the_dzidka
22.02.11, 19:48
Jak się swojego czasu dowiedzieliśmy, już od lat "czytelniczki uwielbiają tę ciepłą, acz niezaradną rodzinę" - i dlatego nadal we wszystkich kolejnych książkach sagi to Borejkowie są niewzruszonym centrum rodzącym głównych bohaterów.
To ja poproszę teraz o przykłady owej rodzinnej niezaradności.
Wypunktujmy je wszystkie i oceńmy - na ile była to faktyczna niezaradność; w jakich przypadkach była to niby niezaradność, a tak naprawdę zwykłe lenistwo/głupota; i czy i w którym momencie ta niezaradność stała się tylko opisem narratorskim , deklaratywnym, kłócącym się z odbiorem czytelnika.
Dzidka