynski, zbrodniarz masowy. Cz
                                      > y
                                      > potomkowie ofiar albo narody izraelski czy rosyjski maja bezustannie wypominac
                                      > DZISIEJSZYM Polakom cos, co popelnili ich pradziadkowie?

                                      Nic tylko westchnąć mi wypada - czy ktos z władz państwa polskiego podjął
                                      decyzję o dokonaniu zbrodni w Jedwabnem czy tez o pogromie kieleckim? Co ma do
                                      tego Dzierżyński?
                                      Chyba decyzje o mordzie w Katyniu została podjęta na zimno i z premedytacją
                                      przez oficjalne władze państwowe - nie widzisz różnicy?
                                      To jest dopiero smutne to co wypisujesz.
                                      >
                                      > Najokropniejsze zas jest to, ze dla ciebie zbrodnia popelniona przez Polaków
                                      > musi byc "odpowiednio duza skale", zebys ja zauwazyl.

                                      Nie, najbardziej okropne jest to, że nie widzisz różnicy pomiędzy planowanym i z
                                      premedytacja przeprowadzonym ludobójstwem a zbrodniami wojennymi których także i
                                      Polacy dopuszczali się - ale to bylo dzieło konkretnych osób a nie państwa.
                                      >
                                      > Ech, w ogóle przepraszam reszte forum za ten offtopic, jesli ktos sie poczul
                                      > urazony.
                                      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 18:49
                                        Andrzeju, do cholery, pisze caly czas z przykladami, ze nielogiczne i wrecz
                                        niegodziwe jest wypominanie ludziom dzisiejszym i wladzom dzisiejszym czyny ich
                                        dziadków i pradziadków oraz wladzy dawno minionej. Tak samo jak niegodziwe i
                                        nielogicznie jest wypominanie rodzinie mordercy czy przestepcy, ze mieli w
                                        rodzinie morderce czy przestepce. Tak trudno Ci to zrozumiec?

                                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 19:10
                                          Racja, zapomniałem przeszłość to muzeum które dawno zostało zamknięte. Ciekawe
                                          tylko dlaczego godziwe jest korzystanie z przywilejów przeszlości, natomiast
                                          ciągłość państwa nie istnieje kiedy trzeba przeszłość rozliczyć w końcu - no
                                          gratuluję.
                • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:11
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7770987,Kaczorowski_nie_spocznie_obok_Kaczynskich_na_Wawelu.html
                  Byla propozycja stworzenia krypty prezydenckiej - co z kolei uwazam za bardzo
                  dobry pomysl, bo skierowaloby to uwage na prezydenta jako symbol, a nie jako
                  kontrowersyjnego polityka. Rodzina Kaczorowskiego wybrala jednak Warszawe.
              • jhbsk Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 07:35
                ding_yun napisała:

                > Przepraszam, ale muszę zapytać, no muszę - jak się zapatrujecie na decyzję o
                > pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu?

                Dla mnie to skandal. Prezydentem Lech Kaczyński był marnym i absolutnie niczym
                sobie nie zasłużył na takie honory.
                • ding_yun Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 09:50
                  Zgadzam się z większością argumentów jakie tu padły na "nie", zwłaszcza z
                  wypowiedziami mmaupy i anutka. Boli mnie w tej sprawie jeszcze jedna rzecz:
                  przez parę dni było u nas w kraju normalnie. Media i ludzie zachowywali się w
                  miarę z klasą, panowała atmosfera spokoju i refleksji. Aż było dziwnie. I teraz
                  jedna głupia decyzja zburzyła w mgnieniu oka całą tą atmosferę, znowu są
                  wrzaski, krzyki, uszczypliwe słowa i najmojsza racja. Czemu się osobiście nie
                  dziwię, bo mnie samą korci, żeby parę uszczypliwości napisać.
                  • slotna Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 11:01
                    Ja sie tylko z tego ciesze, z tej afery. Bylam ta atmosfera przerazona, zaloba jak zaloba, ale juz widzialam te relacje z dystansu, jak to Kaczynski polaczyl Polakow, jak to najwieksi jego przeciwnicy po jego smierci przyznawali, ze byl wielkim czlowiekiem, najwiekszym, wspanialym, ze moze sie gdzies tam z nim nie zgadzali, ale szacunek olbrzymi etc. Nie moglam sobie wyobrazic jak powoli bedzie sie z tego wychodzic do _normalnej_ debaty, jak opozycja bedzie gaszona "ciszej nad ta trumna", bo przeciez narod! narod pokazal, ze tak naprawde zawsze byl z prezydentem, ergo z PiS. A tu prosze, jednak krol jest nagi.
                    • iwoniaw Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:05
                      Ja wprost przeciwnie, jestem bardzo zawiedziona tym, że do afery w
                      ogóle doszło, w głębi ducha liczyłam jednak na to, że wszystkie strony
                      się pohamują w obliczu takiej tragedii. O ja naiwna!
                      • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:25
                        Ja nie liczylam na to ani przez sekunde. Zreszta: pogrzeb to myk, chwileczka, w obliczu zaloby przeciwnicy pomyslu niech zamkna geby, niech ciala ostygna, niech minie zaloba, wtedy bedzie mozna debatowac. Oh yeah, tylko ze on juz tam zostanie. Wiec nie dziwie sie, ze ludzie nie chca milczec, czasu jest niewiele.
                        • ginny22 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:35
                          Tylko że jednak... wypada milczeć.
                          • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:37
                            Aha. Wawel to historia i w podrecznikach Kaczynski bedzie wymieniany w jednym rzedzie z najwiekszymi - bo wypada milczec? No halo. Cel uswieca srodki, cel uswieca srodki, moja panno (ze tak MM pojade ;)).
                            • ginny22 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:49
                              Nie pamiętam, by na lekcjach historii ktoś nas uczył listy
                              pochowanych na Wawelu.
                              Mnie sie też nie podoba pomysł z pochówkiem Pierwszej Pary na
                              Wawelu, ale protesty (jak ten wczorajszy, przed krakowską kurią)
                              uważam za niesmaczne.
                              • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 11:54
                                No listy na pamiec raczej nikt nie uczy, ale przy biografiach masz takie informacje, pewnie bylas z wycieczka szkolna i tez sie dowiedzialas kto tam lezy itp. Tak czy siak bedzie to znakomita ozdobka propagandowa. A ze protesty niesmaczne? Trudno. Jaki pomysl, takie protesty ;)
                                • ginny22 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 12:11
                                  W sumie to z wycieczką szkolną nie byłam, zwiedzałam Wawel już po
                                  maturze, sama. No i nie zastanawiałam się wtedy, czy np. Michał
                                  Korybut zasłużył, by tam leżeć: lezy, no to trudno, niech mu ziemia
                                  lekką będzie.
                                  • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 12:15
                                    No wlasnie, nad Kaczynskim tez sie nie beda wycieczkowicze zastanawiac :) Lezy to lezy, musi byl krolem albo noblista, nie?
                                    • ginny22 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 12:25
                                      Nie, prezydentem. Dobrym, złym, średnim - whatever. Po prostu
                                      tragicznie zmarlym prezydentem. Tyle zostanie w świadomości
                                      wycieczkowicza.
                                      • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 12:50
                                        Ale Kwasniewski tez tam moze spokojnie spoczac, czy w tym celu bede musiala zorganizowac na niego zamach? ;) A serio to nawet nie o to chodzi - taka sytuacja bedzie za x lat, w tym momencie po prostu ukluje sie slicznusie propagandowe haselko. Natomiast sama afera, jak juz wspomnialam, mnie ucieszyla, rozumiem, ze moze to kogos oburzac, bo zaloba, bo narod znow nie umie zgodnie itp. Ale mnie to akurat nie obchodzi, za to bardzo obeszlo mnie nagle zjednoczenie pod szyldem, ze dobrze albo wcale. A za rogiem wybory, wiec imo bardzo, bardzo dobrze, ze falszywie cierpiacy podniesli jednak glowy.
                                        • ginny22 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 12:56
                                          > Ale Kwasniewski tez tam moze spokojnie spoczac, czy w tym celu
                                          bede musiala zorganizowac na niego zamach?

                                          Już ktoś wczoraj roztaczał wizję specjalnej krypty prezydenckiej:
                                          Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski i Kaczyński razem. Cudna wizja,
                                          zważywszy, ile tych ludzi dzieli(ło).
                                          A na serio: nie mam nic przeciwko Kwaśniewskiemu na Wawelu, jesli
                                          uznamy, że odtąd każdy prezydent będzie tam chowany.

                                          > A za rogiem wybory, wiec imo bardzo, bardzo dobrze, ze
                                          > falszywie cierpiacy podniesli jednak glowy.

                                          Zwróć uwagę, że nikt z polityków nic nie mówi w tym temacie, nikt
                                          nie protestuje. Pełna dyskrecja.
                                          • slotna Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 13:04
                                            > Już ktoś wczoraj roztaczał wizję specjalnej krypty prezydenckiej:
                                            > Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski i Kaczyński razem. Cudna wizja,
                                            > zważywszy, ile tych ludzi dzieli(ło).
                                            > A na serio: nie mam nic przeciwko Kwaśniewskiemu na Wawelu, jesli
                                            > uznamy, że odtąd każdy prezydent będzie tam chowany.

                                            Mozemy uznac, mnie to nie przeszkadza :)

                                            > Zwróć uwagę, że nikt z polityków nic nie mówi w tym temacie, nikt
                                            > nie protestuje. Pełna dyskrecja.

                                            No przeciez nie moga nic mowic w tym momencie, nie wolno im. Poczekamy, zobaczymy.
                                      • ananke666 Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 22:51
                                        W jakiś sposób żal mi, że zwłaszcza Maria Kaczyńska spocznie w tak niedostępnym
                                        miejscu. Myślę, że znalazłoby się mnóstwo ludzi, którzy chcieliby położyć na jej
                                        grobie ten kwiat czy zapalić świeczkę. Zamknięcie w muzeum właściwie to
                                        wyklucza. Warszawa powitała ją tłumnie, samochód zarzucono kwiatami, po kwiatach
                                        przejechała do Pałacu. A teraz zostanie sama. Zniknie człowiek, zostanie symbol
                                        i eksponat. I to jest smutne. Irracjonalne, ale tak czuję.
                                    • lezbobimbo Re: Nie wiem, jak można się z tego cieszyć 14.04.10, 15:35
                                      slotna napisała:
                                      > No wlasnie, nad Kaczynskim tez sie nie beda wycieczkowicze zastanawiac :)
                                      Lezy> to lezy, musi byl krolem albo noblista, nie?

                                      Nawet noblista Milosz tam nie lezy..
                                      To, ze Kaczynscy maja byc pochowani na Wawelu, to takze afront dla wszystkich
                                      warszawiaków, którzy wzruszeni wylegli uczcic pare prezydencka w kondukcie,
                                      kiedy trumny przyjechaly. Teraz i rodzina Kaczynskich i warszawiacy, którzy
                                      chcieliby odwiedzic grób pary prezydenckiej, beda musieli jezdzic do Krakowa?
                  • marslo55 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 11:07
                    ding_yun napisała:
                    "Media i ludzie zachowywali się w miarę z klasą, panowała atmosfera
                    spokoju i refleksji. Aż było dziwnie. I teraz jedna głupia decyzja
                    zburzyła w mgnieniu oka całą tą atmosferę, znowu są wrzaski, krzyki,
                    uszczypliwe słowa i najmojsza racja."
                    Podobno nie byl to pomysl rodziny (tym gorzej). Zlosci mnie bardzo
                    Duda, ktory tlumaczy, ze przywodcow, ktorzy zgineli, sluzac panstwu,
                    tradycyjnie chowa sie na Wawelu, a ci, ktorym sie to nie podoba "nie
                    sa patriotami". Przeciez Narutowicz lezy w katedrze - i tam wlasnie,
                    razem z nim, Moscickim i Wojciechowskim, powinien lezec Lech
                    Kaczynski. Jak mozna odmawiac patriotyzmu ludziom, ktorzy chca, by
                    prezydent spoczal w Warszawie, tam, gdzie jest jego miejsce?
                    • nikadaw1 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 12:03
                      bardzo, bardzo dziwi mnie ta decyzja. dla mnie Wawel to muzeum, zamknięta
                      sprawa, mroki przeszłości, zwłoki ludzi którzy dziś wpływ na Polskę mają bardzo
                      symboliczny. to ludzie z innego wymiaru, z historii właśnie. więc umieszczanie
                      tam Kaczyńskich jest chorym pomysłem jakiegoś nekrofila. nie wierzę zresztą że
                      to Jarek Kaczyński wyszedł z propozycją. mam raczej wrażenie, że to Kraków
                      próbuje sobie coś ugrać i jest to gra zwłokami. podniesienie rangi miasta?
                      przecież od razu i Majchrowski i Dziwisz przyklasnęli pomysłowi. a może to ktoś
                      z nich wymyślił, a potem przekonali rodzinę? nie dowiemy się. w każdym razie
                      Majchrowski pożegnał się właśnie z drugą kadencją, a Dziwisz utracił część swego
                      autorytetu.

                      no a komentarz, że po śmierci Kaczyńskiego nie ma teraz nikogo, kto by się
                      upomniał o pamięć o Katyniu, jest jak kulą w płot. po pierwsze ich śmierć
                      uruchomiła właśnie lawinę komentarzy o Katyniu w prasie światowej, a każda
                      rocznica ich śmierci będzie też niezłą okazją do mówienia o tym. poza tym zginął
                      też Andrzej Przewoźnik, który miał chyba dużo większe zasługi w tej kwestii. są
                      jeszcze rodziny katyńskie i różne organizacje polskie i rosyjskie. jest wreszcie
                      wola Rosji, by zacząć o tym mówić i taki komentarz jest dla nich wszystkich
                      bardzo obraźliwy.
                    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 15:57
                      > ding_yun napisała:
                      > "Media i ludzie zachowywali się w miarę z klasą, panowała atmosfera
                      > spokoju i refleksji. Aż było dziwnie. I teraz jedna głupia decyzja
                      > zburzyła w mgnieniu oka całą tą atmosferę, znowu są wrzaski, krzyki,>
                      uszczypliwe słowa i najmojsza racja."

                      Dokladnie.. mialam zludna nadzieje, ze chociaz przy pogrzebie ofiar katastrofy
                      Polacy chociaz na chwile zapomna o polityce. Ludzie byli zbiorowo wzruszeni,
                      zalowali tez pary prezydenckiej czy osamotnionego Jaroslawa bez wzgledu na
                      przynaleznosc polityczna. A teraz spokój i atmosfere calej zaloby diabli wzieli..

                      marslo55 napisała:
                      > Podobno nie byl to pomysl rodziny (tym gorzej). Zlosci mnie bardzo
                      > Duda, ktory tlumaczy, ze przywodcow, ktorzy zgineli, sluzac >panstwu,>
                      tradycyjnie chowa sie na Wawelu, a ci, ktorym sie to nie >podoba "nie> sa
                      patriotami".

                      Pierwszy raz slysze o takiej "tradycji"!! Duda zmysla, az ziemia jeczy. Na
                      Wawelu nie chowano przywódców od czasu Sikorskiego, ani w ogóle innych ludzi,
                      nawet Milosza. Jesli maja tam OD DZISIAJ lezec przywódcy, co zgineli, sluzac
                      panstwu, to powinien tam tez lezec Kaczorowski oraz dowódcy wojskowi z tego
                      samolotu. Prezes NBP tez byl przywódca.. A skoro to taka "tradycja", to dlaczego
                      juz dawno nie lezy na Wawelu Narutowicz?

                      Przeciez Narutowicz lezy w katedrze - i tam wlasnie,
                      > razem z nim, Moscickim i Wojciechowskim, powinien lezec Lech
                      > Kaczynski. Jak mozna odmawiac patriotyzmu ludziom, ktorzy chca, by
                      > prezydent spoczal w Warszawie, tam, gdzie jest jego miejsce?

                      Tekst Dudy o patriotach jest obrazliwy dla wszystkich, Duda w obelzywy sposób
                      usiluje zamknac usta protestujacym - nie zgadzasz sie z Wawelem, to jestes
                      wielbladem..
                      Prezydenci grzebani sa w stolicy panstwa, gdzie sprawowali swe obowiazki.
                      Warszawiacy sa grzebani w Warszawie, krakowiacy w Krakowie, a Wawel jest muzeum
                      dawno minionej historii. To jest jedyna istniejaca tradycja.
                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:20
                        lezbobimbo napisała:
                        ..
                        > Prezydenci grzebani sa w stolicy panstwa, gdzie sprawowali swe obowiazki.
                        > Warszawiacy sa grzebani w Warszawie, krakowiacy w Krakowie, a Wawel jest muzeum
                        > dawno minionej historii. To jest jedyna istniejaca tradycja.

                        Akurat to co napisałaś utwierdza mnie tym bardziej w słuszności podjętej decyzji
                        przez kard. Dziwisza. Swoja drogą, czy przekręcanie nazwiska nalezy do nowych
                        zwyczajów?
                        Jako osoba dla której dawno miniona historia jest ważna także dzisiaj, podobny
                        zwyczaj jest nieznany.

                        Ciekawe w takim razie gdzie moja rodzina, powinna byc pochowana? Wilno,
                        Drohobycz, Tobolsk a w wiekszości jest pochowana na obcej dla nich ziemi.
                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:34
                          Dla uzupełnienia informacji kto chciał pogrzebu na Wawelu,:

                          www.rp.pl/artykul/460202,461288_Prezydencka_para_spocznie_na_Wawelu.html
                          Czyli jednak tak jak myślałem - choc raz nie mozna o wszystko obwiniać Jarosława.
                          • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 10:47
                            Jakie przekręcanie? Nikt chyba nic nie przekręcał.

                            > Dla uzupełnienia informacji kto chciał pogrzebu na Wawelu,:
                            >
                            >
                            rel="nofollow">www.rp.pl/artykul/460202,461288_Prezydencka_para_spocznie_na_Wawelu.html
                            > Czyli jednak tak jak myślałem - choc raz nie mozna o wszystko obwiniać Jarosław
                            > a.

                            I wyczytałeś, że kto chciał? Bo ja wierzę Dziwiszowi. Początkowo mówił, że
                            zwróciła się o to rodzina, potem, gdy środowisko PIS zaczęło się gwałtownie
                            wypierać, że:

                            "przed podjęciem decyzji o miejscu pochówku rozmawiano m.in. z przedstawicielami
                            władzy i z bratem prezydenta Jarosławem Kaczyńskim. I że z prośbą o
                            pochowanie Kaczyńskich na Wawelu zwróciło się do niego także wiele
                            instytucji i środowisk."

                            Dyplomatycznie, ale jak na mój gust jednoznacznie.

                            A w słowa "anonimowego rozmówcy z kancelarii Prezydenta" to, wybacz, jakoś nie
                            chce mi się wierzyć - nawet gdyby nie był anonimowy. I "To nie od rodziny wyszła
                            inicjatywa. Przecież córka Lecha i Marii Kaczyńskich w przypadku pochówku na
                            Wawelu, by złożyć kwiaty na grobie rodziców, będzie musiała pokonać 600 km" jest
                            typowym wykręcaniem kota ogonem, bo akurat Marty Kaczyńskiej nikt o taki pomysł
                            nie posądzał.
                            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 15:41
                              paszczakowna1 napisała:

                              >
                              > I wyczytałeś, że kto chciał? Bo ja wierzę Dziwiszowi. Początkowo mówił, że
                              > zwróciła się o to rodzina, potem, gdy środowisko PIS zaczęło się gwałtownie
                              > wypierać, że:
                              >
                              > "przed podjęciem decyzji o miejscu pochówku rozmawiano m.in. z przedstawicielam
                              > i
                              > władzy i z bratem prezydenta Jarosławem Kaczyńskim. I że z prośbą o
                              > pochowanie Kaczyńskich na Wawelu zwróciło się do niego także wiele
                              > instytucji i środowisk."
                              >
                              > Dyplomatycznie, ale jak na mój gust jednoznacznie.

                              Rzeczywiście, masz rację - zbyt szybko dałem się zwieść tym doniesieniom
                              prasowym. Chociaż wydaje mi się że nawet jeśli to była głównie inicjatywa
                              Jarosława to spotkała się ona z bardzo przychylnym nastawieniem hierarchów
                              kościelnych.
                              I dla mnie ta decyzja staje się bardzo sensowna, właśnie z punktu widzenia
                              Kościoła - gdyż jest to myślenie nie z punktu widzenia dnia dzisiejszego tylko w
                              o wiele większym przedziale czasowym.
                              Ma to swój sens.
                              Zwłaszcza że historia zna podobne działania ktore w dłuższej perspektywie
                              przyniosły dobre rezultaty. Mocno to ryzykowne porównania ale w historii
                              królestw anglosaksońskich na terenach dzisiejszej Anglii - Mercji. Northumbrii,
                              Wessexu można znaleźć pewne analogie. Ale to dość odległe dzieje.

                              W każdym bądż razie, niezaleznie od tego czyja to była inicjatywa, ja popieram
                              powyższą decyzję.
                              Gwoli ścisłości - wcale nie jestem aż takim wielkim wielbicielem L. Kaczyńskiego
                              jako prezydenta, choć na pewno jest mi blizszy niz Kwaśniewski.
                              >
                              > A w słowa "anonimowego rozmówcy z kancelarii Prezydenta" to, wybacz, jakoś nie
                              > chce mi się wierzyć - nawet gdyby nie był anonimowy. I "To nie od rodziny wyszł
                              > a
                              > inicjatywa. Przecież córka Lecha i Marii Kaczyńskich w przypadku pochówku na
                              > Wawelu, by złożyć kwiaty na grobie rodziców, będzie musiała pokonać 600 km" jes
                              > t
                              > typowym wykręcaniem kota ogonem, bo akurat Marty Kaczyńskiej nikt o taki pomysł
                              > nie posądzał.
                              • kooreczka Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 21:57
                                Ale co konkretnie ma dać pochowanie prezydenta na Wawelu? Przedwojenni
                                prezydenci leżą w Warszawie, tu tragicznie zmarły żył i urzędował. Decyzja o
                                Wawelu wydaje mi się pochopna, a niemożliwa do cofnięcia.
                              • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 02:12
                                andrzej585858 napisał: >Chociaż wydaje mi się że nawet jeśli to >była głównie
                                inicjatywa> Jarosława to spotkała się ona z bardzo >przychylnym nastawieniem
                                hierarchów> kościelnych.
                                > I dla mnie ta decyzja staje się bardzo sensowna, właśnie z punktu widzenia
                                > Kościoła - gdyż jest to myślenie nie z punktu widzenia dnia dzisiejszego tylko
                                w> o wiele większym przedziale czasowym.
                                > Ma to swój sens.

                                Czyli pochwalasz mieszanie sie kosciola do polityki. To bardzo szkodliwe i
                                niestosowne. Krakowski kardynal ani zaden inny koscielny funkcjonariusz nie ma
                                prawa dyktowac nad panstwowymi pochówkami. Panstwo polskie ma byc oddzielone od
                                wyznania, wyznanie nie moze miec wplywu na polityke. Nie ludzmy sie - gdyby
                                zmarly prezydent byl ateista albo nalezal do innej partii politycznej niz PiS,
                                propozycja Wawelu nigdy by nie wyszla od krakowskiego kosciola. A jesli
                                propozycja Wawelu wyszla od rodziny zmarlego, wówczas krakowski kosciol by sie
                                na to najpewniej nie zgodzil - gdyby zmarl taki Kwasniewski albo Jaruzelski, a w
                                koncu tez byli prezydentami. Ewentualnie moze Walesa dostapilby tego zaszczytu
                                po smierci, w koncu legenda narodowa i bardzo zwiazany z kosciolem polskim,
                                tylko, ze wtedy wypadaloby takze pogrzebac na Wawelu Anne Walentynowicz, co
                                wlasnie zginela w Smolensku.

                                Sprawdzilam, poczytalam - na Wawelu nikogo nie pochowano od czasów Sikorskiego.
                                W tej katedrze nie lezy nawet polski papiez! - chociaz byly plany przewiezienia
                                tam jego serca. Sprawdz kto tam lezy i nie lezy, Andrzeju, i pomysl, co
                                pochwalasz. Pochwalasz niestosownosc i bezczelnosc po prostu.
                                Polskich prezydentów grzebie sie panstwowo w stolicy. Narutowicz tez zmarl
                                tragicznie przy pelnieniu swych obowiazków, a jakos na Wawelu nie lezy.
                                Polityków grzebie sie albo panstwowo, gdzie nakazuje tradycja (w stolicy) - albo
                                wedlug zyczen rodziny, ale jak dotad zadna rodzina polityka nie pomyslala o
                                Wawelu, bo to jednak bezczelnosc by byla.
                                Ostatni polski prezydent na uchództwie, czlowiek-symbol o wiele slynniejszy od
                                Kaczynskiego, wlasnie tez zginal w tym samym samolocie, ale jego rodzina chce,
                                aby byl pochowany w Warszawie. I to zyczenie rodziny zostalo uszanowane. Chociaz
                                po oburzeniu publicznym o grzebanie na Wawelu pary prezydenckiej wyszla teraz
                                propozycja dodatkowa od kardynala, ze Kaczorowski tez moze byc tam pochowany.
                                Ale rodzina nie zgodzila sie na to - i propozycja ta nie padlaby, gdyby sie
                                spoleczenstwo nie oburzylo na niestosownosc Kaczynskich na Wawelu.

                                To co sie dzieje, to bezczelnosc bez precedensu. Nie mozna tego pochwalac, a
                                wypada wrecz zaprostestowac. Inaczej odtad kazdy polski kardynal i byly premier
                                beda dyktowali, gdzie jaki polityk ma byc pochowany. Tylko oczywiscie teraz ci,
                                co to zaproponowali, usiluja zamknac usta protestujacym, ze niby podczas zaloby
                                nie wypada sie klócic. O lamaniu zaloby to oni pierwsi mogliby pomyslec zanim
                                zaproponowali chowanie Kaczynskich na Wawelu, gdzie nawet papiez nie lezy.
                                Dotychczas byl spokój i wspolne zalowanie, ale teraz bezczelnosc propozycji
                                oburza i dzieli znowu naród.
                                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 06:28
                                  lezbobimbo napisała:

                                  >
                                  > Czyli pochwalasz mieszanie sie kosciola do polityki. To bardzo szkodliwe i
                                  > niestosowne.

                                  Nic nowego - zawsze gdy Kościół zabierał głos w jakiekojkolwiek sprawie
                                  społecznej - to etykieta o mieszaniu się do polityki szybko była przyklejana
                                  poczynając od słynnego listu biskupów polskich do niemieckich, co podejrzewam
                                  tez uwazasz za mieszanie się do polityki.

                                  Krakowski kardynal ani zaden inny koscielny funkcjonariusz nie ma
                                  > prawa dyktowac nad panstwowymi pochówkami.

                                  Widzę ze powstaje nowa kategoria - państwowy pochówek. Pochówek zawsze jest
                                  rodzinny - i to do rodziny należy ostateczny głos w tej sprawie, nawet jezeli tą
                                  rodziną jest brat-bliźniak. Państwo oddaje jedynie honory. Pomijam skromnie fakt
                                  że częścią państwa jestem także ja - który akceptuje tą decyzję.

                                  Panstwo polskie ma byc oddzielone od
                                  > wyznania, wyznanie nie moze miec wplywu na polityke. Nie ludzmy sie - gdyby
                                  > zmarly prezydent byl ateista albo nalezal do innej partii politycznej niz PiS,
                                  > propozycja Wawelu nigdy by nie wyszla od krakowskiego kosciola. A jesli
                                  > propozycja Wawelu wyszla od rodziny zmarlego, wówczas krakowski kosciol by sie
                                  > na to najpewniej nie zgodzil

                                  Dokładnie nie znam historii pochowku Piłsudskiego, ale o ile wiem to kard.
                                  Sapieha był mu bardzo przeciwny a jednak ostatecznie wyraził zgodę.

                                  > Dotychczas byl spokój i wspolne zalowanie, ale teraz bezczelnosc propozycji
                                  > oburza i dzieli znowu naród.

                                  Z tym dzieleniem narodu to nieco by się pohamował.
                                  Niestosowny był sposób poinformowania o decyzji i to, owszem wzbudza protesty,
                                  natomiast miejsce w o wiele mniejszym stopniu.
                                  Jakoś zdecydowana część narodu który ja znam nie wyraża tego sprzeciwu, no ale
                                  ja żyję - jak to stwierdziłaś - w szczelnie zamkniętej beczce.
                                  Czasem mam dziwne wrażenie ze pojecie naród przysługuje dość wąskiej grupie - to
                                  już niestety ironizuję.
                                  • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 09:36
                                    andrzej585858 napisał:

                                    Państwo oddaje jedynie honory. Pomijam skromnie fak
                                    > t
                                    > że częścią państwa jestem także ja - który akceptuje tą decyzję.

                                    A także ja, która tej decyzji nie akceptuje - i co teraz? Nie jestem patriotką?
                                    Nie jestem częścią Narodu (który, jak wielokrotnie słyszałam w TV, ma prawo
                                    decydować kto ma być pochowany w tak istotnym miejscu)?

                                    > Z tym dzieleniem narodu to nieco by się pohamował.
                                    > Niestosowny był sposób poinformowania o decyzji i to, owszem wzbudza protesty,
                                    > natomiast miejsce w o wiele mniejszym stopniu.
                                    > Jakoś zdecydowana część narodu który ja znam nie wyraża tego sprzeciwu,

                                    Cała część narodu, którą ja znam, wyraża ten sprzeciw. I to wyraża sprzeciw
                                    przeciw miejscu pochówku, a nie sposobowi poinformowania o tej decyzji. I pisząc
                                    "cała część" nie mam na myśli rodziny i przyjaciół (którzy, co oczywiste,
                                    zazwyczaj dobierani są także pod kątem podzielanych poglądów i wartości), ale
                                    także na przykład ludzi, z którymi pracuję, z którymi się nie przyjaźnię, czasem
                                    ledwo ich znam i dotąd o ich poglądach nie miałam bladego pojęcia. Jedna osoba
                                    stwierdziła, że jej wszystko jedno, gdzie para prezydencka spocznie. Całej
                                    reszcie pomysł z Wawelem wydaje się niestosowny, nietaktowny, bardzo
                                    konfrontacyjny, budzący uśpione podziały. Jakiś inny naród najwyraźniej znamy.

                                    > Czasem mam dziwne wrażenie ze pojecie naród przysługuje dość wąskiej grupie - t
                                    > o
                                    > już niestety ironizuję.

                                    Ja też - i nie ironizuję, niestety. Wszystko, co się ostatnio dzieje upewnia
                                    mnie, że ja do narodu nie należę. Nie jestem patriotką, nie jestem Polką, nie
                                    rozumiem, lekceważę żałobę, nie dostrzegam niestosowności mojego zachowania, nie
                                    widzę, że zmarły prezydent był mężem stanu, mówię "zmarły", a nie "poległy", i w
                                    ogóle nie robię wielu rzeczy, które bez wahania robi Prawdziwy Polak. Ech...
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 17:00
                                      anutek115 napisała:

                                      >
                                      > Ja też - i nie ironizuję, niestety. Wszystko, co się ostatnio dzieje upewnia
                                      > mnie, że ja do narodu nie należę. Nie jestem patriotką, nie jestem Polką, nie
                                      > rozumiem, lekceważę żałobę, nie dostrzegam niestosowności mojego zachowania, ni
                                      > e
                                      > widzę, że zmarły prezydent był mężem stanu, mówię "zmarły", a nie "poległy", i
                                      > w
                                      > ogóle nie robię wielu rzeczy, które bez wahania robi Prawdziwy Polak. Ech...

                                      No widzisz - a ja, pomimo tego że funkcjonuje tutaj na etacie "oszołoma
                                      zindoktrynowanego totalnie" - - nawet podoba mi się taka etykietka!! - uważam że
                                      jesteś stuprocentową patriotką , na pewno o wiele lepszą niz osoby doszukujące
                                      się knowań KGB czego wynikiem była katastrofa no i na dodatek uzywają określenia
                                      "poległy" - co jest nadużyciem.
                                      Ty masz wątpliwości bo myślisz a nie wykrzykujesz hasła - i to jest dobre.
                                      To zaś że akurat na tą sprawę mam inny pogląd, mając przy tym świadomość że
                                      jestem w mniejszości - no cóż, to jest akurat normalne.
                                      • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 18:12
                                        Andrzeju, przejrzałam wątek za pomocą ctrl f i jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś
                                        określił Cię tu jako "oszołoma zindoktrynowanego totalnie". Parę postów
                                        wcześniej wysunąłeś, że "otworzono dla małego Kaczyńskiego" i jak to bardzo
                                        boli. Nikt w tym wątku nie nazwał Kaczyńskiego małym i nie drwił z jego
                                        fizyczności, tu rozmawiamy głównie o naszych przemyśleniach, więc proszę Cię,
                                        nie stosuj tego typu chwytów, a naprawdę, kilka jeszcze mogłabym wymienić.
                                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:10
                                          ananke666 napisała:

                                          > Andrzeju, przejrzałam wątek za pomocą ctrl f i jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś
                                          > określił Cię tu jako "oszołoma zindoktrynowanego totalnie". Parę postów
                                          > wcześniej wysunąłeś, że "otworzono dla małego Kaczyńskiego" i jak to bardzo
                                          > boli. Nikt w tym wątku nie nazwał Kaczyńskiego małym i nie drwił z jego
                                          > fizyczności, tu rozmawiamy głównie o naszych przemyśleniach, więc proszę Cię,
                                          > nie stosuj tego typu chwytów, a naprawdę, kilka jeszcze mogłabym wymienić.

                                          Jako "oszołom" sam się zdefiniowałem - przepraszam za niedopowiedzenie. Co do
                                          "malego Kaczyńskiego" pisałem w kontekście mediów a nie forum -
                                          To nie są żadne chwyty - to jest to co można było przeczytać zarówno w prasie
                                          jak i usłyszeć w telewizji, ja tylko o tym przypominam - gdyż jakos chętnie o
                                          tym zapomina się.
                                          • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:01
                                            > Jako "oszołom" sam się zdefiniowałem - przepraszam za niedopowiedzenie.

                                            "No widzisz - a ja, pomimo tego że funkcjonuje tutaj na etacie "oszołoma
                                            zindoktrynowanego totalnie" - - nawet podoba mi się taka etykietka!!"

                                            No to faktycznie niezłe niedopowiedzenie. Bo ja z powyższego zdania bez
                                            stwierdzenia, że to niedopowiedzenie, mogę wyciągnąć wyłącznie to, że ta
                                            etykietka została Ci przypięta przez innych, jak to zwykle z etykietkami bywa
                                            ('przykleić komuś etykietkę' - oszkalować kogoś). I zabijcie mnie, nie wiem,
                                            skąd tu mocno obraźliwe określenie oszołom, z jakiej racji się pojawiło.
                                            Jak ktoś na forum funkcjonuje na etacie trolla - to znaczy, że sam siebie nazwał
                                            trollem? Czy może jednak odwrotnie?
                                  • ssssen Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 10:51
                                    > Nic nowego - zawsze gdy Kościół zabierał głos w jakiekojkolwiek
                                    > sprawie
                                    > społecznej - to etykieta o mieszaniu się do polityki szybko była
                                    > przyklejana


                                    Hipokryzja. Udajesz że nie wiesz, że w tym kraju ludzie od przedszkola maja
                                    prane mózgi przez Kościół (nie można tego inaczej nazwać!) - więc jeśli Kościół
                                    zabiera głos w jakiejś sprawie, to tym samym część Polaków, na których ta
                                    indoktrynacja wywarła największe piętno przyjmuje zdanie Kościoła za pewnik, a
                                    potem idzie do wyborów.
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 15:50
                                      ssssen napisał:


                                      > Hipokryzja. Udajesz że nie wiesz, że w tym kraju ludzie od przedszkola maja
                                      > prane mózgi przez Kościół (nie można tego inaczej nazwać!) - więc jeśli Kościół
                                      > zabiera głos w jakiejś sprawie, to tym samym część Polaków, na których ta
                                      > indoktrynacja wywarła największe piętno przyjmuje zdanie Kościoła za pewnik, a
                                      > potem idzie do wyborów.

                                      Dziwne. O ile pamiętam od przedszkola aż do skończenia wszelkich szkół to mózg
                                      miałem prany przez towarzyszy plus jeszcze sporo lat jako dorosły - nie
                                      przypominam sobie aby jakikolwiek ksiądz był przy tym obecny.
                                      Dla mnie zdanie Kościoła jest pewnikiem w kwestiach doktrynalnych a nie
                                      społecznych czy też politycznych.
                                      Czasem mam wrazenie że propaganda poprzedniego systemu była bardzo skuteczna co
                                      mozna o dzisiaj zaobserwować.
                                  • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 11:46
                                    > Nic nowego - zawsze gdy Kościół zabierał głos w jakiekojkolwiek sprawie
                                    > społecznej - to etykieta o mieszaniu się do polityki szybko była przyklejana

                                    Bardzo przepraszam, ale pochówek na Wawelu to nie jest sprawa społeczna, tylko
                                    decyzja czysto polityczna. W której społeczeństwo nie ma nic do gadania.
                                    • paszczakowna1 Dziwisz decyduje 16.04.10, 12:08
                                      Ludzie, myślcie logicznie. Jeszcze raz: o tym, kto jest pochowany w katedrze
                                      wawelskiej DECYDUJE metropolita krakowski - aktualnie kard. Dziwisz. Normalna
                                      sprawa, chcemy pochować kogoś w jakimś kościele (czy nawet wmurować tablicę),
                                      musimy uzyskać zgodę gospodarza miejsca - normalnie proboszcza, w tym przypadku
                                      arcybiskupa. Nie jest to żadne 'mieszanie się do polityki', tylko tak się
                                      złożyło, że ten konkretny kościół katolicki (w sensie budynku) jest historycznie
                                      ważnym miejscem dla Polaków. Ale pozostaje kościołem katolickim, administrowanym
                                      przez określone władze kościelne.

                                      Co nie znaczy, że Dziwisz sam z siebie wpadł na taki pomysł. On sam mówi jasno i
                                      wyraźnie, że nie, a jednak sądzę że jest bardziej prawdomówny niż politycy PIS.
                                      O proszę, zobaczmy tutaj:

                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7777653,Dziwisz_o_pochowku_na_Wawelu__Wysluchalem_pragnienia.html
                                      Do Dziwisza pewnie zwrócił się Jarosław Kaczyński, ten, jak mu tam, prezydent
                                      Krakowa (z PO - jedyny przyzwoity, który się przyznaje do autorstwa pomysłu),
                                      parę jeszcze organizacji, podejrzewam, że skonsultował się z kim mógł z rządu, i
                                      wydawało mu się pewnie, że skoro najwyraźniej obie opcje polityczne tego chcą,
                                      to on się nie powinien sprzeciwiać. Czyli się Dziwisz do polityki właśnie NIE
                                      chciał wtrącać.

                                      Że akurat powinien tupnąć nogą i postawiać veto, to inna sprawa. Ale wtedy
                                      dopiero byście go oskarżali, że stawia się ponad rządzących i sam chce decydować.
                                      • anutek115 Re: Dziwisz decyduje 16.04.10, 12:24
                                        paszczakowna1 napisała:

                                        > Że akurat powinien tupnąć nogą i postawiać veto, to inna sprawa. Ale wtedy
                                        > dopiero byście go oskarżali, że stawia się ponad rządzących i sam chce decydowa
                                        > ć.

                                        Zgadzam się. Ja arcybiskupa Dziwisza nie winię wcale. Rany, co by się działo,
                                        gdyby on w tej podniosłej (podkręcanej już teraz coraz bardziej na siłę, moim
                                        zdaniem), pełnej samych pozytywnych wspomnień atmosferze narodowej żałoby
                                        odmówił takiego pochówku!! W trudnej sytuacji go postawiono, a może
                                        szczerze wierzył, że jest to wola ogółu... a przynajmniej, że nie wywoła aż
                                        takiego oporu w społeczeństwie.
                                        • lezbobimbo Re: Dziwisz decyduje 16.04.10, 13:09
                                          anutek115 napisała:Rany, co by się działo,
                                          > gdyby on w tej podniosłej (podkręcanej już teraz coraz bardziej na >siłę,
                                          moim> zdaniem), pełnej samych pozytywnych wspomnień atmosferze >narodowej
                                          żałoby> odmówił takiego pochówku!!

                                          Nie, wtedy larum wybuchloby dokladnie takie samo, tylko opinia publiczna
                                          oburzona bylaby nie kardynalem, tylko Jaroslawem, jesli by tylko on Wawela
                                          zazadal. Byc moze nie wybuchlaby szopka, gdyby ktos zaproponowal tam wylacznie
                                          pogrzeb Kaczorowskiego, którego wszyscy chyba cenili, tez tragicznie zginal, byl
                                          chodzacym, patriotycznym symbolem slynniejszym niejako od Kaczynskiego i do tego
                                          nie rzadzil w Warszawie. Albo po prostu tablice czy maly pomnik na Wawelu ku
                                          czci wszystkich ofiar z tego samolotu.

                                          > paszczakowna1 napisała:
                                          > Że akurat powinien tupnąć nogą i postawiać veto, to inna sprawa. >Ale wtedy> >
                                          dopiero byście go oskarżali, że stawia się ponad >rządzących i sam chce decydować.

                                          Nie, wcale nie oskarzalabym za to, a wrecz przeciwnie chwalilabym za odwage.
                                          Oskarzalabym tylko JK za bezczelnosc propozycji, jesli to on zarzadzil.

                                          W obecnej chwili, jak sama pisalas, przerzucaja sie odpowiedzialnoscia. Dziwisz
                                          twierdzi ze to rodzina i Komorowski go do tego naklonili. Komorowski sie odcina,
                                          a ktos z PiSu twierdzil, ze Jaroslaw chcial Powazki, ale go Dziwisz zmusil.
                                          Winie wiec wszystkich jednakowo, dopóki nie zostanie przeprowadzony bezstronny
                                          test z ubloconym oslem ;)

                                          Zreszta i tak klamka zapadla, do Krakowa sfruna prezydenci i bedzie po krzyku.
                                          Decyzji wawelskiej niestety nie zmienie, wiec teraz tylko czekam na chwile,
                                          kiedy zapadnie swiety spokój a potem nadejda inne sensacje.
                                      • ananke666 Re: Dziwisz decyduje 16.04.10, 13:02
                                        OK - posłużyłam się niefortunnym skrótem myślowym. Wyjaśniająco zatem:
                                        propozycja pochowania pary prezydenckiej na Wawelu miała według mnie podłoże
                                        ściśle polityczne. Została zaakceptowana, a ja bynajmniej nie twierdzę, że
                                        "Dziwisz wpadł na taki pomysł", zresztą, on faktycznie znalazł się między młotem
                                        a kowadłem, wiadomo było, że jaką decyzję by nie podjął, komuś się narazi.
                                        Co nie zmienia ani politycznego podłoża wyboru tego akurat miejsca, ani faktu,
                                        że społeczeństwo w tej sprawie nie miało nic do powiedzenia. To NIE jest sprawa
                                        społeczna, to jest sprawa polityczna.
                                  • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 11:57
                                    andrzej585858 napisał:
                                    > Nic nowego - zawsze gdy Kościół zabierał głos w jakiekojkolwiek >sprawie>
                                    społecznej - to etykieta o mieszaniu się do polityki >szybko była przyklejana

                                    To niech kosciol niech przestanie sie mieszac do polityki, wtedy taka etykietka
                                    nie bedzie mu nadana.

                                    > poczynając od słynnego listu biskupów polskich do niemieckich, co >podejrzewam
                                    tez uwazasz za mieszanie się do polityki.

                                    A co mnie w ogóle obchodzi jakis list jednych biskupów do drugich? Wewnetrzne
                                    sprawy tej firmy mnie niespecjalnie interesuja.

                                    > Widzę ze powstaje nowa kategoria - państwowy pochówek. Pochówek >zawsze jest>
                                    rodzinny - i to do rodziny należy ostateczny głos w tej sprawie, nawet jezeli
                                    tą> rodziną jest brat-bliźniak.
                                    >Państwo oddaje jedynie honory.

                                    Dotad zadna rodzina nie byla na tyle bezczelna, zeby w ogóle prosic o Wawel, a
                                    jesli nawet by prosila, nie otworzono by dla jakiegos polityka zamknietego
                                    mauzoleum Wawela.
                                    Nawet ofiary Katynia, tak tego samego Katynia - gdzie lecial samolot w sobote -
                                    maja na Wawelu jedynie pamiatkowa tablice. Taka sama
                                    tablice wystarczyloby zamiescic ku pamieci wszystkich ofiar, co zginely teraz w
                                    sobote.
                                    LK byl prezydentem panstwa, kiedy zginal, wiec pochówek bedzie panstwowy, z
                                    flaga na trumnie, i przyleca tez przywódcy innych krajów. Trudno o wieksza
                                    panstwowosc.

                                    >Pomijam skromnie fakt> że częścią państwa jestem także ja - który >akceptuje tą
                                    decyzję.

                                    Nie, nie, mylisz sie. Panstwo to tylko JA (mam tez kopytka) :-)
                                    Najskromniej to pomijasz fakt, ze duza czesc panstwa nie zgadza sie z Toba ani z
                                    ta decyzja. Nie zauwazyles, ze w Polsce jednak jest teraz pluralizm i republika,
                                    a nie jednoglosna partia, która w dodatku ma sie zgadzac tylko z Toba.

                                    > Dokładnie nie znam historii pochowku Piłsudskiego, ale o ile wiem >to kard.>
                                    Sapieha był mu bardzo przeciwny a jednak ostatecznie >wyraził zgodę.

                                    Po pierwsze, nie porównuj LK do Pilsudskiego, bo to tez niestosowne i byly
                                    prezydent wypada przy marszalku dosc blado, mówiac najdelikatniej. Po drugie to
                                    nikt inny jak Sapieha stwierdzil dawno temu, ze to miejsce ma byc odtad
                                    zamkniete. Narutowicz, chociaz równiez zginal tragicznie i to za czasów Sapiehy,
                                    juz tam nie spoczal.

                                    > Z tym dzieleniem narodu to nieco by się pohamował.
                                    > Niestosowny był sposób poinformowania o decyzji i to, owszem >wzbudza
                                    protesty,> natomiast miejsce w o wiele mniejszym stopniu.

                                    Nie. Tutaj chodzi tylko i wylacznie o miejsce. Miejsce jest niestosowne, bo jest
                                    szczególnym, zamknietym dawno panteonem historycznym, jesli tak mozna rzec,
                                    czyli dzisiaj to muzeum narodowe. To nie jest zwykle mauzoleum dla
                                    dzisiejszych, demokratycznie obieranych prezydentów. Dla prezydentów
                                    przewidziana jest katedra
                                    w stolicy, co jest stosowne, kiedy to w stolicy sprawiaja rzady; albo tez
                                    cmentarz jak
                                    Powazki, jesli rodzina jest z Warszawy i wolalaby pochowac szczatki gdzie
                                    indziej niz w katedrze. Nie wiem ile razy to musze napisac, zebys zauwazyl..

                                    > Jakoś zdecydowana część narodu który ja znam nie wyraża tego >sprzeciwu, no
                                    ale> ja żyję - jak to stwierdziłaś - w szczelnie >zamkniętej beczce.

                                    Jak mogles nie spostrzec protestów w calym kraju? Naprawde nie zauwazyles, ze w
                                    kazdym wiekszym miescie polskim, w którym przedtem ludzie spokojnie skladali
                                    kondolencje i palili znicze, teraz protestuja? Nie zauwazyles przekazów w
                                    mediach? Nawet BBC, New York Times i dziennik w RPA podaja, ze miejsce pochówku
                                    oburzylo i podzielilo Polaków.

                                    Nawet tutaj na forum wiekszosc sie z ta decyzja nie zgadza, tego tez nie
                                    widzisz? Nie dosc, ze rzeczywiscie musisz mieszkac w jakies dzwiekoszczelnej
                                    beczce, to jeszcze w rózowych okularach i z klapkami na oczach.
                                    Dlaczego teraz Dziwisz sie tlumaczy i umywa rece, przerzucajac odpowiedzialnosc
                                    na rodzine albo na Komorowskiego? Jakby caly kraj popieral te niefortunna
                                    decyzje, to kardynal by sie nie tlumaczyl i nie krecil. Jesli caly kraj byl za
                                    Wawelem, to dlaczego Komorowski sie od tego calkiem odcina? Dlaczego zwolennicy
                                    partii PiS teraz nazywaja protestujacych "antypolakami" i zarzucaja im brak
                                    patriotyzmu? Jak by nie bylo protestów ludnosci, to zwolennicy PiSu nie
                                    stosowaliby takiej reakcji.

                                    Jesli by zrobiono narodowe glosowanie w tej sprawie, to bys sie pewnie bardzo
                                    zdziwil wynikiem. Tak, w demokracji tak bywa, ze sie ludzie róznia zdaniem.
                                    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 12:29
                                      > A co mnie w ogóle obchodzi jakis list jednych biskupów do drugich?
                                      Wewnetrzne sprawy tej firmy mnie niespecjalnie interesuja.

                                      Bimbo, na Merlina, o tym liście jednakowoż na lekcjach historii się
                                      uczymy i trudno go uznać za wewnętrzną sprawę KK.

                                      > Dlaczego teraz Dziwisz sie tlumaczy i umywa rece, przerzucajac
                                      odpowiedzialnosc na rodzine albo na Komorowskiego?

                                      Zrzuca na Komorowskiego? Który od początku twierdził, że jemu ani
                                      rządowi nic do tego? Coraz weselej nad tą trumną...
                                      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 12:56
                                        ginny22 napisała:
                                        > Bimbo, na Merlina, o tym liście jednakowoż na lekcjach historii się
                                        > uczymy i trudno go uznać za wewnętrzną sprawę KK.

                                        A to pardon, uczylam sie na lekcjach zaledwie nieco historii dunskiej i nieco
                                        swiatowej. Na uczenie sie o Polsce bylam za ladna :PPP
                                        Tzn polska historie znam tylko z poglosek, wiec na pewno niedokladnie. Nie
                                        zmienia to faktu, ze w tej dyskusji naprawde guzik podobny do zera absolutnego
                                        mnie obchodzi czyjkolwiek list na zupelnie inny temat, niz ten z którego skrecil
                                        Andrzej.
                                      • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 13:05
                                        > Bimbo, na Merlina, o tym liście jednakowoż na lekcjach historii się
                                        > uczymy i trudno go uznać za wewnętrzną sprawę KK.

                                        Ja się nie uczyłam. Naprawdę. Mojej pani nauczycielce tak się rozwlekał program,
                                        że nauka historii skończyła się jakoś na latach pięćdziesiątych, tuż po II
                                        wojnie. Na szczęście nie zdawałam historii.
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 16:15
                                      lezbobimbo napisała:

                                      > To niech kosciol niech przestanie sie mieszac do polityki, wtedy taka etykietka
                                      > nie bedzie mu nadana.

                                      I to co nazywa się tym mieszaniem będzie stwierdzane przez osoby podobnie do
                                      Ciebie myślące - czyli w każdym przypadku. Jako swoiste kuriozum podam fakt że
                                      poczta amerykańska ma w planach wypuszczenie znaczkow z Matką Teresą -
                                      oczywiście podniesiono larum że jest to propaganda religijna itd itp. -
                                      mieszanie się do polityki świeckiego państwa - jednym slowem tolerancja aż miło.
                                      >
                                      .
                                      >
                                      > A co mnie w ogóle obchodzi jakis list jednych biskupów do drugich? Wewnetrzne
                                      > sprawy tej firmy mnie niespecjalnie interesuja.

                                      I bardzo źle że nie interesuje - bo poglądy na temat politycznej ingerencji
                                      Kościoła w politykę wygłaszasz całkiem podobne jak tow. Gomułka.
                                      >

                                      > Dotad zadna rodzina nie byla na tyle bezczelna, zeby w ogóle prosic o Wawel, a
                                      > jesli nawet by prosila, nie otworzono by dla jakiegos polityka zamknietego
                                      > mauzoleum Wawela.

                                      No i to boli - otworzono dla tego małego Kaczyńskiego. Szkoda ze nie zauważyłaś
                                      jak w tej nagonce na prezydenta wysmiewano się nawet jego cech fizycznych - co
                                      jakoś przechodziło niezauważalnie - a nawet do dobrego tonu należało stoic sobie
                                      żarty - no ale przecież Palikot zawsze podkreślał że on drwi z Kaczyńskiego a
                                      nie z prezydenta,
                                      .
                                      > LK byl prezydentem panstwa, kiedy zginal, wiec pochówek bedzie panstwowy, z
                                      > flaga na trumnie, i przyleca tez przywódcy innych krajów. Trudno o wieksza
                                      > panstwowosc.

                                      Oczywiście - bo był prezydentem i za to odbiera należne honory - ale o miejscu
                                      pochowku nie decyduje państwo tylko rodzina. Oraz gospodarz miejsca - kardynał
                                      Dziwisz miał pełne prawo podjąć taką a nie inną decyzję.
                                      >
                                      . Nie zauwazyles, ze w Polsce jednak jest teraz pluralizm i republika
                                      > ,
                                      > a nie jednoglosna partia, która w dodatku ma sie zgadzac tylko z Toba.

                                      Oczywiście że jest pluralizm - tylko że jakoś ciężko jest ci zaakceptować fakt
                                      że jest w nim miejsce także dla tych którzy sa tak zindoktrynowani przez Kościół
                                      jak ja - szkoda że mój proboszcz patrzy na mnie podejrzliwie, chyba nawet nie
                                      wie jak wiernego sługę ma w mojej osobie.



                                      > Jak mogles nie spostrzec protestów w calym kraju? Naprawde nie zauwazyles, ze w
                                      > kazdym wiekszym miescie polskim, w którym przedtem ludzie spokojnie skladali
                                      > kondolencje i palili znicze, teraz protestuja? Nie zauwazyles przekazów w
                                      > mediach? Nawet BBC, New York Times i dziennik w RPA podaja, ze miejsce pochówku
                                      > oburzylo i podzielilo Polaków.

                                      Zauważyłem tysiące ludzi, którzy pomimo tych protestów, nadal oddają hołd i
                                      słyszałem opinie stojących w wielogodzinnej kolejce - nieco sie różnią od tych
                                      nagłaśnianych protestów.


                                      > Jesli by zrobiono narodowe glosowanie w tej sprawie, to bys sie pewnie bardzo
                                      > zdziwil wynikiem. Tak, w demokracji tak bywa, ze sie ludzie róznia zdaniem.

                                      Oczywiście że się różnią i wcale nie byłbym zdziwiony wynikiem takiego
                                      głosowania. Prawdopodobnie większość rzeczywiście miałaby za złe zarówno sposób
                                      informacji jak i wybór miejsca.
                                      Ale ja jestem spokojny o to jak ta decyzja będzie odbierana za powiedzmy 50 lat
                                      i dlatego ją popieram - uważam że Dziwisz postąpił bardzo mądrze, gdyz spojrzał
                                      w szerszej perspektywie historycznej.
                                      Mam takie przekonanie którego oczywiście podzielać nie musisz ani nikt inny.
                                      Tylko że pańswo to nie ci którzy głośno i nieraz bezczelnie krzyczą - jest
                                      jeszcze ta cierpliwa i milcząca większość.
                                      • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 18:46
                                        Ani w dyskusji na forum, ani w dyskusji nt. zasadnosci pochowku na
                                        Wawelu nikt nie wyciagal cech fizycznych prezydenta, wiec nie wiem,
                                        czemu ta twoja uwaga sluzy.
                                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:12
                                          dakota77 napisała:

                                          > Ani w dyskusji na forum, ani w dyskusji nt. zasadnosci pochowku na
                                          > Wawelu nikt nie wyciagal cech fizycznych prezydenta, wiec nie wiem,
                                          > czemu ta twoja uwaga sluzy.

                                          No masz - a gdzie ja napisałem że to na forum jest używane tego typu określenie?
                                          - proponuje przejrzeć prasę z powiedzmy dwóch tygodni przed katastrofą - ile
                                          mozna tam znaleźć przykładów wyśmiewania się z wzrostu? - pomine juz wypowiedź
                                          Sikorskiego nawet.

                                          • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:20
                                            Nikt nie mowi, z etakich docinkow nie bylo. Ale nikt ich nie uzywa w
                                            dyskusji o Wawelu, nijak sie maja do naszej dyskusji i naprawde nie
                                            wiem, po co o tym akurat teraz wspomniales.
                                            • ewaty pytanie 16.04.10, 19:31
                                              Dlaczego, jeśli pomysł Wawelu jest TAK dobry, nie poznajemy jego
                                              autora?
                                          • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:44
                                            Andrzeju, może raczej Ty pokaż te artykuły z ostatnich dwóch
                                            tygodni, gdzie się ktoś nabija ze wzrostu prezydenta (jakby nie
                                            patrzeć - Sikorskiemu też nie o wzrost chodziło). Ja takich nie
                                            czytałam.
                                          • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 20:02
                                            Pozwolę sobie przypomnieć, że były też "spieprzaj dziadu" i "małpa w czerwonym",
                                            które padły z ust Lecha Kaczyńskiego. Po śmierci prezydenta o tego typu rzeczach
                                            się przestaje mówić i nie wiem, po co je wywlekać. Żyjący się obrzucają różnymi
                                            słowami, raz dobrymi, raz gorszymi. Każdy kiedyś umrze i nikt nie staje się
                                            święty wstecznie tylko dlatego, że nie żyje, choćby nawet umarł bardzo tragicznie.
                                      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:00
                                        andrzej585858 napisał:
                                        >>nie otworzono by dla jakiegos polityka zamknietego mauzoleum >>Wawela.
                                        > No i to boli - otworzono dla tego małego Kaczyńskiego

                                        Oszalales??? Skad Ty bierzesz takie teorie? Napisalam "jakiegos polityka".
                                        Dowolnego. Przypadkowo wybranego.
                                        Nie boli mnie to, tylko zniesmacza bezczelnosc i bezsensownosc przedsiewziecia.
                                        Tak samo jakby oburzalo mnie, gdyby otworzono to stare mauzoleum narodowe dla
                                        któregos z innych naszych prezydentów. Albo dla premierów, których zmieniamy co
                                        chwila. Albo dla marszalków sejmu. W ogóle dla polityków. Dlaczego politycy maja
                                        byc grzebani w muzeach dawnej pamieci? Równie dobrze mozna by chowac Kaczynskich
                                        na Westerplatte - tak samo by tam nie pasowali jak w wawelskim mauzoleum. Nie to
                                        miasto, nie ci nieboszczycy. Nie ten kwiatek do nie tego kozucha..

                                        >Ale ja jestem spokojny o to jak ta decyzja będzie odbierana za >powiedzmy 50
                                        lat. Uważam że Dziwisz postąpił bardzo mądrze, gdyz >spojrzał> w szerszej
                                        perspektywie historycznej.

                                        Co? Za 50 lat ludzie tak samo beda sie dziwic, dlaczego Kaczynski tam lezy jak
                                        teraz. Bo ani wieszczem ani dowódca wojskowym ani królem polskim nie byl, tylko
                                        jednym z wielu rozmaitych polityków. Albo jesli mial byc pochowany jako
                                        prezydent, to dlaczego nie lezy w Warszawie. Z perspektywy historycznej nadal
                                        przypadkowy polityk o nie bedzie pasowal do reszty tych, co tam leza, nie ma z
                                        nimi wiele wspolnego.
                                        A skoro Dziwisz utrzymuje bezsensownie, ze Kaczynski zginal jak bohater bo
                                        lecial do Katynia (sic) to logika nakazywalaby pochowac Kaczynskiego w tymze
                                        Katyniu..
                                      • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:17
                                        > Zauważyłem tysiące ludzi, którzy pomimo tych protestów, nadal oddają hołd i
                                        > słyszałem opinie stojących w wielogodzinnej kolejce - nieco sie różnią od tych
                                        > nagłaśnianych protestów.

                                        A co ma jedno do drugiego? Każdy, kto przyszedł pod Pałac Prezydencki
                                        automatycznie staje się zwolennikiem pochówku na Wawelu? Polecam do refleksji tę
                                        wypowiedź:

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,110094206,110095931,Re_doskonaly_artykul_polecam.html
                                        • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:29
                                          A to nie wiem, czy co poniektórych nie zaskoczę. Otóż ani ja, ani mój Luby nie
                                          byliśmy zwolennikami braci Kaczyńskich. Jemu pomysł pochówku na Wawelu podoba
                                          się bardziej, mi mniej. I oboje stwierdziliśmy zgodnie, że gdyby nie odległość,
                                          poszlibyśmy także. I co - niespodzianka? TV cały weekend nie był przełączany na
                                          inne programy niż te, które pokazywały katastrofę i wspomnienia o zmarłych.
                                          Oboje oglądaliśmy uroczystość pożegnania prezydenta w Smoleńsku i jego powrót do
                                          kraju. Nie wiem jak on, ale ja serce miałam w gardle, a kiedy wracała Maria
                                          Kaczyńska, także mokre oczy.
                                          Mogę sobie nie kochać Jarosława, ale myślałam i myślę o strasznej tragedii
                                          człowieka, który poleciał zidentyfikować zwłoki brata - zapewne... niezbyt łatwe
                                          do zidentyfikowania... a potem wracał w pośpiechu do kraju, żeby stanąć z
                                          pokerową twarzą przy matce. Nieświadomej, że nie ma już syna.
                                          Co ma do tego pogląd na temat Wawelu, przepraszam?
                                          • kaliope3 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:36
                                            Ja miałam bardzo podobnie.I bardzo żałuję że oni zostaną pochowani na Wawelu
                                            bo,obawiam się,ja tam specjalnie nie pojadę żeby ich grób nawiedzać,a w
                                            Warszawie mam większe szanse być i poszłabym ot tak,po prostu.Wczoraj w
                                            wyborczej Aleksandra Klich fajnie to ujęła.
                                          • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:53
                                            Ananke, podpisuję się wszelkimi dostępnymi mi kończynami.
                                        • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:31
                                          paszczakowna1 napisała:

                                          > A co ma jedno do drugiego? Każdy, kto przyszedł pod Pałac Prezydencki
                                          > automatycznie staje się zwolennikiem pochówku na Wawelu?

                                          Ja w ogóle zauważam, że wielu dziennikarzy i (zwłaszcza) polityków popełnia ten
                                          błąd, że wszystkich obecnych pod Pałacem Prezydenckim traktuje jako wyborców i
                                          zwolenników Lecha Kaczyńskiego. Tak jakby fakt, że się nie było jego
                                          zwolennikiem gdy żył automatycznie równał się pragnieniu jego śmierci. Czy to
                                          tak trudno zrozumieć, że to, że ktoś nie był zwolennikiem prezydenta nie
                                          wyklucza faktu, że może go po prostu żałować jako człowieka?

                                          Ponadto przez stosunkowo długi czas ci, którzy chcieli w tej trudnej chwili
                                          pobyć razem nie mieli wyboru i musieli iść właśnie pod Pałac, jako, że ciała
                                          pary prezydenckiej pierwsze wróciły do kraju.
                                      • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:45
                                        andrzej585858 napisał:

                                        > Ale ja jestem spokojny o to jak ta decyzja będzie odbierana za powiedzmy 50 lat
                                        > i dlatego ją popieram - uważam że Dziwisz postąpił bardzo mądrze, gdyz spojrzał
                                        > w szerszej perspektywie historycznej.

                                        Ja też jestem spokojna o to jak ta decyzja będzie odbierana za powiedzmy 50 lat
                                        i dlatego jestem jej przeciwna, a do kardynała Dziwisza miałabym pretensje,
                                        gdybym mu nie współczuła, jako, że był miedzy młotem a kowadłem. Otóż za lat
                                        powiedzmy 50 kompletnie nikt nie będzie pamiętał, kim takim szczególnym był Lech
                                        Kaczyński (podobnie jak teraz, gdyby nie ta cała awantura, przeciętny zapytany
                                        na ulicy Polak nie potrafiłby powiedzieć, kto jest pochowany na Wawelu, i czym
                                        się wsławił), a jak się już ktoś tym zainteresuje, przypuszczalnie nie będzie
                                        sposobu, by mu wytłumaczyć, dlaczego na Wawelu pochowano prezydenta tak...
                                        nijakiego, by pozostać przy łagodnych określeniach, który nie wsławił się
                                        niczym, nie osiągnął niczego, nie pasuje do reszty pochowanych tam osób, miał
                                        bardzo nikłe poparcie i nie był szczególnie lubiany, zaś przeciw pochówkowi
                                        protestowały liczne grupy...

                                        > Mam takie przekonanie którego oczywiście podzielać nie musisz ani nikt inny.
                                        > Tylko że pańswo to nie ci którzy głośno i nieraz bezczelnie krzyczą - jest
                                        > jeszcze ta cierpliwa i milcząca większość.

                                        Mam takie przekonanie, którego oczywiście podzielac nie musisz - że państwo to
                                        ci, którzy podejmują decyzje i narzucają je wszystkim, nawet większości, choćby
                                        protestowała, choćby była nie wiem jak niechętna.
                                  • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 13:02
                                    > Nie ludzmy sie - gdy
                                    > by
                                    > > zmarly prezydent byl ateista albo nalezal do innej partii politycznej niz
                                    > PiS,
                                    > > propozycja Wawelu nigdy by nie wyszla od krakowskiego kosciola.

                                    Umówmy się, propozycja nie wyszła od krakowskiego kościoła. A to, że byłyby
                                    opory przed chowaniem w kościele ateisty (PIS nie ma nic do tego), to chyba nic
                                    takiego dziwnego (nie wiem, co na to prawo kościelne, ale może mieć coś do
                                    powiedzenia).

                                    > Dokładnie nie znam historii pochowku Piłsudskiego, ale o ile wiem to kard.
                                    > Sapieha był mu bardzo przeciwny a jednak ostatecznie wyraził zgodę.

                                    Bo, z tego co wiem, ordynarnie go zaszantażowano, że jak się nie zgodzi, będą
                                    brać do wojska kleryków. Lepszy przykład chyba to Narutowicz, którego (mimo że
                                    masona) bez problemu pochowano w Katedrze św Jana w warszawie.
                                    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 13:25
                                      paszczakowna1 napisała:
                                      > Umówmy się, propozycja nie wyszła od krakowskiego kościoła.

                                      Znalam tylko wypowiedz Dziwisza, gdzie chwali decyzje i twierdzi, ze nalezy sie
                                      prezydentowi, bo zginal bohatersko (!!!). Pomyslodawcy wtedy nie podal, a teraz
                                      sie wykreca.
                                      Jesli propozycja wyszla jedynie od Jaroslawa, Dziwisz mógl zawsze po prostu
                                      powiedziec, ze nie wypada otwierac zamknietego mauzoleum dawnej historii. Wtedy
                                      JK móglby sie najwyzej poskarzyc prasie, gdzie zostalby zlinczowany przez opinie
                                      publiczna, tak jak teraz, a kardynal chwalony bylby za odwage.
                                      Jak dla mnie zawinili oboje - jesli JK zaproponowal, to Dziwisz jest winny jest
                                      conajmniej radosnej zgody na to.
                                      • ananke666 alternatywa 16.04.10, 14:48
                                        Według mnie znacznie lepszym pomysłem byłoby utworzenie na Powązkach nowej Alei
                                        Zasłużonych, bo stara zdaje się jest wypełniona całkowicie. Nowa aleja na pewno
                                        jest potrzebna, a pochowanie jako pierwszych na niej pary prezydenckiej i piękny
                                        pomnik upamiętniający wszystkie ofiary katastrofy byłoby wyrazem szacunku nie
                                        gorszym niż nieszczęsny Wawel. Nie mówiąc o tym, że byłyby otwarte dla
                                        wszystkich i gdyby nie ten pochopny pomysł, zadowoliłoby wszystkich.
                                      • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 15:23
                                        > Znalam tylko wypowiedz Dziwisza, gdzie chwali decyzje i twierdzi, ze nalezy sie
                                        > prezydentowi, bo zginal bohatersko (!!!). Pomyslodawcy wtedy nie podal, a teraz
                                        > sie wykreca.

                                        To niewiele znałaś. Dziwisz od początku mówił to samo - że zwróciła się rodzina
                                        (i inne, bliżej niezidentyfikowane osoby/organizacje), a on się zgodził. To
                                        politycy PIS (anonimowi i nie) zaczęli się wykręcać - że to 'decyzja Dziwisza'
                                        (no a niby czyja?), że przed J. Kaczyńskim ktoś tam jeszcze się zwrócił, że
                                        przecież rodzinie to nie pasuje bo dojazdy, to i tamto.

                                        A po drugie, kto ma tu interes kłamać? Przecież Dziwisza nie czekają wybory za 2
                                        miesiące, a papież go za pochowanie kogokolwiek w katedrze wawelskiej ze
                                        stanowiska nie zdejmie.
                        • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 16:45
                          andrzej585858 napisał:
                          > Akurat to co napisałaś utwierdza mnie tym bardziej w słuszności podjętej
                          decyzji> przez kard. Dziwisza.

                          Ach, wiec to Dziwisz wymyslil? Od kiedy to Wawel i szczatki pary prezydenckiej
                          naleza do niego?

                          > Jako osoba dla której dawno miniona historia jest ważna także >dzisiaj,
                          podobny> zwyczaj jest nieznany.

                          Nie znasz zwyczaju, ze polscy prezydenci spoczywaja w stolicy panstwa, Wawel to
                          muzeum, a warszawiacy sa grzebani w grobach rodzinnych w Warszawie? Dziwnie
                          wazna dla Ciebie ta historia.
                          Wawel to tradycyjne muzeum historyczne, a nie cmentarz dla wspolczesnych polityków.
                          Jesli Kaczynski nie zginalby w wypadku, na jesieni prawdopodobnie ktos inny
                          zostalby prezydentem, bez pretensji do chowania na Wawelu, a Kaczynscy po
                          smierci spoczeliby na Powazkach w grobie rodzinnym.

                          > Ciekawe w takim razie gdzie moja rodzina, powinna byc pochowana? >Wilno,>
                          Drohobycz, Tobolsk a w wiekszości jest pochowana na obcej >dla nich ziemi.

                          Ludzie moga po prostu byc chowani zgodnie ze swymi zyczeniami przed smiercia, a
                          jesli tych zyczen nie ma, to najczesciej sie ich chowa tam, gdzie zmarli, albo w
                          grobie rodzinnym, jesli taki istnieje. Albo zostaja chowani tam gdzie sie
                          urodzili lub mieszkali przed smiercia, zalezy jaki za zycia mieli stosunek do
                          miejsca zamieszkania lub urodzenia. Jesli ktos byl polskim prezydentem, to
                          jedyna istniejaca tradycja nakazuje pochowac ich w aktualnej stolicy.

                          To co sie dzieje dzisiaj, jest po prostu bez sensu i bez precedensu, a nie zadna
                          tradycja. Równie dobrze moznaby Kaczynskich pochowac na cytadeli poznanskiej
                          albo na Westerplatte, to tez muzealne miejsca historyczne, nie uzywane dla
                          pogrzebów dzisiejszych polityków.
                          • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:00
                            > Ach, wiec to Dziwisz wymyslil? Od kiedy to Wawel i szczatki pary prezydenckiej
                            > naleza do niego?

                            Decyzja o tym, kogo się chowa na Wawelu, faktycznie należy do niego. (Katedra
                            wawelska jest bądź co bądź kościołem katolickim, a on metropolitą krakowskim.)
                            Od, jakby to powiedzieć, dłuższego czasu, chyba od początku zaborów (choć do
                            zgody na pochówek Piłsudzkiego kardynała Sapiehę zdaje się niemal przymuszono).
                            A kto ma decydować? Kustosz muzeum?

                            Że zadecydował głupio, to inna sprawa.
                            • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:06
                              Piłsudskiego, mam dziś dzień na błędy ortograficzne, to już drugi.
                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:37
                              paszczakowna1 napisała:
                              > Decyzja o tym, kogo się chowa na Wawelu, faktycznie należy do niego.

                              Ale nawet jesli Dziwisz decyduje o wawelskiej katedrze, to dlaczego nadal
                              decyduje o szczatkach pary prezydenckiej, jakby nalezaly do niego? Bez wzgledu
                              na stolice, reszte kraju, rodzine prezydencka i inne miasto, w którym prezydent
                              sie urodzil, mieszkal i urzedowal?
                              Moim zdaniem Dziwisz wyszedl kompletnie poza swoje kompetencje. I do tego uzywa
                              jezyka kompletnie nie przystajacego do sytuacji (smierc bohaterska czy
                              meczenska.. no ludzie!)
                              • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:52
                                Z rodziną się przecież konsultował. I naprawdę nie sądzę, by to faktycznie
                                Dziwisz na ten pomysł wpadł. Kaczyńskiego nie kochał, a w pierwszej rozmowie z
                                dziennikarzami był wyraźnie zażenowany. Kto wpadł - nie wiadomo, bo teraz każdy
                                się odżegnuje. Ot, krasnoludki przyniosły.
                          • verdana Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 17:03
                            Pochowanie Kaczyńskiego na Wawelu jest grubym nieporozumieniem -
                            jesli zwazymy zasługi Prezydenta. Nie jest nieporozumieniem, jeśli
                            przyjąć, ze oddajemy hold nie konkretnemu człowiekowi, tylko
                            symbolowi Polski, Prezydentowi, który zginąl w trakcie spelniania
                            służbowych obowiązków. Cóż, w katedrze leży tez Prezydent,
                            niezmiernie przeze mnie (i innych) szanowany, ktorego absolutnie
                            jedyną zasługą w sprawowaniu urzedu było to, ze zastrzelił go
                            człowiek obłąkany. Tez mozna by się zastanowić, czy to jest
                            wystarczające.
                            Podobnie, a nawet bardziej, nieporozumieniem było chowanie na
                            Wawelu Piłsudskiego, ktory miał w życiorysie Brześć i Berezę.
                            Kaczyński przynajmniej nie zamykał przeciwników politycznych, by
                            wygrać wybory.
                            Ja żałuję dwóch rzeczy - jednej - ze Warszawiak, zwiazany z
                            Żoliborzem, bedzie wywieziony nie wiadomo dlaczego do miasta, z
                            którym nic go nie łączyło. Po drugie - ze dyskusja o tym,
                            rzeczywiście niepotrzebnym wyborze miejsca pochowku, jest w
                            kontekscie tej katastrofy żenująca.
                            • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 19:00
                              No, i w zasadzie nie muszę już niczego dopisywać, bowiem powyższy post Verdany i wcześniejszy Anutkowy w stu procentach wyrażają moje przekonania na ten temat.
                              Jestem tym po staroświecku zgorszona. Wykrakałam, można rzec - nie trwała długo ta zgoda narodowa. Pomysł bez sensu, dzielący, nie jednoczący. Znowu bagno, znowu wrzaski - żenada.
                              Miałam wiele do zarzucenia Lechowi, ale jednego nie można mu było odmówić - był człowiekiem skromnym i bezpretensjonalnym, tym bardziej wydawała mi się taka jego żona. Nie zasłużyli sobie teraz na tę burzę, o ileż godniej i ciszej by było, gdyby zostali pochowani w katedrze św. Jana... Jaka szkoda ;(.
                              • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 19:13
                                Andrzej napisał:
                                "Nic tylko westchnąć mi wypada - czy ktoś z władz państwa polskiego podjął
                                decyzję o dokonaniu zbrodni w Jedwabnem czy tez o pogromie kieleckim? Co ma do
                                tego Dzierżyński? "

                                Dzierżyńskiego istotnie wyłączyłabym z tej dyskusji ;). Natomiast - nie
                                wkraczając już może w spory na temat polskiego antysemityzmu - to tak, owszem,
                                wiadomym jest, że ubecja maczała palce w pogromie kieleckim; a to, że wcześniej
                                ludność polska samorzutnie dokonywała pogromów w Jedwabnem, Wiźnie, Biłgoraju,
                                Lwowie etc, etc. - to chyba nawet gorzej, niż gdyby rozkaz wyszedł oficjalnie ze
                                strony rządu polskiego.
                                Chodzi mi o to, że w dywagacjach na temat Katynia nazbyt często stosuje się
                                odpowiedzialność zbiorową, mówiąc "bo Rosjanie...". Rozkaz podpisał Gruzin. I
                                jakie to ma znaczenie? Andrzeju, przecież o tym wszyscy wiedzą. Istotnie, władze
                                rosyjskie aż do dziś nie otwierają do końca archiwów - czego skądinąd nie rozumiem.
                                Rozkaz wydał jeden człowiek i on jest za to odpowiedzialny, podobnie, jak za
                                kilkadziesiąt milionów istnień, które zamordował z zimną krwią.
                                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 19:30
                                  jota-40 napisała:


                                  > Rozkaz wydał jeden człowiek i on jest za to odpowiedzialny, podobnie, jak za
                                  > kilkadziesiąt milionów istnień, które zamordował z zimną krwią.

                                  Rozkaz podpisał jeden człowiek, - to jest mała różnica. Odpowiedzialność jednak
                                  ponosi trochę więcej osób.

                                  Ale jedna rzecz jest najważniejsza - nikt nie wini narodu rosyjskiego, tak samo
                                  jak trudno winić naród polski za pogromy antysemickie. Winny jest system i
                                  ludzie którzy nim sterowali - tylko po to aby utrzymac się u władzy. Tutaj jest
                                  problem.
                                  Ciągle spycha się dyskusję na tory rusofobii której praktycznie nie ma, dla mnie
                                  jest ona sztucznie tworzona, właśnie po to aby odwrócić uwagę od prawdziwych
                                  winowajców.
                                  Nie wiem, dlaczego to jest takie trudne - dostrzec właśnie tą różnicę.
                                  • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:00
                                    Andrzej napisał:
                                    "Ciągle spycha się dyskusję na tory rusofobii której praktycznie nie ma, dla
                                    mnie jest ona sztucznie tworzona, właśnie po to aby odwrócić uwagę od
                                    prawdziwych winowajców."

                                    Zgadzam się całkowicie z tą sztucznie tworzoną rusofobią - ale czy ktoś ją
                                    tworzy, żeby odwrócić uwagę?... Wydaje mi się, że jest to raczej wytwór
                                    odwiecznej doktryny "dziel i rządź", ewentualnie wynik osobistej rusofobii
                                    danego polityka/historyka...
                                  • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:07
                                    andrzej585858 napisał:
                                    > Ale jedna rzecz jest najważniejsza - nikt nie wini narodu rosyjskiego, tak samo
                                    > jak trudno winić naród polski za pogromy antysemickie.

                                    Chyba zyjesz w jakiejs szczelnie izolowanej beczce - politycy i ludnosc nasza
                                    uwielbiaja wlasnie winic Rosjan za wszystko, co sie wydarzylo od czasów caratu,
                                    od Katynia, PRLu po dzisiejsza katastrofe. Tak samo wini sie Niemców
                                    dzisiejszych za wszystko od czasów rozbiorów.

                                    > Ciągle spycha się dyskusję na tory rusofobii której praktycznie >nie ma,

                                    Jak to nie ma w Polsce rusofobii. Naprawde wybielasz nasz zdziczaly naród. Nie
                                    slyszales, od jakich spisków teraz grzmia polskie media i ludzkie plotki? Co
                                    chwila mozesz sie natknac na opinie, ze Rosjanie spowodowali te katastrofe, ze
                                    to drugi Katyn, ze Putin wyprodukowal mgle, bo chce ukryc "prawde" i inne
                                    pierniczenie. Te pierniczenia i opinie zas traktowane sa jako fakty.
                                    Sam cytowales tego swirusa Marciniaka, który wini wladze rosyjskie za nie dosc
                                    okazywane wspolczucie Polakom za Katyn i za katastrofe lotnicza.
                                    To wszystko oczywiscie niegodziwe klamstwo, bo wladze rosyjskie wlasnie okazuja
                                    masy dobrej woli przy tej katastrofie.
                                    • jota-40 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:13
                                      Bimbo, ale te plotki i teorie spiskowe rozgłasza paru oszołomów, ku mojej
                                      zgrozie zresztą.
                                      Ja sama nie znam nikogo, kto by tak twierdził, nie słyszałam ostatnio żadnej
                                      takiej opinii z ust żywego człowieka, czy to spośród znajomych, czy to na tzw.
                                      ulicy...
                                      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:30
                                        jota-40 napisała:
                                        > Bimbo, ale te plotki i teorie spiskowe rozgłasza paru oszołomów, ku mojej>
                                        zgrozie zresztą.
                                        > Ja sama nie znam nikogo, kto by tak twierdził, nie słyszałam ostatnio żadnej>
                                        takiej opinii z ust żywego człowieka, czy to spośród znajomych, czy to na tzw.
                                        > ulicy...

                                        To sie ciesze, ze masz takie szczescie :-) Czytalam niestety polski internet, w
                                        tym wywiady z rozmaitymi "ekspertami" albo homilie z Piaseczna i niestety tez
                                        komentarze (glos ludu Bze-Bze) na najrozmaitszych forach, i za przeproszeniem,
                                        juz flaki mi sie wywracaja.. Pomijajac szalone teorie spiskowe i wypowiedzi
                                        zgrozy, nawet w wywazonych polskich artykulach czytam o wiele za czesto litanie,
                                        ze "teraz to Rosjanie nie moga ukryc Katynia", bla bla bla.. Rzeczywiscie, od
                                        tylu lat ukrywaja i maja tyyyyyyle wspólnego ze Stalinem. W ogóle 20 lat nikt o
                                        Katyniu nie slyszal, a samolot specjalnie sie rozbil, aby sie swiat dowiedzial..
                                        no ludzie..
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:23
                                      lezbobimbo napisała:


                                      >
                                      > Chyba zyjesz w jakiejs szczelnie izolowanej beczce - politycy i ludnosc nasza
                                      > uwielbiaja wlasnie winic Rosjan za wszystko, co sie wydarzylo od czasów caratu,
                                      > od Katynia, PRLu po dzisiejsza katastrofe. Tak samo wini sie Niemców
                                      > dzisiejszych za wszystko od czasów rozbiorów.

                                      Wiesz, żyję w beczce, gdyz zyję wśród ludzi - konretnie w rodzinie której są
                                      zesłańcy, więźniowie łagrów, ci którzy urodzili się w trakcie zesłania,
                                      niektorzy w 1946 zostali wywiezieni na Sybir - i zaręczam Tobie - wsród tych
                                      ludzi ktorzy naprawdę wycierpieli nie ma ani jednej, dosłownie ani jednej osoby
                                      które powie złe słowo na Rosjanina a wręcz przeciwnie.
                                      Gdybys przy mojej ciotce urodzonej za Bajkałem która wróciła do Polski w 1956r.
                                      powiedziała złe słowo na Rosjanina to by ci oczy chyba wydrapała.
                                      Naucz się odróżniać tych ludzi od tych którzy rządzili, boo to do nich są
                                      adresowane te słoowa o ujawnienie prawdy i to oni powinni ponieść chociażby
                                      historyczną odpowiedzialność.
                                      >

                                      >
                                      > Jak to nie ma w Polsce rusofobii. Naprawde wybielasz nasz zdziczaly naród.

                                      No cóż, dziwnie brzmią Twoje dywagacje o patriotyzmie jeżeli przy okazji używasz
                                      takiego sformułowania.
                                      Jeszcze raz - naucz się odróżniać reakcje narodu od reakcji tych którzy czasem
                                      mienią się przedstawicielami narodu lub też tzw. IV władzą, a którzy bardzo
                                      często kosztem właśnie narodu uprawiają swoje gierki.
                                      Nie
                                      > slyszales, od jakich spisków teraz grzmia polskie media i ludzkie plotki? Co
                                      > chwila mozesz sie natknac na opinie, ze Rosjanie spowodowali te katastrofe, ze
                                      > to drugi Katyn, ze Putin wyprodukowal mgle, bo chce ukryc "prawde" i inne
                                      > pierniczenie. Te pierniczenia i opinie zas traktowane sa jako fakty.
                                      > Sam cytowales tego swirusa Marciniaka, który wini wladze rosyjskie za nie dosc
                                      > okazywane wspolczucie Polakom za Katyn i za katastrofe lotnicza.
                                      > To wszystko oczywiscie niegodziwe klamstwo, bo wladze rosyjskie wlasnie okazuja
                                      > masy dobrej woli przy tej katastrofie.

                                      Oczywiście, że okazują i za to im chwała i podziękowanie. Tylko, ze z artykułu
                                      tego jak go nazwałaś "świrusa" znowu wyciągnełaś półprawdy, ale to już całkowity
                                      margines.
                                      Zawsze znajdzie się jakas grupa oszołomów, akurat ktorzy będą wygłaszać jakieś
                                      nieprawdopodobne tezy.
                                      >
                                      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:44
                                        andrzej585858 napisał:
                                        > Naucz się odróżniać tych ludzi od tych którzy rządzili, boo to do >nich są>
                                        adresowane te słoowa o ujawnienie prawdy i to oni powinni >ponieść chociażby>
                                        historyczną odpowiedzialność.

                                        Pokreciles cos z tym adresowaniem. Mylisz w tej chwili rusofobicznych Polaków (o
                                        których ja pisze) z rosyjskim rzadem, który ma poniesc jeszcze jakas
                                        odpowiedzialnosc za cos z czasów Stalina.

                                        >> Jak to nie ma w Polsce rusofobii. Naprawde wybielasz nasz >>zdziczaly naród
                                        > No cóż, dziwnie brzmią Twoje dywagacje o patriotyzmie jeżeli przy >okazji
                                        używasz> takiego sformułowania.

                                        Tak, uwazam, ze ci Polacy, co rzucaja zwlaszcza teraz kalumnie na Rosjan i
                                        wladze rosyjskie, nie widzac dobrej woli Rosjan i ich wspólczucia przy tym
                                        wypadku, sa zdziczali. Rosjanie cieplo okazuja i pomoc oferuja, a Polacy tego
                                        nie widza, za to policzkuja Rosjan werbalnie.

                                        >Jeszcze raz - naucz się odróżniać reakcje narodu od reakcji tych >którzy
                                        czasem> mienią się przedstawicielami narodu

                                        Prawde mówiac trudno mi oddzielic glosy wyborców od ich reprezentantów. Kiedy
                                        zas polityk ma przyzwolenie produkowac publicznie kalumnie przeciwko innym
                                        narodom lub wladzom tychze, to tez jest zgroza.

                                        Oczywiscie, nie twierdze, ze wszyscy Polacy sa rusofobami. Ale widze niestety,
                                        ze rusofobii, germanofobii i w ogóle ksenofobii jest w naszym kraju o wiele za
                                        duzo, i to niestety wiecej niz mala garstka.

                                        > Oczywiście, że okazują i za to im chwała i podziękowanie.

                                        Dobrze przynajmniej, ze to widzisz :-)
                                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:51
                                          lezbobimbo napisała:
                                          .
                                          >
                                          > Dobrze przynajmniej, ze to widzisz :-)

                                          Ależ posługujesz się stereotypami - co jeszcze bardziej utwierdza mnie w
                                          słuszności decyzji o miejscu pogrzebu - przyznaję bardzo kontrowersyjnej - ale
                                          tak jakos mi sie zdaje ze po latach będzie oceniona jako słuszna.
                                          A w tej chwili napisze więcej - brawo Miedwiediew !!!

                                          wiadomosci.onet.pl/2155381,12,miedwiediew_oficerowie_w_katyniu_rozstrzelani_z_woli_stalina,item.html
                                          Teraz to tylko brakuje pełnego otwarcia archiwów, no i ponownego procesu w
                                          sprawie zbrodni katyńskiej ktory przecież został umorzony w Rosji.
                                          Aha - ja bardzo lubię Rosjan, zresztą polskiej krwi to we mnie jest może 20
                                          procent - reszta to wschodnia mieszanka, będzie tego kilka republik radzieckich
                                          chyba.
                                          Rosjan zaznaczam - a nie system stworzony także przez Dzierżyńskiego.
                                          • kooreczka Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 21:55
                                            Tyle, że fakt dokonania zbrodni katyńskiej przez NKWD jest znany historykom na
                                            świecie. Rosja od lat nie zwala winy na Niemców, ale odmawia uznania Katynia za
                                            ludobójstwo- a takie słowa do dzisiaj nie padły.
                                    • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 20:34
                                      Lezbobimbo. Sama miałam w pierwszej chwili takie podejrzenia. W
                                      pierwszych emocjach myśli się (i niekiedy wygaduje) różne głupoty.
                                      Ale z czasem one opadają i sama po kilku godzinach stwierdziłam, że
                                      to co myślałam na początku było absurdem.
                                      Poza tym ważne jest właśnie żeby znaleźć przyczynę katastrofy. Żeby
                                      nie było spekulacji, kto jest winny. Niepewność jest dobrą pożywką
                                      dla wszelkich fobii. W tym dla rusofobii właśnie.
                                  • onion68 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:41
                                    > jak trudno winić naród polski za pogromy antysemickie. Winny jest system i
                                    > ludzie którzy nim sterowali - tylko po to aby utrzymac się u władzy. Tutaj jest
                                    >

                                    Znowu zaczynasz. Wiesz, to i kapo w obozie koncentracyjnym mógłby użyć tego
                                    argumentu. To nie ja, to system, jeśli ja tego nie zrobię, to ktoś inny!
                                    Za polski antysemityzm odpowiedzialne są władze Polski przedwojennej i
                                    powojennej, a także duża część społeczeństwa, gdyż nic nie zwalnia od myślenia.
                                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 20:16
                                  jota-40 napisała:
                                  > Dzierżyńskiego istotnie wyłączyłabym z tej dyskusji ;).

                                  Dzierzynskiego przytoczylam jako przyklad mordercy, którego moznaby w
                                  nieskonczonosc wypominac dzisiejszym Polakom, tak jak Polacy wypominaja
                                  dzisiejszym Rosjanom Stalina.

                                  > Chodzi mi o to, że w dywagacjach na temat Katynia nazbyt często >stosuje się>
                                  odpowiedzialność zbiorową, mówiąc "bo Rosjanie..."

                                  Dokladnie to mnie oburza. Tak samo jak opinia, ze dzisiaj Rosjanie spowodowali
                                  te katastrofe lotnicza. I ze to w ogóle ma zwiazek z Katyniem "bo Rosjanie to
                                  tak zawsze.." itd.
                                  • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 00:08
                                    > Dzierzynskiego przytoczylam jako przyklad mordercy, którego moznaby w
                                    > nieskonczonosc wypominac dzisiejszym Polakom, tak jak Polacy wypominaja
                                    > dzisiejszym Rosjanom Stalina.

                                    A myślisz że nie wypominają? Rozmaitych nawiedzonych jest w Rosji bodaj więcej
                                    niż w Polsce, jak sobie poczytasz odpowiednie strony, to się dowiesz, że
                                    komunizm to był spisek żydowsko-polski (z elementami łotyskiego i innych
                                    narodowości) przeciwko narodowi rosyjskiemu.

                                    > Tak samo jak opinia, ze dzisiaj Rosjanie spowodowali
                                    > te katastrofe lotnicza. I ze to w ogóle ma zwiazek z Katyniem "bo Rosjanie to
                                    > tak zawsze.." itd.

                                    Ale tych opinii ze strony Polaków jest tyle, co kot napłakał. Nie wiem, co
                                    czytujesz, różne oszołomy pewnie się produkują, ale gdy czytałam dyskusje na
                                    forach anglojęzycznych, to spiskowe teorie tego typu wysuwali raczej Anglosasi,
                                    a Polacy gasili. W Polsce vox populi od razu zadecydował, że na mur beton
                                    zawinił nasz rodzimy, swojski bałagan i kozakowanie. Na początku ludzie winili
                                    używanie starych, awaryjnych Tupolewów, a gdy się okazało, że ten konkretny
                                    Tupolew powinien być w stosunkowo niezłym stanie, niestosowanie się do zaleceń
                                    obsługi lotniska. Ja osobiście jestem zbudowana rozsądkiem naszego społeczeństwa.
                                    • slotna Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 00:54
                                      > A myślisz że nie wypominają? Rozmaitych nawiedzonych jest w Rosji bodaj więcej
                                      > niż w Polsce, jak sobie poczytasz odpowiednie strony, to się dowiesz, że
                                      > komunizm to był spisek żydowsko-polski (z elementami łotyskiego i innych
                                      > narodowości) przeciwko narodowi rosyjskiemu.

                                      _Wszystkich_ jest w Rosji wiecej niz w Polsce, ilosc nawiedzonych to sprawa statystyki ;)
                                    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 15.04.10, 01:39
                                      paszczakowna1 napisała:
                                      > A myślisz że nie wypominają?

                                      No i czyz nie jest to nielogiczne i niegodziwe? Jestem przeciwko wypominaniu
                                      dzisiejszym ludziom dawnych zbrodni, których nie oni popelnili, tak samo jak
                                      wypominaniu komus czyjegos dziadka itd.

                                      > Ale tych opinii ze strony Polaków jest tyle, co kot napłakał. Nie >wiem, co>
                                      czytujesz, różne oszołomy pewnie się produkują,

                                      Jak pisalam, polski internet czytam, owszem oszalamiajace to i zgroza bierze.
                                      Jak nie winia Rosjan bezposrednio, to placza o Katyniu i ziemi przekletej i
                                      równaja wypadek ze zbrodnia albo ofiara za jakas sprawe. Musze sobie zrobic
                                      przerwe, bo mi glowa dymi..

                                      >Ja osobiście jestem zbudowana rozsądkiem naszego >społeczeństwa.

                                      Ufff, to powracasz mi wiare przynajmniej w czesc spoleczenstwa (która troche
                                      trudniej uslyszec przez oszalamiajacych krzykaczy albo Bardzo Duze Slowa).
    • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 12:38
      Bardzo prosze moderatorki o usuniecie powyzszej wypowiedzi - BYNAJMNIEJ nie ze
      wzgledow ideologicznych.
    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 12:42
      Chciałam podyskutować, po ostatnim zdaniu mi przeszło.
    • veranillo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 13:12
      madame-bovary, twój wpis jest poniżej wszelkiej krytyki.
      jak sama zauważyłaś, wciąż trwa żałoba narodowa. i choćby z tego powodu (bo nie
      wspominam już o takich kwestiach, jak kultura osobista, które chyba w tym
      przypadku nie mają zastosowania) powinnaś powstrzymać się przed pluciem żółcią
      we wszystkie strony. gdyby nie ostatnie linijki twojej wypowiedzi, to mogłabym
      jeszcze jakoś się do niej odnieść. późniejsze zdania jednak chyba wyraźnie
      wskazują, że wykorzystujesz tylko kontekst, aby pojechać sobie po użytkownikach
      tego forum, do czego wcześniej pewnie brakło ci i odwagi, i pretekstu.
      owszem, przypuszczam, że po takiej wypowiedzi otrzymasz upragnionego bana.
      cieszysz się? ostatnie fajerwerki i kilka minut wątpliwej sławy twego nicka na
      forum na pewno były tego warte, nieprawdaż?
    • jhbsk Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 13:19
      Post ewidentnie do usunięcia.
      • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 13:52
        Przeciwnie. Ewidentnie do zostania. Niech ma się dziewczyna czym pochwalić.
        Lubiłam Madame. Przeszło mi jakby.
        • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 14:20
          ananke666 napisała:
          > Przeciwnie. Ewidentnie do zostania. Niech ma się dziewczyna czym >pochwalić.>
          Lubiłam Madame. Przeszło mi jakby.

          Jako moderatorka pozostawiam w takim razie post. Chyba ze Dzidka i reszta
          moderacji stwierdzi, ze jednak nalezy wyciac.

          Jako forumka z wielkim niesmakiem moge tylko zapytac retorycznie, jak ktos moze
          sie tak zachowywac w takim momencie? To ma byc patriotyzm Madame i jej zaloba?
          Ladnie to okazuje, obrzucajac swoich rodaków prostackimi obelgami. Wstyd,
          poruta, kompletny brak klasy..
          • szprota Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 21:23
            lezbobimbo napisała:

            > ananke666 napisała:
            > > Przeciwnie. Ewidentnie do zostania. Niech ma się dziewczyna czym pochwalić.>
            > Lubiłam Madame. Przeszło mi jakby.
            >
            > Jako moderatorka pozostawiam w takim razie post. Chyba ze Dzidka i reszta
            moderacji stwierdzi, ze jednak nalezy wyciac.

            Ja jestem za wycięciem. Latają mi koło ucha kwestie ideologiczne, sprawą Wawelu
            jestem zwyczajnie i lekko zniesmaczona, głównie w obliczu faktu, że kardynał
            Dziwisz pokazał, kto tu rządzi. Ale post Madame Bovary był - nie, nawet nie to,
            że wulgarny - nacechowany takim jadem i złością wobec reszty forumowiczów, że
            moim zdaniem nie ma tu na niego miejsca.
            Jak ktoś nie radzi sobie ze złością na świat i musi innych obrażać, to niech
            pójdzie huknąć baranka o ścianę, a nie wchodzi na forum i denerwuje porządnych
            ludzi. I Szprotę.
            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 22:03
              szprota napisała:
              > Ja jestem za wycięciem. post Madame Bovary był - nie, nawet nie to,
              > że wulgarny - nacechowany takim jadem i złością wobec reszty forumowiczów, że
              > moim zdaniem nie ma tu na niego miejsca.
              > Jak ktoś nie radzi sobie ze złością na świat i musi innych obrażać, to niech
              > pójdzie huknąć baranka o ścianę, a nie wchodzi na forum i denerwuje porządnych
              > ludzi. I Szprotę.

              Zostawienie - jedno Bimbo, wyciecie - jedna Szprota, remis. Cho no tu Dzidko i
              reszto moderacji, wypowiedzcie sie.
              • szprota Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 22:13
                lezbobimbo napisała:

                > Zostawienie - jedno Bimbo, wyciecie - jedna Szprota, remis. Cho no tu Dzidko i
                reszto moderacji, wypowiedzcie sie.
                + Mmaupa, jhbsk i Andrzej. Przeciw Ananke, Ty i Mmoni. Fakt, remis :)
                • mmaupa Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 22:19
                  Po słusznym komentarzu Mmoni myślę jednak, że możnaby toto zostawić. Niech
                  Słotna się wypowie.
                • slotna Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 22:22
                  Przeciw. Nastepne takie (o ile sie pojawia) usuwac, ten niech zostanie. Mysle, ze liczyla na usuniecie, ktore zostawilo by ja bezkarna (moglaby sie wylgac) i dlatego dodala jeszcze te bluzgi na koncu.
              • the_dzidka Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 22:27
                Dzidko przyszło. Przeczytało.

                I wiecie, czy naprawdę w tej sytuacji, z którą wszyscy musimy się
                zmierzyć, ma jakiekolwiek znaczenie to, co Madame napisała?

                Bo mnie to zwisa. Dwie godziny temu wróciłam z Torwaru. I doprawdy,
                po tym, co tam zobaczyłam, mam w nosie to, co na forum wypisują
                różne Mesdames.


                Dzidka
                • ginny22 Torwar 14.04.10, 22:55
                  Dzidko, przepraszam za pytanie, ale informacje w mediach są
                  sprzeczne. Czy osoby spoza rodzin mogą wejść na Torwar?
                • the_dzidka Nie, ja chyba zwariowałam! 15.04.10, 20:44
                  > mam w nosie to, co na forum wypisują
                  > różne Mesdames.

                  Wczoraj naprawdę byłam w szoku, ale dzisiaj mi przeszło.
                  • slotna Re: Nie, ja chyba zwariowałam! 15.04.10, 20:54
                    To i mnie skasuj, co? Odpowiedzialam z rozpedu, pewnie przeczytala i juz niepotrzebne, a cytowalam ja.
    • meg_mag Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 14:03
      abstrahujac od wszystkiego - tak, jak protestowalam przeciw bluzgom i
      wulgaryzmom w innych postach, tak i protestuje przeciw Twoim!

      masz prawo wyrazac swoja niezgode na cokolwiek, ale nie w takiej formie
      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 15:49
        meg_mag napisała:

        > abstrahujac od wszystkiego - tak, jak protestowalam przeciw bluzgom i
        > wulgaryzmom w innych postach, tak i protestuje przeciw Twoim!
        >
        > masz prawo wyrazac swoja niezgode na cokolwiek, ale nie w takiej formie

        Podpisuję się pod powyższym. I także proszę o wycięcie tego postu. Jest
        wyjątkowo obrzydliwy.
        Nawet dyskusja o kroczach przy tym poście wydaje się być kwintesencja dobrych
        manier.
        • mmoni Re: Szok po Smoleńsku 14.04.10, 19:11
          andrzej585858 napisał
          Podpisuję się pod powyższym. I także proszę o wycięcie tego postu. Jest wyjątkowo obrzydliwy.


          Ależ nie, zostawmy. Że zacytuję z ułomnej pamięci kwestię lokaja z Pożegnań W.J. Hasa "dajmy pani hrabinie pokazać klasę".
          • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 09:53
            mmoni napisała:

            > Ależ nie, zostawmy. Że zacytuję z ułomnej pamięci kwestię lokaja z Pożegnań
            >
            W.J. Hasa "dajmy pani hrabinie pokazać klasę".

            Cudowny cytat, i bardzo na miejscu.

            Widzę, że wpis został usunięty, a szkoda, moim zdaniem, ja uważam, że powinien
            zostać. Madame bywała u nas całkiem często, wbrew temu, co sama napisała, i
            zazwyczaj wypowiadała się z pozycji obrończyni wartości, które my tu wszyscy,
            nieprawda, szargamy, osoby ze wszech miar kulturalnej, matka, żona, tzw.
            porządna osoba, która ceni wartości rodzinne, a także patriotka, a jakże,
            prawdziwa i szczera wielbicielka pani Musierowicz podzielająca jej poglądy, nie
            to co my, hołota. Za ze wszech miar słuszne uważam pozostawienie postu, który
            czarno na białym pokazuje, jak dyskutuje i broni swoich poglądów ktoś, kto
            hołotą nie jest. Wyłącznie we własnym mniemaniu, oczywiście.

            Już wczoraj bym to napisała, ale wróciłam do domu po dwudniowej nieobecności z
            wysoką gorączką, miałam siłę, by wpis przeczytać, ale na dyskusje z nim (i z
            nikim innym) już nie.

            Swoją drogą, bardzo współczuję pani Musierowicz takich obrońców. Wielkim obrońcą
            głoszonych przez nią wartości był też M. Smutne.
            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 12:03
              anutek115 napisała:
              > Widzę, że wpis został usunięty, a szkoda, moim zdaniem, ja uważam, >że
              powinien> zostać.

              Mam oczywiscie nadzieje, ze do tego nie dojdzie i nie bedzie to nigdy potrzebne,
              ale w ostatecznosci mozna z tego wpisu cos zacytowac z archiwum, ewentualnie
              przywrócic nawet w calosci.

              > Już wczoraj bym to napisała, ale wróciłam do domu po dwudniowej >nieobecności
              z> wysoką gorączką, miałam siłę, by wpis przeczytać, >ale na dyskusje z nim (i
              z> nikim innym) już nie.

              Oftopicznie zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i niegoraczkujacego jelitka w
              pelni sil!

              > Swoją drogą, bardzo współczuję pani Musierowicz takich obrońców. >Wielkim
              obrońcą> głoszonych przez nią wartości był też M. Smutne.

              Pardon, a kim jest tajemniczy M? Bo sie zgubilam nieco..
              • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 12:18
                lezbobimbo napisała:

                > Oftopicznie zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i niegoraczkujacego jelitka w
                > pelni sil!

                Czuję się już znacznie lepiej, najlepszy dowód, że dziś już tu pyskuję :)...

                >
                > Pardon, a kim jest tajemniczy M? Bo sie zgubilam nieco..
                Tajemniczy M. to Metwoh. Nie przepadam za podawaniem jego nicka w całości...
            • mmoni Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 21:02
              anutek115 napisała

              > mmoni napisała:
              >
              > Ależ nie, zostawmy. Że zacytuję z ułomnej pamięci kwestię lokaja z Pożegnań W.J. Hasa "dajmy pani >hrabinie pokazać klasę".

              Cudowny cytat, i bardzo na miejscu.


              Właśnie znalazłam cały (calutki!) film na Google Video i teraz mogę zacytować dosłownie "zostaw, zostaw, niech hrabina do końca pokaże swoją rasę". Ale wymowa ta sama.

              "A teraz panno Miko, niech pani mi naleje kieliszek wódki, głowa mnie boli." I to wyraża moje obecne nastawienie.
    • verdana Re: Szok po Smoleńsku 16.04.10, 19:06
      Szkoda, ze poleciał...
      W ten sposób byc może ktoś jeszcze wda się w Madame w dyskusję. W
      dobrej wierze.
    • ananke666 Symbolicznie 18.04.10, 23:00
      https://bi.gazeta.pl/im/8/5152/z5152248Z.jpg

      Nie mogłam pójść, niech chociaż tu położę kwiaty.
      • ginny22 Re: Symbolicznie 18.04.10, 23:23
        A ja do kwiatów (pięknych, wiosennych) dołożę kilka linijek, które
        chodzą za mną od tygodnia.
        "I ciągle widzę ich twarze,
        ustawnie w oczy ich patrzę.
        Ich nie ma..."
        • marajka Re: Symbolicznie 18.04.10, 23:54
          Byłam dziś na trasie konduktu pogrzebowego, patrzyłam na Wawel i nie mogłam uwierzyć, że niedługo spoczną tam na zawsze, zwłaszcza kochana pani Maria.

          Nie mogłam też pojąć, po co ludzie robili sobie zdjęcia z flagami, na tle tłumów...Tak jakby to jakaś impreza była.
        • ananke666 Re: Symbolicznie 19.04.10, 01:07
          ginny22 napisała:

          > A ja do kwiatów (pięknych, wiosennych)

          To są specjalne kwiaty :) To tulipany nazwane imieniem prezydentowej - odmiana
          "Maria Kaczyńska".

          Lubiłam panią Marię głównie z trzech powodów. Żaden nie był polityczny,
          wszystkie babskie, a jeden okropnie babski. Pierwszy, że umiała czasem
          powiedzieć coś, co nie było tylko echem męża i jego brata. Drugi, za ciepło w
          stosunku do męża. Za te poprawiane krawaty, strzepywane pyłki, uśmiechy i branie
          za rękę. I za tę reklamówkę, która swego czasu obiegła media. Trzeci,
          najbardziej babski z babskich - że nie zmieniła się zbytnio. Styliści,
          fryzjerzy, kosmetyczki itepe - tylko gwizdnąć. Oparła się tej fatałaszkowej
          pokusie, nie zmieniła się w lalę. I to budziło sympatię.
          • andrzej585858 Re: Symbolicznie 19.04.10, 06:18
            Jak dobrze rano przeczytać tak normalne, ciepłe słowa. I te piękne tulipany na
            dodatek.
          • anutek115 Re: Symbolicznie 19.04.10, 09:07
            ananke666 napisała:
            I za tę reklamówkę, która swego czasu obiegła media.

            A potem się z taką samą reklamówką pojawiła w "Szymon Majewski Show"... Ach,
            fajna babka to była, z błyskiem w oku!

            Jej dotyczyła moja pierwsza myśl, gdy się dowiedziałam o katastrofie...
    • slotna Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 11:23
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Uroczystosci-pokazaly-niewiarygodna-dominacje-Kosciola,wid,12185280,felieton.html?ticaid=1a042&_ticrsn=3#czytajdalej
      Artykulik Srody.

      "Sobotnie uroczystości żałobne pokazały wielką jedność Polaków, ale zarazem niewiarygodną dominację Kościoła. W sobotę, na placu Piłsudskiego, było pięć procent państwa i jego władz, dziewięćdziesiąt pięć procent Kościoła i jego hierarchów. Premier Tusk z pokorą wygłosił swoją krótka mowę, marszałek Komorowski z wielkim (niestety) trudem - swoją, cała reszta uroczystości należała do kleru. W niedzielę również. Polska jest państwem wyznaniowym, przejętym przez Kościół, co jest może zgodne z wolą Polaków, ale niezgodne z konstytucją. Może pora ją zmienić? "
      • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 12:15
        Dla ścisłości - w sobotę 1/3 czasu to była uroczystość państwowa,
        2/3 - msza (też mi zgrzytnęło, że tak mało ekumeniczna, zważywszy,
        że zginęli ludzie róznych wyznań, a pewnie i ateiści).
        W niedzielę - trudno oczekiwać, że pogrzeb katolików w katolickiej
        świątyni nie będzie katolicki...
        • slotna Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 13:14
          A nie mozna oczekiwac, ze z wielka pompa (i slusznie) prowadzony pogrzeb prezydenta swieckiego panstwa NIE bedzie katolicki? ;) Smieje sie troche, ale nieco mnie to zastanawia, tak w szerszym kontekscie.
          • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 13:19
            Przekonamy się, jak sądzę, gdy - daj mu Panie Boże zdrowie - umrze
            Kwaśniewski. W każdym razie nawet prezydent ma prawo do pochówku
            zgodnego z tym, co mu w duszy grało za życia (oraz do pochowania w
            miejscu, które sobie wybrał za życia).
            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:24
              Szok po Smoleński juz mija - wraca stare. czyli znowu przedstawianie PIS-u i
              Jarosława Kaczyńskiego jako zagrożenie dla Polski. Oto wypowiedż posła Jana
              Widackiego:

              Poseł SD pisze, że "Jarosław Kaczyński będzie miał za sobą nie tylko nastroje
              społeczne, ale będzie miał swoisty immunitet". - Przeciwnikom, z uwagi na pamięć
              jego brata, nie będzie wypadało atakować go, przypominać lata obłędu IV RP. PiS
              – oraz podporządkowane tej partii media - będą działać bez takich skrępowań.
              Polsce grozi realne niebezpieczeństwo, że prezydentem zostanie Jarosław
              Kaczyński. On sam w kampanii nikogo osobiście atakować nie musi. Zrobią to jego
              pretorianie.

              Obłęd IV RP itd. itp. - a miało być lepiej, niebezpieczeństwo iż prezydentem
              zostanie Jarosław Kaczyński - naprawdę ciekawy język i sformułowania.
              Wybitnie koncyliacyjne oczywiście.
              • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:32
                sam niedawno pisales, ze mamy demokracje i swobode wypowiedzi,
                nieprawdaz? A zapewniam cie, ze posel Widacki nie jest jedynym, ktory
                uwaza, ze rzady PiS wyrzadzaly Polsce tylko szkode. I ze kolejna ich
                tura nie bylaby w niczym lepsza.
              • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:34
                > Szok po Smoleński juz mija - wraca stare.

                Już dawno wróciło, w osobach choćby posła Górskiego czy
                Pospieszalskiego. Oraz w przywołaniu idei jedynego słusznego
                patriotyzmu.
                I czy naprawdę sądzisz, że na okoliczność śmierci Lecha Kaczyńskiego
                oraz znaczących posłów PiSu wszyscy mają zmienic poglądy polityczne?
                To cię zmartwię: nie zmienią. IV RP nie przestaje być i dla mnie
                obłędem, a wizja prezydentury Jarosława Kaczyskiego nie przestaje
                mnie przerażać.
                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:55
                  Ja chyba naprawdę jestem bardzo ciemnym człowiekiem - gdyż w żaden sposób tego
                  obłędu IV RP zobaczyć nie mogę ani przerażenia wizją prezydentury Jarosława
                  Kaczyńskiego.
                  Mnie przerażał Kwaśniewski - dwa razy juz chyba zwracałem uwagę na jego
                  "kolesiowski" akt ułaskawienia, ale jakos nikt na to uwagi nie zwrócił - a
                  jestem pewny że ani jeden ani drugi kaczynski czegos takiego by nie zrobił .
                  To może ktoś mi - jak prostemu chłopu wytłumaczy - jaki to byl obłęd - którego w
                  ogóle nie odczułem - ani co jest przerażającego w prezydenturze J. Kaczyńskiego.
                  • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:02
                    Trudno, zeby osoba, ktora w moim odbiorze reprezentuje stanowisko
                    ultraprawicowe widziala cokolwiek zlego w tym, jak rzadzil PiS. Ci,
                    ktorzy maja nieco inne poglady, cenia demokracje i rozdzielnosc
                    panstwa od kosciola postrzegaja to inaczej.
                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:42
                      dakota77 napisała:

                      > Trudno, zeby osoba, ktora w moim odbiorze reprezentuje stanowisko
                      > ultraprawicowe widziala cokolwiek zlego w tym, jak rzadzil PiS. Ci,
                      > ktorzy maja nieco inne poglady, cenia demokracje i rozdzielnosc
                      > panstwa od kosciola postrzegaja to inaczej.

                      Nie twierdzę, że nie było niczego złego. Było tyle samo co w rządach innych
                      ugrupowań. Na pewno nie był to obłęd. tak uporczywie wmawiany głównie przez
                      środowisko GW czego do dzisiaj nie potrafię zrozumieć.

                      Poza tym widzę że kwintesencja tego zła - to właśnie sprawa obecnosci Kościoła w
                      życiu społecznym państwa.To jest rzeczywiście podstawowy problem dla państwa.
                      Naprawdę nie ma poważniejszych? Zwłaszcza że czym tak bardzo szkodzi Kościół? W
                      funkcjonowaniu gospodarki? spekuluje na giełdzie? -
                      Chyba tym że czasem mowi ostro i zdecydowanie o sprawach najważniejszych.
                  • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:09
                    > To może ktoś mi - jak prostemu chłopu wytłumaczy - jaki to byl
                    obłęd

                    Szczucie jednych przeciwko drugim, obrażanie, kogo się da, a
                    inteligencji zwłaszcza, prezentowanie wizji Polski jako oblężonej
                    twierdzy, wejście w upokarzającą koalicję z Samoobrona i LPR, wizja
                    historii, którą zwięźle można ująć tak: "my stoimy tam, gdzie wtedy,
                    a oni tam, gdzie stało ZOMO"...
                    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:14
                      Proponuję się przenieść z dyskusją polityczną do innego wątku, jakoś
                      mu głupio w tym "smoleńskim" się kłócić.
                      • anutek115 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:43
                        Ginny, my się na sąsiednim wątku już jakis czas kłócimy (to znaczy ja jednak
                        dojrzewam do odpuszczenia sobie, chyba że znowu nie wytrzymam :)), co się łacno
                        zdarzyć może).
                        • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 17:16
                          Ja też dojrzałam.
                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:27
                      ginny22 napisała:

                      > > To może ktoś mi - jak prostemu chłopu wytłumaczy - jaki to byl
                      > obłęd
                      >
                      > Szczucie jednych przeciwko drugim,

                      To jak nazwać w takim razie nieustanne naigrywanie się z prezydenta? włącznie ze
                      słynnymi happeningami Palikota, które tak niesłychanie mediom podobały się? Poza
                      tym rozumiem że to szczucie rozciąga sie na cały kraj? - jakoś nie widziałem
                      wśród ludzi z którymi pracuję żeby ktoś z kimś pokłócił się z powodu poglądów

                      obrażanie, kogo się da, a
                      > inteligencji zwłaszcza,

                      Kiedyś funkcjonowało coś takiego ze ksiądz, lekarz i nauczyciel byli poza
                      wszelka krytyką. Teraz też, pomimo że wszelkie sondaże mówia o tym że lekarze sa
                      najbardziej skorumpowaną grupą - czego przykładem jest tez juz kilkakrotnie
                      wspominana przeze mnie zastraszająca ilość rencistów w naszym kraju - też za
                      bardzo nic nie można powiedzieć, trzeba udowodnić. Owszem, konkretne zarzuty
                      trzeba udowodnić, ale nawet nie próbuje się zmienić atmosfery społecznej akceptacji.

                      prezentowanie wizji Polski jako oblężonej
                      > twierdzy,

                      Nie oblężonej - tylko mówiącej silnym głosem, swoim głosem. Wątpię czy dzisiaj
                      premier Tusk czy marszałek Komorowski mowiliby tak zdecydowanym głosem o
                      potrzebie całkowitej prawdy o zbrodni katyńskiej gdyby nie uparte mówienie
                      Kaczyńskiego - wątpię. Ale oni oczywiście nie przedstawiają wizji oblężonej
                      twierdzy?

                      wejście w upokarzającą koalicję z Samoobrona i LPR,

                      A była jakaś alternatywa? możesz ja podać w sytuacji gdy Platforma pomimo
                      przegranych wyborów i tak chciała rządzić? Czyli jednym słowem trzeba było oddać
                      rządy?

                      wizja
                      > historii, którą zwięźle można ująć tak: "my stoimy tam, gdzie wtedy,
                      > a oni tam, gdzie stało ZOMO"...

                      Tutaj rzeczywiście poniosło Jarosława, tylko że jest to też w mojej ocenie
                      związane z obecnością ludzi zwiazanych z poprzednim systemem ktorzy szybko
                      zmienili barwy no i teraz bardzo głośno mówią o szkodliwym wpływie Kaczyńskich
                      na demokrację.
                      • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 17:16
                        Andrzeju, wybacz - nie mam siły, nerw ni czasu, by ciągnąć dalej ten
                        ping-pong słowny. I tak siebie nawzajem nie przekonamy. Ty jesteś
                        zwolennikiem IV RP, mnie ona odstrasza.
                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 17:30
                          ginny22 napisała:

                          > Andrzeju, wybacz - nie mam siły, nerw ni czasu, by ciągnąć dalej ten
                          > ping-pong słowny. I tak siebie nawzajem nie przekonamy. Ty jesteś
                          > zwolennikiem IV RP, mnie ona odstrasza.

                          Oczywiście, możesz mieć taki odbiór - ja uważam że błędny - Ty nie. I wcalę nie
                          upieram się że mam rację - może inaczej określę, większe zaufanie wzbudza we
                          mnie człowiek który deklaruje się jako posiadający zasady i trwający przy nich,
                          niz ten co ma naturę kameleona.
                          Stałość poglądów jest godna szacunku - nawet jeżeli są one inne. Po prostu
                          człowiek który ma swoje zasady, nawet jeżeli nie maja one nic wspólnego z
                          instytucjonalną religią - jest jednak człowiekiem który widzi więcej.
                          Poza tym jak mowi mądra księga - po owocach ich poznacie.
                          • slotna Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:55
                            > Oczywiście, możesz mieć taki odbiór - ja uważam że błędny - Ty nie. I wcalę nie
                            > upieram się że mam rację - może inaczej określę, większe zaufanie wzbudza we
                            > mnie człowiek który deklaruje się jako posiadający zasady i trwający przy nich,
                            > niz ten co ma naturę kameleona.
                            > Stałość poglądów jest godna szacunku - nawet jeżeli są one inne. Po prostu
                            > człowiek który ma swoje zasady, nawet jeżeli nie maja one nic wspólnego z
                            > instytucjonalną religią - jest jednak człowiekiem który widzi więcej.
                            > Poza tym jak mowi mądra księga - po owocach ich poznacie.

                            Moim zdaniem to nie tylko bardzo glupia zasada, ale tez (jak wiekszosc glupich zasad) okropnie szkodliwa. Tylko krowa na miedzy nie zmienia pogladow, jak glosi madrosc ludowa. Czlowiek, ktory zamkniety jest na swoje jedynie sluszne zdanie nie "widzi wiecej", bo jakim cudem ma widziec wiecej, zakleszczony w swojej skorupce? Przeciez to jawna bzdura.
                          • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 19:59
                            > Oczywiście, możesz mieć taki odbiór - ja uważam że błędny - Ty
                            nie. I wcalę nie
                            > upieram się że mam rację - może inaczej określę, większe zaufanie
                            wzbudza we
                            > mnie człowiek który deklaruje się jako posiadający zasady i
                            trwający przy nich,
                            > niz ten co ma naturę kameleona.

                            W jaki sposób on trwał przy tych zasadach?
                            "Ten kto ma ideę wciąż w gębie ma ją zazwyczaj w pobliskim nosie" -
                            S. J. Lec
                            (To właściwie odnosi się do wszystkich polityków.
                            I jeśli mam być szczera, nie mam zielonego pojęcia, na kogo będę
                            głosować. Wszyscy są tak samo pustosłowni lub nie odpowiadają mi
                            światopoglądowo.)
                      • ready4freddy Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 22:04
                        andrzej585858 napisał:

                        > Kiedyś funkcjonowało coś takiego ze ksiądz, lekarz i nauczyciel byli poza
                        > wszelka krytyką.

                        na szczescie jest juz rok 2010 i czasy pana, wojta i plebana mamy dawno za soba,
                        tak jak i wylaczanie tych czy innych osob spod "wszelkiej krytyki".
                      • paszczakowna1 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 00:05
                        > To jak nazwać w takim razie nieustanne naigrywanie się z prezydenta? włącznie z
                        > e
                        > słynnymi happeningami Palikota, które tak niesłychanie mediom podobały się?

                        Andrzeju, a przypominasz sobie może, jak to, no już spory czas temu, pod
                        Belwederem spalono kukłę urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej? I
                        przypominasz sobie może, kto w tym paleniu brał udział? Ja osobiście już wolę
                        happeningami Palikota.
                        • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 00:53
                          ...happeningi Palikota, który w mediach jest obecny głównie jako pajac. Jakoś
                          nie zauważyłam, żeby był lansowany jako wzór.
          • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:36
            No kurczę, przecież prezydent był katolikiem. Chyba normalne, że pogrzeb będzie
            katolicki, dla wierzących ten obrzęd jest bardzo ważny. A że był osobą ogromnie
            ważną dla Kościoła, to pompa musiała być odpowiednio wielka. I tak powinno być.
            Dla mnie - niewierzącej - nie była ani trochę za duża.
            W momencie złożenia wierzącego katolika do grobu rola Kościoła i rodziny jest
            zdecydowanie na pierwszym planie. Pani Środzie udało się zabredzić zgoła wyjątkowo.
            • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:42
              Yyy mi też się udało zabredzić. "Wierzący katolik" - zdrzaźniło mnie lekko i
              strzeliłam byka. Katolik z definicji jest wierzący, a mi chodziło o osobę
              aktywną religijnie, praktykującą.
            • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 15:59
              ananke666 napisała:

              > No kurczę, przecież prezydent był katolikiem. Chyba normalne, że pogrzeb będzie
              > katolicki, dla wierzących ten obrzęd jest bardzo ważny. A że był osobą ogromnie
              > ważną dla Kościoła, to pompa musiała być odpowiednio wielka. I tak powinno być.
              > Dla mnie - niewierzącej - nie była ani trochę za duża.
              > W momencie złożenia wierzącego katolika do grobu rola Kościoła i rodziny jest
              > zdecydowanie na pierwszym planie. Pani Środzie udało się zabredzić zgoła wyjątk
              > owo.

              Gdyż jak widać jesteś normalną niewierzącą - podczas gdy niektórym aktywistom -
              głoszącym oczywiście tolerancje marzy się model albański Envera Hodży - teraz
              pozwoliłem sobie na ironię.
              • ready4freddy Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 22:28
                nie poczuwam sie do bycia aktywista, ale w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
                stoi wyraznie "rozdzial kosciola od panstwa". jesli komus to nie w smak, sa dwa
                wyjscia: zmienic konstytucje, uprzednio skutecznie kandydujac do Sejmu, albo
                zmienic kraj. takich z religia panujaca wpisana w konstytucje jest kilka, nawet
                niedawno bylem, bardzo cieplo i slonecznie, jak ktos lubi.
          • marajka Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 17:33
            Ale prezydent był katolikiem.

            > A nie mozna oczekiwac, ze z wielka pompa (i slusznie) prowadzony pogrzeb prezyd
            > enta swieckiego panstwa NIE bedzie katolicki?

            Może i można, ale czy komuś naprawdę przeszkadzał ten katolicki pogrzeb? Świeckość państwa nie ma tu wg mnie nic do rzeczy.
      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:05
        slotna napisała:

        > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Uroczystosci-pokazaly-niewiarygodna-dominacje-Kosciola,wid,12185280,felieton.html?ticaid=1a042&_ticrsn=3#czytajdalej
        > Artykulik Srody.
        >
        > "Sobotnie uroczystości żałobne pokazały wielką jedność Polaków, ale zarazem nie
        > wiarygodną dominację Kościoła. W sobotę, na placu Piłsudskiego, było pięć proce
        > nt państwa i jego władz, dziewięćdziesiąt pięć procent Kościoła i jego hierarch
        > ów. Premier Tusk z pokorą wygłosił swoją krótka mowę, marszałek Komorowski z wi
        > elkim (niestety) trudem - swoją, cała reszta uroczystości należała do kleru. W
        > niedzielę również. Polska jest państwem wyznaniowym, przejętym przez Kościół, c
        > o jest może zgodne z wolą Polaków, ale niezgodne z konstytucją. Może pora ją zm
        > ienić? "

        Dopiero przeczytałem. No bardziej kuriozalnych stwierdzeń to juz dawno nie
        czytałem, nawet Lezbobimbo wysiada przy pani Środzie.
        Pod przykrywką dbałości o przestrzeganie Konstytucji głosi się brak tolerancji.
        Zawsze wydawało mi się że oprócz litery prawa istnieje jeszcze duch prawa - czy
        też mowiąc językiem biblijnym - czy człowiek jest dla szabatu czy szabat dla
        człowieka?
        >
        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:09
          Ok, tez uwazam, ze Sroda tu przesadzila, nie widze nic strasznego w
          katolickim pochowku katolika, nawet pelniacego funkcje panstwowa. Ale
          pprzywolanie tu Bimbo uwazam za nieladne. Mozesz sie z nia nie
          zgadzac, ale nie wiem po co dowalac jej tam, gdzie nie zabierala
          glosu?
          • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 16:30
            dakota77 napisała:

            > Ok, tez uwazam, ze Sroda tu przesadzila, nie widze nic strasznego w
            > katolickim pochowku katolika, nawet pelniacego funkcje panstwowa. Ale
            > pprzywolanie tu Bimbo uwazam za nieladne. Mozesz sie z nia nie
            > zgadzac, ale nie wiem po co dowalac jej tam, gdzie nie zabierala
            > glosu?

            Nie bylo moim zamiarem dowalanie. Po prostu prezentuje podobną retorykę którą
            uważam za skrajną, a okazało się że można jeszcze byc bardziej skrajnie.
            Jeżeli rzeczywiście można to tak odebrać - to bardzo przepraszam. Nie pomyślałem.
            • szprota Re: Szok po Smoleńsku 19.04.10, 22:51
              andrzej585858 napisał:

              > dakota77 napisała:
              >
              > > Ok, tez uwazam, ze Sroda tu przesadzila, nie widze nic strasznego w
              katolickim pochowku katolika, nawet pelniacego funkcje panstwowa. Ale
              pprzywolanie tu Bimbo uwazam za nieladne. Mozesz sie z nia nie zgadzac, ale nie
              wiem po co dowalac jej tam, gdzie nie zabierala > glosu?
              >
              > Nie bylo moim zamiarem dowalanie. Po prostu prezentuje podobną retorykę którą
              uważam za skrajną, a okazało się że można jeszcze byc bardziej skrajnie.
              > Jeżeli rzeczywiście można to tak odebrać - to bardzo przepraszam. Nie pomyślałem.

              Myślę, że Bimbo jakoś specjalnie za porównanie do pani Środy się nie obrazi. Ja
              wręcz jestem zazdrosna ;)
              Osobiście myślę, że pewne proporcje jednak zostały zachwiane. Lech Kaczyński był
              katolikiem, należał mu się katolicki pochówek, zgoda, ale był przede wszystkim
              głową, przynajmniej z konstytucji, świeckiego państwa. To dla Polaków była
              ceremonia pożegnania Prezydenta, nie zaś przede wszystkim człowieka o takim czy
              innym wyznaniu. Naprawdę nie dam pięciu groszy za to, że gdy przyjdzie czas na
              Jerzego Buzka (oby jak najpóźniej!), to pochówek będzie równie uświetniony
              występami duchownych.
              Może nie w tej chwili, może nie w tym tygodniu, ale dzięki takim artykułom może
              wreszcie uda się sprowokować jakąś debatę publiczną na temat obecności Kościoła
              Katolickiego w polityce. Bo ona jest i w naszym monoreligijnym państwie czuje
              się znakomicie.
              • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 11:18
                szprota napisała:
                > Myślę, że Bimbo jakoś specjalnie za porównanie do pani Środy się nie >obrazi.
                Ja> wręcz jestem zazdrosna ;)

                Ha! Zazdrosc, zazdrosc, tarzam sie teraz z uciechy po Srodowym mymlonie :D A
                Gomulka mi tez z reki jadl, nie zapominaj!
              • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 18:16
                szprota napisała:

                Naprawdę nie dam pięciu groszy za to, że gdy przyjdzie czas na
                > Jerzego Buzka (oby jak najpóźniej!), to pochówek będzie równie uświetniony
                > występami duchownych.

                A ja dam grube pieniądze ze będzie uświetniony. Tylko pewnie z racji tego iż p.
                Buzek jest, o ile pamiętam ewangelikiem, oprawa liturgiczna nie będzie tak
                bogata - głównie dlatego że kościoły protestanckie taka właśnie posiadają.

                > Może nie w tej chwili, może nie w tym tygodniu, ale dzięki takim artykułom może
                > wreszcie uda się sprowokować jakąś debatę publiczną na temat obecności Kościoła
                > Katolickiego w polityce. Bo ona jest i w naszym monoreligijnym państwie czuje
                > się znakomicie.

                A ja naprawdę chciałbym żeby zacząć w końcu dyskusję nad akceptacją społeczną
                dla łapownictwa, czyli tzw. dowodów wdzięczności, nad tym że winny jest ten kto
                bierze łapówkę w stopniu o wiele większym niz ten co ja próbuje wręczyć, nad tym
                że winny jest złodziej a nie ten co go złapał, nad tym - i zwracam na to uwagę
                nieskutecznie po raz którys z rzędu - że akt łaski wobec generała policji
                skazanego za współpracę z gangsterami jest czymś niebywałym, nad tym że ludzie
                chorzy i starzy zasługują naprawdę na coś więcej niż spektakularne akcje
                charytatywne.
                Aby zwrócić uwage na to, co napisał prof. Szczeklik w swojej wspanialej książce
                "Kore" że nie spotkał sie w swojej karierze lekarskiej z przypadkiem że chory
                otoczony naprawdę opieką i milością - właśnie milością - wyrazi pragnienie
                eutanazji.
                To są tematy do dyskusji a nie temat zastępczy jakim jest miejsce Kościoła.
                Ingerencja Koscioła polegająca na gloszeniu iz najważniejszy jest człowiek i
                najwyższą wartością jest życie - to pewnie jest ingerencja?
                Trochę mnie poniosło - ale zamiast zastępczych haseł - może naprawdę warto o tej
                jakże często wspominanej pracy pozytywistycznej warto pomówić?
                Oddać hołd poległym i ocene postępowania ich dowódców oddać ludziom im podległym
                - a nie oceniać z dzisiejszego punktu widzenia, jednocześnie ujawniając do końca
                prawdę przykładowo tak jak właśnie o Katyniu, zgodnie z tym co napisał prezydent
                do Rodzin Katyńskich:

                "Katyń stał się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie
                dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami. Sprawmy, by katyńska
                rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić. Jesteśmy już na tej drodze.
                My, Polacy, doceniamy działania Rosjan z ostatnich lat. Tą drogą, która zbliża
                nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzymując się na niej ani nie cofając.

                Wszystkie okoliczności zbrodni katyńskiej muszą zostać do końca zbadane i
                wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by
                ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni. Aby kłamstwo
                katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej. Domagamy się tych działań
                przede wszystkim ze względu na pamięć ofiar i szacunek dla cierpienia ich
                rodzin. Ale domagamy się ich także w imię wspólnych wartości, które muszą
                tworzyć fundament zaufania i partnerstwa pomiędzy sąsiednimi narodami w całej
                Europie."

                To jest godne zamknięcie i koniec tego co nazywacie "patriotyzmem martyrologicznym".

                Może jest tak że dla jednych kwestia patriotyczna jest sprawa pamięci a dla
                innych kwestia ingerencji Kościoła w życie państwa?
                A może jednak tak naprawdę zająć się tym o czym wspomniałem na wstępie?

                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 18:41
                  Andrzeju, przestan chociaz plesc duby smalone o jakiejs eutanazji nagle. Nie
                  rozumiesz nawet jak wlasciwie funkcjonuje kraj, w którym zyjesz, ani co w tym
                  kraju robi premier a co prezydent, a chcesz sie brac za jakies ochrony zycia bez
                  pytania. Jeszcze tylko tego tu brakowalo..

                  Zobaczysz lekko polityczny temat to zaraz zrobisz z tego miliard offtopików.
                  Ide na razie, na dzisiaj sie wynudzilam.
                  • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 18:53
                    lezbobimbo napisała:

                    > Andrzeju, przestan chociaz plesc duby smalone o jakiejs eutanazji nagle. Nie
                    > rozumiesz nawet jak wlasciwie funkcjonuje kraj, w którym zyjesz, ani co w tym
                    > kraju robi premier a co prezydent, a chcesz sie brac za jakies ochrony zycia be
                    > z
                    > pytania. Jeszcze tylko tego tu brakowalo..

                    Jakbyś jednak przeczytała dokladnie o co chodziło z tym premierem i prezydentem
                    to tez byś nie plotła "dub smalonych" jak to nazywasz. A
                    Nie mam zamiaru za nic się brać tylko zwracam uwagę na rzeczywiste problemy a
                    nie tematy zastępcze.
                    >
                    > Zobaczysz lekko polityczny temat to zaraz zrobisz z tego miliard offtopików.
                    > Ide na razie, na dzisiaj sie wynudzilam.
                • szprota Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 20:08
                  andrzej585858 napisał:





                  > A ja naprawdę chciałbym żeby zacząć w końcu dyskusję nad akceptacją społeczną
                  dla łapownictwa, czyli tzw. dowodów wdzięczności, nad tym że winny jest ten kto
                  bierze łapówkę w stopniu o wiele większym niz ten co ja próbuje wręczyć, nad tym
                  > że winny jest złodziej a nie ten co go złapał, nad tym - i zwracam na to uwagę
                  nieskutecznie po raz którys z rzędu - że akt łaski wobec generała policji
                  skazanego za współpracę z gangsterami jest czymś niebywałym, nad tym że ludzie
                  chorzy i starzy zasługują naprawdę na coś więcej niż spektakularne akcje
                  charytatywne.
                  > Aby zwrócić uwage na to, co napisał prof. Szczeklik w swojej wspanialej
                  książce "Kore" że nie spotkał sie w swojej karierze lekarskiej z przypadkiem że
                  chory otoczony naprawdę opieką i milością - właśnie milością - wyrazi pragnienie
                  eutanazji.
                  > To są tematy do dyskusji a nie temat zastępczy jakim jest miejsce Kościoła.

                  Ale czy podejmowanie dyskusji o łapownictwie, instytucji świadka koronnego czy
                  eutanazji wyklucza również debatę o ingerencji Kościoła? Moim zdaniem warto
                  podnosić głos w każdej z tych spraw.

                  > Ingerencja Koscioła polegająca na gloszeniu iz najważniejszy jest człowiek i
                  najwyższą wartością jest życie - to pewnie jest ingerencja?

                  Wskaż mi, gdzie tak napisałam. To jakaś nowa moda, naditerpretacja tego, co
                  napisał oponent w dyskusji?

                  Tyle, że Kościół nie ingeruje głoszeniem miłości do bliźniego i stawianiem życia
                  jako najwyższej wartości - uzurpuje sobie prawo do oceny, czyje życie jest
                  cenniejsze, od kiedy owo życie jako istoty świadomej się rozpoczyna, a nawet, w
                  jaki sposób może być dane.

                  Gdyby Kościół Katolicki współistniał sobie wśród innych wyznań, nie podniosłabym
                  głowy, a i pani Środa nie miałaby o czym pisać. Niestety, mamy do czynienia ze
                  zjawiskiem kuriozalnym: państwo zasadniczo monoreligijne, do tego z
                  religijnością w bardzo bezrefleksyjnym wydaniu, polegającym na bezmyślnym
                  odtwarzaniu rytuałów bez większego zastanowienia, jakie mają znaczenie
                  liturgiczne. Dzięki czemu zamiast katolików głoszących miłość i szacunek do
                  innych istot mamy katolików przerażonych własną grzesznością i liczących grzechy
                  innych.
                • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 20:22
                  > A ja naprawdę chciałbym żeby zacząć w końcu dyskusję nad akceptacją społeczną
                  > dla łapownictwa,

                  A ja bym chciała, żeby wątek poświęcony katastrofie nim został.
                  • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 20:29
                    ananke666 napisała:

                    >
                    > A ja bym chciała, żeby wątek poświęcony katastrofie nim został.

                    Masz rację - bardzo przepraszam. Tutaj wybitnie poczuwam się do winy.
                • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 20:33
                  Andrzeju, ale co ma rola KK w Polsce do eutanazji i łapówek?
                  • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 21:19
                    ginny22 napisała:

                    > Andrzeju, ale co ma rola KK w Polsce do eutanazji i łapówek?

                    Miałem już w tym wątku nie dopisywać się - ale odpowiem.
                    Bo zajmowanie się problemem wpływu politycznego Kościoła jest tematem zastępczym
                    i bardzo wydumanym wobec naprawdę istotnych bolączek życia społecznego. I chyba
                    nad tym warto debatować a nie nad czymś co kompletnie nie ma wplywu na poziom
                    życia.

                    • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 21:24
                      Nacisk, jaki KK wywiera na swieckie ustawodawstwo na wplyw na poziom
                      zycia. Tyle ze juz zdecydowanie nadszedl moment, w ktorym nie widze
                      sensu dalszej dyskusji. Juz nie mam sily, nie widze sensu w dalszych
                      probach. Z mojej strony dosc tego dobrego:)
                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 06:15
                        dakota77 napisała:

                        > Nacisk, jaki KK wywiera na swieckie ustawodawstwo na wplyw na poziom
                        > zycia. Tyle ze juz zdecydowanie nadszedl moment, w ktorym nie widze
                        > sensu dalszej dyskusji. Juz nie mam sily, nie widze sensu w dalszych
                        > probach. Z mojej strony dosc tego dobrego:)

                        Dziwny punkt widzenia - czyli jeżeli ktoś ze mną się nie zgadza, nie warty jest
                        prowadzenia polemiki?
                        Jako osoba o ultraprawicowym nastawieniu uważam ze zawsze "Warto rozmawiać" -
                        oczywiście, pod warunkiem że nie jest to obrzucanie się inwektywami.
                        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 09:35
                          Nie, Andrzeju, nie rob z siebie emczennika, naprawde. dyskutowalam z
                          toba pare lat, nieprawdaz? A raczej ja pisalam swoje, ty swoje, bo to
                          chyba dosc ciezko dyskusja nazwac. Ty jestes kompletnie gluchy na
                          cudze argumenty, poslugujesz sie czesciej emocjami niz faktami. Kilka
                          osob napisalo, na czym ich zdaniem polega problem z ingerencja KK w
                          POlsce w zycie panstwa, a ty znow swoje, ze takiego problemu nie ma.

                          Nie odmawiam dyskusji dlatego, ze masz inne poglady, tylko nie mam
                          juz sily ciagnac tego dalej. Zmeczona jestem i tyle.
                        • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 15:59
                          andrzej585858 napisał:
                          > Jako osoba o ultraprawicowym nastawieniu uważam ze zawsze "Warto >rozmawiać"
                          -> oczywiście, pod warunkiem że nie jest to obrzucanie >się inwektywami.

                          Osobiscie uwazam, ze z Toba nie warto tu rozmawiac, bo nie umiesz sie w ogóle
                          trzymac tematu, nawet jesli sam go proponujesz. Piszesz nie po to, aby zapytac
                          sie o zdanie innych i brac je pod uwage, tylko po to, zeby pisac. Wyskakujesz
                          tez nieproszony aby oglaszac swoje zdanie na temat czegos, co w ogóle nie bylo
                          tematem nawet offtopiku. Nagle slyszymy wiec Twoja wypowiedz o jakiejs eutanazji
                          i lapówkach w temacie o ofiarach wypadku pod Smolenskiem, w offtopiku
                          dyskutujacym, jak bardzo powinien byc widoczny jeden kosciol na pogrzebie polityka.
                          Powtórze z luboscia, ze na innych forach uznany bylbys zapewne za spammera, albo
                          wrecz bota.

                          Jesli chodzi o wplyw kosciola katolickiego na polska polityke, nie jestes
                          rzecznikiem kosciola, wiec nie musisz go bronic i wybielac koscielnego naduzycia
                          wladzy.
                          Skoro jestes osoba wierzaca, która nie ma problemu z wplywem kosciola na polska
                          polityke, nie musisz sie w ogóle wypowiadac na ten temat.
                          Inne osoby wierzace i niewierzace widza problem w naduzyciach kosciola
                          katolickiego oraz jego wplyw na polityke swiecka, moga wiec o tym dyskutowac.
                          Chociaz akurat tutaj w temacie o ofiarach wypadku i ich pogrzebach wolalabym,
                          aby ta dyskusja byla zachowana do absolutnego minimum.
                          Naprawde niepotrzebne jest wiec Twoje Andrzeju zaognianie tematu i przenoszenie
                          tematu na wybielanie kosciola w ogóle - sprowadzasz forum na zbyt wielkie manowce.
                          • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:13
                            lezbobimbo napisała:

                            . Wyskakujesz
                            > tez nieproszony aby oglaszac swoje zdanie na temat czegos, co w ogóle nie bylo
                            > tematem nawet offtopiku.

                            Moze skromnie zwrócę uwagę na to kto wprowadził wątek o wplywie Kościoła na
                            zycie w kraju? - moze tak od początku jeżeli chodzi o ten wątek - j niestety
                            tylko wyrazilem swoją opinię.

                            Nagle slyszymy wiec Twoja wypowiedz o jakiejs eutanazj
                            > i
                            > i lapówkach w temacie o ofiarach wypadku pod Smolenskiem, w offtopiku
                            > dyskutujacym, jak bardzo powinien byc widoczny jeden kosciol na pogrzebie polit
                            > yka.

                            To była odpowiedź na sugestie że warto za jakis czas zacząć dyskusję o tym
                            wielkim wpływie Kościoła - zwrócilem uwagę ze są o wiele bardziej spolecznie
                            wrażliwe problemy niz dyskusja o tym wplywie.

                            > Powtórze z luboscia, ze na innych forach uznany bylbys zapewne za spammera, alb
                            > o
                            > wrecz bota.

                            Aha - to akurat są dla mnie terminy kompletnie obce - więc przyjmuje do wiadomości.
                            >
                            > Jesli chodzi o wplyw kosciola katolickiego na polska polityke, nie jestes
                            > rzecznikiem kosciola, wiec nie musisz go bronic i wybielac koscielnego naduzyci
                            > a
                            > wladzy.
                            > Skoro jestes osoba wierzaca, która nie ma problemu z wplywem kosciola na polska
                            > polityke, nie musisz sie w ogóle wypowiadac na ten temat.
                            > Inne osoby wierzace i niewierzace widza problem w naduzyciach kosciola
                            > katolickiego oraz jego wplyw na polityke swiecka, moga wiec o tym dyskutowac.

                            Co potwierdza moje zdanie że najlepiej dyskutują osoby posiadające taka sama
                            opinie na dany temat - tylko że wtedy to taka dziwna dyskusja nieco.

                            > Chociaz akurat tutaj w temacie o ofiarach wypadku i ich pogrzebach wolalabym,
                            > aby ta dyskusja byla zachowana do absolutnego minimum.

                            Tutaj zgadzam się, ale jeszcze raz przypomnę - to nie ja rozpocząłem temat
                            podając kuriozalna wypowiedź p. Środy którą trudno było pominąć milczeniem

                            > Naprawde niepotrzebne jest wiec Twoje Andrzeju zaognianie tematu i przenoszenie
                            > tematu na wybielanie kosciola w ogóle - sprowadzasz forum na zbyt wielkie manow
                            > ce.

                            Możliwe - ale niestety nie potrafie milczeć gdy nie zgadzam się z tym co czytam
                            czasem - zwłaszcza gdy juz bodajże cztery razy ciągle przekręcasz to co
                            napisałem i w ogole nie reagujesz na sprostowanie.
                            >
                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:45
                              andrzej585858 napisał:
                              > Moze skromnie zwrócę uwagę na to kto wprowadził wątek o wplywie >Kościoła na>
                              zycie w kraju? - moze tak od początku jeżeli chodzi o >ten wątek - j niestety>
                              tylko wyrazilem swoją opinię.

                              Ja wyrazalam sprzeciw w watku o Wawelu, który to watek dawno wygasl i zostal
                              wydyskutowany. Nie odnawiam watku wawelskiego.
                              Twoja opinia na temat eutanazji czy lapówek nie ma juz w ogóle nic wspolnego z
                              niczym tutaj poruszanym, wiec jest kompletnie niepotrzebna i nieproszona.

                              > Co potwierdza moje zdanie że najlepiej dyskutują osoby posiadające >taka sama>
                              opinie na dany temat - tylko że wtedy to taka dziwna >dyskusja nieco.

                              Kiedy stwierdzasz, ze nie widzisz jakiegos problemu, który jest dyskutowany,
                              wtedy sam wylaczasz sie z dyskusji. Nie musisz wiec wtedy proponowac nastepnych
                              i zupelnie innych tematów do dyskusji, nikt Cie o to nie prosil.

                              > Możliwe - ale niestety nie potrafie milczeć gdy nie zgadzam się z >tym co
                              czytam> czasem

                              Szkoda. Byloby tu tak pieknie, gdybys z zakonczeniem dyskusji milknal nie majac
                              juz nic do powiedzenia w danym temacie. Niestety zawsze wymyslisz jakis nowy
                              offtopik, rzekomo wazniejszy, prowokujesz tym ludzi do odpowiedzi i tak
                              sprowadzasz forum na kompletne manowce. Co jest w ogóle duzym osiagnieciem na
                              forum tak offtopicznym z natury.

                              Na tym forum normalnie nie powstalby temat o patriotyzmie ani o pogrzebach ofiar
                              katastrofy lotniczej, wiec na przyszlosc Cie ostrzegam, ze dyskusje teraz to
                              zupelnie wyjatkowa sytuacja - a nie przyzwolenie na wszystkie Twoje manowce
                              religijno-polityczne.
                              • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 20:43
                                Mam bardzo odmienne zdanie niż Andrzej w wielu sprawach. Ale w
                                jednym mu pryznam rację - na tym forum nie można jawnie wyrażać
                                bardzo odmiennych poglądów od większości. Cała ta dyskusja tego
                                dowodzi.
                                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 06:37
                                  tygrys2112 napisała:

                                  > Mam bardzo odmienne zdanie niż Andrzej w wielu sprawach. Ale w
                                  > jednym mu pryznam rację - na tym forum nie można jawnie wyrażać
                                  > bardzo odmiennych poglądów od większości. Cała ta dyskusja tego
                                  > dowodzi.

                                  Nie wszystkim jest to jak widać wiadome. Prawdę mowiąc do niedawna miałem
                                  odmienne nieco zdanie - ale zarówno po tzw. dyskusji kroczowej jak i tych już
                                  bardziej poważnych - podobno - coś mi się wydaje że powyższe stwierdzenie o
                                  występującym na tym forum braku tolerancji jest poniekąd uzasadnione.
                                  Chociaż wolałbym się mylić.
                                  • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 16:56
                                    Wiesz, wiele razy się mówiło, że polityka jest tematem konfliktogennym. Jeśli
                                    tak się złoży, że w jakimś miejscu trafi się dużo ludzi o podobnych poglądach,
                                    to ci, co mają inne, mogą odczuwać jakiś najazd czy zakrzyczenie. Zwłaszcza,
                                    jeśli dużo osób chce się wypowiedzieć. Nieważne, kto akurat jest w mniejszości.
                                    Nie wątpię, że są miejsca w sieci, gdzie sytuacja byłaby akurat odwrotna.
                                    Pewien, że tak to ujmę delikatnie, przesadny zapał w wyrażaniu opinii dotyczy
                                    obu stron. To, że akurat przypadkiem ktoś jest w mniejszości - pech.
                                    Przypuszczam zresztą, że te różnice w poglądach nie pozostawią większego śladu.

                                    Mam nadzieję, że forum niedługo wróci do normy. Polityka zostanie zamieciona w
                                    kąt, gdzie jej miejsce (bez urazy, na tym forum jej miejsce jest właśnie tam), a
                                    forumowicze powrócą do rozmów "dookołaliterackich". Po serii burz zwykle jest
                                    cisza, a potem rzecz wraca do normy. Aktualne niesnaski nie zmieniają faktu, że
                                    ogólnie jesteś tu lubiany. Tak przynajmniej uważam :)
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 20:50
                                      ananke666 napisała:


                                      >
                                      > Mam nadzieję, że forum niedługo wróci do normy. Polityka zostanie zamieciona w
                                      > kąt, gdzie jej miejsce (bez urazy, na tym forum jej miejsce jest właśnie tam),
                                      > a
                                      > forumowicze powrócą do rozmów "dookołaliterackich". Po serii burz zwykle jest
                                      > cisza, a potem rzecz wraca do normy. Aktualne niesnaski nie zmieniają faktu, że
                                      > ogólnie jesteś tu lubiany. Tak przynajmniej uważam :)

                                      Bardzo dziękuję za miłe słowo :-)))
                                      Pewnie że forum wróci do normalności, wbrew pozorom wcale aż tak polityka się
                                      nie interesuje - przeszło mi po 89 roku, kiedy zobaczyłem jak pod płaszczykiem
                                      wtedy Komitetów oBywatelskich wślizgują się różne dziwne osoby, w tym także
                                      dawni konfidenci - tak, tak - co niektorzy do dzisiaj całkiem dobrze funkcjonują.

                                      Poglądy mam takie jakie mam, za moich mlodych lat niestety nie Kościół uprawiał
                                      indoktrynację od przedszkola tylko całkiem kto inny, dlatego jeszcze raz
                                      podkreślę - wcale nie jestem wielkim miłośnikiem braci Kaczyńskich, chociaż
                                      prywatnie Jarosław jest, a przynajmniej był, bardzo fajnym człowiekiem - takim
                                      go poznalem 20 lat temu - ale chyba mam jakąś skazę genetyczną czy co - nie mogę
                                      nie reagować wtedy gdy jakis człowiek jest przedstawiany w jednoznacznie
                                      negatywnych barwach - nawet jezeli jest to polityk.
                                      Millera tez będę bronił jeżeli będzie tak bardzo atakowany.
                                      Po prostu skrajność nigdy nie jest obiektywna - stąd też występują u mnie -
                                      podobno ultraprawicowego człowieka - lewicowe przekonania - jak zdążyłaś
                                      zauważyć - co prawda z jednym, jedynym wyjątkiem - odnosnie definicji od kiedy
                                      jest życie - tutaj jestem dogmatyczny.
                                      Dogmatyczny jestem także w jeszcze jednej kwestii - agresji i wulgarności - tak
                                      na wszelki wypadek definiuję siebie.

                                      Błędy natomiast każdy popełnia - ciągle grzeszymy lub wersja dla niewierzących -
                                      popełniamy błędy. Ale wszyscy chyba powinniśmy, przynajmniej czasem, umieć
                                      powiedzieć - przepraszam.

                                      Taki retrospektywny post mi wyszedł - tak więc tez chciałbym przeprosić za zbyt
                                      emocjonalne teksty momentami, ale i mnie też czasem ponosi - zwłaszcza gdy jest
                                      się nazwanym kłamcą bez żadnych podstaw.
                                      Ale nic to - nauczka na przyszłość, nie warto ulegać emocjom, chociaz właściwie
                                      powinienem o tym wiedzieć od dawna.
                                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 19:06
                                  tygrys2112 napisała:
                                  >na tym forum nie można jawnie wyrażać bardzo odmiennych poglądów od
                                  >większości. Cała ta dyskusja tego dowodzi.

                                  Nic podobnego. Wyrazac tutaj mozna dowolne poglady. Trzeba tylko brac pod uwage,
                                  ze ktos na to odpowie. Na duzym forum duzo ludzi moze odpowiedziec, a czesc z
                                  nich nawet nie zgodzic. I mamy dyskusje. Po to jest forum dyskusyjne.
                                  Jesli ktos nie lubi duzej ilosci odpowiedzi na swe poglady, a juz zwlaszcza
                                  niezgody ze swoimi pogladami, to niech zalozy sobie bloga i kasuje ewentualne
                                  komentarze nie po mysli.
                                  • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 20:39
                                    Nie chodzi o to, tylko o pyskówkę. Nazywanie kogoś o innym zdaniu
                                    głupim jest według mnie poniżej pewnego poziomu. A to się pojawiło w
                                    jednym z wątków, nie przejrzę teraz wszystkich postów, żeby to
                                    znaleźć. Ale wiem, że mnie zatkało. To już było parę dni temu.
                                    Jak napisałam, mam bardzo różne zdanie od Andrzeja i w bardzo wielu
                                    punktach się z nim nie zgadzam, ale nie podoba mi się forma, treści
                                    się nie czepiam.
                    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 21:25
                      > Bo zajmowanie się problemem wpływu politycznego Kościoła jest
                      tematem zastępczym

                      Nie jest. Moim zdaniem, oczywiście.
                    • szprota Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 22:40
                      andrzej585858 napisał:

                      >
                      >
                      > Miałem już w tym wątku nie dopisywać się - ale odpowiem.
                      > Bo zajmowanie się problemem wpływu politycznego Kościoła jest tematem
                      zastępczym i bardzo wydumanym wobec naprawdę istotnych bolączek życia
                      społecznego. I chyba nad tym warto debatować a nie nad czymś co kompletnie nie
                      ma wplywu na poziom życia.
                      >
                      Ależ Kościół Katolicki ma ogromny wpływ na nasze życie! Andrzeju, piszę to z
                      punktu widzenia polskiej kobiety, która dzięki temu, że nikt nie ma odwagi
                      tupnąć nogą na sobiepaństwo KK ma:
                      - drogie / słabo refundowane / w mizernym wyborze środki hormonalne (specjalnie
                      nie piszę "antykoncepcyjne", bo prócz działania antykoncepcyjnego regulują też
                      cykl hormonalny
                      - praktycznie absolutny zakaz przeprowadzenia aborcji, w tym w sytuacjach
                      zagrożenia życia i w wyniku gwałtu
                      - poprzez patriarchalną naukę kościoła, socjalizowaną m.in. dzięki katechezom w
                      szkołach kolejne pokolenie mężczyzn przekonanych, że kobieta nadaje się do
                      kuchni, kościoła i dzieci, a jeśli bierze do ręki telefon bądź komputer, to
                      wyłącznie po to, by spytać o ich obsługę; jeśli okazuje zmysłowość, jest
                      wyuzdaną ladacznicą, jeśli nie wychodzi za mąż w wieku ok 25 lat, to dlatego, że
                      nikt jej nie zechciał, jeśli nie chce mieć dzieci, to jej przejdzie z wiekiem...
                      ...i między innymi dzięki takiemu stanowi rzeczy kobieta w Polsce przez wielu
                      jest jeszcze traktowana jako obywatel drugiej kategorii. KK ma ogromny wpływ na
                      postrzeganie kwestii kobiecej.
                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 06:11
                        szprota napisała:


                        > >
                        > Ależ Kościół Katolicki ma ogromny wpływ na nasze życie!

                        W skrócie - ma olbrzymi wpływ na zycie - ale osób wierzących, nie wiem dlacego
                        osoby niewierzące maja przestrzegać patriarchalnego modelu zycia propagowanego
                        przez Kościół.
                        Oczywiście w ten sposób ma, gdyż - przynajmniej teoretycznie większość naszego
                        społeczeństwa deklaruje sie jako osoby wierzące. Innymi słowy większpśc nie
                        powinna mieć wpływu na kaształt życia w naszym państwie, czyli nie przestrzegać
                        wskazówek moralnych Koscioła - co chyba nieco jest absurdem.

                        Ustawodawstwo leży chyba w gestii parlamentu - w koncu demokratycznie
                        wybieranego. Więc jeżeli posłowie . którzy w większości deklarują się jako
                        wierzący, głosują zgodnie z własnym sumieniem - to ulegają naciskom Koscioła?

                        Może najprostszym więc wyjściem byłoby wybrać posłów ateistów i wtedy
                        skończyłby się ten zgubny wpływ Kościoła na politykę - nie uważasz?
                        Z tego też powodu nadal uważam że jest to temat zastępczy - sztucznie podsycany.

                        Swoją drogą, moja żona jako kobieta byłaby bardzo zdziwiona gdyby dowiedziała
                        się że propaguje patriarchalny styl życia - mam czasem wrażenie że u mnie jest
                        wręcz odwrotnie :-)))
                        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 09:33
                          gdyby Kosciol mial i chcial miec wplyw tylko na zycie osob
                          wierzacych, nie byloby problemu. Ale kiedy rosci sobie prawo do
                          wplywania na swieckie ustawodawstwo, jak np. w przypadku
                          naciskow na politykow w sprawie in vitro, to cos tu jest mocno nie
                          tak.
                        • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 15:27
                          andrzej585858 napisał: Innymi słowy większpśc nie
                          > powinna mieć wpływu na kaształt życia w naszym państwie, czyli nie
                          >przestrzegać> wskazówek moralnych Koscioła - co chyba nieco jest >absurdem.

                          Religia osobista kogokolwiek nie powinna miec nic wspolnego ze swiecka polityka
                          ani ze swieckim ustawodawstwem prawnym.

                          > Ustawodawstwo leży chyba w gestii parlamentu - w koncu >demokratycznie>
                          wybieranego. Więc jeżeli posłowie . którzy w >większości deklarują się jako>
                          wierzący, głosują zgodnie z własnym >sumieniem - to ulegają naciskom Koscioła?

                          Tak, ulegaja. Poslowie nie powinni glosowac ani nie tworzyc ustaw zgodnie ze swa
                          wiara, tylko zgodnie ze swieckim prawem i swieckim profesjonalizmem.

                          > Może najprostszym więc wyjściem byłoby wybrać posłów ateistów i >wtedy>
                          skończyłby się ten zgubny wpływ Kościoła na politykę

                          Niepotrzebne byloby wybieranie ateistów, gdyby kazdy z poslów zostawial swoje
                          wyznanie w domu, idac do pracy. To bylby profesjonalizm, doskonale wykonywalny w
                          innych swieckich krajach Europy. Osobiste wyznanie nie powinno miec w ogóle
                          wplywu na prace poslów, niestety w Polsce ma. Tak wiec kosciól, i to tylko
                          katolicki, wplywa posrednio na poslów, a takze wplywa bezposrednio na polska
                          polityke, kiedy hierarchowie smieja cos wyraznie roscic w swieckim prawie i
                          zabierac nieproszeni glos w sprawach nie majace nic wspolnego z wyznaniem.
                          Najgorsze, ze sa brani w ogóle pod uwage i ich zdanie sie tak bardzo liczy w
                          rzekomo swieckiej polityce.
                          Panstwo wyznaniowe to nie swiecka demokracja.
                          • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 15:53
                            lezbobimbo napisała:

                            >
                            > Niepotrzebne byloby wybieranie ateistów, gdyby kazdy z poslów zostawial swoje
                            > wyznanie w domu, idac do pracy. To bylby profesjonalizm, doskonale wykonywalny
                            > w
                            > innych swieckich krajach Europy.

                            Człowiek którego zasady są inne w domu a inne w pracy jest dla mnie człowiekiem
                            niegodnym zaufania i po prostu nieuczciwym a nie zadnym profesjonalistą.
                            Owszem pofesjonalistą w lawirowaniu sumieniem - to zgoda.
                            Pomijam juz fakt że- jest to w jakis sposob tak naprawdę niewykonywalne -
                            podobnie jak polityk który w momencie wyboru na stanowisko prezydenta - składa
                            legitymacje partyjną i od tego momentu raptem staje się apolityczny.
                            On może starać się być obiektywny, zresztą do tego jest zobowiązany także jako
                            polityk - ale poglady i zasady nadal posiada i one rzutują na podejmowane decyzje.
                            Nie jesteśmy robotami - chyba ze ktoś rzeczywiście ma poglądy ktore zmieniają mu
                            się w zaleznosci od pogody.

                            • ready4freddy Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:15
                              andrzej585858 napisał:

                              > lezbobimbo napisała:
                              >
                              > >
                              > > Niepotrzebne byloby wybieranie ateistów, gdyby kazdy z poslów zostawial s
                              > woje
                              > > wyznanie w domu, idac do pracy. To bylby profesjonalizm, doskonale wykony
                              > walny
                              > > w
                              > > innych swieckich krajach Europy.
                              >
                              > Człowiek którego zasady są inne w domu a inne w pracy jest dla mnie człowiekiem
                              > niegodnym zaufania i po prostu nieuczciwym a nie zadnym profesjonalistą.
                              > Owszem pofesjonalistą w lawirowaniu sumieniem - to zgoda.
                              > Pomijam juz fakt że- jest to w jakis sposob tak naprawdę niewykonywalne -
                              > podobnie jak polityk który w momencie wyboru na stanowisko prezydenta - składa
                              > legitymacje partyjną i od tego momentu raptem staje się apolityczny.
                              > On może starać się być obiektywny, zresztą do tego jest zobowiązany także jako
                              > polityk - ale poglady i zasady nadal posiada i one rzutują na podejmowane decyz
                              > je.
                              > Nie jesteśmy robotami - chyba ze ktoś rzeczywiście ma poglądy ktore zmieniają m
                              > u
                              > się w zaleznosci od pogody.

                              a to jest tzw. wykrecanie kota ogonem. nikt nie mowi, ze polityk ktory np. jest
                              katolikiem, ma "w pracy" lamac przykazania, a jesli, dajmy na to, bylby
                              muzulmaninem, ma w tejze pracy objadac sie swinskim kotletem i zapijac go
                              wysokoprocentowym alkoholem, bo "wyznanie zostawil w domu". mowa jest natomiast
                              o tym, aby polityk w pracy ustawodawczej czy wykonawczej kierowal sie wylacznie
                              obowiazujacym prawem PANSTWOWYM, NIE KOSCIELNYM, z Konstytucja na czele. i zeby
                              nie proponowal i nie przeglosowywal ustaw godzacych w rozdzial kosciolow od
                              panstwa, albo zmuszajacych osoby niewierzace lub wyznajace inna religie do
                              partycypowania w obrzedach, dajmy na to. w przeciwnym wypadku mamy bowiem do
                              czynienia z panstwem wyznaniowym, takie panstwa w swiecie istnieja i zadne z
                              nich nie jest wzorem do nasladowania dla Polski, naprawde.
                              • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:29
                                Otoz to.
                              • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:32
                                ready4freddy napisał:

                                >
                                > a to jest tzw. wykrecanie kota ogonem. nikt nie mowi, ze polityk ktory np. jest
                                > katolikiem, ma "w pracy" lamac przykazania, a jesli, dajmy na to, bylby
                                > muzulmaninem, ma w tejze pracy objadac sie swinskim kotletem i zapijac go
                                > wysokoprocentowym alkoholem, bo "wyznanie zostawil w domu". mowa jest natomiast
                                > o tym, aby polityk w pracy ustawodawczej czy wykonawczej kierowal sie wylacznie
                                > obowiazujacym prawem PANSTWOWYM, NIE KOSCIELNYM, z Konstytucja na czele. i zeby
                                > nie proponowal i nie przeglosowywal ustaw godzacych w rozdzial kosciolow od
                                > panstwa, albo zmuszajacych osoby niewierzace lub wyznajace inna religie do
                                > partycypowania w obrzedach, dajmy na to. w przeciwnym wypadku mamy bowiem do
                                > czynienia z panstwem wyznaniowym, takie panstwa w swiecie istnieja i zadne z
                                > nich nie jest wzorem do nasladowania dla Polski, naprawde.

                                Tutaj to akurat mylisz takze pewne fakty - Prawo koscielne kompletnie nie ma nic
                                wspólnego z prawem państwowym i osoba wierząca nawet jakby chciała to nie ma
                                mozliwości wprowadzić przepisów prawa kościelnego do panstwowego.
                                Czym innym zaś są zasady które obejmuje katechizm i przykazania - zwłaszcza w
                                fundamentalnych kwestiach dotyczących życia, gdyż chyba spór właściwie sprowadza
                                się do ustawy o aborcji oraz aktualnej kwestii ustawy związanej z in vitro .
                                >
                                • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:34
                                  Taa, tylko pamietaj, ze te napisane pod koscielne dyktando prawa o
                                  aborcji czy in vitro beda musialby obowiazywac kazdego obywatela,
                                  niezaleznie od tego, czy nalezy do KK. A tu sie robi problem.
                                  • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 16:50
                                    dakota77 napisała:

                                    > Taa, tylko pamietaj, ze te napisane pod koscielne dyktando prawa o
                                    > aborcji czy in vitro beda musialby obowiazywac kazdego obywatela,
                                    > niezaleznie od tego, czy nalezy do KK. A tu sie robi problem.

                                    Akurat jezeli chodzi a te dwie ustawy to przyznaję Tobie rację - sam uwazam ze
                                    prawo nie powinno posiadać sankcji karnych za czyny które powinny byc kwestią
                                    sumienia.
                                    Tylko że ja tego, że dana ustawa ma taki a nie inny kształt nie definiuję jako
                                    wpływ Kościoła na politykę, tylko skutkiem obecnosci w Sejmie posłów uważających
                                    siebie za osobe wierzące i wobec tego zobowiązane wobec siebie sumieniem za
                                    zgodne z nim postępowanie.

                                    Ponieważ slyne z odrwacania kota ogonem to czy w momencie gdy ustawa będzie
                                    niezgodna z normami prawa moralnymi stanowionymi przez Kościół które uznaje za
                                    swoje mam prawo protestować wobec prawa stworzonego pod wpływem srodowisk
                                    laickich czy tez nie?
                                    Mam prawo uważać ze jest zbyt silny wpływ tych środowisk na pralment czy też
                                    wtedy już nie?

                                    Najprostszym sposobem byloby po prostu aby w ogole nie stanowiono prawa w sumie
                                    prawa karnego w kwestiach dotyczących sumienia - i to mowie ja - ultraprawicowy
                                    czlowiek.

                                    • ananke666 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 12:59
                                      andrzej585858 napisał:

                                      > i to mowie ja - ultraprawicowy
                                      > czlowiek.

                                      O poglądach lewicowych? Hm :)
                                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 18:12
                                        ananke666 napisała:

                                        > andrzej585858 napisał:
                                        >
                                        > > i to mowie ja - ultraprawicowy
                                        > > czlowiek.
                                        >
                                        > O poglądach lewicowych? Hm :)

                                        Chrześcijaństwo jest z założenia lewicowe - wypaczenia wszędzie powstają gdyz
                                        wszędzie są ludzie
                                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 17:02
                                  andrzej585858 napisał:
                                  >osoba wierząca nawet jakby chciała to nie ma> mozliwości wprowadzić >przepisów
                                  prawa kościelnego do panstwowego.

                                  Niestety w Polsce politycy wprowadzaja zdanie i prawa katolickie do panstwowego.
                                  Jesli kosciól katolicki powiedzialby - zadna katoliczka nie ma prawa do aborcji,
                                  a jesli przeprowadzi aborcje, to przestaje byc katoliczka i podlega ekskomunice,
                                  to byloby prawo koscielne. Bez sensu zreszta, bo mezczyzni zyjacy w celibacie
                                  nie powinni dyktowac praw kobiet.
                                  Tymczasem w Polsce kosciol katolicki powiedzial - zadna Polka w ogóle nie ma
                                  prawa do aborcji i politycy wprowadzili ten drakonski, tyranizujacy wszystkich
                                  obywateli idiotyzm jako prawo swieckie. I jeszcze chca zaostrzyc. Skandal.

                                  > Czym innym zaś są zasady które obejmuje katechizm i przykazania - >zwłaszcza
                                  w> fundamentalnych kwestiach dotyczących życia, gdyż >chyba >spór właściwie
                                  sprowadza> się do ustawy o aborcji oraz >aktualnej >kwestii ustawy związanej z
                                  in vitro .

                                  Zaden kosciól nie ma prawa wypowiadac sie w kwestiach aborcji czy in vitro.
                                  Wyznanie nie ma miec nic wspólnego z biologia. Mezczyzni zyjacy w celibacie nie
                                  maja zadnego prawa wypowiadac sie na temat kwestii biologicznych, etycznych czy
                                  obyczajowych calego spoleczenstwa.
                                  Kosciol katolicki w Polsce uzurpuje sobie tez inne prawa - do konkordatu, do
                                  komisji majatkowej, do placenia przez wiernych za uslugi, do nie swoich
                                  kosciolów i do 5 miliardów z rocznego budzetu panstwa na katechetów oraz do
                                  wypowiadania sie w polityce.
                                  Panów w sukienkach podrapanych na glowa prosze won z polityki i prawodawstwa
                                  swieckiego.
                                  • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 17:12
                                    lezbobimbo napisała:


                                    > Panów w sukienkach podrapanych na glowa prosze won z polityki i
                                    prawodawstwa swieckiego.
                                    >

                                    Wlasnie poplakalam sie ze smiechu:)))
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 19:56
                                      dakota77 napisała:

                                      > lezbobimbo napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > Panów w sukienkach podrapanych na glowa prosze won z polityki i
                                      > prawodawstwa swieckiego.
                                      > >
                                      >
                                      > Wlasnie poplakalam sie ze smiechu:)))

                                      A podobno miało być merytorycznie a tymczasem wychodzi że najlepiej jak jest
                                      śmiesznie.
                                      • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:22
                                        Probowalismy merytoryczniem, Andrzeju, i co, dalo to jakis efekt?
                                        Nie, bo jesli ci jakies stwierdzenie nie pasuje, puszczasz je mimo
                                        uszu, a zaczynasz poslugiwac sie emocjami. teraz juz zaczynaja
                                        puszczac mi nerwy, cierpliwosc wobec wygadywanych tu przez ciebie
                                        rzeczy dawno sie skonczyla. Nie moge sie posmiac?
                                  • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 21:24
                                    moim zdaniem, Kościół ma prawo się wypowiadać w sprawach takich jak
                                    in-vitro, jak każda strona reprezentująca jakieś poglądy. Ale nie
                                    może kłaść nacisku na decyzje.
                                    Pamiętam, jak przed wyborami było czytane w różnych kościołach
                                    orędzie polityczne biskupów w sprawie głosowania na prezydenta. I to
                                    dla mnie jest przykład, który nie powinien mieć miejsca. Pamiętam,
                                    że ksiądz z mojej parafii akurat go nie przeczytał - choć w zasadzie
                                    było obowiązkowe - bo było niestosowne. I za to miał u mnie dużego
                                    plusa. (Był dobrym proboszczem i był akurat z tych księży, którzy
                                    jeżdżą starym polonezem, a datki przeznaczają na wybudowanie
                                    normalnego kościoła (była kaplica).) Ale większość czytała, niestety.
                                    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 18:51
                                      tygrys2112 napisała:
                                      > moim zdaniem, Kościół ma prawo się wypowiadać w sprawach takich jak
                                      > in-vitro, jak każda strona reprezentująca jakieś poglądy. Ale nie
                                      > może kłaść nacisku na decyzje.

                                      No fucking way. Kosciól nie ma nic wspolnego z biologia ani z zachodzeniem w
                                      ciaze. Wypowiadac na temat jakiejs sprawy powinni sie tylko profesjonalni
                                      eksperci z wieloletnim doswiadczeniem w dziedzinie oraz osoby bezposrednio
                                      sprawa dotkniete (a to mozliwoscia zajscia w ciaze, a to zmuszone do posluzenia
                                      sie in-vitro) - czyli strony bezposrednio zainteresowane. Niestety prasa czesto
                                      myli opinie z faktami, i dopuszcza do glosu opinie kogokolwiek jako równowazne z
                                      eksperckimi (przy innych kwestiach, n.p. naukowych, opinia jakiegos szalenca z
                                      ulicy staje sie wtedy równowazna z wypowiedzia jakiegos profesora z danej
                                      dziedziny).
                                      W Polsce dodatkowo opinie koscielne wplywaja niestety na polityke, bo politycy
                                      sluchaja sie kosciola jak wyroczni - i po to tez kosciol sie wypowiada, aby miec
                                      wplyw na decyzje. I potem mamy idiotyzm, ze mezczyzni zyjacy w (rzekomym)
                                      celibacie decyduja o kobietach, dzieciach, zapladnianiu in vitro albo szerza
                                      debilna kampanie przeciw antykoncepcji. Zgroza i pandemonium!
                                      • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:08
                                        Czy sobie chcesz czy nie chcesz ma. Mi też się filozofia katolicka
                                        nie za bardzo podoba, nie zgadzam się z wieloma opiniami Kościoła.
                                        ale taka jest prawda. Kościół ma prawo głosić doktrynę, nie ma
                                        natomiast prawa nawoływać do wyborów, wpływać oficjalnie na
                                        polityków, stosować nacisków.
                                • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:27
                                  > Czym innym zaś są zasady które obejmuje katechizm i przykazania -
                                  zwłaszcza w
                                  > fundamentalnych kwestiach dotyczących życia, gdyż chyba spór
                                  właściwie sprowadza
                                  > się do ustawy o aborcji oraz aktualnej kwestii ustawy związanej z
                                  in vitro .

                                  Tyle że prawo w tych kwestiach ustala się dla wszystkich obywateli
                                  kraju, a nie dla li i jedynie katolików. Czujesz różnicę?
                                  • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:31
                                    Jakby czul, i tej, i wielu innych dyskusji by nie bylo.
                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 17:22
                              andrzej585858 napisał:
                              > Człowiek którego zasady są inne w domu a inne w pracy jest dla >mnie
                              człowiekiem> niegodnym zaufania i po prostu nieuczciwym a nie >zadnym
                              profesjonalistą. Owszem pofesjonalistą w lawirowaniu >sumieniem - to zgoda.

                              Poslowie maja glosowac i uchwalac ustawy zgodnie z prawem swieckim, a nie
                              osobistym wyznaniem. Maja tez uchwalac prawa swieckie obowiazujace wszystkich
                              bez mieszania w prawo religii ani tego, co chce jakikolwiek kosciól.
                              Kosciól katolicki w Polsce uzurpuje sobie prawo do wplywu na sumienia polityków
                              i wszystkich obywateli, wiec wplywa na polityków.
                              Sumienie zreszta to etyka. Natomiast religia to wiara w jakiegos boga czy
                              boginie i zaden kosciol nie ma prawa dyktowac etyki czy nawet obyczajowosci
                              pozareligijnej.
                              Sam piszesz, ze prawo do aborcji czy do in vitro (hehehe) to sprawa sumienia,
                              czyli etyczna. Sprawy etyczne nie sa koscielne, ani religijne.
                              • iwoniaw Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 18:04
                                No nie - ależ oczywiście, że posłowie mają uchwalać ustawy zgodnie z
                                własnym sumieniem i osobistym poglądem! Oraz w zgodzie z
                                powyższym zmieniać prawo już istniejące. Jak inaczej?

                                A to, kogo sobie większość wybrała jako reprezentantów i czy się to
                                komuś (np. mnie czy Tobie) podoba, to już zupełnie inna kwestia...
                                (BTW - na wybory zawsze chodzę i często ubolewam, iż znowu byłam w
                                mniejszości, a większość nie poparła Najsłuszniejszych-Bo-Moich ;-)
                                poglądów kandydatów, no ale co mi pozostaje, oprócz rozwiązania
                                skrajnego typu zamach stanu?)
                                • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 18:21
                                  iwoniaw napisała:
                                  > No nie - ależ oczywiście, że posłowie mają uchwalać ustawy zgodnie >z
                                  własnym sumieniem i osobistym poglądem! Oraz w zgodzie z
                                  > powyższym zmieniać prawo już istniejące. Jak inaczej?

                                  Sumienie wlasne, czyli etyka, nie ma nic wspólnego z religia. Wiec zaden kosciól
                                  nie ma prawa wplywac na sumienie kogokolwiek.
                                  Osobiste poglady poslów musza byc w zgodzie z juz istniejacym prawem swieckim
                                  oraz z programem ich partii.
                                  Nie wszystkie tez ustawy to w ogóle kwestie etyczne.
                                  • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 19:52
                                    lezbobimbo napisała:


                                    >
                                    > Sumienie wlasne, czyli etyka, nie ma nic wspólnego z religia. Wiec zaden
                                    kosciól nie ma prawa wplywac na sumienie kogokolwiek.
                                    > Osobiste poglady poslów musza byc w zgodzie z juz istniejacym prawem swieckim
                                    oraz z programem ich partii.
                                    > Nie wszystkie tez ustawy to w ogóle kwestie etyczne.
                                    >

                                    Posłowie muszą przestrzegać prawa. Jeśli w prawie jest zakaz dyskryminacji ze
                                    względu na płeć, wiek, rasę, religię czy orientację, nie powinno być żadnego,
                                    najmniejszego przyzwolenia na wypowiedzi i działania dyskryminujące. Tymczasem
                                    mamy do czynienia z ustawami pisanymi pod dyktando grupy bezżennych i oficjalnie
                                    bezdzietnych mężczyzn, z których część, ex definitione, nie będzie ich dotyczyć
                                    (aborcja, in vitro).
                                    Jeśli ma się poglądy stojące w niejakiej sprzeczności z prawem, to albo zostawia
                                    się je w domu, albo nie idzie się w politykę.
                                    • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 19:55
                                      szprota napisała:


                                      > Jeśli ma się poglądy stojące w niejakiej sprzeczności z prawem, to albo zostawi
                                      > a
                                      > się je w domu, albo nie idzie się w politykę.

                                      Świetny przykład tolerancji -
                                      • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:05
                                        andrzej585858 napisał:

                                        > szprota napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > Jeśli ma się poglądy stojące w niejakiej sprzeczności z prawem, to albo z
                                        > ostawi
                                        > > a
                                        > > się je w domu, albo nie idzie się w politykę.
                                        >
                                        > Świetny przykład tolerancji -

                                        Andrzeju, czy ja użyłam wobec Ciebie argumentu ad personam? Bo osobiście sobie
                                        nie przypominam, więc racz się od tego powstrzymać.
                                        Poza tym moja tolerancja kończy się na metr od mojego ciała. A wpływ KK na sferę
                                        publiczną ma w efekcie wpływ na to, co mogę zrobić ze swoim ciałem w sferze
                                        zapobieżenia ciąży, jej doświadczenia (badania prenatalne) lub uniknięcia tegoż
                                        doświadczenia. To są sprawy, które mnie dotykają i wiążę je z obecnością KK w
                                        polityce, bo wszelkie zmiany w ustawodastwie w tej dziedzinie są dziwnie zbieżne
                                        z oficjalnymi poglądami KK w tej sprawie. Za to dziwnie rozbieżne z regulacjami
                                        w normalnych, świeckich państwach.
                                        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:24
                                          szprota napisała:

                                          > andrzej585858 napisał:
                                          -
                                          >
                                          > Andrzeju, czy ja użyłam wobec Ciebie argumentu ad personam? Bo osobiście sobie
                                          > nie przypominam, więc racz się od tego powstrzymać.

                                          Hmm, zastanawiam sie jak mialem skomentować powyższe stwierdzenie żebys nie
                                          odczytala tego jako cos osobistego.
                                          Tylko ze, przykro mi bardzo, ale dla mnie jest to pogląd nietolerancyjny, gdyż
                                          jeżeli za niejako cos sprzecznego z prawem określasz posiadanie poglądów
                                          zgodnych z nauczaniem Kościoła - i w związku z tym nie wolno takim ludziom brac
                                          udziału w życiu politycznym - albo źle zrozumiałem.
                                          Jeżeli źle zrozumiałem - to przepraszam, ale jeżeli dobrze interpretuję Twoje
                                          zdanie - przykro mi bardzo , ale nie jest to dla mnie przejaw tolerancji.
                                          Moze dlatego że zanadto przypomina mi poprzednia epokę no i na dodatek do tego
                                          typu stwierdzeń mam bardzo osobisty stosunek - gdyż podobna kwestie pod swoim
                                          adresem uslyszałem wypowiedzianą przez pewnych smutnych panów w 79 roku - .
                                          To tez jeden z powodów dla ktorych nie chcialem Anutkowi odpowiedzieć w sprawie
                                          dotyczącej lanswoania jednej linii historycznej - jest to dla mnie jednak duży
                                          problem emocjonalny gdyż związany z osobistymi i to niezbyt milymi
                                          doswiadczeniami z okresu, gdzie podobna Konstytucja gwarantowała swobody
                                          obywatelskie.

                                          W kazdym bądź razie - trudno tak napisałem i takie mam zdanie, chociaż wcale nie
                                          chciałem Ciebie dotknąć, masz prawo nie wiedzieć jak to brzmi zwłaszcza dla
                                          kogos w moim wieku.
                                          No i masz wątek martytologiczny - niestety.

                                          • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:43
                                            Zatem, o ile dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź, jestem nietolerancyjna, bo od
                                            polityków domagam się przestrzegania prawa, w co wpisuje się zakaz dyskryminacji
                                            ze względu na płeć i religię, a wskazany zakaz łamie ustawa antyaborcyjna.
                                            No kuriozalne to dla mnie.
                                            Ale zauważasz różnicę, że prawo do czegoś to nie nakaz? Innymi słowy, kobieta,
                                            która nie chce dokonać aborcji lub badań prenatalnych, ma wybór i może postąpić
                                            w zgodzie z sumieniem, nauką tego czy innego kościoła. Nikt jej na siłę na fotel
                                            ginekologiczny nie ciągnie (no, chyba że przejdzie projekt ustawy nakazującej w
                                            ramach badaniach okresowych dla pracodawcy badania cytologiczne, bo taki cudowny
                                            pomysł też już był, oczywiście od osób, które same z oczywistych przyczyn takich
                                            badań robić nie muszą).
                                            Nie, nie przekonasz mnie, zarzucając mi komunistyczną argumentację, że
                                            oczekiwanie od polityków, by kwestie religijne zostawiali w domu to przejaw
                                            nietolerancji. Czy gdyby w naszym kraju było bardzo silne lobby islamskie, które
                                            naciskałoby na nakaz chodzenia w burkach, też twierdziłbyś, że tak być powinno?
                                            Czy gdyby hipotetyczne silne lobby buddyjskie wprowadziło ustawę, po której
                                            prawo głosu mieliby tylko ci, którzy ukończyli kurs Poła, nadal miałbyś zdanie,
                                            że to dotyka tylko ludzi wierzących?
                                            Przejaskrawiam, ale wskazuję, do czego doprowadza brak oddzielenia religii od
                                            świeckiego prawodawstwa. Jesteśmy na niezłej drodze.
                                    • iwoniaw W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 20:44
                                      wpływu religii na postawy ludzi, Lezbobimbo i Szproto drogie. Owszem,
                                      każdy ma prawo wyznawać jakąś religię i postępować zgodnie z jej
                                      zaleceniami. Także zmieniać prawo i tworzyć nowe jeśli ma (jako poseł
                                      np.) taką możliwość.
                                      Mało tego - uważam, że kościoły (z katolickim włącznie) mają takie
                                      samo prawo do lobbowania na rzecz swoich interesów/przekonań jak inne
                                      grupy. Jeśli są skuteczniejsze, to cóż... trzeba innych posłów
                                      wybierać. Że większość wybiera takich i im to nie przeszkadza? No
                                      uroki demokracji, niestety. (Też ubolewam, że głos mój - osoby o
                                      poglądach najwłaściwszych, inteligencji wybitnej i wiedzy szerokiej
                                      liczy się tak samo jak głos jakiegoś półgłówka o poglądach Zupełnie-
                                      Nie-Do-Przyjęcia, ale jak to powiedziano już wielokrotnie "demokracja
                                      ma liczne wady, tylko nie wymyślono niczego znacząco lepszego")
                                      • dakota77 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 20:49
                                        A co jak sie tych ludzi nie wybieralo, a jednak trzeba zyc wedlug prawa
                                        przez te typy uchwalanego?
                                        • andrzej585858 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:03
                                          dakota77 napisała:

                                          > A co jak sie tych ludzi nie wybieralo, a jednak trzeba zyc wedlug prawa
                                          > przez te typy uchwalanego?

                                          Zebym teraz nie sklamał ale kto to w stosunku do mnie napisał, że zawsze można
                                          wybrać inna Europę? - chyba bat_oczir o ile dobrze pamietam.

                                          Dla mnie nie podobał sie wybor Kwaśniewskiego na prezydenta który zaczął
                                          kadencje od klamstwa a skonczył szczytem kolesiowstwa - ulaskawiając gen Sobotkę
                                          - i co? dwie kadencje musiałem znosić.
                                        • iwoniaw Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:40
                                          No niestety, takie "uroki" demokracji, o tym właśnie wspominam w
                                          nawiasie. Można co najwyżej czynić starania, żeby większość podzielała
                                          MOJE poglądy, a nie tych typów, których nie wybrałam...
                                          • szprota Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:45
                                            iwoniaw napisała:

                                            > No niestety, takie "uroki" demokracji, o tym właśnie wspominam w
                                            > nawiasie. Można co najwyżej czynić starania, żeby większość podzielała MOJE
                                            poglądy, a nie tych typów, których nie wybrałam...
                                            >
                                            Iwonia, have mercy. Demokracja polega na tym, by wybierać takich a nie innych
                                            reprezentantów moich poglądów na gospodarkę i kwestie społeczne w państwie
                                            świeckim. Sytuacja, w której wybrany pod kątem wyabstrahowanych od
                                            religii zbieżnych z moimi poglądów reprezentant nagle zaczyna forsować regulacje
                                            zgodne z wyznawaną przezeń religią jest absolutnie niedopuszczalna.
                                            • slotna Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 22:04
                                              > Iwonia, have mercy. Demokracja polega na tym, by wybierać takich a nie innych
                                              > reprezentantów moich poglądów na gospodarkę i kwestie społeczne w państwie
                                              > świeckim. Sytuacja, w której wybrany pod kątem wyabstrahowanych od
                                              > religii zbieżnych z moimi poglądów reprezentant nagle zaczyna forsować regulacj
                                              > e
                                              > zgodne z wyznawaną przezeń religią jest absolutnie niedopuszczalna.

                                              Malo tego: sa takie grupy, ktore nigdy nie zdobeda wiekszosci, ot homoseksualisci na przyklad. Stad konieczna jest odgorna kontrola i przepisy odnosnie dyskryminacji, lobbowanie and so on.
                                              • iwoniaw No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 07:42
                                                Rozumiem, że "skoro są takie grupy, które nigdy nie zdobędą
                                                większości" w związku z czym "konieczna jest ogólna kontrola i
                                                przepisy o dyskryminacji" to np. taki Korwin-Mikke, zdobywający raz
                                                po raz pojedyncze procenty poparcia, w najbliższych wyborach powinien
                                                dostać "antydyskryminacyjnie" z 40% głosów gratis albo przynajmniej
                                                (w ramach lobbowania) z 10h dodatkowego czasu antenowego?
                                                No przykro mi, ale mam wrażenie, że prezentujesz tu nie tyle postulat
                                                poszanowania praw mniejszości, ale faworyzowanie grup, które
                                                ty uważasz za uciśnione. I one mają prawo do lobbingu, ale te,
                                                które uważasz za szkodliwe, już nie? A w czym twój pogląd jest
                                                prawnie i formalnie bardziej uprawniony do forsowania od
                                                poglądu takiego Leppera?
                                                • slotna Re: No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 11:57
                                                  > Rozumiem, że "skoro są takie grupy, które nigdy nie zdobędą
                                                  > większości" w związku z czym "konieczna jest ogólna kontrola i
                                                  > przepisy o dyskryminacji" to np. taki Korwin-Mikke, zdobywający raz
                                                  > po raz pojedyncze procenty poparcia, w najbliższych wyborach powinien
                                                  > dostać "antydyskryminacyjnie" z 40% głosów gratis albo przynajmniej
                                                  > (w ramach lobbowania) z 10h dodatkowego czasu antenowego?
                                                  > No przykro mi, ale mam wrażenie, że prezentujesz tu nie tyle postulat
                                                  > poszanowania praw mniejszości, ale faworyzowanie grup, które
                                                  > ty uważasz za uciśnione. I one mają prawo do lobbingu, ale te,
                                                  > które uważasz za szkodliwe, już nie? A w czym twój pogląd jest
                                                  > prawnie i formalnie bardziej uprawniony do forsowania od
                                                  > poglądu takiego Leppera?

                                                  ??? Czy ja wspomnialam slowo o parytecie? Bo nie widze. Wybacz, ale nie zrozumialas najwyrazniej.
                                                  • iwoniaw Re: No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 13:02
                                                    Nie, nie wspomniałaś o parytecie i ja również nie. Ja cię
                                                    tylko dosłownie zacytowałam w kwestii "ogólnej kontroli i
                                                    przepisów o dyskryminacji" w obronie uciśnionych, którzy na skutek
                                                    marnych wyników wyborczych nie mogą tak szeroko propagować swych
                                                    poglądów i dawać im wyrazu w głosowanych przez się ustawach jak ci,
                                                    którzy (niesłusznie zdaniem mniejszości, jak rozumiem) dostali
                                                    znaczące poparcie uprawnionych do głosowania.
                                                    Tak, wydaje mi się dziwaczne i co ważniejsze - bezprawne - odmawianie
                                                    prawa do realizacji (nawet chorych z mego punktu widzenia) punktów
                                                    programu wyborczego ludziom, którzy - bądź co bądź - otrzymali na to
                                                    mandat społeczny. I jeszcze krzyczeć, że ta odmowa to w imię
                                                    demokracji ;-)
                                                  • slotna Re: No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 14:33
                                                    > Nie, nie wspomniałaś o parytecie i ja również nie. Ja cię
                                                    > tylko dosłownie zacytowałam w kwestii "ogólnej kontroli i
                                                    > przepisów o dyskryminacji" w obronie uciśnionych, którzy na skutek
                                                    > marnych wyników wyborczych nie mogą tak szeroko propagować swych
                                                    > poglądów i dawać im wyrazu w głosowanych przez się ustawach jak ci,
                                                    > którzy (niesłusznie zdaniem mniejszości, jak rozumiem) dostali
                                                    > znaczące poparcie uprawnionych do głosowania.

                                                    Cos z twoim wzrokiem slabo, "ogolna" = cholera wie jaka, "odgorna" - wychodzaca od tychze wlasnie poslow.

                                                    > Tak, wydaje mi się dziwaczne i co ważniejsze - bezprawne - odmawianie
                                                    > prawa do realizacji (nawet chorych z mego punktu widzenia) punktów
                                                    > programu wyborczego ludziom, którzy - bądź co bądź - otrzymali na to
                                                    > mandat społeczny. I jeszcze krzyczeć, że ta odmowa to w imię
                                                    > demokracji ;-)

                                                    Ale to zapraszam do klotni z konstytucja i kodeksem karnym, ktory jako zywo twierdzi iz "kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa (...) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
                                                  • iwoniaw Re: No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 18:04
                                                    CytatCos z twoim wzrokiem slabo

                                                    No niestety, niemniej akurat meritum to przeoczenie nie zmienia: nie
                                                    mówimy o stosowaniu prawa, tylko o jego stanowieniu i roli własnych
                                                    poglądów posłów w temacie.

                                                    CytatAle to zapraszam do klotni z konstytucja i kodeksem karnym,
                                                    ktory jako zywo twi
                                                    > erdzi iz


                                                    Jakbyś nie zrozumiała, ja się nie kłócę z konstytucją, tylko
                                                    zauważam, że w razie zmiany tejże (przy spełnieniu, rzecz jasna,
                                                    warunków prawnych ku temu) posłowie będą się kierować własnymi
                                                    przekonaniami
                                                    , z powodu których właśnie, nawiasem mówiąc,
                                                    otrzymali określone poparcie wyborców (albo przynajmniej powinni z
                                                    takiego powodu, a nie np. niebieskich oczu i koszul, ale tu znów
                                                    wracamy do pracy u podstaw). I negowanie tegoż oczywistego faktu jest
                                                    po prostu niepoważne.
                                                  • slotna Re: No nie mogę... Wy tak serio? 22.04.10, 21:18
                                                    > No niestety, niemniej akurat meritum to przeoczenie nie zmienia: nie
                                                    > mówimy o stosowaniu prawa, tylko o jego stanowieniu i roli własnych
                                                    > poglądów posłów w temacie.

                                                    Zmienia o tyle, ze mialas szanse zalapac o czym mowie. Posel sobie moze miec poglad dowolny, ale stanowiac prawo w zgodzie z tym pogladem nie moze chocby naruszac konstytucji.

                                                    > Jakbyś nie zrozumiała, ja się nie kłócę z konstytucją, tylko
                                                    > zauważam, że w razie zmiany tejże (przy spełnieniu, rzecz jasna,
                                                    > warunków prawnych ku temu) posłowie będą się kierować własnymi
                                                    > przekonaniami
                                                    , z powodu których właśnie, nawiasem mówiąc,
                                                    > otrzymali określone poparcie wyborców (albo przynajmniej powinni z
                                                    > takiego powodu, a nie np. niebieskich oczu i koszul, ale tu znów
                                                    > wracamy do pracy u podstaw). I negowanie tegoż oczywistego faktu jest
                                                    > po prostu niepoważne.

                                                    No swietnie, ze beda sie kierowac wlasnymi przekonaniami - dlatego wlasnie potrzebne sa takie konstytucyjne zapisy jak "wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne". Negowanie tegoz oczywistego faktu jest po prostu niepowazne ;) A o utopijnej wizji zmiany konstytucji, co by pelna samowolka mogla zapanowac, chyba nikt tu nie rozmawial?
                                      • szprota Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 20:57
                                        iwoniaw napisała:

                                        > wpływu religii na postawy ludzi, Lezbobimbo i Szproto drogie. Owszem, każdy
                                        ma prawo wyznawać jakąś religię i postępować zgodnie z jej zaleceniami. Także
                                        zmieniać prawo i tworzyć nowe jeśli ma (jako poseł np.) taką możliwość.

                                        I tym samym dyskryminować ludzi innych wyznań? A to nowość. Gdzież to jest takie
                                        prawo?

                                        > Mało tego - uważam, że kościoły (z katolickim włącznie) mają takie samo prawo
                                        do lobbowania na rzecz swoich interesów/przekonań jak inne grupy.

                                        Póki lobbują w świątyniach i miejscach kultu religijnego, tam, gdzie ich
                                        miejsce, niech sobie lobbują ile chcieć. Spragnieni sami przyjdą do źródła.

                                        Jeśli są skuteczniejsze, to cóż... trzeba innych posłów wybierać. Że większość
                                        wybiera takich i im to nie przeszkadza? No uroki demokracji, niestety. (Też
                                        ubolewam, że głos mój - osoby o poglądach najwłaściwszych, inteligencji
                                        wybitnej i wiedzy szerokiej
                                        liczy się tak samo jak głos jakiegoś półgłówka o poglądach Zupełnie-
                                        Nie-Do-Przyjęcia, ale jak to powiedziano już wielokrotnie "demokracja ma liczne
                                        wady, tylko nie wymyślono niczego znacząco lepszego")

                                        Jeśli większość wybiera posłów potencjalnie skłonnych do uginania się pod
                                        naciskiem KK, to między innymi dlatego, że nie ma świadomości, jak bardzo
                                        niepożądany ten nacisk może być i jak bardzo dotykać codziennych sfer życia.
                                        Dlatego postuluję debatę na ten temat. Jak się zacznie o tym mówić, może więcej
                                        osób pójdzie do wyborów z większą świadomością, że głosuje nie na niebieskie
                                        oczy, a na program i partię. A za brak realizacji programu zawsze można posła
                                        czy prezydenta rozliczyć. My, Łodzianie, pokazaliśmy w styczniu, jak to się robi.
                                        • iwoniaw Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:46
                                          Cytat Dlatego postuluję debatę na ten temat. Jak się zacznie o tym
                                          mówić, może więcej
                                          > osób pójdzie do wyborów z większą świadomością, że głosuje nie na
                                          niebieskie
                                          > oczy, a na program i partię.



                                          O, i tu się zgadzam w 100%. Dlatego człek rozumny i odpowiedzialny
                                          (tu się już w dyskusję o patriotyzmie chyba wpisujemy) powinien
                                          głosić swe rozumne poglądy gdzie może i argumentami oraz
                                          socjotechniką skłaniać masy ku Jedynie Słusznym Koncepcjom.
                                          Niemniej przykra rzeczywistość jest taka, że masy i tak mogą
                                          zagłosować zupełnie, z mojego czy Twojego punktu widzenia,
                                          beznadziejnie i w imię demokracji musimy potem znosić różnych
                                          Lepperów jako marszałków Sejmu itd.
                                          Jaśniejsza strona jest taka, że kadencje się kiedyś kończą, a prawa
                                          złe mogą wtedy zmienić przedstawiciele innych opcji.
                                          • szprota Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:53
                                            iwoniaw napisała:

                                            >
                                            > O, i tu się zgadzam w 100%. Dlatego człek rozumny i odpowiedzialny (tu się
                                            już w dyskusję o patriotyzmie chyba wpisujemy) powinien głosić swe rozumne
                                            poglądy gdzie może i argumentami oraz socjotechniką skłaniać masy ku Jedynie
                                            Słusznym Koncepcjom.

                                            Pod warunkiem, że rzeczone koncepcje nie godzą w godność wyznawcy innego
                                            poglądu. A KK, jak widać nawet na przykładzie Andrzeja, uzurpuje sobie prawo do
                                            stanowienia o ciele kobiety i orzekaniu o sumieniu (a raczej jego braku)
                                            innowierców.

                                            > Niemniej przykra rzeczywistość jest taka, że masy i tak mogą zagłosować
                                            zupełnie, z mojego czy Twojego punktu widzenia, beznadziejnie i w imię
                                            demokracji musimy potem znosić różnych Lepperów jako marszałków Sejmu itd.
                                            > Jaśniejsza strona jest taka, że kadencje się kiedyś kończą, a prawa złe mogą
                                            wtedy zmienić przedstawiciele innych opcji.

                                            Truizm. Sytuacja kryminalisty Leppera i faszyzującego Giertycha była absolutnie
                                            chora. W przypadku obydwu panów w ogóle nie powinno było dojść do sytuacji, w
                                            której mogli ubiegać się o mandat.
                                      • andrzej585858 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:00
                                        iwoniaw napisała:

                                        > wpływu religii na postawy ludzi, Lezbobimbo i Szproto drogie. Owszem,
                                        > każdy ma prawo wyznawać jakąś religię i postępować zgodnie z jej
                                        > zaleceniami. Także zmieniać prawo i tworzyć nowe jeśli ma (jako poseł
                                        > np.) taką możliwość.

                                        No w końcu trzeźwe spojrzenie. Musze przyznać że az mi ulżyło.

                                        >
                                        • ginny22 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:37
                                          Trzeźwe, czyli takie jak twoje? Co za tolerancja, że zacytuję.
                                          • iwoniaw Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 07:44
                                            ginny22 napisała:

                                            > Trzeźwe, czyli takie jak twoje?

                                            A potrafisz pokazać na dowolnym forum dowolną osobę, która wyznaje
                                            pogląd "trzeźwe, czyli sprzeczne z moim przekonaniem"? To by dopiero
                                            było...
                                            • ginny22 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 09:20
                                              Nie widzę problemów w mówieniu trzeźwo na jakikolwiek temat, serio.
                                      • lezbobimbo Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 21.04.10, 21:09
                                        iwoniaw napisała:
                                        > wpływu religii na postawy ludzi, Lezbobimbo i Szproto drogie. >Owszem,> każdy
                                        ma prawo wyznawać jakąś religię i postępować zgodnie >z jej zaleceniami.
                                        >Także zmieniać prawo i tworzyć nowe jeśli ma (jako poseł
                                        > np.) taką możliwość.

                                        Nie wolno mieszac religii z prawem swieckim. Jesli jakis posel kieruje sie swoim
                                        osobistym wyznaniem przy prawodawstwie swieckim, powinien wyleciec na zbita
                                        morde i wstapic do ulubionego zakonu.

                                        > Mało tego - uważam, że kościoły (z katolickim włącznie) mają takie
                                        > samo prawo do lobbowania na rzecz swoich interesów/przekonań jak >inne grupy

                                        Nie. Na to nie moze byc w ogóle przyzwolenia w panstwie swieckim. Religie sa
                                        absolutnie niedemokratyczne. Lobbowanie jakis przekonan religijnych to mieszanie
                                        sie kosciolów do wladzy swieckiej.
                                        Jesli nie wiesz czym to grozi, to sprawdz jak swietnie wyglada demokracja i
                                        prawo w panstwach wyznaniowych.
                                        • iwoniaw Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 08:01
                                          He he. Tak się składa, że wolność posiadania poglądów oraz wyznawania
                                          swej religii jest zagwarantowana konstytucyjnie. W zw. z czym użycie
                                          argumentu "lepiej zobacz, czym to grozi" prowadzi nas prościutko do
                                          ograniczenia podstawowych swobód obywatelskich, tyle że niejako "z
                                          drugiej strony". I co teraz?
                                          Jednak po coś możliwość zmiany prawa (w dowolną stronę) oraz wymiany
                                          prawodawców (co kadencję) mamy. Oraz uznano za wystarczające
                                          zabezpieczenie podstawowych zasad ustrojowych koniecznością
                                          głosowania przez np. większość bezwzględną, referenda itd.
                                          Co nie zmienia faktu, że państwo to obywatele i jeśli oni będą w
                                          wystarczającej masie chcieli jakichś rozwiązań, to mają możliwość to
                                          przeprowadzić, niezależnie czy ja lub ty nazwiemy to "światłym i
                                          słusznym nurtem, który nareszcie się przebił" czy "ogłupieniem
                                          naiwnego ludu, który kupił głupotę". Może mi się nie podobać
                                          instytucja, np. Kościoła katolickiego, ale zawsze będę mieć
                                          ew. pretensje do posłów, którzy ulegają naciskom biskupów, a nie do
                                          tychże biskupów, że postulują cokolwiek. Postulować sobie mogą,
                                          podobnie jak każda inna organizacja czy osoby prywatne. Nie są
                                          pozbawieni praw obywatelskich i mają prawo się wypowiadać tak jak ty,
                                          czy ja, czy pani organizująca protest przeciwko ich wypowiedziom. A
                                          że ich ktoś słucha i to ktoś, na kogo ludzie chcą głosować? Można ich
                                          co najwyżej przekonywać, że głupio robią.

                                          Nie brnijmy w absurd. Jeśli posłowi nie wolno "kierować się osobistym
                                          wyznaniem przy prawodawstwie", to czym ma się kierować? Twoim
                                          poglądem Jedynie Słusznym? Tym powinien się kierować twój poseł,
                                          poseł osób o poglądach diametralnie odmiennych niekoniecznie.. Jeśli
                                          wprowadzimy Jedynie Dopuszczalny światopogląd, to po cholerę nam w
                                          ogóle wielopartyjność i wybory? No i co z ustrojem?
                                          • ginny22 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 09:22
                                            > Nie brnijmy w absurd. Jeśli posłowi nie wolno "kierować się
                                            osobistym
                                            > wyznaniem przy prawodawstwie", to czym ma się kierować? Twoim
                                            > poglądem Jedynie Słusznym?

                                            Prawem może? Per analogiam: sędzia, choćby uważał, że za zdradę
                                            małżeńską należy karać więzieniem, nie może takiego wyroku
                                            preforsować, bo w pracy musi trzymać się ram prawa. A w domu może
                                            myśleć, co mu się żywnie podoba.
                                            • iwoniaw Trochę logiki i dystansu poproszę. 22.04.10, 09:49
                                              To nie jest żadna analogia: sędzia musi stosować prawo już
                                              istniejące, a sejm uchwala nowe prawa, których jedynym ograniczeniem
                                              jest konieczność zgodności z aktami wyższej rangi. Jeśli natomiast
                                              zostaną spełnione warunki do np. zmiany Konstytucji, to wprowadzone w
                                              ten sposób przepisy mogą być zupełnie niezgodne z tym, co nas
                                              obowiązuje w tej chwili, a stanowiący takie prawo, jeśli spełniają
                                              wymogi procedury (czyli np. są legalnie wybranymi posłami i
                                              senatorami), mogą się kierować osobistym poglądem, jaki by on nie
                                              był.
                                              Czyżbyś kwestionowała porządek prawny w tych dziedzinach, w których
                                              tobie się on nie podoba, a odmawiała tego innym?
                                              • andrzej585858 Re: Trochę logiki i dystansu poproszę. 22.04.10, 18:23
                                                iwoniaw napisała:


                                                > Czyżbyś kwestionowała porządek prawny w tych dziedzinach, w których
                                                > tobie się on nie podoba, a odmawiała tego innym?

                                                Ja natomiast zastanawiam się - jak zostalby zaklasyfikowany poseł niewierzący,
                                                zdeklarowany ateista ktory powiedzmy w sprawie aborcji zaglosowałby zgodnie z
                                                tym co mowi w tej kwestii Kościół?
                                                Czyim wpływom on uległ?
                                                Podejrzewam że odpowiedź iz zagłosował zgodnie ze swoim sumieniem zostałaby
                                                przyjęta z wielkim niedowierzaniem.

                                                Zawsze można w wyborach wybrać takich posłów którzy wedle naszej wiedzy będą
                                                glosować zgodnie z wola tych co ich wybrali - ewentualnie samemu kandydować.
                                                I jeszcze jedno - jest naprawdę spora grupa kobiet której wcale nie przeszkadza
                                                - ak to nazywacie ingerencja Kościoła w ustawodawstwo, nawet w kwestii aborcji -
                                                to co z nimi zrobić?
                                                Wypowiadanie się w imieniu całej płci chyba tez jest lekkim nadu zyciem.
                                                >
                                                • jota-40 Re: Trochę logiki i dystansu poproszę. 22.04.10, 18:59
                                                  Andrzeju, według mnie nie chodzi o to, czy protestują kobiety, mężczyźni, geje czy czarnoskórzy Afroamerykanie. To jest zupełnie jasne, że są kobiety wierzące i praktykujące, których nikt, ale to nikt nie wysyła siłą na aborcję, którym nikt siłą nie wciska pigułek antykoncepcyjnych - i tak dalej. Prawo świeckie nie zmusza nikogo do łamania praw wiary - owszem, kiedyś było tak ze sprawą służby wojskowej; istniało, jak może pamiętasz, zjawisko odmowy służby ze względu na przekonania. Było to jednak bardziej formą opozycji.
                                                  W tej chwili nie ma już raczej o tym mowy.

                                                  Problem polega na tym, że KK usiłuje wprowadzić zakazy, dotyczące bezpośrednio zdrowia i życia kobiet - również tych, które są niewierzące i niepraktykujące - a zapewniam Cię, że takie też istnieją.

                                                  Napisałeś:

                                                  "Dla mnie jest to teza bardzo dyskusyjna - gdyż lista pasterski Episkopatu odczytywany w kościołach poświęcony powyzszym zagadnieniom - jest ingerowaniem w panstwo czy tez nie. Napisalem wcześniej że warto zapoznać się z pojęcie czym jest kościół - to nie jest hierarchia ani miejsce - to jest wspólnota- ktora zyje w określonym czasie i miejscu. Z tego też powodu hierarchowie maja prawa wobec swoich wiernych prezentować stanowisko KOścioła takze w sprawach społecznych. Co natomiast wierni zrobia z tą wiedzą - to jest całkiem inna sprawa."

                                                  Hierarchowie mają prawo prezentować swoje stanowisko w rozmaitych sprawach społecznych, jak najbardziej - nie wolno im się natomiast mieszać do polityki. Dziwi mnie bardzo Twoja opinia: pamiętam bardzo wyraźnie słowa JPII w czasie ostatniej pielgrzymki do Polski. Kładł duży nacisk na to właśnie - aby KK nie mieszał się do polityki. I pamiętam też, że przez kilka następnych lat było z tym jakby lepiej. Niestety, szybko minęło.
                                          • lezbobimbo Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 09:40
                                            iwoniaw napisała:
                                            >Tak się składa, że wolność posiadania poglądów oraz wyznawania> >swej religii
                                            jest zagwarantowana konstytucyjnie.

                                            To jest wolnosc dla prywatnego zycia obywateli, nie wolnosc dla jakis kaplanów i
                                            ksiezy do pchania sie w polityke.
                                            Religia nie ma byc obecna w pracy ani tym bardziej przy wladzy. Religia jest
                                            sprawa intymna i prywatna, jesli ktos ma zapewnione miejsce i spokój do
                                            wyznawania swej religii i odprawiania obrzedów, to nie moze wiecej zadac.
                                            Z kolei oddzielnosc panstwa od religii tez jest zagwarantowana konstytucyjnie w
                                            swieckiej demokracji.
                                            Politycy nie po to pracuja, aby wyznawac swoja prywatna religie, tylko aby dbac
                                            o cale spoleczenstwo bez wzgledu na to, co kto wyznaje - prawo swieckie w
                                            demokracji obowiazuje wszystkich, nie tylko grupke wybranych wyznanców.
                                            Prywatnie to sobie kazdy posel moze oddawac modly do kozy i uznawac, ze jakies
                                            krysztaly maja wplyw na jego sumienie, ale w momencie wejscia do parlamentu
                                            swoje osobiste poglady ma schowac do kieszeni i zajac sie demokracja, a nie
                                            oddawaniem przyslug kosciolom i przepisywaniem prawa swieckiego tak jak jakies
                                            koscioly dyktuja.
                                            Obywatele maja tez prawo do nienalezenia do zadnego wyznania, to tez jest
                                            swoboda obywatelska. Z wyznan prywatnych sa tez dostepne inne niz tylko jedno,
                                            katolickie, wiec to jedno wyznanie nie ma prawa ingerowac w sfere prywatna ani w
                                            publiczna tych, którzy nie sa katolikami.

                                            >W zw. z czym użycie> argumentu "lepiej zobacz, czym to grozi" >prowadzi nas
                                            prościutko do ograniczenia podstawowych swobód >obywatelskich,

                                            Nie. Pisalam, ze mieszanie religii do panstwa konczy sie panstwem wyznaniowym.
                                            Co grozi cudnymi zjawiskami typu shariat. Nie pisalam, ze osobiste wyznania
                                            zwyklych obywateli maja byc zabronione.
                                            Ksieza i inni hierarchowie koscielni nie maja swobody obywatelskiej mieszania
                                            sie do polityki swieckiej. Ksieza to nie poslowie, jesli chca byc politykami
                                            swieckimi, to niech opuszcza swoje stanowiska i zapisza sie do jakis partii a
                                            potem startuja w wyborach jak owi zwykli obywatele, nad którymi chca rozporzadzac.

                                            >Jeśli posłowi nie wolno "kierować się >osobistym> wyznaniem przy
                                            >prawodawstwie", to czym ma się kierować?

                                            A jak myslisz? Prawem swieckim juz istniejacym oraz konstytucja oczywiscie. Przy
                                            prawodawstwie, które ma obowiazywac caly kraj i sadownictwo, posel nie moze sie
                                            pytac ksiedza o rade, a jesli nie umie sobie dac rady bez ksiedza przy pracy, to
                                            niech opusci polityke i wstapi do zakonu.
                                            Osobiste wyznanie posla jest jego sprawa prywatna i równie niepotrzebne przy
                                            prawodawstwie jak jego prywatna sklonnosc do szatynek czy milosc do jakiegos
                                            kierowcy rajdowego. To czy posel lubi Jezusa czy papieza czy Kaline Jedrusik czy
                                            Schumachera nie ma wplywac na prawodawstwo, które jest mu powierzone i które ma
                                            obowiazywac cale panstwo i sadownictwo.
                                            • iwoniaw Konstytucja też nie spadła z niebios 22.04.10, 10:01
                                              tylko została uchwalona zgodnie z poglądami i przekonaniami
                                              reprezentantów narodu. I jeśli spełni się odpowiednie warunki, w
                                              każdej chwili można mieć następną - podobną lub całkiem odmienną. I
                                              dopóty ktoś ma prawa obywatelskie, może w temacie działać (np.
                                              zbierać podpisy, lobbować w Sejmie itd.), a tym bardziej się
                                              wypowiadać.

                                              Cytatw momencie wejscia do parlamentu
                                              > swoje osobiste poglady ma schowac do kieszeni i zajac sie
                                              demokracja


                                              Rozumiem, że jeśli demokratycznie wybrany Sejm wprowadzi
                                              ustawę zakazującą ci chodzić po ulicy bez burki, to uznasz, że każdy
                                              kolejny parlamentarzysta w kolejnej kadencji nie ma prawa forsować
                                              "swoich osobistych poglądów" w temacie, tylko "zająć się demokracją"
                                              (cokolwiek by to miało oznaczać)?
                                              Czym, jeśli nie osobistym poglądem, kierują się parlamentarzyści w
                                              dowolnym kraju? I czym powinni, że powtórzę pytanie? Czyżby nie byli
                                              wybierani (a w każdym razie nie powinni być) właśnie ze względu na
                                              poglądy
                                              ?

                                              CytatPrz
                                              > y
                                              > prawodawstwie, które ma obowiazywac caly kraj i sadownictwo, posel
                                              nie moze sie
                                              > pytac ksiedza o rade, a jesli nie umie sobie dac rady bez ksiedza
                                              przy pracy, t
                                              > o
                                              > niech opusci polityke i wstapi do zakonu.


                                              Bo ty tak powiedziałaś? Poseł, owszem, powinien pytać o opinię
                                              swoich wyborców
                                              . I nie oznacza to, że "nie daje sobie rady",
                                              tylko zdaje sobie sprawę, co oznacza słowo "mandat" (ty to wiesz?).
                                              Jeśli zaś czyimś wyborcą jest akurat ksiądz, to co z tego?
                                              Ostatecznie kler dowolnej denominacji nie stanowi jeszcze większości,
                                              więc płacze osób, które "nie umieją sobie dać rady" w przekonaniu do
                                              swych idei pozostałej (większej!) części społeczeństwa są co najmniej
                                              nie na miejscu - jeśli ktoś nie potrafi uprawiać polityki, to niech
                                              faktycznie wstąpi do jakiegoś zakonu albo wyjedzie w Bieszczady - to
                                              tak w poetyce twojej wypowiedzi porada.
                                              • lezbobimbo Re: Konstytucja też nie spadła z niebios 22.04.10, 12:07
                                                iwoniaw napisała:
                                                >Czyżby nie byli wybierani (a w każdym razie nie powinni być) >właśnie ze
                                                względu na poglądy?

                                                Nawet cala partia poslów reprezentujaca wylacznie okreslone poglady swoich
                                                wyborców i prywatne poslów nadal musi wspólpracowac z reszta poslów i partii,
                                                reprezentujacych inne poglady innych wyborców.
                                                I w parlamencie poglady dotycza prawnictwa panstwowego, a nie prywatnosci
                                                kazdego obywatela. W parlamencie uchwalane sa prawa, które potem maja
                                                obowiazywac w sadach (prawo karne) i urzedach (wszelakie regulacje) a ogólnie
                                                panstwo ma dbac o korzysc KAZDEGO obywatela od kolyski po grób, nie tylko
                                                jednego rodzaju wyborcy ani tylko jednego wyznania. Poslowie maja sie wiec
                                                kierowac wspólpraca z innymi partiami, konstytucja, juz uchwalonymi prawami i
                                                reformami oraz oczywiscie budzetem panstwowym. Posel nawet najbardziej ugodowy
                                                nie jest w stanie przeprowadzic wszystkich zyczen swoich wyborców - dobrze jest,
                                                jesli mu sie uda przeprowadzic cokolwiek z programu partyjnego we wspólpracy z
                                                innymi poslami, nie przekroczy budzetu ani nie naruszy konstytucji itd.

                                                Poseł, owszem, powinien pytać o opinię
                                                > swoich wyborców
                                                . I nie oznacza to, że "nie daje sobie rady",
                                                > tylko zdaje sobie sprawę, co oznacza słowo "mandat" (ty to >wiesz?). > Jeśli
                                                zaś czyimś wyborcą jest akurat ksiądz, to co z >tego?

                                                To nadal nie ma znaczyc, ze wybiera posla jakis kosciól i ma nim sterowac.
                                                Posel po zdobyciu mandatów nie pyta swoich wyborców o rade i przekonania przy
                                                kazdej ustawie. Po to go wybrali wyborcy, zeby zajmowal sie prawodawstwem za
                                                nich, zawierzyli mu, ze sie zna na prawach i nudnym prawnictwie i umie ustawy
                                                przeprowadzac - czyli maja nadzieje, ze jest profesjonalnym poslem, który bedzie
                                                pracowal za nich
                                                przez swoja kadencje.

                                                Co do organizacji i ich wplywów. Organizacja koscielna nie ma prawa wychodzic
                                                poza swoje kompetencje (tu religijne) i dyktowac calemu panstwu prawa swieckiego
                                                przez rozmaite naciski na wladze ustawodawcza i sadownicza. Zwlaszcza w Polsce
                                                kosciól katolicki nie ma bynajmniej na celu dobra kazdego obywatela bez wzgledu
                                                na jego wyznania i poglady, a kobietom wrecz jawnie zabiera prawa i chce zabrac
                                                jeszcze wiecej.
                                                • iwoniaw Re: Konstytucja też nie spadła z niebios 22.04.10, 12:54
                                                  Posłowie "muszą" się kierować "współpracą z innymi partiami"? A od
                                                  kiedyż to? Chyba tylko gdy nie mają większości, wtedy są zmuszeni do
                                                  wchodzenia w koalicje.
                                                  Problem w dyskusji z tobą polega na tym, że tak się zacietrzewiasz w
                                                  swej niechęci do jednej opcji (konkretnie: popierającej postulaty
                                                  kościoła kat.), że gotowa jesteś pisać postulaty godzące w samą ideę
                                                  demokracji i procedur ustrojowych - byle tylko "utrącić" tych
                                                  konkretnych ludzi, z tymi a nie innymi poglądami. Czy naprawdę tak
                                                  trudno pojąć, że przy pomocy identycznych argumentów marginalizowano
                                                  i delegalizowano już nieraz i inne grupy, w tym te znacznie bliższe
                                                  twoim poglądom?
                                                  Skoro chcemy demokracji i przestrzegania prawa, bądźmy konsekwentni.
                                                  Są instrumenty do minimalizowania wpływów frakcji, które uznamy za
                                                  szkodliwe i popularyzowania poglądów, które uważamy za godne poparcia
                                                  (z opiewaną w wątku o patriotyzmie pracą u podstaw na czele) i
                                                  powinniśmy je stosować. Bez jednakże prawa odmawiania tego samego
                                                  ludziom, z których poglądami na świat nam nie po drodze.
                                                  • lezbobimbo Re: Konstytucja też nie spadła z niebios 23.04.10, 19:59
                                                    iwoniaw napisała:
                                                    > Posłowie "muszą" się kierować "współpracą z innymi partiami"? A od
                                                    > kiedyż to? Chyba tylko gdy nie mają większości, wtedy są zmuszeni >do >
                                                    wchodzenia w koalicje.

                                                    Poslowie sa zazwyczaj czescia wiekszej grupy - swojej partii, bez której nie
                                                    siedzieliby w parlamencie. I to program partyjny maja realizowac, a nie swoje
                                                    prywatne widzimisie ani postulaty ulubionego ksiedza. Maja program realizowac we
                                                    wspolpracy z innymi partiami, bo zadna partia nie jest tak wielka, zeby byc
                                                    wiekszoscia nad reszta poslów i partii. Oprocz programu swej partii i kompromisu
                                                    z innymi partiami maja tez pamietac o konstytucji i budzecie panstwowym oraz
                                                    innych juz uchwalonych prawach (jesli nowa ustawa lamie prawa juz ustalone, tez
                                                    nie przejdzie, chyba ze ma jakies prawo zmienic - nie zlamac).

                                                    > postulaty godzące w samą ideę
                                                    > demokracji i procedur ustrojowych - byle tylko "utrącić" tych
                                                    > konkretnych ludzi, z tymi a nie innymi poglądami. Czy naprawdę tak
                                                    > trudno pojąć, że przy pomocy identycznych argumentów >marginalizowano i
                                                    delegalizowano już nieraz i inne grupy, w tym te >znacznie bliższe> twoim poglądom?

                                                    Litosci, koscielni hierarchowie to nie jest grupa spoleczna! Katoliccy wierni
                                                    jako grupa spoleczna maja sie swietnie i nikt ich w Polsce nie dyskryminuje,
                                                    wrecz przeciwnie. Koscielni hierarchowie katoliccy to organizacja religijna, i
                                                    nie sa nawet do niej wybierani demokratycznie.
                                                    Organizacja ta cieszy sie w Polsce nieslychanymi przywilejami i wplywa na
                                                    polityke calego kraju jak zadna inna. Nie rozumiem, jak mozna w ogóle brac jedna
                                                    z organizacji religijnych pod uwage w prawodawstwie swieckim na caly kraj. To
                                                    wlasnie jest psucie demokracji - jedna organizacja dyryguje prawami dla
                                                    wszystkich obywateli.

                                                    > Są instrumenty do minimalizowania wpływów frakcji, które uznamy za
                                                    > szkodliwe i popularyzowania poglądów, które uważamy za godne >poparcia > (z
                                                    opiewaną w wątku o patriotyzmie pracą u podstaw na >czele) i > powinniśmy je
                                                    stosować.

                                                    Taaa, najwazniejszy z takich instrumentów to konstytucja, ale poslowie ja jak
                                                    widac bezczelnie ignoruja na czesc biskupów i ksiezy. Glosowalam na jakas
                                                    partie, a posel z niej slucha sie ksiedza, zamiast mnie chronic. Fajne
                                                    bezprawie, fajna demokracja.
                                          • jota-40 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 09:42
                                            Andrzej napisał:

                                            "Faktem jest że mnie poniosło, ale no cóż nie powinienem wlaściwie wypowiadac się tam gdzie jest to związane dla mnie z silnymi osobistymi przeżyciami, zwłaszcza że wspomnienia z tego jak kształtuje się świecki wizerunek państwa i czym jest tolerancja w wykonaniu przynajmniej niektórych zwolennikow tejze świeckości są do dzisiaj mocno obecne w mojej pamieci. No cóż, faktem jest ze to bylo w innym systemie tylko że argumentacja nieslychanie podobna."

                                            Czy dobrze zrozumiałam - sugerujesz, że PRL był takim modelowym "świeckim wizerunkiem państwa"??? Otóż nie zgadzam się zupełnie. To nie było państwo świeckie, tylko para-totalitarne i policyjne. Władzę sprawowała partia i ubecja. Religią manipulowano, wiedząc, że dla ludzi jest ona namiastką wolności. Czasem dodawano swobód, czasem je zabierano. Nie miało to wszystko nic wspólnego ze świeckim systemem państwowym - z tej prostej przyczyny, że żyliśmy w państwie bezprawia.


                                            "Stawianie dużej części społeczeństwa poza jego nawias - tylko dlatego że postepuje zgodnie ze swoimi pogladami nazywa się ingerencją KOścioła - retoryka która byla obecna w zyciu przez caly okres PRL - mialem nadzieję ze z podobna już nigdy się nie spotkam - jednak jak widze mylę się. Argumentacja zaś przy której to co pisano kiedyś w oragnie TKKŚ - czyli dla tych co nie pamietają - Towarzystwie Krzewienia Kultury Świeckiej - "Argumenty" to przy tym co czytam tutaj była wyrazem daleko idącej tolerancji.Tam dawano szansę uczestniczenia w zyciu politycznym ludziom których co prawda określano jako. katolików koncesjonowanych - ale jednak byli tacy.
                                            Tutaj zas propaguje się postawy zabraniające w ogole takiego uczestnictwu - ewentualnie pozostawienie sumienia w domu."

                                            Znowu przywołujesz przeszłość i zrównujesz niejako te dwie płaszczyzny (wizję wymarzonego państwa świeckiego Lezbobimbo i PRL). Wybacz, ale uważam, że to demagogia. Dobrze wiesz, na czym polegało dopuszczenie koła Znaku do Sejmu i czym były inne tego typu akcje - stanowiły zwykłą przykrywkę wobec świata zachodniego ("ma się jednak tę tolerancję!"), argument wobec własnego społeczeństwa ("zobaczcie, jak tu u nas dobrze się żyje katolikom!"). Wszyscy, łącznie z posłami katolickimi, świetnie zdawali sobie sprawę, że niczego to nie zmieni - ani konstytucji, ani życia społecznego.

                                            Tymczasem w naszym - rzekomo całkowicie świeckim - państwie niepodległym, wpływ KK na państwo i życie społeczne jest - mam wrażenie - coraz większy. Kościół jawnie wskazuje, na kogo głosować, wywiera równie jawne naciski na władze w kwestii choćby in vitro (i w wielu innych kwestiach). To jest absolutnie niedopuszczalne. Ja akurat uważam, że każdy poseł powinien głosować w zgodzie z własnym sumieniem - NIE kierując się przy tym jednak prawem kościelnym, wymaganiami religii, jakimikolwiek dogmatami czy twierdzeniami Kościoła. Myślę, że każdy tak naprawdę wie - lub powinien wiedzieć - w jaki sposób oddzielić sacrum od profanum. Jeśli nie wie - nie powinien być posłem.

                                            Niestety, faktem jest, że mamy taki Sejm, jaki sobie sami wybieramy. Ale faktem jest też, że posłowie podejmują często decyzje zgodne z duchem nauk KK, mając pełną świadomość, iż w przeciwnym razie stracą poparcie Rydzyka i innych tego typu osobników. To z kolei może oznaczać brak istotnego poparcia przy kolejnych wyborach.

                                            Państwo nadmiernie zazębia się z Kościołem. I mnie to razi.
                                            • andrzej585858 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 18:03
                                              jota-40 napisała:

                                              >
                                              > Czy dobrze zrozumiałam - sugerujesz, że PRL był takim modelowym "świeckim wizer
                                              > unkiem państwa"??? Otóż nie zgadzam się zupełnie. To nie było państwo świeckie,
                                              > tylko para-totalitarne i policyjne.

                                              Oczywiście że masz rację, wcale nie sugeruje że bylo modelowym państwem świeckim
                                              - za takie chciało uchodzić , odnoszę sie do wzorca teoretycznego.

                                              Władzę sprawowała partia i ubecja. Religią
                                              > manipulowano, wiedząc, że dla ludzi jest ona namiastką wolności. Czasem dodawa
                                              > no swobód, czasem je zabierano. Nie miało to wszystko nic wspólnego ze świeckim
                                              > systemem państwowym - z tej prostej przyczyny, że żyliśmy w państwie bezprawia

                                              No widzisz - problem jest w tym że znaczna część naszej klasy politycznej oraz
                                              obywateli uważa całkiem inaczej. Taka tez polityke historyczna bardzo
                                              krytykowaną - prowadził prezydent Kaczyński oraz spora część środowiska
                                              związanego z PIS-em - znaczna podkreślam a nie cały.

                                              >
                                              > Znowu przywołujesz przeszłość i zrównujesz niejako te dwie płaszczyzny (wizję w
                                              > ymarzonego państwa świeckiego Lezbobimbo i PRL). Wybacz, ale uważam, że to dema
                                              > gogia. Dobrze wiesz, na czym polegało dopuszczenie koła Znaku do Sejmu i czym b
                                              > yły inne tego typu akcje - stanowiły zwykłą przykrywkę wobec świata zachodniego
                                              > ("ma się jednak tę tolerancję!"), argument wobec własnego społeczeństwa ("zoba
                                              > czcie, jak tu u nas dobrze się żyje katolikom!"). Wszyscy, łącznie z posłami ka
                                              > tolickimi, świetnie zdawali sobie sprawę, że niczego to nie zmieni - ani konsty
                                              > tucji, ani życia społecznego.

                                              Owszem, tutaj też masz rację - tylko że mam wrażenie że demokracja w wedlug
                                              opinii tutaj wygłoszonych nawet takiego listka fugowego - nie przewiduje -
                                              katolikom i w ogóle jakimkolwiek osobom ktore zadeklaruja że są wierzące
                                              delikatnie sie powie - lepiej niech siedzą w domu. Oczywiście - przejaskrawiam,
                                              ale mam poważne obawy że wcale to nie jest az takie niemożliwe.
                                              >
                                              > Tymczasem w naszym - rzekomo całkowicie świeckim - państwie niepodległym, wpływ
                                              > KK na państwo i życie społeczne jest - mam wrażenie - coraz większy. Kościół j
                                              > awnie wskazuje, na kogo głosować, wywiera równie jawne naciski na władze w kwes
                                              > tii choćby in vitro (i w wielu innych kwestiach). To jest absolutnie niedopuszc
                                              > zalne.

                                              Dla mnie jest to teza bardzo dyskusyjna - gdyż lista pasterski Episkopatu
                                              odczytywany w kościołach poświęcony powyzszym zagadnieniom - jest ingerowaniem w
                                              panstwo czy tez nie.
                                              Napisalem wcześniej że warto zapoznać się z pojęcie czym jest kościół - to nie
                                              jest hierarchia ani miejsce - to jest wspólnota- ktora zyje w określonym czasie
                                              i miejscu. Z tego też powodu hierarchowie maja prawa wobec swoich wiernych
                                              prezentować stanowisko KOścioła takze w sprawach społecznych.
                                              Co natomiast wierni zrobia z tą wiedzą - to jest całkiem inna sprawa.

                                              Ja akurat uważam, że każdy poseł powinien głosować w zgodzie z własnym s
                                              > umieniem - NIE kierując się przy tym jednak prawem kościelnym, wymaganiami reli
                                              > gii, jakimikolwiek dogmatami czy twierdzeniami Kościoła. Myślę, że każdy tak na
                                              > prawdę wie - lub powinien wiedzieć - w jaki sposób oddzielić sacrum od profanum
                                              > . Jeśli nie wie - nie powinien być posłem.

                                              Tutaj też się zgadzam - tylko że sumienie posła wierzącego jest zobligowane
                                              przestrzegać przykazania - nie zabijaj. Aboslutnie nie chcę wchodzić tutaj w
                                              dalsze dywagacje, ale myślę że stanowsika Kościoła w kwestii tego przykazania
                                              jest absolutnie jasne i niezmienne. Natomiast co pocznie ze swoim sumieniem
                                              poseł - to jest tylko i wyłącznie jego sprawa.
                                              >
                                              > Niestety, faktem jest, że mamy taki Sejm, jaki sobie sami wybieramy. Ale faktem
                                              > jest też, że posłowie podejmują często decyzje zgodne z duchem nauk KK, mając
                                              > pełną świadomość, iż w przeciwnym razie stracą poparcie Rydzyka i innych tego t
                                              > ypu osobników. To z kolei może oznaczać brak istotnego poparcia przy kolejnych
                                              > wyborach.
                                              >
                                              > Państwo nadmiernie zazębia się z Kościołem. I mnie to razi.
                                              • ginny22 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 18:15
                                                > Tutaj też się zgadzam - tylko że sumienie posła wierzącego jest zobligowane
                                                przestrzegać przykazania - nie zabijaj.

                                                Tylko że nikt mu w sejmie nie każe dokonywać aborcji (bo rozumiem, że o tym
                                                m.in. piszesz, przywołując "nie zabijaj"). A prawo tworzy także dla osób, które
                                                nie podzielają jego światopoglądu.
                                              • dakota77 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 22.04.10, 18:52
                                                List Episkopatu odczytawany Z ambony? prosze bardzo, nie ma w tym nic
                                                zlego,w ladze kosciola moga sobie glosci co uwazaja za stosowne swoim
                                                wyznawcom. Ale nacisk o jakim tu mowa, to byly listy biskupow,
                                                pisane do konkretnych politykow, nakazujace taka a nie inna forme
                                                ustawy o in vitro. To zupelnie co innego. Ale moze zeby znac sprawe,
                                                trzeba ogladac newsy, nie czytac tylko Naszego Dziennika czy Goscia
                                                Niedzielnego.
                                                • andrzej585858 Re: W ogóle się z wami nie zgadzam w kwestii 23.04.10, 06:21
                                                  dakota77 napisała:

                                                  . Ale moze zeby znac sprawe,
                                                  > trzeba ogladac newsy, nie czytac tylko Naszego Dziennika czy Goscia
                                                  > Niedzielnego.

                                                  Wyobraź sobie że jeszcze nigdy nawet nie miałem powyższych gazet w ręku.
                                                  Pogłady podobne do moich mozna miec nie czytając w ogóle prasy związanej z
                                                  bardzo skrajnym odłamem Kościoła. Zresztą szersze spojrzenie tez by się przydało
                                                  wielu ludziom.
                                  • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 19:53
                                    lezbobimbo napisała:
                                    >
                                    > Sumienie wlasne, czyli etyka, nie ma nic wspólnego z religia. Wiec zaden kosció
                                    > l
                                    > nie ma prawa wplywac na sumienie kogokolwiek.

                                    Wiesz co? Na pewno o wiele więcej wiem jak funkcjonuje państwo niż ty o tym czym
                                    jest religia oraz sumienie, wraz z kuriozalnym stwierdzeniem nie ma prawa wpływać.
                                    Może choc ten argument do Ciebie dotrze - jak jestes członkiem jakiejś
                                    organizacji to zobowiązujesz sie przestrzegać statut tej organizacji?
                                    Więc może akurat w kwestiach Koscioła i tego jakie ma prawa w stosunku do swoich
                                    czlonków jako osoba kompletnie nie majaca z nim nic wspolnego nie bedziesz się
                                    wypowiadać?
                                    Jako osoba świecka mieszasz sie w sprawy koscielne.
                                    Poza tym przeczytaj definicje pojęcia Kościół - chyba muszę twoim językiem
                                    zacząc odpowiadać bo inaczej chyba nie da się.

                                    > Osobiste poglady poslów musza byc w zgodzie z juz istniejacym prawem swieckim
                                    > oraz z programem ich partii.

                                    A co zrobic jak program tej partii ma takie a nie inne wartości wpisane w statut?

                                    >
                                    • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:26
                                      Widze, ze masz doskonala wiedze o stanie sumienia Bimbo? Co to za
                                      zarzut jakis kosmiczny? Zapewniam cie, jesli jeszcze o tym nie wiesz,
                                      ze sumienie posiadaja rowniez ludzie niewierzacy. Znalam w zyciu amse
                                      zadeklarowanych ateistow, bedacych o wiele lepszymi, moralniejszymi
                                      osobami niz gorliwi katolicy. Nie tobie oceniac, co kto wie o
                                      sumieniu, OK? Nie masz wrazenia, ze cie ponosi?

                                      jezeli dzialania KK dotycza nie tylko jego czlonkow, a naciski na
                                      ustawodawstwo maja wplyw takze na szersza rzesze obywateli, nie tylko
                                      katolicy maja prawo wypowiadac sie na temat tego kosciola.
                                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:37
                                        dakota77 napisała:

                                        > Widze, ze masz doskonala wiedze o stanie sumienia Bimbo? Co to za
                                        > zarzut jakis kosmiczny? Zapewniam cie, jesli jeszcze o tym nie wiesz,
                                        > ze sumienie posiadaja rowniez ludzie niewierzacy. Znalam w zyciu amse
                                        > zadeklarowanych ateistow, bedacych o wiele lepszymi, moralniejszymi
                                        > osobami niz gorliwi katolicy. Nie tobie oceniac, co kto wie o
                                        > sumieniu, OK? Nie masz wrazenia, ze cie ponosi?

                                        Nie wypowiedzialem się o stanie sumienia dla ścisłości, tylko o wyrażaniu
                                        poglądów na coś co jest jak widzę kompletnie nie znane, zwłaszcza na to czy
                                        Kościół ma prawi wplywać na sumienie swoich wiernych czy nie - chyba o tym pisałem?
                                        Owszem poniosło mnie - chyba po raz pierwszy, ale tez zaznaczylem że musze
                                        zacząć pisać takim samym językiem żeby dotarło gdyz inaczej nie daje się.
                                        Szkoda ze tylko dla mnie zwracasz uwage na sposob wypowiedzi, no cóż dla mnie
                                        sformułowanie o tym kto ma iść won z polityki wcale nie bylo śmieszne.
                                        Nie puszczam argumentów merytorycznych mimo uszu - chyba możesz to stwierdzić
                                        nawet w kwestii mojej zgody co do niepotrzebnie uchwalonego prawa karnie
                                        sankcjonujacego wykonanie aborcji. Mam nadzieję że nie uszło to uwadze -
                                        natomiast stwierdzenia ze no nie wiem, powinienem prosic o zgodę na wyrażenie
                                        innej opinii niz ta co posiada większość jest chyba dość dizwnym argumentem,
                                        podobnie jak jako osoba nie widząca ingerencji Koscioła w zycie publiczne tez
                                        powinienem byc cicho itd. itd. - to nie są stwierdzenia na które warto zwrócić
                                        uwagę?
                                        >

                                        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:41
                                          Ile razy trzeba napisac, zebys wreszcie zrozumial, ze nie o wplywie
                                          Kk na sumienie wiernych tu zazarcie dyskutujemy? jesli biskupi p[isza
                                          listy do politykow z wykladnia, jak ma wykladac nowe prawo o in
                                          vitro, to dotyczy to calego spoleczenstwa, nie wiernych kosciola. KK
                                          ma prawo doradzac swoim wiernym, niech bedzie. Ale nie ma prawa
                                          ustawiac zycia ogolowi.
                                          • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 00:22
                                            jesli biskupi p[isza
                                            > listy do politykow z wykladnia, jak ma wykladac nowe prawo o in
                                            > vitro, to dotyczy to calego spoleczenstwa, nie wiernych kosciola.
                                            KK
                                            > ma prawo doradzac swoim wiernym, niech bedzie. Ale nie ma prawa
                                            > ustawiac zycia ogolowi.

                                            Z tym się całkowicie zgadzam.
                                    • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 20:56
                                      andrzej585858 napisał:
                                      > Na pewno o wiele więcej wiem jak funkcjonuje państwo niż >ty o tym czym> jest
                                      religia oraz sumienie

                                      Dowcipny biedaczyno, nie wiesz w ogóle jak funkcjonuje panstwo jakiekolwiek,
                                      nawet to w którym sie znajdujesz obecnie.
                                      Religia to wiara w bóstwo takie czy inne i nie ma nic wspólnego z etyka,
                                      sumieniem, moralnoscia.
                                      Sumienie to etyka i to jest jak pupa, kazdy ma swoja, bez wzgledu na wiare czy
                                      niewiare.
                                      Kosciól to zgromadzenie wiernych wyznajacych jakas religie i zaden kosciól nie
                                      ma prawa dyktowac etyki ani prawa swieckiego, chociazby tylko dlatego, ze
                                      wyklucza to nie zgadzajacych sie z tym kosciolem.
                                      Oczywiscie sa koscioly, które usiluja od dawna to robic, czyli dyktowac etyke i
                                      moralnosc calego spoleczenstwa, przez co mamy wyplywajace z tego bezsensowne
                                      gadanie, ze niewierzacy sa niemoralni, nieetyczni czy nie maja sumienia. Bzdura
                                      oczywista, uzurpacja i klamstwo w oczy.
                                      Od prawa swieckiego sa prawnicy swieccy i jakimkolwiek wyznaniom i kosciolom od
                                      tego won.

                                      >A co zrobic jak program tej partii ma takie a nie inne wartości >wpisane w statut?

                                      Jesli sa to wartosci religijne, to jest to partia wyznaniowa i powinna opuscic
                                      polityke swiecka.
                                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:10
                                        lezbobimbo napisała:


                                        > Religia to wiara w bóstwo takie czy inne i nie ma nic wspólnego z etyka,
                                        > sumieniem, moralnoscia.

                                        Istne kuriozum.

                                        Tylko jakos dziwnie spokojny jestem o to czy Kościół będzie nadal mógł pelnić
                                        swoja misję czy nie - historia zna tysiące osób wygłaszających podobne androny -
                                        było, minęło.
                                        >
                                        • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:17
                                          andrzej585858 napisał:

                                          > Tylko jakos dziwnie spokojny jestem o to czy Kościół będzie nadal mógł pelnić
                                          swoja misję czy nie - historia zna tysiące osób wygłaszających podobne androny -
                                          było, minęło.
                                          > >

                                          I to mnie właśnie najbardziej przeraża. Jeśli oczywiście będzie z tą misją pchał
                                          się do polityki, zamiast pozostać tam, gdzie jest miejsce religii.
                                        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:18
                                          Wiesz co, Andrzeju? nagle odnalazlam dziwny spokoj w fakcie, ze
                                          tysiace osob wyglaszajacych podobne androny jak ty, nie tylko w tym
                                          watku, ale w toku wielu dyskusji na tym forum, tez przemina bez
                                          sladu.

                                          Najgorsze, ze ty swoje androny wyglaszasz pod sztandarami
                                          chrzescijanskich wartosci i rzekomej tolerancji, podczas gdy cienia
                                          tolerancji dla innych czy milosierdzia w twoicjh pogladach jakos nie
                                          widac.
                                          • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:05
                                            dakota77 napisała:


                                            >
                                            > Najgorsze, ze ty swoje androny wyglaszasz pod sztandarami
                                            > chrzescijanskich wartosci i rzekomej tolerancji, podczas gdy cienia
                                            > tolerancji dla innych czy milosierdzia w twoicjh pogladach jakos nie
                                            > widac.

                                            No cóż jeżeli norma tolerancji jest stwierdzenie - won oraz zarzuty bycia
                                            klamcą, a potem nawet brak checi ustosunkowania się do tego - to rzeczywiście
                                            nie jest to tolerancja ktorej chcę być wyznawcą - z tym to sie zgodzę.
                                            • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:10
                                              Dla ciebie problem stanowi uzycie slowa won, a pisanie, ze ktos nie ma
                                              pojecia o sumieniu jest czyms normalnym. No sliczne.
                                              • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 06:45
                                                dakota77 napisała:

                                                > Dla ciebie problem stanowi uzycie slowa won, a pisanie, ze ktos nie ma
                                                > pojecia o sumieniu jest czyms normalnym. No sliczne.

                                                Dowolna interpretacja. Było to w reakcji na sformułowanie cytuje:

                                                "Sumienie wlasne, czyli etyka, nie ma nic wspólnego z religia. Wiec zaden kosciól
                                                nie ma prawa wplywac na sumienie kogokolwiek. "

                                                Na sumienie kogokolwiek czyli także na swoich wiernych. Z tego tez powodu
                                                stwierdziłem iz osoba sytuująca sie poza Kościolem nie powinna wypowiadać się w
                                                kwestii czym jest sumienie dla jego członków. Moja wina że - tak jak zaznaczylem
                                                odpowiadam w stylu stawianych zarzutów.
                                                Faktem jest że mnie poniosło, ale no cóż nie powinienem wlaściwie wypowiadac się
                                                tam gdzie jest to związane dla mnie z silnymi osobistymi przeżyciami, zwłaszcza
                                                że wspomnienia z tego jak kształtuje się świecki wizerunek państwa i czym jest
                                                tolerancja w wykonaniu przynajmniej niektórych zwolennikow tejze świeckości są
                                                do dzisiaj mocno obecne w mojej pamieci.
                                                No cóż, faktem jest ze to bylo w innym systemie tylko że argumentacja
                                                nieslychanie podobna.
                                                Stawianie dużej części społeczeństwa poza jego nawias - tylko dlatego że
                                                postepuje zgodnie ze swoimi pogladami nazywa się ingerencją KOścioła - retoryka
                                                która byla obecna w zyciu przez caly okres PRL - mialem nadzieję ze z podobna
                                                już nigdy się nie spotkam - jednak jak widze mylę się.
                                                Argumentacja zaś przy której to co pisano kiedyś w oragnie TKKŚ - czyli dla tych
                                                co nie pamietają - Towarzystwie Krzewienia Kultury Świeckiej - "Argumenty" to
                                                przy tym co czytam tutaj była wyrazem daleko idącej tolerancji.
                                                Tam dawano szansę uczestniczenia w zyciu politycznym ludziom których co prawda
                                                określano jako. katolików koncesjonowanych - ale jednak byli tacy.
                                                Tutaj zas propaguje się postawy zabraniające w ogole takiego uczestnictwu -
                                                ewentualnie pozostawienie sumienia w domu.

                                                Niestety - przypomina to dla mnie poglady o. dyrektora - tylko o przeciwstawnym
                                                znaku.
                                                Niepotrzebnie wdalem się w polemikę z podobnymi poglądami. Poziom agresji w
                                                wykonaniu właśnie Lezbobimbo jest tak wysoki ze przestają mnie dziwić
                                                pojawiające się opinie o braku zrozumienia dla innych poglądów niż własne.
                                                Tylko jezeli guru teorii o szkodliwym wplywie KOscioła na politykę p. Senyszyn
                                                glosi podobne poglądy:

                                                " Został cud i miód. Politykom zaczęto wmawiać, że kampania prezydencka powinna
                                                być bezkrytyczna, łagodna, spokojna i pełna miłości. To woda na młyn PiS - uważa
                                                europosłanka SLD."

                                                Czyli nalezy być agresywnym - to chyba nic już mnie nie zdziwi. Dziwne tylko że
                                                sa osoby ktorych poglądy różnia sie od moich potrafią je wygłaszać i uzasadniać
                                                rzeczowo - kiedyś juz napisałem że pewnie wyrządzam niedźwiedzią przysługę - ale
                                                ponownie wyrażę uznanie dla Anutka za prezentowanie swoich poglądów i ich
                                                rzeczowe uzasadnianie podobnie jak czyni to R4F oraz inne osoby.
                                                Natomiast z jednego zdania w którym stwierdziłem potencjalna mozliwość ręcznego
                                                sterowania czego przykladów jest jednak sporo - powstała jakaś bezsensowna
                                                epopeja, ktora pomimo kilkakrotnie zwracanej uwagi o kompletnie złą
                                                interpretację rozrastała się w nastepne dziwaczne interpretacje.

                                                Jeszcze raz - nie oceniałem niczyjego sumienia ani nie stwierdzałem jego braku,
                                                na swoje nieszczęście odpisalem w równie agresywnym stylu.
                                                Zamykam więc powyższy temat i od tej pory wszelkie uwagi w wykonaniu Lezbobimbo
                                                pomijam milczeniem, chyna że będą w koncu wygłaszane innym tonem, no i nastapi w
                                                koncu odniesienie się do nieprawdziwych informacji które wygłasza.
                                                Dla Szproty oczywiście odpowiem ale póżniej gdyż teraz już czasu mi brakuje. NIe
                                                pozostawiam bez odpowiedzi pytań i uwag skierowanych pod moim adresem - co byc
                                                moze jest błędem, gdyż okazuje się że to ja tak intensywnie ciągne wątki - tylko
                                                niestety muszę najczęściej odpowiadać kilku osobom naraz.
                                                • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 09:18
                                                  > Tylko jezeli guru teorii o szkodliwym wplywie KOscioła na politykę
                                                  p. Senyszyn glosi podobne poglądy:
                                                  > " Został cud i miód. Politykom zaczęto wmawiać, że kampania
                                                  prezydencka powinna
                                                  > być bezkrytyczna, łagodna, spokojna i pełna miłości. To woda na
                                                  młyn PiS - uważa europosłanka SLD."

                                                  Andrzeju, a jak wyobrażasz sobie łagodną i pełną miłości kampanię
                                                  prezydencką? Może i powinna być bardziej merytoryczna, obrazy
                                                  smutnego Jarosława K. w sepii, które chciał tworzyć jeden z
                                                  polityków PiSu też niewskazane, ale nie da się chyba zrobić kampanii
                                                  bez jakiegoś poziomu agresji.
                                            • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:30
                                              andrzej585858 napisał:

                                              >
                                              > No cóż jeżeli norma tolerancji jest stwierdzenie - won oraz zarzuty bycia
                                              klamcą, a potem nawet brak checi ustosunkowania się do tego - to rzeczywiście
                                              nie jest to tolerancja ktorej chcę być wyznawcą - z tym to sie zgodzę.

                                              Skoro już jesteśmy przy braku odniesienia się do. Czekam na odpowiedź:
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,25788,109860574,110380560,Re_Szok_po_Smolensku.html?wv.x=2
                                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:31
                                              andrzej585858 napisał:
                                              > No cóż jeżeli norma tolerancji jest stwierdzenie - won

                                              WON, powtarzam, koscielnym misjonarzom wpychajacym sie w prawodawstwo.
                                              Nie, nie mam tolerancji dla lamania prawa przez religie, psucia demokracji,
                                              uzurpacji praw i wpierniczania sie kosciola w kompetencje panstwowe.
                                              • jota-40 Etyka i historia 21.04.10, 23:11
                                                Kościół w Polsce przypisuje sobie inne prawa, niż na przykład we Francji, czy innych krajach Europy - myślę o KK. Z prostych, historycznych przyczyn: 150 lat zaborów, Dwudziestolecie - też mocno pod wpływem kościoła - i lata komuny. W tych okresach kościół bywał ostoją polskości, wolności, prawdy etc. - w czasie, kiedy tego wszystkiego nie oferowało, niestety, państwo świeckie (zaborcy, a potem PZPR).
                                                Z tego głównie względu długo jeszcze nie uda się wyrugować przyzwyczajenia, mocno zakorzenionego wśród kościelnych dostojników, iż mają lub mieć powinni wpływ na życie obywateli.

                                                Obawiam się, że tego zjawiska nie da się zmienić w pięć czy dziesięć lat. Trudno tu zresztą mówić o jednolitym kościele katolickim - choćby rozłam w łonie samego Episkopatu nie jest dla nikogo tajemnicą. Częścią tego kościoła jest Rydzyk i cała ohyda, którą wokół siebie wytwarza - częścią był również ksiądz Tischner. Są księża, którzy mają żony i dzieci, są tacy, którzy są nade wszystko tchórzliwymi biurokratami, są charyzmatyczni i wspaniali ludzie, niosący pomoc. Jak wszędzie, jak w całym społeczeństwie.

                                                Nie mogę się zgodzić, Bimbo, że religia nie ma nic wspólnego z etyką. Wiara - wiarą, ale z nią łączy się właśnie etyka: czymże jest dziesięć przykazań? Oczywiście, część z nich dotyczy kwestii stricte religijnych, część jednak - etyki. I to etyki, która łączy się ze świeckim kodeksem prawnym (nie kradnij, nie zabijaj).

                                                Natomiast - chciałabym, żeby to było jasne - nie do przyjęcia jest dla mnie wpływ, jaki spora część hierarchów kościelnych chciałaby mieć na życie publiczne, społeczne w Polsce. Wiążą się z tym zapewne ambicje, ale przede wszystkim ta niezbita pewność, że oni wiedzą lepiej, co dla nas dobre, bo "wynika to z prawa naturalnego". Jak słyszę o prawie naturalnym, zaczynam wierzgać i gryźć.

                                                Szkoda, że nie możemy być normalnym państwem świeckim, jak choćby Francja, gdzie przecież KK ma się świetnie, społeczność chrześcijańska nie zamiera etc. A jednak nikomu nie przyszłoby do głowy wprowadzać do konstytucji zmian, wynikających z "prawa naturalnego".
                                                • lezbobimbo Re: Etyka i historia 21.04.10, 23:38
                                                  jota-40 napisała:
                                                  Z prostych, historycznych przyczyn: 150 lat
                                                  > zaborów, Dwudziestolecie - też mocno pod wpływem kościoła - i lata >komuny. -
                                                  w czasie, kiedy tego wszystkiego nie oferowało, niestety, >państwo świeckie
                                                  (zaborcy, a potem PZPR).

                                                  Wszystko pieknie, ale w momencie kiedy upadl w Polsce komunizm, kosciól
                                                  katolicki powinien sie ucieszyc z demokracji i wolnosci i zrezygnowac odtad z
                                                  udzialu w polityce. Zamiast tego wgalopowal do polityki i prawodawstwa, na co
                                                  pozwolilo spoleczenstwo i sie zaczela uzurpacja. I do dzisiaj ta uzurpacja tylko
                                                  kamienieje i konsoliduje sie, a przyzwyczajenie - jak to trafnie nazwalas -
                                                  spoleczenstwa zmienia sie w coraz wiekszy hold dla tej jednej instytucji.

                                                  > Nie mogę się zgodzić, Bimbo, że religia nie ma nic wspólnego z etyką. Wiara -
                                                  wiarą, ale z nią łączy się właśnie etyka: czymże jest dziesięć przykazań?
                                                  Oczywiście, część z nich dotyczy kwestii stricte religijnych, część jednak -
                                                  etyki. I
                                                  > to etyki, która łączy się ze świeckim kodeksem prawnym (nie kradnij, nie
                                                  zabijaj).

                                                  Kwestie praw zbieznych ze swieckim kodeksem juz dawno uregulowalo prawo
                                                  swieckie. W czasach, kiedy wymyslano te przykazania juz dawno bylo prawo
                                                  swieckie i tez regulowalo przestepstwa, wiec religijne prawodawstwo nie mialo tu
                                                  nic nowego do zaoferowania ani prawa do decyzji. Byli tez filozofowie swieccy,
                                                  którzy zastanawiali sie nad etyka.
                                                  Nie jest tak, ze dopiero religia instytucjonalizowana wymyslila etyke i
                                                  prawodawstwo.

                                                  > Natomiast - chciałabym, żeby to było jasne - nie do przyjęcia jest >dla mnie
                                                  wpł> yw, jaki spora część hierarchów kościelnych chciałaby >mieć na życie
                                                  publiczne, społeczne w Polsce.

                                                  Zgadzam sie z tym. I dlatego uwazam tez, ze kosciól jakikolwiek nie powinien
                                                  sobie tez uzurpowac etyki calego spoleczenstwa, bo usiluje tez ta droga
                                                  przemycic swoje wplywy. Jesli w Polsce nie mozna prawa zlamac lub zmienic
                                                  wprost, to zawsze mozna z jakiejs sprawy zrobic etyczna, gdzie kosciól katolicki
                                                  zostaje tyranskim zwyciezca. Dlatego tez w Polsce ludzie mysla - etyka? To do
                                                  ksiedza. Jakby byl prawnikiem albo psychologiem swieckim - a nie jest.
                                                  Hierarchowie religijni moga byc tylko autorytetami religijnymi swojego wlasnego
                                                  wyznania i zadnymi wiecej.
                                                • slotna Re: Etyka i historia 22.04.10, 00:07
                                                  > Kościół w Polsce przypisuje sobie inne prawa, niż na przykład we Francji, czy i
                                                  > nnych krajach Europy - myślę o KK.

                                                  W Irlandii tez glownym jest KK, a i historia podobna i co? Zwiazki partnerskie jakos przeszly, a aborcja w sumie niepotrzebna, bo nawet ja moge sobie pozwolic na szybka wycieczke do UK (a jak nie moge, to sa organizacje, ktore mi to zalatwia za free) i darmowy zabieg.
                                                  • jota-40 Re: Etyka i historia 22.04.10, 00:39
                                                    "Nie jest tak, ze dopiero religia instytucjonalizowana wymyslila etyke i
                                                    prawodawstwo."

                                                    - oczywiście, że nie. Jednak niewątpliwie etyka jest jedną z zasadniczych części
                                                    religii, przynajmniej chrześcijańskiej.

                                                    Polecam Wam wszystkim doskonały wstępniak Smoczyńskiego w najnowszej "Polityce"
                                                    - bardzo dokładnie wyraża moje odczucia na temat pogrzebu na Wawelu. Świetny
                                                    jest też tekst Baczyńskiego i Paradowskiej; doskonała i wyważona próba analizy
                                                    prezydentury Lecha Kaczyńskiego.
                                        • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:43
                                          andrzej585858 napisał:
                                          > > lezbobimbo: Religia to wiara w bóstwo takie czy inne i nie ma nic wspólnego
                                          z etyka,> > sumieniem, moralnoscia.
                                          > Istne kuriozum.

                                          Zadne kuriozum, tylko fakt. Moralnosc, sumienie i etyke kazdy ma swoja wlasna,
                                          bez wzgledu na brak wyznania czy wyznanie.
                                          Religia to wiara w jakiegos boga, boginie czy wieksza ich ilosc, rytualy i
                                          obrzedy oddawania czci tym bóstwom.
                                          To, ze jacys hierarchowie religijni usiluja dyktowac moralnosc i etyke, to
                                          przestarzaly blad i pchanie sie do wladzy nad spoleczenstwem. To, ze
                                          przedstawiciele jakiejs religii usiluja zmieniac prawo swieckie, to przestepstwo.

                                          > Tylko jakos dziwnie spokojny jestem o to czy Kościół będzie nadal >mógł
                                          pelnić> swoja misję czy nie - historia zna tysiące osób >wygłaszających podobne
                                          androny -> było, minęło.

                                          Konstytucja polska i konstytucje innych panstw swieckich to wiec dla Ciebie
                                          androny. Prawo swieckie to dla Ciebie androny.
                                          Kosciol nie ma sie pchac do prawodawstwa swieckiego ani do spraw etyki. Jedyna
                                          misje jaka jakis kosciol moze miec, to zdobywanie wiecej wiernych do swej
                                          wspólnoty wyznaniowej, zachecanie do swojego bóstwa.
                                          Religie z polityki WON.
                                        • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:03
                                          andrzej585858 napisał:

                                          > lezbobimbo napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Religia to wiara w bóstwo takie czy inne i nie ma nic wspólnego z etyka,
                                          sumieniem, moralnoscia.
                                          >
                                          > Istne kuriozum.
                                          >

                                          Dodam jeszcze: kuriozum to jest to, co piszesz. Idąc tokiem Twojego myślenia,
                                          człowiek niewierzący nie ma sumienia tudzież moralności.
                                          To nawet nie jest nietolerancja, tylko jakieś zadziwiające zamknięcie oczy na
                                          fakty. Nie opinie. Fakty. Ludzie socjalizują zasady pożycia społecznego, w tym
                                          podstawową zasadę niekrzywdzenia drugiej istoty żyjącej, pod każdą szerokością
                                          geograficzną, także tam, gdzie o chrześcijaństwie nawet nie słyszano. I także
                                          grubo przed chrześcijaństwem.
                                          No kochany, dawaj jeszcze jakiegoś androna.
                                    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 21:30
                                      <z dużym zainteresowaniem> Uważasz, że osoba nie będąca katolikiem
                                      nie ma sumienia?
                                      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:03
                                        ginny22 napisała:

                                        > <z dużym zainteresowaniem> Uważasz, że osoba nie będąca katolikiem
                                        > nie ma sumienia?

                                        Gdzie ja cos takiego powiedziałem? Stwierdziłem jedynie że ktos stojący poza
                                        Kosciolem nie powinien wypowiadać sie czy Kosciół ma prawo mowic dla swoich
                                        wyznawców co jest dla nich zgodne z sumieniem a co nie - tylko znowu jak widzę
                                        odbiór tak jak sie chce podobnie jak z uparcie lansowanym przez Bimbo tezą o
                                        jakoby nie znajomości konstytucji przez mnie.
                                        No cóż warto zawsze sie czegos przyczepić - jak sie czesto cos nieprawdizwego
                                        powtarza to w koncu staje sie to prawdą.
                                        • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:06
                                          > No cóż warto zawsze sie czegos przyczepić - jak sie czesto cos
                                          nieprawdizwego powtarza to w koncu staje sie to prawdą.

                                          Napisałeś, że Bimbo nie ma pojęcia o religii ani sumieniu. Chyba że
                                          miałam zwidy; w sumie wolałabym je mieć, bo taki poziom dyskusji i
                                          stresujący mecz w tv to za dużo na raz.
                                        • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:08
                                          Udajesz glupiego? Z ambony ksiadz swoim wyznawcom mzoe mowic co chce,
                                          ale wplywanie na polityke swieckiego panstwa i jego prawda, ktore
                                          dotycza kazdego obywatela, niezaleznie od wyznania, to zupelnie inne
                                          zjawisko.
                                        • szprota Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:16
                                          andrzej585858 napisał:


                                          > Gdzie ja cos takiego powiedziałem? Stwierdziłem jedynie że ktos stojący poza
                                          Kosciolem nie powinien wypowiadać sie czy Kosciół ma prawo mowic dla swoich
                                          wyznawców co jest dla nich zgodne z sumieniem a co nie - tylko znowu jak widzę
                                          odbiór tak jak sie chce podobnie jak z uparcie lansowanym przez Bimbo tezą o
                                          jakoby nie znajomości konstytucji przez mnie.

                                          Napisałeś również, że dla Ciebie kuriozalnym jest oddzielenie moralności i
                                          sumienia od religii.

                                          A w czasie całej tej dyskusji powtarzamy do znudzenia, że nie chodzi o to, co KK
                                          mówi swoim wyznawcom z ambon, lecz o to, że schodzi z tych ambon i wywiera wpływ
                                          w sferach, w których nie ma nań miejsca, co przekłada się na jakość życia osób
                                          niewierzących i innowierców.

                                          > No cóż warto zawsze sie czegos przyczepić - jak sie czesto cos
                                          nieprawdizwego powtarza to w koncu staje sie to prawdą.

                                          Tak, pojedź Goebbelsem, tego nam tu brakowało!
                                        • mama_kotula Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 22:20
                                          Cytat
                                          twierdziłem jedynie że ktos stojący poza
                                          Kosciolem nie powinien wypowiadać sie czy Kosciół ma prawo mowic dla swoich
                                          wyznawców co jest dla nich zgodne z sumieniem a co nie -


                                          Słowa kluczowe: DLA SWOICH WYZNAWCÓW.
                          • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 20:58
                            > > powinna mieć wpływu na kaształt życia w naszym państwie, czyli
                            nie
                            > >przestrzegać> wskazówek moralnych Koscioła - co chyba nieco jest >
                            > absurdem.
                            >
                            > Religia osobista kogokolwiek nie powinna miec nic wspolnego ze
                            swiecka polityka
                            > ani ze swieckim ustawodawstwem prawnym.
                            >
                            > > Ustawodawstwo leży chyba w gestii parlamentu - w koncu
                            >demokratyczni
                            > e>
                            > wybieranego. Więc jeżeli posłowie . którzy w >większości deklarują
                            się jako
                            > >
                            > wierzący, głosują zgodnie z własnym >sumieniem - to ulegają
                            naciskom Koscio
                            > ła?
                            >
                            > Tak, ulegaja. Poslowie nie powinni glosowac ani nie tworzyc ustaw
                            zgodnie ze sw
                            > a
                            > wiara, tylko zgodnie ze swieckim prawem i swieckim
                            profesjonalizmem.

                            Lezbobimbo, moim zdaniem przeginasz. Sądzę, że prawo powinno być
                            etyczne i profesjonalizm polega na tym, że uwzględnia się wszystkie
                            za i przeciw również w wymiarze etycznym. Ale trzeba to wyważyć.

                            Również w Kościele są pewne rozbieżności jeśli chodzi o stanowiska w
                            kwestiach moralnych. W Internecie natknęłam się na artykuł o
                            historii pewnej nastolatki (dwunastolatki?), bodajże z Brazylii.
                            Dziewczyna została zgwałcona, zaszła w ciążę, która zagrażała jej
                            życiu. Dokonano aborcji. Główny zwierzchnik brazykijskiego kościoła,
                            potępił ją, lekarzy i natychmiast ich ekskomunikował. Wiesz co
                            zrobił Benedykt XVI? Skrytykował hierarchę. Nie zgodził się z taką
                            decyzją. A więc zrozumiał ją.
                            Moim zdaniem, niezależnie od tego, gdzie się siedzi, należy podejść
                            do sprawy po ludzku. Mi brakuje tego u nas - nikt nie zastanawia się
                            nad niczym serio. Ludzie wygłaszają skrajne stanowiska, a mało kto
                            zastanawia się, jak je pogodzić.
                            • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 20:59
                              Dodam, że ta cecha dotyczy często niestety również mnie.
                            • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 21:16
                              Na pewno myslimy o tej samej sprawie? Bo w sprawie dziewczynki z
                              Brazylii, zgwalconej przez ojczyma, Watykan nie zachowal sie ani
                              odrobine lepiej niz krajowi hierarchowie:
                              www.digitaljournal.com/article/276675
                              • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 21:26
                                ciekawe, bo ja gdzieś czytałam coś przeciwnego. To już nie wiem w co
                                mam wierzyć.
                              • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 21:33
                                wyborcza.pl/dziennikarze/1,84228,6383507,Watykan_krytyczny_wobec_brazylijskiej_ekskomuniki.html
                                • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 22.04.10, 21:41
                                  Czyli nie Benedykt XVI. Ale chociaż on ten człowiek był rozsądny.
                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 19:24
                              tygrys2112 napisała:
                              Sądzę, że prawo powinno być
                              > etyczne i profesjonalizm polega na tym, że uwzględnia się wszystkie
                              > za i przeciw również w wymiarze etycznym.

                              Polska konstytucja JEST etyczna i wlasnie etyki wszystkich obywateli
                              polskich broni.
                              Kiedy posel glosuje ma pamietac o konstytucji, prawie juz obowiazujacym,
                              budzecie panstwowym oraz o programie swojej partii. A nie pytac sie, co o
                              jakiejs ustawie sadzi ksiadz, jakby byl ekspertem w czymkolwiek poza wyznaniem
                              katolickim.
                              Jesli czegos, to wlasnie konstytucyjnej etyki dbajacej o wszystkich obywateli
                              polskich poslowie powinni pilnowac i sluchac jak wyroczni w sprawach spornych -
                              to by bylo profesjonalne - a nie ignorowac prawo i sluchac sie tylko jednego z
                              kosciolów.
                              • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 20:58
                                Napiszę to, co ktoś już napisał - moim zdaniem Kościół nie powinien
                                stosować listów sugerujących, jakie ma być prawo i sugerować nikomu,
                                kogo ma poprzeć w wyborach. Wtrącanie się w politykę uważam za
                                niewłaściwe.
                                Co do przekonań etycznych, ma prawo do swojej wersji.

                                Każdy poseł ma prawo głosować w zgodzie z własnymi przekonaniami,
                                został wybrany przez kogoś, ale jest wolnym człowiekiem. W zasadzie
                                jeśli należy do jakiejś partii przyznającej się do jakiegoś
                                określonego światopoglądu, to oczywistym jest, przynajmniej część
                                posłów będzie się nim kierowała. Jaki wniosek? Nie głosuj na tych,
                                którzy Ci nie odpowiadają. Albo załóż partię.
                              • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:16
                                lezbobimbo napisała:

                                . A nie pytac sie, co o
                                > jakiejs ustawie sadzi ksiadz, jakby byl ekspertem w czymkolwiek poza wyznaniem
                                > katolickim.

                                MIałem już nie odnosić się do tego co wypisujesz ale nie wytrzymałem. Wyobraź
                                więc sobie że księża są ekspertami takze w innych dziedzinach.
                                Jeden z benedyktynów tynieckich o > Meissner był z wykształcenia lekarzem i
                                wyobraź sobie specjalność ginekologia, nawet bodajże miał doktorat zanim został
                                mnichem i księdzem.
                                Oczywiście podejrzewam ze powyższa informacja będzie powodem różnego typu żartów
                                - ale chyba nie odmówisz prawa lekarzowi - ginekologowi wypowiadać się jako
                                fachowcowi?

                                Pominę już nawet nie setki ale tysiące innych przykladów.

                            • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 19:34
                              tygrys2112 napisała:
                              >Również w Kościele są pewne rozbieżności jeśli chodzi o stanowiska w
                              >kwestiach moralnych. W Internecie natknęłam się na artykuł o> >historii pewnej
                              nastolatki (dwunastolatki?), bodajże z Brazylii.

                              To byla dziewieciolatka. Jej ojczyma nawiasem mówiac w ogóle ten kosciol w ogóle
                              nie potepil. Nie wiem, po co to przywolujesz, bo to pokazuje tylko jak amoralny
                              potrafi byc kosciól katolicki i jak nieetyczny, kiedy przyjdzie do
                              rzeczywistosci. Jakies teoretyczne zycie nienapoczete jest dla panów koscielnych
                              wazniejsze od ochrony rzeczywistego, juz narodzonego dziecka czy kobiety przed
                              kazirodztwem czy gwaltem. I takie autorytety, w dodatku tak czesto molestujace,
                              maja miec wplyw na polityke calych panstw? Zartujesz sobie.
                              • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:00
                                Lezbobimbo, czytałaś mój link poniżej i posta? Sprostowałam, że to
                                potępił jeden z biskupów nie papież.

                                Wiesz co, mam wrażenie, że jesteś wyjątkowo wybiórcza. Bierzesz
                                posta, przyczepisz się do fragmentów nie spoglądając nawet co ktoś
                                pisze dalej.
                                • dakota77 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:10
                                  Raz, ze z linka po angielsku, wklejonego przez mnie wynika cos
                                  innego, dwa, ze znalazlam tez polskiego newsa, ktory wskazuje na to,
                                  ze Watykan podtrzymal stanowisko brazylijskich biskupow:

                                  dziennik.pl/kobieta/emocje/article418433/Wykleci_za_aborcje_u_zgwalconej_9_latki.html
                                  • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:14
                                    Ale był jeden, który się sprzeciwił? Czytałaś to? Tylko że reszta
                                    się z nim nie zgodziła niestety.
                                  • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:20
                                    Poza tym napisałam wyrażnie, że pomyliłam osoby papieża i biskupa,
                                    zapewne ponieważ artykuł zwał się sugerował, że Watykan się nie
                                    zgadza. Teraz po Twoim linku czytałam o tym więcej i nawet tego
                                    biskupa chciano usunąć.
                                • tygrys2112 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:14
                                  Chodzi mi o to zresztą, że w Kościele są różni ludzie i nawet wśród
                                  hierarchów są tacy, którzy myślą obiektywnie i kategoriami
                                  prawdziwie humanitarnymi, a nie tylko regułami i zasadami, które są
                                  z założenia niezmienialne bo tak. Nie trzymam z Kościołem, rozważam
                                  nawet odstąpienie, ze względów różnic zarówno moralnych jak i
                                  doktrynalnych. Choć jeszcze nie podjęłam tej decyzji ostatecznie.
                                  Pomimo wszystko jednak potrafię dostrzec, że w Kościele są normalni
                                  ludzie również. Ty w ogóle tego nie bierzesz pod uwagę.
                                • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 23.04.10, 21:18
                                  tygrys2112 napisała:
                                  .
                                  >
                                  > Wiesz co, mam wrażenie, że jesteś wyjątkowo wybiórcza. Bierzesz
                                  > posta, przyczepisz się do fragmentów nie spoglądając nawet co ktoś
                                  > pisze dalej.

                                  Prawdę mowiąc ja juz nie mam nawet wrażenia - dla mnie to pewnik. Smutne to -
                                  ale widać agresja jest ważniejsza od konkretów.
                • ready4freddy Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 11:03
                  andrzej585858 napisał:

                  > szprota napisała:
                  >
                  > Naprawdę nie dam pięciu groszy za to, że gdy przyjdzie czas na
                  > > Jerzego Buzka (oby jak najpóźniej!), to pochówek będzie równie uświetnion
                  > y
                  > > występami duchownych.
                  >
                  > A ja dam grube pieniądze ze będzie uświetniony. Tylko pewnie z racji tego iż p
                  > .
                  > Buzek jest, o ile pamiętam ewangelikiem, oprawa liturgiczna nie będzie tak
                  > bogata - głównie dlatego że kościoły protestanckie taka właśnie posiadają.
                  >
                  > > Może nie w tej chwili, może nie w tym tygodniu, ale dzięki takim artykuło
                  > m może
                  > > wreszcie uda się sprowokować jakąś debatę publiczną na temat obecności Ko
                  > ścioła
                  > > Katolickiego w polityce. Bo ona jest i w naszym monoreligijnym państwie c
                  > zuje
                  > > się znakomicie.
                  >
                  > A ja naprawdę chciałbym żeby zacząć w końcu dyskusję nad akceptacją społeczną
                  > dla łapownictwa, czyli tzw. dowodów wdzięczności, nad tym że winny jest ten kto
                  > bierze łapówkę w stopniu o wiele większym niz ten co ja próbuje wręczyć, nad ty
                  > m

                  doskonaly pomysl, aczkolwiek nie wiem, czemu akurat tutaj. rozumiem, ze w ramach
                  dyskusji bedzie poruszony rowniez temat kopert za "kolede", ze wszelkimi
                  detalami typu ksiadz krytykujacy niedostateczna - jego zdaniem - zawartosc? ale
                  znam problem jedynie z przekazow ustnych i pisemnych, wiec nie mam zamiaru sie
                  spierac :)
                  • marslo55 Re: Szok po Smoleńsku 21.04.10, 11:14
                    ready4freddy napisał:
                    "rozumiem, ze w ramach dyskusji bedzie poruszony rowniez temat
                    kopert za "kolede", ze wszelkimi detalami typu ksiadz krytykujacy
                    niedostateczna - jego zdaniem - zawartosc?"
                    Zdarza sie, ale na szczescie coraz rzadziej. Moja babcia po latach
                    bulwersowania sie obdzieraniem przez ksiezy parafii i ich flirtami
                    obecnie pomstuje tylko na nieposwiecenie jej koszyczka w Wielkanoc.
                    Mam wiec nadzieje, ze idzie ku lepszemu.
    • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 10:02
      Trafiłam na tekst (z bloga, ale link do niego jest na głównej
      stronie "Wprost", a autorem jest redaktor naczelny tegoż), który...
      No cóz, droga wycieczko, szczególnej uwadze polegam tak ładne
      neologizmy jak: GWno, wajdalizm i palikmioty. Resztę niech poczyta,
      kto ciekawy.
      wprost.pl/blogi/marek_krol/?B=1200
      • lezbobimbo Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 11:13
        ginny22 napisała:
        > Trafiłam na tekst (z bloga, ale link do niego jest na głównej
        > stronie "Wprost", a autorem jest redaktor naczelny tegoż),

        Teraz nawet sie troche ciesze, ze ta chmura wulkaniczna sprawila, ze
        przedstawiciele innych krajów jednak nie przylecieli na pogrzeb i nie musieli
        byc swiadkami polskiego piekielka :/ Jeszcze by ktos obrzucil ich niewyszukanymi
        obelgami, jak ten tu redaktor pelen klasy i elegancji.

        O czym on pisze w ogóle... i jakim tonem.. Polacy to nie Europejczycy, Polacy sa
        jednoglosnie dumni z Kaczynskiego i wdzieczni mu za co? - Kazdy przeciwnik
        Wawela to bezideowy palikmiot? A Michnik sie ma jąkac i to ma byc smieszne czy
        argument? Niespodzianka jest dla mnie tez, ze Wajda jest teraz tak zle widziany.

        Anyway... FU.
      • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 15:57
        ginny22 napisała:

        > Trafiłam na tekst (z bloga, ale link do niego jest na głównej
        > stronie "Wprost", a autorem jest redaktor naczelny tegoż), który...
        > No cóz, droga wycieczko, szczególnej uwadze polegam tak ładne
        > neologizmy jak: GWno, wajdalizm i palikmioty. Resztę niech poczyta,
        > kto ciekawy.
        > wprost.pl/blogi/marek_krol/?B=1200

        Faktycznie, niezbyt ciekawym językiem to napisane, tylko wajdalizm to chyba
        wymysł akurat Słonimskiego a nie Króla?
        Mógłby sobie darować opis dzwonienia Michnika - bardzo nie lubie naigrywania się
        z ułomności fizycznych ludzi -
        • verdana Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 16:41
          "Niezbyt ciekawym" to ciekawe sformułowanie. Slowo "skandalicznym"
          byłoby bardziej na miejscu.
          • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 20.04.10, 17:54
            verdana napisała:

            > "Niezbyt ciekawym" to ciekawe sformułowanie. Slowo "skandalicznym"
            > byłoby bardziej na miejscu.

            Zgoda - skandalicznym. Po prostu nie przepadam, wbrew pozorom za tak mocnymi
            określeniami - ale fakt, pomimo iz z faktem istnienia nagonki zgadzam się, to
            pomimo tego jest to napisane skandalicznym językiem.
      • ginny22 Re: Szok po Smoleńsku 25.04.10, 20:30
        Ha!
        wyborcza.pl/1,75248,7811421,_Wprost__przeprasza_za_Krola_i_konczy_wspolprace.html
        Istnieje jednak jakaś przyzwoitość na świecie.
        • andrzej585858 Re: Szok po Smoleńsku 26.04.10, 06:38
          Tak to właśnie jest gdy byli sekretarze KC przeistaczają się w szermierzy
          wolności. Zawsze takie metamorfozy wzbudzają moje zaniepokojenie. Pan Król zaś
          w tej dziedzinie przekroczył wszelkie normy - tak więc nic dziwnego że nastąpiła
          taka a nie inna reakcja.
          • marslo55 Re: Szok po Smoleńsku 26.04.10, 09:47
            andrzej585858 napisał:
            "Pan Król zaś w tej dziedzinie przekroczył wszelkie normy - tak więc
            nic dziwnego że nastąpiła taka a nie inna reakcja."
            Myślę, że ta zmiana wyjdzie "Wprost" na dobre - pytanie tylko, czy
            zdoła odzyskać dawnych czytelników. Przyznaję jednak, że mnie ta
            detronizacja trochę zaskoczyła..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka