Dodaj do ulubionych

Chłopięcy wygląd Gaby

12.12.11, 10:45
Przejrzałam forum do 300. wątku (dalej mi się nie otwiera), chyba nie ma podobnego tematu.

Właściwie to mnie ciekawi, dlaczego MM każe Gabie wyglądać jak chłopak — i dlaczego z latami jej wygląd się nie poprawił w stronę kobiecości (czytałam wszystkie książki z wyjątkiem "Kalamburki" i połowy "Sprężyny", i nie pamiętam nic takiego). Rozumiem, że w czasach młodości Gaby nie było wyboru strojów — ale Idzie to chyba nie przeszkadzało przejawiać swoją kobiecość i dbać o wygląd zewnętrzny. Pamiętam, jak w dzieciństwie ubierałam się na chłopięco, a matka mi wciąż robiła wyrzuty, iż jestem dziewczynką i mam się ubierać i zachowywać jako dziewczynka. A widok Gabrieli najwyraźniej nikogo w rodzinie nie obchodzi. Tylko raz w "Kwiecie kalafiora" pani Mila uszyła jej sukienkę oraz zaznaczyła, że córka ma przebudzić w sobie kobiecość i wdzięk — i koniec na tym, żadnych bliższych wyjaśnień, na czym ta kobiecość polega. Gaba dalej śmiga w spodniach i jakiejś tam koszuli, źle ostrzyżona (nikt nie mógł jej pomóc obciąć włosy czy co? Skoro grupa ESD potrafiła tak ładnie ostrzyć Idę, to i Gabie pomogłaby, no nie?), zamaszysta i mało łagodna (odnoszę takie wrażenie, że Gabriela to jak czołg, rozjedzie wszystko, co jej się nie podoba).

Czy to może mieć związek z tym, że Borejkowie nie mają mężczyzny w rodzinie, takiego normalnego? Bo Ignacy — to nie mężczyzna, wg mnie. Grzegorz — coś w stylu Ignacego. Marek, Florian itp. — skutecznie odebrali swoich żon rodzinie pierwotnej (że mieszkają oddzielnie), więc nie można ich zaliczać do Borejków. W rodzinie jednak zawsze musi być ktoś, kto pełni rolę kobiety i ktoś do roli mężczyzny, a skoro Ignacy się wycofuje z roli mężczyzny — to Gaba niejako go zastępuje, nie? Nutria też w dzieciństwie zastępowała syna Ignacemu, ale potem jej to skutecznie przeszło, a Gabriela pozostała na pół mężczyzną, na pół kobietą. I choć już ma się więcej sukienek w sklepach i pieniędzy w rodzinie, to jednak do fryzjera raczej nie uczęszcza, a i wkłada na siebie byle co, aby z nogawkami. Rozumiem, że można po prostu nie przepadać za spódniczkami i manikiurem, ale jednak w tej sytuacji wygląda zachowanie Gaby wygląda... no, dziwnie, wg mnie. Mimo jej macierzyństwa, roztkliwiania nad śpiącymi pociechami nie wygląda na kobietę.

Dlaczego tak się zachowuje i ubiera, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • soova Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 11:25
      Dlaczego tak się zachowuje i ubiera, jak myślicie?

      Bo w nosie ma kolory ziemi? ;)

      Są różne nastolatki. Gaba w KK jest wysportowaną koszykarką, której większość męskiego świata jest obojętna, choćby dlatego, że patrzy na nią z wyżyn swojego wzrostu. Nie ma więc powodu, żeby się ubierać kobieco i uatrakcyjniać (co np. czyni młodsza od niej Ida). Z domu też nie dostaje sygnału, że warto by było czasami pokazać długachne zapewne i zgrabne nogi, bo i skąd: od szarej myszki Mili, pani po 40-tce z siwym koczkiem, czy od Ignacego, o którym nie do końca wiadomo, czy w ogóle dotarł do niego fakt, że jest ojcem, że jest ojcem córek, że jest ich cztery, i że to nie są synowie?
      • czere-mcha Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 14:57
        Dzień dobry!
        Od niedawna podczytuję to forum i postanowiłam włączyć się do dyskusji. Wprawdzie nie zabiorę głosu, co do strojów Gabrieli, za to nurtuje mnie jedna sprawa.
        Mianowicie:
        "Gaba w KK jest wysportowaną koszykarką, której większość męskiego świata jest obojętna, choćby dlatego, że patrzy na nią z wyżyn swojego wzrostu."
        O wzrost Gabrieli właśnie tutaj mi chodzi. Z tego co pamiętam (tylko właśnie mogę się mylić, bo nie mam książki pod ręką i nie mam jak sprawdzić), to w KK, jest podane, że Gaba, ma coś około 175 cm i podkreślone jest to dodatkowo opisem, że jest wysoka.
        Dla mnie 175 jak na koszykarkę, to wzrost przeciętny (mogłaby być, co najwyżej rozgrywającą, rosłe koszykarki, to takie powyżej 190?).
        Zawsze też zastanawiało mnie skąd Borejkowie mają takie wysokie córki- Mila drobna, a Ignacy też raczej wygląda na niewysokiego, bądź góra mężczyznę średniego wzrostu. A tu doczekują się wysokich córek- Gabrysia, Ida (chyba ma 170, więc ciut ponad przeciętną), Natalia też jak dla mnie jest przedstawiona jako smukłe (i też wysokie) dziewczę.
        Przepraszam, że trochę nie na temat.
        Pozdrawiam!
        • soova Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 15:18
          O wzrost Gabrieli właśnie tutaj mi chodzi. Z tego co pamiętam (tylko właśnie mogę się mylić, bo nie mam książki pod ręką i nie mam jak sprawdzić), to w KK, jest podane, że Gaba, ma coś około 175 cm i podkreślone jest to dodatkowo opisem, że jest wysoka.
          Dla mnie 175 jak na koszykarkę, to wzrost przeciętny (mogłaby być, co najwyżej rozgrywającą, rosłe koszykarki, to takie powyżej 190?).


          Mam wrażenie, że populacja w PRL była po prostu niższa. Poza tym Gabrysia nie grała w koszykówkę zawodowo, a w AZS, gdzie 175 cm spokojnie wystarczało. W dzisiejszych czasach, owszem, to za mało na sport wyczynowy, ale dziś wysoka tak po 180 - 190 cm, odżywiana od życia płodowego witaminami młodzież to nic dziwnego.

          Ignacy wcale nie musiał być niewysoki, chyba nie ma jakiegoś konkretnego odniesienia do jego wzrostu, poza tym, że miał szczupłą sylwetkę? A właśnie wczoraj rozmawiałam z niską przyszłą matką, która ze swym wysokim mężem była na spotkaniu z położną. Spotkanie zaczęło się od tego, że położna otaksowała ich wzrokiem i powiedziała: proszę zakupić ubranka w rozmiarze od 57 do 62, bo nie wiadomo, jakie dziecko się urodzi. :) Czyli - wystarczyło, aby Ignacy był wysoki, a już niektóre Borejkówny mogły być też wysokie.
          • mariolka_kiev Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 15:29
            Czyli - wystarczyło, aby Ignacy był wysoki, a już niektóre Borejkówny mogły być też wysokie
            Jeśli dobrze pamiętam, w jakiejś z książke pada wzmianka, że Ignacy sięgał chyba do ramion Idzie, znaczy nie był specjalnie wysoki (bo Ida zapewne była w pantoflach o wysokim obcasie). Ciekawie, a jeżeli np. jeden z rodziców Ignacego i Mili był wysoki, czy wystarczyłoby tego, aby ich dzieci też były wysokie?..
            • buka_z_muminkow Re: Chłopięcy wygląd Gaby 01.09.12, 22:15
              wystarczyłoby, ale nie wiem, czy to prawdopodobne, aby WSZYSTKIE córki były wysokie? Bo Pulpa też chyba do niskich nie należy...
              • black-apple Re: Chłopięcy wygląd Gaby 02.09.12, 17:40
                Ida miała koło 170 cm. wzrostu (poprawcie mnie jeśli się mylę), więc nie zaliczyłabym ją do wysokich. Gaba ze swoim 175cm. już bardziej.
                • buka_z_muminkow Re: Chłopięcy wygląd Gaby 02.09.12, 20:25
                  Średnia wzrostu kobiet w Polsce to 164 cm, więc Ida powinna być rozpatrywana jako osoba wysoka.
                  Wiadomo, że punkt widzenia zależu tu od wzrostu czytelnika. Ja mierzę mniej, niż srednia krajowa, więc dla mnie Ida jest wysoka. A już Ida na obcasach to w ogóle :)
                  • chomiczkami Re: Chłopięcy wygląd Gaby 28.09.12, 20:39
                    A dla mnie Ida jest przeciętnego wzrostu: sama mam 169, to jest górna granica "średniości". Za wysokie uważam kobiety kilka cm wyższe ode mnie, za niskie - poniżej 162 (bo już mam wzrok ponad głową danej osoby :)).
        • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 01:11
          > Zawsze też zastanawiało mnie skąd Borejkowie mają takie wysokie córki- Mila dro
          > bna, a Ignacy też raczej wygląda na niewysokiego, bądź góra mężczyznę średniego
          > wzrostu. A tu doczekują się wysokich córek- Gabrysia, Ida (chyba ma 170, więc
          > ciut ponad przeciętną), Natalia też jak dla mnie jest przedstawiona jako smukłe
          > (i też wysokie) dziewczę

          A widzisz, to jest właściwie temacik na osobny wąteczek ;D
      • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 01:09
        > Bo w nosie ma kolory ziemi? ;)

        No bez przesady, nigdzie nie wzmiankowano, iż nosa nie wydmuchiwała :-)
    • emae Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 11:51
      Aj, bez przesady, każdy ma prawo wyglądać jak wygląda i nie ma w tym żadnej filozofii. Dlaczego Gaba nie przeszła metamorfozy, jak Ida? Bo Gaba nie potrzebowała nigdy takiej metamorfozy, nie przejmowała się wyglądem tak bardzo, nie był on źródłem jej problemów, nie doznała żadnej przykrości z powodu wyglądu, nie miała więc potrzeby przejmować się nim. Pewnie nie miała nigdy opinii ślicznotki (co najwyżej osoby atrakcyjnej), ale też nie zależało jej na takiej opinii.

      Mimo jej chłopięcego wyglądu, nie widzę w charakterze Gaby nic męskiego. Jak dla mnie, stuprocentowa kobieta z wszystkimi typowo kobiecymi zaletami, wadami i dziwactwami.
    • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:12
      Zakładasz jeden obowiązujący wzorzec kobiecości? Co to znaczy - wyglądac na kobietę? Dymac codziennie w szpilkach i mini? Malowac sie?
      • mariolka_kiev Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:16
        Właśnie że zakładam ;)
        Wyglądać na kobietę, według mnie, znaczy stroić się (niekoniecznie w sukienki, ale w ładne ciuchy), robić ładną fryzurę, ewentualnie malować się, starać się podkreślić swoją urodę, kształty. O ile pamiętam, MM sama mówi, że Gabriela wyglądała jak zaniedbany chłopak.
        • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:22
          Ach... No to sie mylisz, bo kobiecosc to zupelnie nie to. I mozna wygladac na kobiete nawet po calonocnej pracy, w pizamie i rozczochranych wlosach.
          Poza tym pytasz ze zdziwieniem, czemu Gaba taka nie jest - a czy to jakis obowiazek? :o
          • mariolka_kiev Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:34
            No bo inne siostry są takie piękne i kobiece — dlaczego by najstarsza nie mogła być taka sama? :) Wyobraź sobie — cztery córki i wszystkie ślicznotki :).
            • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:47
              Ale po co? :O I zawsze uwazalam, ze Gaba jest atrakcyjna kobieta, ktora i tak sie podoba. I co to znaczy - bo inne siostry? Co to za mieszczanstwo?
            • emae Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:59
              Oj, burza nadciąga :) Gdyby wszyscy uważali, ze kobiece i atrakcyjne są tylko laleczki na obcasiku i w spódniczce, wszystkie nasze koszykarki, siatkarki i tenisistki byłyby samotne. A nie są. Gaba reprezentuje pewien typ urody, który podoba się ludziom. Tobie akurat nie, bywa.

              Tak naprawdę cztery siostry Borejko reprezentują cztery różne typy, może po to, żeby każdemu podobała się przynajmniej jedna z nich: energiczna i naturalna sportsmenka, kociooki rudowłosy wamp, eteryczna blada nimfa, i słodka blondyneczka w stylu Marylin Monroe. Równie dobrze można by pytać: dlaczego Patrycja jest przy kości? Przecież inne siostry są takie piękne i szczupłe... ;p

              Dlaczego cztery siostry Borejko nie są idealne? Bo czytając o nich mamy czuć, że czytamy o prawdziwych kobietach, a nie o aniołach z niebios :) A dla mamy Borejko wszystkie cztery są z pewnością najpiękniejsze :)
        • ssssen Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 11:14
          Straszliwą pustotą wieje od tego, co piszesz.
        • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 01:14
          mariolka_kiev napisała:

          > Właśnie że zakładam ;)
          > Wyglądać na kobietę, według mnie, znaczy stroić się (niekoniecznie w sukienki,
          > ale w ładne ciuchy), robić ładną fryzurę, ewentualnie malować się, starać się p
          > odkreślić swoją urodę, kształty. O ile pamiętam, MM sama mówi, że Gabriela wyg
          > lądała jak zaniedbany chłopak.

          Na kobietę wygląda też np. Maddox i -pomylcie, jeśli się mylę- Michał Szpak.
          Mówimy więc o byciu kobietą czy przebraniu się za kobietę?
    • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 16:49
      Aha - nowe osoby na forum wypadaloby, zeby sie przywitaly...
    • lezbobimbo ZNOWU TROLLOWANIE 12.12.11, 16:50
      Ziewwww - ZNOWU jakas trollica-pacynka czepia sie wygladu Gaby tutaj, tak jakby forum moglo na to cos poradzic i jakby kobiety polskie nie mogly wygladac inaczej niz Pudelek pozwala.

      Wielka jatka trolliczna na temat "zaniedbania" chlopiecej Gaby juz byla w zeszlym roku, nadana nam przez jakze szczodra trollice madzialenka.live.

      Przepadnij trollu, idz won plakac o wyglad Gaby do ksiegi gosci/mejla samej MM.
      • mariolka_kiev Re: ZNOWU TROLLOWANIE 12.12.11, 16:58
        Przepraszam, jeżeli to wyglądało jak trollowanie, na prawdę nie miałam zamiaru tego robić. Bardzo proszę wskazać mi taki wątek (bo ten temat faktycznie mnie interesuje), bo, jak wspomniałam, forum otwiera mi się na najwcześniejszym wątku od 13-12-2010, o kandydatach do rozwodu, oraz proszę w takim razie usunąć zacząty przeze mnie wątek. Forum jest na prawdę ciekawy i nie chcę go zepsuć. Jeszcze raz przepraszam.
        • emae Re: ZNOWU TROLLOWANIE 12.12.11, 17:08
          mariolka_kiev napisała:

          > Przepraszam, jeżeli to wyglądało jak trollowanie, na prawdę nie miałam zamiaru
          > tego robić. Bardzo proszę wskazać mi taki wątek (bo ten temat faktycznie mnie i
          > nteresuje), bo, jak wspomniałam, forum otwiera mi się na najwcześniejszym wątku
          > od 13-12-2010, o kandydatach do rozwodu, oraz proszę w takim razie usunąć zacz
          > ąty przeze mnie wątek. Forum jest na prawdę ciekawy i nie chcę go zepsuć. Jeszc
          > ze raz przepraszam.

          O, jak ładnie i miło można odpowiedzieć na ostrą krytykę. Podoba mi się :)

          Wyglądało trochę na trollowanie, bo wyrażasz poglądy, z którymi wielu nam ciężko się zgodzić i które brzmią (może tylko brzmią) nieco naiwnie. Mam nadzieję, że nie przejmiesz się bardzo tym pechowym startem i zaczniesz z nami pisać. Ja także miałam tu bardzo niefortunne początki, ale machnęłam na to ręką i zostałam :)
          • verdana Re: ZNOWU TROLLOWANIE 12.12.11, 18:14
            Juz rozumiem, dlaczego mój mąż mowi, ze nie jestem kobietą... Nie mam w garderobie szpilek, z kosmetykow uznają mydło i szampon, krem jakowys posiadam i jak mi się przypomni, to uzywam - tak przez tydzień... czesać się tweż nie lubię, co moga zaswiadczyć forumowiczki, które mnie widziały w realu.
            Spódnice posiadam, z racji tego,żeiść w dżinsach na obroę doktoratu nie wypada.
            • klawiatura_zablokowana Re: ZNOWU TROLLOWANIE 14.12.11, 15:25
              > Spódnice posiadam, z racji tego,żeiść w dżinsach na obroę doktoratu nie wypada.

              Znam jedną, co poszła i doktorat obroniła :)))
              Zerwij kajdany standardu, jak napisał jeden młodociany grafoman ;)
              • gat45 Re: ZNOWU TROLLOWANIE 28.12.11, 13:33
                Verdana ma rację. Na swoją obronę ostatecznie można, ale na cudzą (jeżeli jesteś w charakterze oficjalnym) - jakoś nie bardzo wypada. Tak myślę i tak praktykuję. Mam trzy ubranka "doktorskoobronne" :) Góra i dół wzajemnie wymienne, co razem daje wystarczającą liczbę permutacji.
      • the_dzidka Znowu trollowanie 13.12.11, 08:45
        Może jednak trochę grzeczniej?

        Od teraz takie posty lecieć będą ze świstem. Już dość dużo potencjalnych uczestników forum zraziłaś do pisania subiektywnym, niczym nie popartym posądzeniem o trolling połączonym z mało wytwornym tonem posta. Chyba wystarczy.

    • szprota Re: Chłopięcy wygląd Gaby 12.12.11, 18:44
      Był podobny temat, ale się zarchiwizował:
      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,111502810,111502810,Gabriela_jest_zaniedbana_baba.html
      Jak dla mnie definicja zadbania i kobiecości jest tak indywidualna, że ustalenie jakiegoś obowiązującego wzorca jest skazane na porażkę.
      • ssssen Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 11:16
        I nie oszukujmy się - gdyby tego posta napisał mężczyzna, to od razu zostałby wściekle zaatakowany.
        • pampelune Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 11:50
          A tymczasem nie oszukujmy się – napisała kobieta i została wściekle zaatakowana, i?

          BTW sssen, śniło mi się że miałeś swoje radio i nazywało się ono "s.sen".
        • szprota Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 12:24
          ssssen napisał:

          > I nie oszukujmy się - gdyby tego posta napisał mężczyzna, to od razu zostałby w
          > ściekle zaatakowany.

          jak bardzo chcesz to oczywiście mogę cię trochę poprzesladować, ale chwilowo Mariolka oberwała mimo jedynie słusznej płci ^
      • mariolka_kiev Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 16:50
        Bardzo dziękuję za link!
    • mika_p Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 15:08
      ESD zgoliło Idzie włosy z głowy :) Ja nie wiem, czy to taka super-kobieca fryzura :D To, że Ida wyglądała w niej lepiej niż przedtem, nie znaczy, że Gaba tez by wyglądała ładniej.

      Teoria o wejściu w rolę męzczyzny w domu chyba jeszcze na forum nie padła, albo ja sobie nie przypominam. A w sumie, czemuż by nie. Natalia też udawała chłopca w pewnym okresie życia.
      • soova Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 15:23
        A przypadkiem to, że dziecko udaje, że ma inną płeć, to nie jest jakiś tam w miarę normalny przypadek w ramach jego rozwoju? To znaczy nie, że dotyczy to wszystkich dzieci, ale że są jednostki, które tak mają i że nie jest to nic nadzwyczajnego, a po pewnym czasie mija.

        Nutrii, która jest chłopcem, do przypadku obejmowania w domu roli ojca bym nie kwalifikowała, choćby ze względu na wiek. :)

        --
        A może warto rozruszać to forum? :) forum.gazeta.pl/forum/f,86797,_Lalka_Noce_i_Dnie_.html
      • mariolka_kiev Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 16:54
        O ile pamiętam, później było wytłumaczono, że Nutria udawała chłopca, pragnąć zamienić panu Borejku syna (Ignacy chciał syna).
    • agni_me Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 15:44
      Oczywiście, wygląd Gaby jest podejrzany i dziwny. Wszystko byłoby jasne (pewnie lesba), gdyby nie te dziecięta rozliczne. A tak pochyla się i od tego pochylania nad kołyską fryzjer i sukienka powinny były same się przecie objawić, jako "masthew". Wszyscy wiemy, że jedynym i ostatecznym dowodem kobiecości jest macierzyństwo, a jednak - są takie jednostki, którym nawet ciąża nie pomaga na fryzjera i "normalny, kobiecy wygląd". To te, bidusie, którym chłopa w rodzinie brakuje i same sobie go muszą zastąpić, zakładając dżinsy i flanelową koszulę. Bo bez mężczyzny się nie da, po prostu się nie da.

      A tak już bez jaj, Gaba jest zadbaną kobietą - zęby całe, ciąże szczęśliwie odbyte - znaczy organizm wydolny i zdrowy, szczupła, sportowa sylwetka - kondycha jest. Czego chcieć jeszcze?

      I jeszcze jedno, choć to już pachnie adpersonamem i czuję w palcach, że nie powinnam. Zdanie o wyrzutach twojej mamy, że nie wyglądasz, jak dziewczynka, wydało mi się przerażające. Naprawdę.
      • anutek115 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 22:41
        Ojej, dziewczynki, dajcie kolezance spokój, nie podoba jej sie Gaba (ewentualnie nie pasuje jej do otoczenia) wolno jej przecież. W dodatku w opisach Gaby mozna znaleźć daleko idące rozbieżności - przez samą autorkę opisywana jest raz "wyglądajaca jak zaniedbany chlopak", a raz jako "ładna, wysoka blondynka", nie zeby zaniedbany chłopak musiał być brzydki z definicji, ale jednak w odbiorze czytelniczym troche sie to może rozjeżdzać :).

        Ja akurat zawsze widziałam Gabę jako ładną kobietę "au naturel", znam takie, nie lubią kosmetykow i sukienek, nie chce im się chadzac do kosmetyczek i fryzjerów, a ładne są, tylko w inny, nie ten "czasopismowy" sposób. Ale rozumiem, że ktoś może się dziwić - taka ładna, a nie podkresla tego, przecież byłaby jeszcze ładniejsza! I póki go to dziwi (o ile nic nie przeoczyłam, głównie zdziwienie u Mariolki występowało, a nie krwawa żądza zmian), a nie prowadzi do oceniania i osądzania (ach, pamiętam dyskusję na jednym z forumów kobiecych, nie pamiętam ktorym, bo rzadko zagladam o tym, czy zadbana kobieta może nie mieć pomalowanych paznokci u nóg, i konkluzję, że nie, nie może, nie pomalowane paznokcie u nóg = zaniedbanie, i basta!) nie ma w tym nic złego. Nie to ładne, co jest ładne, ale co się komu podoba, styl na koszulę w krate i krzywą grzywkę nie wszystkim musi, ale Gaba to typ (a kazda Borejkówna to inny typ, i wcale niekoniecznie wszystkie wydają się kobietami, mi osobiście kobietą nie wydaje się Natalia, już Gaba bardziej), którego nie obchodzi, czy ktoś ją uzna za zaniedbaną z powodu nie pomalowanych paznokci. Rozumiem ją, mnie tez nie obchodzi :))).
    • rudzik85 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 22:49
      Chłopięcy jest raczej ...styl Gaby. A styl to coś, co zmienia się rzadko, niezależnie od mód i widzimisię innych ludzi. Jej to nie przeszkadza, jest wygodnie, na luzie, poderwała dwóch chłopa, w czym jeden był wytrawnym zdobywcą serc niewieścich- nie może być tragicznie :). Ja widzę Gabę jako wyluzowaną , naturalną, uśmiechniętą (dzielnie, ale cóż, wady też ma), wysoką blondynkę emanującą energią i humorem. W wersji na barbie -nie, nigdy. Choć zdaje sobie sprawę, ze pomiędzy barbie, a zaniedbanym chłopakiem jest przepaść.
    • rudzik85 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 22:56
      Aaaa jeszcze jedno- kojarzycie wokalistkę Guano Apes? Wysoka blondynka o prostych włosach, męskim ubiorze (bojówki zamiast koszuli w kratę) i podobnym zachowaniu. Wszyscy kumple mojego męża z nim na czele marzyli o takiej dziewczynie! I absolutnie żadnemu z nich, choć od tego czasu zdążyli dorosnąć i "nabrać ogłady" nie podoba sie jej ostatnia metamorfoza na bardziej kobiecy styl. Z Gaba może być podobnie.
    • minerwamcg Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 23:10
      O mój Boże, ile ja znam takich babochłopów. Są jakie są i nie ma powodu każdej z nich urządzać psychoanalizy i zastanawiać się, czego też im brakuje - tak lubią i już. Ubierają się po męsku, strzygą na krótko, poruszają zamaszyście, włożenie spódnicy czy sukienki jest dla nich najgorszą pokutą. I co z tego? Czy każda kobieta obowiązkowo musi marzyć o szpileczkach, minióweczkach i bluzkach nie dopinających się na taaakim cycu? Trzysta procent kobiecości to może po prostu nie być czyjś ideał. Mój np. nie jest.
      • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 13.12.11, 23:16
        Ale nazywanie babochłopem zbyt nobilitujące ani nawet neutralne nie jest.
      • rannie.kirsted Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 01:13
        zreszta co kraj to obyczaj. wystarczy popatrzec na kraje skandynawskie tam kobiety z krotkimi fryzurami, noszace spodnie, czy nieopiete i niewydekoltoane ciuchy stanowia wiekszosc. wystarczy wejsc do sklepow z ciuchami skandynawskimi chociazby jackpot - na prozno tam szukac miniowek czy dekoltow do pasa. i jakos chyba faceci w skandynawii nie narzekaja na te "babochlopy" :P w pierwszym tomie trylogii larssona jest scena kiedy dochodzi do spontanicznego bzykanka miedzy czterdzistoparoletnim dziennikarzem i babka kolo 50tki, ubrana wlasnie w dzinsy i koszule w krate. pewnie jak na standardy autorki watku to wrecz nie do pomyslenia, ze taki babochlop i...
        • gaudia Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 03:42
          Mariolko z Kijowa!
          Gaba ze starej Jezycjady byla mi bliska z 3 powodow:
          1. Jestem w jej wieku
          2. Mam 182 cm dlugosci '(roslam jeszcze po porodzie w wieku 22)
          3. Stosunek do odziezy

          Lazilam w koszulach flanelowych w kratke, dzinsach (ja akurat mialam z peweksu, bo babcia byla w Ravensbruck i od 1976 dostawala 50 dolcow na kwartal zadoscuczynienia:))
          Na te koszule i trampki, bez wiary w siebie, poderwalam paru chlopakow (fakt, nieco niechcacy), takoz meza chodzacego w koszulach identycznych.

          Teraz mam 50, meza nie mam, ale jestem zachwycona moda na trampki i koszule w kratke:) I nabywam owe:) I czuje sie kobieco:D
      • the_dzidka Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 09:05
        > O mój Boże, ile ja znam takich babochłopów. Są jakie są i nie ma powodu każdej
        > z nich urządzać psychoanalizy i zastanawiać się, czego też im brakuje - tak lub
        > ią i już. Ubierają się po męsku, strzygą na krótko, poruszają zamaszyście, włoż
        > enie spódnicy czy sukienki jest dla nich najgorszą pokutą.

        Sama tak mam, poza tą sukienką, w lecie lubię kieckę założyć, i to bardzo. Ale ten "babochłop" to mnie ukłuł. To w naszym języku niestety jest okreslenie pejoratywne - nie spotkałam się jeszcze ze zwrotem "z tej X to taki uroczy, fajny babochłopek", za to niejednokrotnie z "a bo ta Y to taki babochłop, jezu!". Tak że...
        • minerwamcg Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 13:49
          Jak zwał tak zwał, ich prawo ubierać się jak chcą bez narażania się na dociekania, czego im w życiu brakuje, a może mamusia była zbyt surowa, a może tatuś nie chciał kupić trąbki. Styl "na faceta" stał się na tyle popularny (odkąd do mody damskiej wprowadzono spodnie), że niekoniecznie musi oznaczać jakąś postawę życiową czy defekt osobowości. Może nie wyrażać nic poza umiłowaniem wygody i świętego spokoju, albowiem nie czarujmy się, martensy są wygodniejsze niż szpilki a marynarkę nosi się swobodniej niż opięty żakiecik.
          Babochłop? Bez przesady, nie ma się o co mimozić, portki zobowiązują :) Jak komuś wadzi, niech będzie chłopczyca, aczkolwiek mnie to drugie akurat się bardziej nie podoba.
          • szprota Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 20:09
            minerwamcg napisała:


            > Babochłop? Bez przesady, nie ma się o co mimozić, portki zobowiązują :) Jak komuś wadzi, niech będzie chłopczyca, aczkolwiek mnie to drugie akurat się bardziej nie podoba.

            Mnie się nie podoba ani jedno, ani drugie. Ani to ładne, ani sensowne.
            • moleslaw Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 21:19
              Czy na starcie trzeba mieć krótkie włosy? Bo ja długo nosiłam do pasa, teraz ścięłam do ramion, mam naturalne niefarbowane, fryzjerka przyszła do mnie po 7 latach od ostatniego ścięcia. Pewnie teraz kolejne tyle spokoju, coś tam ułozyła ale już wróciły do stanu sprzed cięcia. Spódniczki noszę do szkoły syna a i to niezawsze pamiętam, zwykle jednak spodnie, stara 5 letnie kurtka( to takie nawiązanie do sławnego żółtego przeciwdeszczowca) .Chodzę bez makijażu jakiegokolwiek, używam mydła i czasem żelu pod prysznic. I nie czuję się babochłopem, kosmetyczki też rzecz jasna nie odwiedzam, pomyślcie ile można kupić ksiazek za taką kasę.Czy to wszystko oznacza że nie jestem kobietą?
              • pi.asia Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 22:24

                Ja też uwielbiam dżinsy, kurtki, koszule w kratę i swetry. Żakiet? A niech ręka boska broni!!! Szpilki??? Łomatko, nie! Kosmetyczka? Zawracanie głowy! Czytając Bridget Jones zastanawiałam się co to jest "zalotka". A kobietą czuję się stuprocentową ;)

                I miło jest dowiedzieć się, że większość z nas to Gaby ;)
                • melmire Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 10:19
                  Ha! Ja w ataku kobiecosci (mam takie co pewnien czas) nabylam zalotke, po czym malo sobie nia wszystkich rzes nie wydarlam, bo stosowalam w zupelnie innej niz przewidziana, pozycji :)
              • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 22:30
                Jestem kobietą za Was wszystkie - kocham obcasy, ponczochy, sukienki, makijaz, bling bling i mam wlosy do pasa (co prawda bez fryzury, wedlug forum Uroda jestem zaniedbana) - wiec mozecie spac spokojnie, wy PSEUDOKOBIETY, BABOCHLOPY I CO TAM JESZCZE. :))))))
                • agni_me Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 22:54
                  Dziękujemy, klymenystro (nawet jeśli musiałam sprawdzić, czym jest - u bogów malusieńkich - bling bling)! :D
                  • szprota Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 23:18
                    agni_me napisała:

                    > Dziękujemy, klymenystro (nawet jeśli musiałam sprawdzić, czym jest - u bogów ma
                    > lusieńkich - bling bling)! :D
                    Hihi, ja też. W ocenie Minerwy pewnie byłabym chłopczycą, bom raczej spodniowa, włosy też dość krótkie, rzadko się maluję itp. W sumie nie mam potrzeby zastanawiania się, czy jestem kobieca, czy nie, bo to jednak bardzo umowne.
                    • zla.m Re: Chłopięcy wygląd Gaby 19.12.11, 23:14
                      Ja to też tak pośrednio - długie kolczyki, dekolciki... ale porządne trapery na składzie też są :)) Zależy od dnia lub nocy, czy szukam pomocy, od okazji i fantazji, humoru, koloru, pogody, co innego noszę w środy... i generalnie bardzo się z tym czuję kobieco, nawet gdy idę we flanelowej koszuli.

                      A jak ktoś ma wątpliwości, kim jest, zawsze może sobie zrobić ten oto
                      uniwersalny teścik

                      Ja na części męskiej poległam :D
                • ananke666 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 11:50
                  Ojejej. A ja to chyba mam najbardziej przewalone, bo mam galopujące zmiany osobowości. Na moich półkach zgodnie egzystują spódnice, jeansy i bojówki, noszę i szpilki, i glany, mam własnoręcznie pomalowany podkoszulek i bluzki z dekoltami. W szufladzie na bieliznę zgroza. Kolorowa bawełna obok czarnych i czerwonych koronek. Pas do pończoch. Piętro wyżej piżamki, satynowa koszulka i rozwleczony wielki podkoszulek męski. O czym świadczy jednoczesne zamiłowanie do pończoch i bardzo kolorowych skarpetek z krowami lub heloł kicią? Kochany pamiętniczku, ze mną chyba jest coś nie tak.
                  • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 15:28
                    ananke666 napisała:

                    > Ojejej. A ja to chyba mam najbardziej przewalone, bo mam galopujące zmiany osob
                    > owości. Na moich półkach zgodnie egzystują spódnice, jeansy i bojówki, noszę i
                    > szpilki, i glany, mam własnoręcznie pomalowany podkoszulek i bluzki z dekoltami
                    > . W szufladzie na bieliznę zgroza. Kolorowa bawełna obok czarnych i czerwonych
                    > koronek. Pas do pończoch. Piętro wyżej piżamki, satynowa koszulka i rozwleczony
                    > wielki podkoszulek męski. O czym świadczy jednoczesne zamiłowanie do pończoch
                    > i bardzo kolorowych skarpetek z krowami lub heloł kicią? Kochany pamiętniczku,
                    > ze mną chyba jest coś nie tak.

                    Oj,muszę Cię zmartwić, bo najbardziej pokręcona to jestem ja. Otóż dzisiaj mam na sobie śliczny staniczek panache ze brylatę pomiędzy cycy, natomiast pół metra poniżej przyodziana jestem w męża majciochy firmy code. Nie mogłam znaleźć w szufladzie dziś moich majtów, a nie byłam aż tak zdesperowana, aby w związku ze wspomnianą niemożnością posegregować pranie, skoro to zadanie małżonka. Już ma uzbierane jakieś 5 pralek.

                    ps.Gaba ma 180cm wzrostu, co sama mówi w Opium w rosole, gdy mówi Kresce, że gdy wchodziła do niej na poddasze, w ciemnościach minął ją szeleszcząc skafandrem, jakiś osobnik, mruczący pod nosem: moja kochana, moja malutka. I Gaba -słusznie skądinąd-wywnioskowała, że chodzi nie o nią, gdyż ma 1,8m wzrostu, li i jedynie.
                    Nawet na dzisiejsze standardy jest to słuszna postura. Zwłaszcza z pozycji takiego kurdupelka jak ja :-)
                    • rozdzial43 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 17:15
                      totorotot napisała:

                      > Oj,muszę Cię zmartwić, bo najbardziej pokręcona to jestem ja. Otóż dzisiaj mam
                      > na sobie śliczny staniczek panache ze brylatę pomiędzy cycy, natomiast pół metr
                      > a poniżej przyodziana jestem w męża majciochy firmy code. Nie mogłam znaleźć w
                      > szufladzie dziś moich majtów, a nie byłam aż tak zdesperowana, aby w związku ze
                      > wspomnianą niemożnością posegregować pranie, skoro to zadanie małżonka. Już ma
                      > uzbierane jakieś 5 pralek.

                      A Ty, moja droga, nie jesteś żadne kawaii, tylko wojująca feministka, co to męża w pięć pralek zaprzęgła. :D
                      Pochwalam, popieram i oklaskuję. :D
                  • rozdzial43 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 17:12
                    ananke666 napisała:

                    O czym świadczy jednoczesne zamiłowanie do pończoch
                    > i bardzo kolorowych skarpetek z krowami lub heloł kicią? Kochany pamiętniczku,
                    > ze mną chyba jest coś nie tak.

                    O tym, że jesteś najprawdopodobniej Japoneczką w stylu kawaii.

                    Ale po polsku to świetnie piszesz, Ananke z kraju kwitnącej wiśni. :D
              • the_dzidka Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 10:47
                Byłam wczoraj u kosmetyczki. Czy na skali VAS (Visual Analogue Scale) odrobinę przesunęłam się w prawo, od babochłopa do kobiety?
                • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 15:23
                  the_dzidka napisała:

                  > Byłam wczoraj u kosmetyczki. Czy na skali VAS (Visual Analogue Scale) odrobinę
                  > przesunęłam się w prawo, od babochłopa do kobiety?

                  No nie wiem, nie wiem. A dałaś sobie pozamykać pory?
                  • truscaveczka Re: Chłopięcy wygląd Gaby 02.09.12, 21:30
                    Jak w porach chodzi to chłop!
            • minerwamcg Re: Chłopięcy wygląd Gaby 14.12.11, 23:36
              Nie lubisz - nie jedz :)
              • applebaum9 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 15.12.11, 11:48
                A moim zdaniem to nawet kobieta, która nie ma idealnej figury może wyglądać kobieco i delikatnie. Taka nieporadna Bridget Jones dla mnie była superkobieca :) Fajnie, że znowu w TV będzie to leciało: tv.wp.pl/name,Bridget-Jones-w-pogoni-za-rozumem,prid,23559406215,opis.html od razu człowiek łapie dystans do swojej figury :)
    • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 17.12.11, 01:01
      Co do Gaby i jej odwiecznych wytartych portek, złego ostrzyżenia i koszuli w kratę, nie wydaje mi się, żeby miały one być zewnętrznym przejawem wstępowania w rolę mężczyzny w borejkowskim stadle. Silną ręką to tam była Mila, z jej koczkiem i sukienczyną.

      Natomiast myślę, że Gabę odbieramy jako dziwacznie zafiksowaną na flaneli w kratę w wyniku niejakiego lenistwa autorki. Otóż od kilkunastu tomów* Gaba ciągle jest opisywana dokładnie tak samo, zupełnie jakby kraciasta flanela i stary dżins były jej sztandarem herbowym. Czytamy "męska koszula w kratę", myślimy "Gaba".

      Autorka po prostu nie wymyśla Gabie żadnej innej odzieży czy fryzury. Raz wymyśliła, 40 lat temu, i taka już ta Gaba musi zostać. Wieczna koszykarka z AZS-u, w starych dżinsach marki Odra i we flaneli. Stąd chyba nękające uczucie zaniedbania, no bo postać, która przez 40 lat nie zmienia dżinsów, budzi jakiś dreszczyk niepokoju ;)

      A przecież gustowanie w "chłopięcej" czy prostej i wygodnej odzieży ani nie oznacza zaniedbania, ani łażenia w kółko w dokładnie tym samym zestawie dżinsy+flanela. Na rynku są bojówki, genialnie wygodne spodnie dla kobiety. Są spodnie ze stretchem, jeszcze wygodniejsze i w dodatku na szczupłej i wysportowanej Gabie wyglądałyby świetnie. Są rozliczne bluzy i bluzki z długim, krótkim i średnim rękawem, które nie są męską koszulą w kratę. Wszędzie masa tunik, swetrów, wdzianek i innych części garderoby, którymi można zwieńczyć korpus obleczony w dżinsy. Łatwiej to chyba dostępne, niż te kraciaste koszule, które do niedawna niełatwo było kupić, bo wyszły z mody.

      To jest właściwie jedyne, co mi w kreacji Gaby przeszkadza
      • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 17.12.11, 01:02
        O pardąsik, zapomniało mi się dopisać, do czego miała być *

        Otóż *) z wyjątkiem koszuli nocnej w kwiatki, w której występowała w NiN, patrz stosowny wątas na forum.
        • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 17.12.11, 02:04
          Ta koszula mi do Gaby kompletnie nie pasuje. Koszykarka 180 cm, krotkie wlosy, wysportowana sylwetka, na dzien koszule, dzinsy... i odziez nocna w kwiatuszki, no ej. Znaczy, nie mowie, ze nie mogla jej nosic, ale nie jest jej w niej ladnie ;)
          • rannie.kirsted Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 02:14
            co wy z ta wysportowana sylwetka? toz gaba rąbala w kosza w wieku lat 17 pozniej juz chyba nie. ile mozna miec wysportowana sylwetke?? gaba jest wysoka, dlugonoga, szczupla, ale nie oszukujmy sie koszykarskie bicepsy juz jej chyba dawno oklaply.
            kurde wlasnie do mnie dotarlo ze Gaba to wielka baba. 180 nie w kij dmuchał...
            • ginestra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 08:47
              rannie.kirsted napisała:

              > co wy z ta wysportowana sylwetka? toz gaba rąbala w kosza w wieku lat 17 poznie
              > j juz chyba nie. ile mozna miec wysportowana sylwetke?? gaba jest wysoka, dlugo
              > noga, szczupla, ale nie oszukujmy sie koszykarskie bicepsy juz jej chyba dawno
              > oklaply.
              > kurde wlasnie do mnie dotarlo ze Gaba to wielka baba. 180 nie w kij dmuchał...

              Zgadzam się, ja też myślę, że żeby mieć naprawdę wysportowaną sylwetkę i pięknie (choć lekko) zarysowane mięśnie czy cokolwiek, to trzeba na to codziennie pracować (zwłaszcza w wieku Gaby, tj. około pięćdziesiątki). Nie mamy danych, ale nie wydaje mi się, żeby przy swoich licznych zajęciach i przeszkadzającej rodzinie znalazła na takie codzienne ćwiczenia odpowiednią ilość czasu, choć oczywiście w Jeżycjadzie, jak wiemy, wszystko jest możliwe. :)

              Ostatnio przeczytałam komentarz do fotek Nataszy Urbańskiej, że ma "perfekcyjnie wyrzeźbione ciało" i faktycznie coś w tym jest, przyznaję, zdjęcia dobrze to dokumentują, przy czym nie wątpię, że Natasza codziennie ćwiczy i tańczy, aby ten efekt osiągnąć i podtrzymać. A przy tym jest dużo młodsza.

              Jak jest w przypadku Gaby - nie wiem (w sensie czy ćwiczy i jaki jest tego efekt wizualny). Chyba pani MM nie daje nam co do tego danych w ostatnich książkach.
              • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 11:27
                > Zgadzam się, ja też myślę, że żeby mieć naprawdę wysportowaną sylwetkę i piękni
                > e (choć lekko) zarysowane mięśnie czy cokolwiek, to trzeba na to codziennie pra
                > cować (zwłaszcza w wieku Gaby, tj. około pięćdziesiątki).

                Moja matka jest w wieku Gaby i ma naprawde wysportowana sylwetke i pieknie, choc lekko, zarysowane miesnie. Kwestia latwosci budowania tych miesni (odziedziczylam to po niej, niestety nie odziedziczylam wzrostu i lekkosci, wiec efekt jest... no, powiedzmy sredni ;)) i sposobu bycia - nie cwiczy juz od bardzo dawna, ale cokolwiek robi, robi zamaszyscie. W tym wlasnie podeszlym wieku i po dwoch porodach ma lepsza sylwetke niz ja, cwierc wieku mlodsza. Mimo, ze ja cwicze.
                • ginestra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 12:48
                  slotna napisała:

                  [ginestra:
                  > > Zgadzam się, ja też myślę, że żeby mieć naprawdę wysportowaną sylwetkę i
                  > piękni
                  > > e (choć lekko) zarysowane mięśnie czy cokolwiek, to trzeba na to codzienn
                  > ie pra
                  > > cować (zwłaszcza w wieku Gaby, tj. około pięćdziesiątki). ]
                  >
                  > Moja matka jest w wieku Gaby i ma naprawde wysportowana sylwetke i pieknie, cho
                  > c lekko, zarysowane miesnie. Kwestia latwosci budowania tych miesni (odziedzicz
                  > ylam to po niej, niestety nie odziedziczylam wzrostu i lekkosci, wiec efekt jes
                  > t... no, powiedzmy sredni ;)) i sposobu bycia - nie cwiczy juz od bardzo dawna,
                  > ale cokolwiek robi, robi zamaszyscie. W tym wlasnie podeszlym wieku i po dwoch
                  > porodach ma lepsza sylwetke niz ja, cwierc wieku mlodsza. Mimo, ze ja cwicze.
                  >

                  Myślę, że "w szczegółach diabeł siedzi".
                  Niczego nie odmawiając Twojej Mamie, na pewno każda z nas inaczej wyobraża sobie "naprawdę wysportowaną" sylwetkę, albo wyobrażamy ją sobie tak samo, przy założeniu, że Twoja Mama całe życie codziennie pracuje fizycznie i przez ileś godzin dziennie, wykonując takie czynności, które wymagają równomiernego i intensywnego wysiłku wszystkich mięśni, wtedy - być może ma "naprawdę wysportowaną sylwetkę", bo oznaczałoby to, że tak naprawdę codziennie uprawia sport w postaci tej pracy fizycznej rozćwiczającej wszystkie mięśnie (piszę: być może, bo i Twojej Mamy nie widziałam i Gaby nie widziałam, a napisałam o tym po prostu jak ja sobie wyobrażam wysportowaną sylwetkę, na podstawie - jak myślę - dość uniwersalnego punktu odniesienia, jakim są osoby codziennie uprawiające sport, które istnieją i które każdy może zobaczyć; one właśnie mają naprawdę wysportowaną sylwetkę).

                  Geny, genami, ale dla "naprawdę wysportowanej" sylwetki, uważam, ten element "sportu", codziennie, regularnie, przez parę godzin dziennie, jest niezbędny, bo bez tego mięśnie i trzymanie ciała nie są takie, jak przy prawdziwym wysportowaniu. Same geny nie załatwią sprawy. Tak uważam, ale zgadzam się, że każdy może "wysportowaną sylwetkę" pojmować inaczej.
                  • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 20:39
                    > Myślę, że "w szczegółach diabeł siedzi".
                    > Niczego nie odmawiając Twojej Mamie, na pewno każda z nas inaczej wyobraża sob
                    > ie "naprawdę wysportowaną" sylwetkę,

                    Jasne, byc moze ty masz na mysli cos takiego, ale Gaba moim zdaniem nie jest tak opisana, wiec nie do takiej Gaby porownywalam moja mamusie (co do ktorej, obawiam sie, ja jednak lepiej wiem jak wyglada).
                • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 15:49
                  W zależności od efektów, które chcesz osiągnąć, możesz spróbować podeprzeć się dietą. Jeśli chcesz rozbudować masę mięśniową, popros trenera o wytyczne, jakie produkty wspomagają przyrost masy. U kobiet mięśnie tak szybko nie wyskakują, jak u mężczyzn, ponieważ estrogen łagodzi nasze kształty. Poza tym możesz też poprosić o odpowiedni zestaw ćwiczeń, jeśli preferujesz samodzielne ćwiczenia na siłowni. W przeciwnym wypadku polecam Ci grupowe ćwiczenia- weselej w grupie, bardziej człowiek się spręża chcąc nadążyć za innymi, zestaw ćwiczeń równomiernie obciąża i kształtuje wszystkie 'punkty newralgiczne', czyli rzopsko, łoponke, motylki i szpyty (wybacz, proszę, profesjonalne nazewnictwo;-)))

                  ps. wysokie osoby żwawo się ruszające najczęściej sprawiają wrażenie osób 'wysportowanych', a mięśni i tak pewnie nie widać spod koszuli flanelowej. Stąd pewnie podkreślana jest akurat ta cecha wyglądu.
                  • ginestra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 19:36
                    Dzięki, Totorotot. :)
                    Fajnie to wszystko brzmi!

                    Przybieram się do tak profesjonalnego podejścia, o jakim piszesz i na pewno, jak znajdzie się sprzyjający moment, to chętnie bym skorzystała z takiej formy ćwiczeń i kompleksowego zadbania o pięknie wyrzeźbione ciało (dieta na mięśnie itp.). Ja bardzo lubię ruch i ćwiczę sobie w domu plus chodzę na salsę w parach (a od lutego wznowię taniec brzucha, bo z zagranicy wraca instruktorka), a sezonowo chodzę na łyżwy czy rolki czy basen. Niestety moją wielką bolączką jest brak czasu, bo po prostu żeby sprostać wydatkom życia codziennego (skromnego), opłacić podatek, ZUS i różne domiary, biorę dużo zleceń wymagających siedzenia non stop na kompie i niestety, jak jest to kilkanaście godzin dziennie (również w nocy) a trzeba też i wszystkie sprawy domowe wykonać (jestem samotną matką, wszystko raczej na mojej głowie, bez samochodu, więc i taszczenie siat i wózka z zakupami i wody oligoceńskiej na wózku wchodzi w grę, na trzecie piętro bez windy), to robi się bardzo ciężko z czasem (i siłami) na ćwiczenia. Acha, no i psa wyprowadzam najczęściej z domowników, ale to akurat jest dobre, bo trochę ruchu dodatkowego. :)
                    Bardzo lubię ćwiczyć i lubię ten wysiłek i efekty, mam w domu fajne przybory do ćwiczeń, ale nie zawsze udaje mi się znajdować w ciągu dnia takie odcinki czasu, żebym mogła akurat wtedy ćwiczyć i jednocześnie mieć na to fizycznie siłę. Natomiast dążę, jak najbardziej do tego, aby ten czas i siły znajdować CODZIENNIE i jest to moim wielkim marzeniem. Na razie więc tak niezbornie, nieregularnie to wychodzi, ale lubię ćwiczyć, taka się urodziłam, że lubię. W dzieciństwie parę lat uprawiałam gimnastykę sportową/ artystyczną i czułam się w swoim żywiole. Przez całe dorosłe życie miałam bardzo piękną sylwetkę, właśnie taką wyrzeźbioną, bo dużo ćwiczyłam (inny zawód, w małżeństwie było zupełnie inaczej, po rozwodzie jest inaczej).

                    Na razie figurę mam fajną, ale wolałabym oczywiście mieć "perfekcyjnie wyrzeźbione ciało" jak Natasza Urbańska czy kto tam jeszcze. :)

                    To tyle zwierzeń.

                    A napisałam to dlatego, że może ja mam wyżej ustawioną poprzeczkę, jeśli chodzi o "naprawdę wysportowaną sylwetkę".

                    Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, więc nie narzucam własnych wizji. :)
                    • rozdzial43 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 21:05
                      ginestra napisała:

                      > Przybieram się do tak profesjonalnego podejścia, o jakim piszesz i na pewno, ja
                      > k znajdzie się sprzyjający moment, to chętnie bym skorzystała z takiej formy ćw
                      > iczeń i kompleksowego zadbania o pięknie wyrzeźbione ciało (dieta na mięśnie it
                      > p.).
                      > Na razie figurę mam fajną, ale wolałabym oczywiście mieć "perfekcyjnie wyrzeźbi
                      > one ciało" jak Natasza Urbańska czy kto tam jeszcze. :)
                      > Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, więc nie narzucam własnych wizji.
                      > :)


                      W najbliższym czasie, w okresie około dwóch tygodni zamierzam skupić się na kompleksowym zadbaniu o perfekcyjne ciało, przez co rozumiem starania i troskę, by nie stracić żadnej z krągłości i półkolistych płaszczyzn, do których jestem przywiązana i które perfekcyjnie rzeźbią kobiece ciało.

                      Zamierzam w tym celu zastosować szczególną dietę, ze szczególnym w niej uwzględnieniem bigosu świątecznego, Piasiowej zupy migdałowej oraz sałatki z majonezem, bynajmniej nie light.

                      Dietę tę wspomoże właściwy ruch i ćwiczenia, polegające na godnym przemieszczaniu się z krzesła przy stole, do kanapy, następnie do łóżka. Nie mogę się już doczekać, tylko nie wiem, czy wytrzymam wszystkie te poświęcenia. Ale jak mówią kobiece poradniki: "chcesz być piękna - cierp!"
                      • zla.m Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 21:15
                        rozdzial43 napisała:

                        > W najbliższym czasie, w okresie około dwóch tygodni zamierzam skupić się na kom
                        > pleksowym zadbaniu o perfekcyjne ciało, przez co rozumiem starania i troskę, by
                        > nie stracić żadnej z krągłości i półkolistych płaszczyzn, do których jestem pr
                        > zywiązana i które perfekcyjnie rzeźbią kobiece ciało.
                        >
                        > Zamierzam w tym celu zastosować szczególną dietę, ze szczególnym w niej uwzględ
                        > nieniem bigosu świątecznego, Piasiowej zupy migdałowej oraz sałatki z majonezem
                        > , bynajmniej nie light.
                        >
                        > Dietę tę wspomoże właściwy ruch i ćwiczenia, polegające na godnym przemieszczan
                        > iu się z krzesła przy stole, do kanapy, następnie do łóżka. Nie mogę się już do
                        > czekać, tylko nie wiem, czy wytrzymam wszystkie te poświęcenia. Ale jak mówią k
                        > obiece poradniki: "chcesz być piękna - cierp!"

                        roz-dział na tre-ne-ra! roz-dział na tre-ne-ra! <skandujące tłumy, dziewczynki machają chusteczkami>
                      • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:19
                        rozdzial43 napisała:
                        (...)

                        O, ja planuję coś podobnego. Z wyłączeniem bigosiku jednakże, a to z powodu iż miesiąc temu zrobił mój ślubny był próbny bigosik, który w trosce o jego sumienie (coby nie wyżarł wszystkiego sam i nie cierpiał, żałując, że nic nie zostawił znowu dla żony), zjadłam bigosik (niczym Alicja po drugiej stronie lustra) zanim jeszcze został ugotowany.
                        No jak wiadomo- każdy dobry uczynek zostanie ukarany, takoż i ja przez dwa dni byłam karana przez mój złośliwy żołądek i jego okolice, a także okolice dalsze i bliższe; szczegóły pozostaną jednak owiane tajemnicą nie do przejrzenia.
                        No. Więc bigosiku nie budziet.
                        • rozdzial43 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 22.12.11, 21:06
                          totorotot napisała:

                          > No. Więc bigosiku nie budziet.

                          Pojawia się zatem pytanie, czy w ogóle bez bigosiku święta te mają sens? Czy życie w ogóle ma sens? ;)

                          A co: może i sałatki z majonezem (bynajmniej nie light) nie będzie?!
                          :D
                          • the_dzidka Re: Chłopięcy wygląd Gaby 22.12.11, 22:15
                            U mnie nigdy nie było bigosiku na święta! Jest za to przecudowna, rencamy mojej matki robiona, kapusta z grzybami. NIE w pierogach. Bez tego nie ma świąt. I bez klusek z makiem, ale to z innej mańki.
                            • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 22.12.11, 23:21
                              Bo bigosik jest na sylwestra, takoz barszczyk czerwony i paszteciki.
                            • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 23.12.11, 00:44
                              the_dzidka napisała:

                              > U mnie nigdy nie było bigosiku na święta! Jest za to przecudowna, rencamy mojej
                              > matki robiona, kapusta z grzybami.

                              E no bo każdy bigosik zaczyna swoją karierę jako dziewicza kapustka z grzybami. A potem wiesz, z górki. Do Sylwka to już szczyt rozpusty.

                              Moja kapustka właśnie się gotuje, w wielkim woku (po przypaleniu kolejno wszystkich garów). Oprócz kapusty i grzybów zawiera przysmażaną cebulkę i śliwki WĘDZONE.

                              • the_dzidka Re: Chłopięcy wygląd Gaby 23.12.11, 10:54
                                > E no bo każdy bigosik zaczyna swoją karierę jako dziewicza kapustka z grzybami.
                                > A potem wiesz, z górki. Do Sylwka to już szczyt rozpusty.


                                He, he, he... Pierwszego dnia świąt po południu nie ma już po niej ani śladu :)
                                • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 23.12.11, 21:31
                                  > He, he, he... Pierwszego dnia świąt po południu nie ma już po niej ani śladu :)

                                  Dlatego u nas z robi się z 5 kg kapusty na trzy osoby... :)
                                  • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 24.12.11, 01:44
                                    > Dlatego u nas z robi się z 5 kg kapusty na trzy osoby... :)

                                    A, dobrze, że dodałaś tę informację, gdyż Twoja wypowiedź zdawała mi się raczej mało wiarygodna (o tym przetrwaniu kapustki od świąt do sylwestra;-) )
                          • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 24.12.11, 01:42
                            > A co: może i sałatki z majonezem (bynajmniej nie light) nie będzie?!
                            > :D

                            Majonezik light nie leży w kręgu moich zainteresowań.Jak już spadać, to z wysokiego konia ;-) I odpowiem: sałatka będzie. Będą warzywka pływać w majoneziku, jako że tego smakołyku nie jedlim od ponad roku. Dzisiaj zrobiliśmy sałatkę, a majonezik dojadaliśmy widelcamy :-)
                    • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:14
                      Ginestro, każdy ćwiczy na miarę możliwości i potrzeb :-) Ja się przez kilka lat pracy siedzącej i dwie ciąże sporo zapuściłam-75 kg miałam po 2gim porodzie (no, kilka miesięcy po tym porodzie nadal miałam). Po prostu skończyły się czasy, ze jadłam co chciałam i miałam niedowagę. W związku z tym rozpoczęłam dietę i ćwiczenia (2/tyg.),niespodziewanie szybko i ładnie chudnąć, ale nie 'wysychać'. Jeśli nie masz problemów z nadwagą, takie intensywne ćwiczenia, jakie ja stosowałam, nie są Ci na pewno potrzebne :-)
                  • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 20:39
                    totorotot napisała:

                    > W zależności od efektów, które chcesz osiągnąć (...)

                    Podpielas sie pode mnie, ale mam nadzieje, ze nie do mnie to pisalas?
                • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 22:58
                  Kwestia latwosci budowania tych miesni (odziedzicz
                  > ylam to po niej, niestety nie odziedziczylam wzrostu i lekkosci, wiec efekt jes
                  > t... no, powiedzmy sredni ;)) i sposobu bycia - nie cwiczy juz od bardzo dawna,
                  > ale cokolwiek robi, robi zamaszyscie. W tym wlasnie podeszlym wieku i po dwoch
                  > porodach ma lepsza sylwetke niz ja, cwierc wieku mlodsza. Mimo, ze ja cwicze.
                  >

                  Tak, podpięłam się pod tę wypowiedź. Sama ćwiczę od pewnego czasu z nieoczekiwanymi nawet dla mnie efektami :-) Polecam zwłaszcza ćwiczenia grupowe. A jak Ty ćwiczysz? Może inny zestaw ćwiczeń pozwoliłby poprawić efekty :)
                  • slotna Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:51
                    No to bez sensu, bo ostatnia rzecza, jakiej mi trzeba jest rozbudowanie masy miesniowej. Miesni przybiera mi bardzo latwo, tak, jak napisalam, widocznie mam malo estrogenu. Moge cwiczyc w grupie, bylam w zespole tanca nowoczesnego, mialam tez balet, tance ludowe i rozne treningi, ale nie przepadam za tym specjalnie i zreszta teraz nie jest mi to potrzebne. Cwicze, bo mam problemy ze stawami i musze byc rozciagnieta i sprawna, zeby mnie nie bolaly, mam swoje ulubione zestawy i tych sie trzymam. Sport przyjemnosciowy to inna kwestia.
            • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 16:44
              rannie.kirsted napisała:

              > co wy z ta wysportowana sylwetka? toz gaba rąbala w kosza w wieku lat 17 poznie
              > j juz chyba nie. ile mozna miec wysportowana sylwetke??

              Moja droga! A codzienne wyczerpujące treningi na miarę Rocky'ego, które winna uprawiać codziennie Dzielna Matka Polka? Szorowanie wanien, noszenie węgla do kaloryferów, pranie i rozwieszanie, targanie siat z zakupami, szorowanie podłóg, mycie garów (szkoda, że nie wodą noszoną z przerębla), bieganie po mieście z obiadkami dla poszkodowanych przez los, zdejmowanie upranego prania, prasowanie i składanie (te skłony i wyprosty, te wymachy ramion!)... noszenie dzieci, bieganie za dziećmi, karmienie dzieci...

              I jak tu nie być chudym, żylastym patykiem przy takim trybie życia!

              • staua Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 18:30
                "Wszystko, cokolwiek pisze się w sprawie kształcenia cielesnego kobiety jest fantazją. Sport, w takiej postaci, jak go posiadamy obecnie. jest tylko stratą czasu a często pretekstem do flirtu. Jedynym sportem, który (...) może najlepiej rozwinąć ciało kobiety są proste prace gospodarcze, wprawiające w ruch wszystkie mięśnie. Nie ma nic pożyteczniejszego dla wzmocnienia nóg i unikania tuszy, jak zbiegać często po schodach. Najlepszym środkiem rozwinięcia piersi i krzyża jest mycie podłóg oburącz i klęcząc. Zamiatanie wzmacnia mięśnie łopatek, noszenie wiader jest wybornym ćwiczeniem lekkoatletycznym. Kobieta, która piecze chleb i rozczynia ciasto, osiągnie wspaniały rozwój kończyn górnych. Również godnym zalecenia ćwiczeniem jest pranie - godzina przy balii znaczy więcej niż popołudnie przy tenisie"
                Źródło: "Ruch" 1913, wypowiedź Dudleya Sargenta, znakomitego gimnastyka
                • anutek115 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:16
                  Mam szczera nadzieję, że autor wypowiedzi spedzał przynajmniej parę godzin dziennie przy balii - w trosce o swa tężyznę fizyczną, oczywiscie. Bo przecież chyba nie chodził zamiast tego na tenisa!
                  • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:57
                    anutek115 napisała:

                    > Mam szczera nadzieję, że autor wypowiedzi spedzał przynajmniej parę godzin dzie
                    > nnie przy balii -

                    Ha, ja właśnie o tej dokładnie wypowiedzi myślałam, konstruując swój kąśliwy obraz Gabowej gimnastyki! Czytałam to kiedyś i szlag mnie trafił.
      • ajakajadwa Re: Chłopięcy wygląd Gaby 19.12.11, 10:45
        Masz trochę racji. Z drugiej strony może to "lenistwo' Gaby.? Z jednej strony marzy o zmianie wizerunku. z drugiej z rezygnacja zakłada te swoje wytarte portki z wygody, przyzwyczajenia.
        Mam ciotkę, od lat noszacą jeden i ten sam rodzaj odzieży. Pewnie w młodości chciała wygladać modnie. Dzisiaj ceni zdrowie, pływanie w basenie i kontakt z wnukami.
      • rannie.kirsted Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 02:10
        oj nie pisz tak, bo skonczy sie na tym ze w Macdusi Gaba w koncu wyskoczy z tych 40letnich dzinsow i grzesiowej koszuli. dla mnie to bylby zbyt wielki szok, naprawde. juz ta koszula w kwiaty byla mocnym zrzytem,. Gaba jest niezlomna (no chyba ze sie polamie) opoka swojej rodziny i nie moze narazac wszystkich na takie szoki jak zmiana garderoby. gaba urodzila sie w ogrodniczkach i umrze w dzinsach!
        • ginestra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 08:39
          rannie.kirsted napisała:

          > oj nie pisz tak, bo skonczy sie na tym ze w Macdusi Gaba w koncu wyskoczy z tyc
          > h 40letnich dzinsow i grzesiowej koszuli. dla mnie to bylby zbyt wielki szok, n
          > aprawde. juz ta koszula w kwiaty byla mocnym zrzytem,. Gaba jest niezlomna (no
          > chyba ze sie polamie) opoka swojej rodziny i nie moze narazac wszystkich na tak
          > ie szoki jak zmiana garderoby. gaba urodzila sie w ogrodniczkach i umrze w dzin
          > sach!

          Za późno! Gaba już przeszła (jak się wydaje) metamorfozę. W Sprężynie nosi seksowną, zwiewną sukienkę z gołymi plecami, odsłaniającą oczywiście również ramiona (i przypuszczam, że także te piękne łydki, którymi zachwycał się Janusz Pyziak, a może też i kolana - nie pamiętam dokładnie opisu tej sukienki, ale majaczy mi, że również i klekot sandałków dał się słyszeć jak szła w tej sukience). Może warto odświeżyć Sprężynę (przynajmniej ze dwa pierwsze rozdziały, bo potem to Gaba już w gipsie leży, w szpitalnej piżamie).
          • zla.m Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 21:18
            ginestra napisała:

            > Za późno! Gaba już przeszła (jak się wydaje) metamorfozę. W Sprężynie nosi seks
            > owną, zwiewną sukienkę z gołymi plecami, odsłaniającą oczywiście również ramion
            > a (...)
            > warto odświeżyć Sprężynę (przynajmniej ze dwa pierwsze rozdziały, bo potem t
            > o Gaba już w gipsie leży, w szpitalnej piżamie).

            No i na co jej była ta sukienka? 40 lat latała w dżinsach i zdrowa była. A tu raz sukienka - i od razu gips i szpital...
    • ateh7 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 19.12.11, 16:48
      Tak się zastanawiam, czy Gaba rzeczywiście wyglądała jak chłopak? Mnie się ona kojarzy po prostu z kobietą, która nie przejmuje się zbytnio wyglądem, no i kawał baby z niej, koszykarka, to w połączeniu z zamaszystym i energicznym stylem bycia, może kojarzyc się z chłopakiem, ale nie musi.
      • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 19.12.11, 23:37
        ateh7 napisała:

        > Tak się zastanawiam, czy Gaba rzeczywiście wyglądała jak chłopak?

        Chyba tak
        • mariami Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 14:57
          W naszym spoleczenstwie, o dość prostackich (nie bójmy się tego słowa) gustach i wyobrażeniach na temat wyglądu i zachowania, kobieta, która nie ma na łbie trwalej i farby (niezależnie od wieku), na twarzy tapety, ostrego lakieru na pazurach, na nogach wysokich obcasów i nie jest obwieszona tandetną biżuterią - to już jest postrzegana jako chlopakowata, babo-chlop, czy, w najlepszym razie, zaniedbana.
          Gaba, może być sobie zgrabna, może być dobrze ostrzyżona, ubrana w nawet dopasowane dzinsy, ale nic jej to nie pomoże w ogólnym odbiorze. Włosy ma krótkie, o naturalnym kolorze, brak tapety na twarzy, obcasorów, kiecy z dekoltem i wisiorów. Toż to nie jest "prawdziwa" kobieta.
          • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 16:08
            Ych, też przesadzasz - dlaczego zakładasz, że makijaż, lakier, obcasy, biżuteria muszą się łączyc z tandetą?
            • marslo55 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 17:42
              klymenystra napisała:
              "Ych, też przesadzasz - dlaczego zakładasz, że makijaż, lakier, obcasy, biżuteria muszą się łączyc z tandetą?"
              Mariami tego nie zakłada - pisze wyraźnie o "tandetnej biżuterii", czyli istnieje jej zdaniem biżuteria, która tandetna nie jest. Nie pisze też, że lakier, makijaż czy dekolt są tandetne. W moim odczuciu jej opinia sprowadza się do tego, że uważa za prostactwo dzielenie poglądu, w myśl którego bez butów na obcasach, ufarbowanych włosów i błyskotek kobieta jest nieatrakcyjna. I w jednym punkcie przyznaję jej 100% racji - bardzo dużo jest ludzi, którzy atrakcyjność kobiet oceniają niemal wyłącznie na podstawie tego, jak się "zrobiły". Ma to swoje dobre strony - dziewczyna uznawana za "pasztet" musi się tylko umalować, iść na solarkę, założyć jakieś złoto i już jest "megalaską";)

              • klymenystra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 22:27
                Z jej postu, w moim odbiorze, przebija lekka pogarda dla odstrzelonych dziewczyn - pisze o obcasach i dekoltach, ktore sa calkiem neutralne i o niczym nie przesadzaja - w zestawieniu z obwieszaniem się tandetą. Rozumiem napisanie o niepasujacym do sytuacji dekolcie czy tez wyzywajacych butach. A nie o zwyklych obcasach itp.
          • zla.m Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 18:03
            > W naszym spoleczenstwie, o dość prostackich (nie bójmy się tego słowa) gustach

            Rozumiem, że masz dość prostackie (nie bójmy się tego słowa) gusta. Ponieważ jesteś częścią naszego społeczeństwa. Szkoda, że jeszcze nie pojawiły się "bo Polacy" oraz hit bezmyślnych uogólnień "bo w tym kraju"...
          • nessie-jp Re: Chłopięcy wygląd Gaby 20.12.11, 21:58
            > Gaba, może być sobie zgrabna, może być dobrze ostrzyżona, ubrana w nawet dopaso
            > wane dzinsy, ale nic jej to nie pomoże w ogólnym odbiorze. Włosy ma krótkie, o
            > naturalnym kolorze, brak tapety na twarzy, obcasorów, kiecy z dekoltem i wisior
            > ów. Toż to nie jest "prawdziwa" kobieta.

            Nie, zupełnie się z tym nie zgodzę. Gaba ma chłopięcą sylwetkę, bo starannie zasłania kobiece elementy ciała, a nie jest na tyle utyta, żeby zamiast chłopięco wyglądać babkowato. Wygląda jak chłopak nie dlatego, że chodzi w dżinsach nie farbuje włosów, tylko dlatego, że jest niechlujnie ostrzyżona i nosi niedopasowane do swojej sylwetki (męskie) ubranie.

            Cesia w dobrze dobranych dżinsach wygląda świetnie i budzi wielką zazdrość Anieli. W spodniach chodzą rozliczne inne dziewczyny w Jeżycjadzie, jeśli chodzi o makijaż to wyraźnie podkreślona jest tylko obsesja szminkowa Natalii i Cesine eksperymenty nastoletnie. Na solarium nie uczęszcza nikt.

            Naprawdę jest ogromna różnica między założeniem damskich dżinsów i koszuli z miejscem na biust a donaszaniem starych i za dużych gaci i koszul po mężu. Tak samo, jak jest ogromna różnica między krótką damską fryzurą a obzyndoleniem byle jak pod doniczkę.

            Gaba wygląda jak zaniedbany chłopak bo o siebie nie dba. I wolno jej. To nie znaczy, że każda kobieta w spodniach i z krótką fryzurą jest zaniedbana albo wygląda jak chłopak. Nawet w naszym "prostackim" społeczeństwie.
          • anutek115 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 10:27
            mariami napisała:

            > W naszym spoleczenstwie, o dość prostackich (nie bójmy się tego słowa) gustach
            > i wyobrażeniach na temat wyglądu i zachowania, kobieta, która nie ma na łbie tr
            > walej i farby (niezależnie od wieku), na twarzy tapety, ostrego lakieru na pazu
            > rach, na nogach wysokich obcasów i nie jest obwieszona tandetną biżuterią - to
            > już jest postrzegana jako chlopakowata, babo-chlop, czy, w najlepszym razie, za
            > niedbana.

            O rany, a skąd ta śmiała koncepcja? Żyję w naszym spoleczenstwie o dość prostackich (nie bójmy się tego slowa) gustach juz ładnych parę lat, jak żyję nie miałam na głowie trwałej (ani farby), maluje się, owszem, ale nie sadzę, by to podpadało pod "tapetę", paznokci nie lakieruję, zabiłabym się na sam widok wysokich obcasów, o noszeniu nie wspominając i jak zyję nikt nigdy nie określił mnie jako babochłopa, nikt też nie miał wątpliwości, że nie jestem chłopakowata (pomijając krótki epizod w dwudziestej wiośnie życia, gdy ostrzygłam się krótko i sprzedawcy zaczęli mówic do mnie na "ty" i w rodzaju meskim, bo wygladalam jak wczesny licealista ;)). Oczywiście można założyć, że nazywał za moimi plecami, ale jakoś wątpię.

            > Gaba, może być sobie zgrabna, może być dobrze ostrzyżona, ubrana w nawet dopaso
            > wane dzinsy, ale nic jej to nie pomoże w ogólnym odbiorze. Włosy ma krótkie, o
            > naturalnym kolorze, brak tapety na twarzy, obcasorów, kiecy z dekoltem i wisior
            > ów. Toż to nie jest "prawdziwa" kobieta.

            Gaba opisana jest jako osoba, która o siebie NIE DBA, jak już pisala Nessie (co się ostatnio zmieniło, o czym napomknęła Ginestra, chociaz może dlatego Gaba tę sukienke w "Sprężynie" miala, bo upał był i troszkę jej duszno było we flanelowej koszuli ;D). Nie chodzi o to, ze w naszym spoleczeństwie, by być postrzegana jako prawdziwa kobieta musi mieć kiece z dekoltem (o, tez nie noszę! Ranyjulek, jestem GABĄ!!!), ale by swojego stylu, dalekiego od kiec, dekoltów i kilogramów tandetnej tapety czy tam biżuterii nie ograniczać do koszuli i dżinsów (o różnych możliwościach tez pisała Nessie). Nie nasze społeczenstwo robi krzywdę Gabie, lekceważąc jej brak wysokich obcasów, ale pani MM przez 40 lat podkreslając, że Gaba o siebie nie dba, nie troszczy się o wyglad, strzyże niedbale, wszystko jej jedno, co na grzbiet wciagnie i jednak utrwalając jej obraz jako "dużego, zaniedbanego chlopaka".
            • pi.asia Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 18:40
              rannie kirsted napisała
              >kurde wlasnie do mnie dotarlo ze Gaba to wielka baba. 180 nie w kij dmuchał...

              No to, moje kochane, pora się przyznać - to ja jestem Gaba.
              Wzrost 177, szczupła sylwetka, zamaszysty i żwawy styl bycia, ukochany strój - dżinsy, adidasy i jakaś góra, może być t-shirt, makijaż prawie niewidoczny, włosy strzyżone co dwa miesiące, pazury krótko obcięte.
              Jeśli któraś ma wątpliwości, to przypomnijcie sobie, że rozwikłałam zagadkę kłamania Pyziaka. Skąd bym wiedziała, jak było naprawdę, gdybym nie była Gabą, hm?

              Aha - przez mój dom przewinęły się cztery bezdomne psy i dwa koty. Realne, nie wirtualne.
              • ginestra Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 19:41
                pi.asia napisała:


                >
                > No to, moje kochane, pora się przyznać - to ja jestem Gaba.
                > Wzrost 177, szczupła sylwetka, zamaszysty i żwawy styl bycia, ukochany strój -
                > dżinsy, adidasy i jakaś góra, może być t-shirt, makijaż prawie niewidoczny, wło
                > sy strzyżone co dwa miesiące, pazury krótko obcięte.
                > Jeśli któraś ma wątpliwości, to przypomnijcie sobie, że rozwikłałam zagadkę kła
                > mania Pyziaka. Skąd bym wiedziała, jak było naprawdę, gdybym nie była Gabą, hm?
                >
                > Aha - przez mój dom przewinęły się cztery bezdomne psy i dwa koty. Realne, nie
                > wirtualne.

                No i widzicie jaka sympatyczna jest Gaba! :))
                Mam nadzieję, Pi.asiu, że Twoja wypowiedź ukróci wieczną krytykę Gaby na forum, bo jesteś bardzo do polubienia. :)
                • pi.asia Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 22:24
                  he, dzięki, Ginestro!
                  Mogę być Gabą.
                  Ale z drugiej strony - nie posiadam potomstwa.
                  A z trzeciej strony - nie płaczę po facecie, który mnie wystrychnął na dudka i przy okazji wydudkał na strychu ileś lat temu. Raczej zgrzytam zębami na jego wspomnienie.
                  A z czwartej strony - nie rąbię w kosza ani zabójczo ani niezabójczo.
                  A z piątej strony - w wieku 17 lat sprzątałam mieszkanie i myłam wannę, a Arystoteles był mi obcy.
                  A z szóstej strony nigdy nie miałam na sobie koszuli nocnej w kwiatuszki!
                  • anutek115 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:14
                    pi.asia napisała:

                    > A z szóstej strony nigdy nie miałam na sobie koszuli nocnej w kwiatuszki!

                    A to jest jeszcze do nadrobienia :)!
              • totorotot Re: Chłopięcy wygląd Gaby 21.12.11, 23:00
                > Aha - przez mój dom przewinęły się cztery bezdomne psy i dwa koty. Realne, nie
                > wirtualne.

                Dobra, dobra, Gaba też tak mówiła. Nie uwierzymy, póki nie zobaczymy.
          • szprota Re: Chłopięcy wygląd Gaby 22.12.11, 22:58
            mariami napisała:

            > W naszym spoleczenstwie, o dość prostackich (nie bójmy się tego słowa) gustach
            > i wyobrażeniach na temat wyglądu i zachowania, kobieta, która nie ma na łbie tr
            > walej i farby (niezależnie od wieku), na twarzy tapety, ostrego lakieru na pazu
            > rach, na nogach wysokich obcasów i nie jest obwieszona tandetną biżuterią - to
            > już jest postrzegana jako chlopakowata, babo-chlop, czy, w najlepszym razie, za
            > niedbana.
            > Gaba, może być sobie zgrabna, może być dobrze ostrzyżona, ubrana w nawet dopaso
            > wane dzinsy, ale nic jej to nie pomoże w ogólnym odbiorze. Włosy ma krótkie, o
            > naturalnym kolorze, brak tapety na twarzy, obcasorów, kiecy z dekoltem i wisior
            > ów. Toż to nie jest "prawdziwa" kobieta.

            Ojej, tak słaby troll, że aż mam ochotę dać kupon do Burger Kinga.
    • emae Re: Chłopięcy wygląd Gaby 27.12.11, 11:15
      Gaba wygląda jakoś tak:
      majawogrodzie.tvn.pl/
      • marslo55 Re: Chłopięcy wygląd Gaby 27.12.11, 15:08
        emae napisała:
        "Gaba wygląda jakoś tak"
        Ale się teraz rozrechotałam:D Ten dzielny uśmiech, ta koszula w kratę, te dżinsy i kaloszki, te dobre na wszystko zajęcia w rodzaju szorowania wanny lub przekopywania oczka wodnego - wykapana Gaba! Może z jednym zastrzeżeniem: ona chyba nie nosiła żadnej biżuterii, a tu widzę bransoletkę i pierścionek - niezbyt zresztą praktyczne przy pracach ogrodowych;)
      • ding_yun Re: Chłopięcy wygląd Gaby 28.12.11, 13:58
        emae napisała:

        > Gaba wygląda jakoś tak:
        > majawogrodzie.tvn.pl/

        Eee nie. To bardziej Pulpa, gdyby oczywiście dodać odpowiednie kształty. Na Gabę za mało zamaszysta i jednak za słodka w wyglądzie.
    • laura_zwana_tygrysem Re: Chłopięcy wygląd Gaby 28.09.12, 14:07
      W moich wyobrażeniach Gaba to kobieca osoba, pomimo tego, że Laura poprawia jej przydomek Seneki w spódnicy na Senekę w dżinsach. ;) To że nie nosi się jak na samicę przystało nie wygląda moim zdaniem ani trochę dziwnie. Odcinając się już bezpiecznie od tematu Gabrieli mogłabym przystać na jakieś powiązania stylu chłopczycy z dziewczynami o nietypowych preferencjach - moje znajome, które godzą rozwleczone t-shirty ze Sponge Bobem oraz spodnie moro z potężną dozą kobiecości są zadeklarowanymi bi i uwielbiają gejowskie romanse, ale nie ma w tym żadnej potrzeby bycia kimś innym. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla kogoś już to jest dość egzotyczne. :3

      Ja dla równowagi przez dwa lata w ogóle nie nosiłam spodni. :P Swoja drogą, przydałby się jakiś gej albo lesbijka na Jeżycach... *bluźnierczo*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka