mariolka_kiev
12.12.11, 10:45
Przejrzałam forum do 300. wątku (dalej mi się nie otwiera), chyba nie ma podobnego tematu.
Właściwie to mnie ciekawi, dlaczego MM każe Gabie wyglądać jak chłopak — i dlaczego z latami jej wygląd się nie poprawił w stronę kobiecości (czytałam wszystkie książki z wyjątkiem "Kalamburki" i połowy "Sprężyny", i nie pamiętam nic takiego). Rozumiem, że w czasach młodości Gaby nie było wyboru strojów — ale Idzie to chyba nie przeszkadzało przejawiać swoją kobiecość i dbać o wygląd zewnętrzny. Pamiętam, jak w dzieciństwie ubierałam się na chłopięco, a matka mi wciąż robiła wyrzuty, iż jestem dziewczynką i mam się ubierać i zachowywać jako dziewczynka. A widok Gabrieli najwyraźniej nikogo w rodzinie nie obchodzi. Tylko raz w "Kwiecie kalafiora" pani Mila uszyła jej sukienkę oraz zaznaczyła, że córka ma przebudzić w sobie kobiecość i wdzięk — i koniec na tym, żadnych bliższych wyjaśnień, na czym ta kobiecość polega. Gaba dalej śmiga w spodniach i jakiejś tam koszuli, źle ostrzyżona (nikt nie mógł jej pomóc obciąć włosy czy co? Skoro grupa ESD potrafiła tak ładnie ostrzyć Idę, to i Gabie pomogłaby, no nie?), zamaszysta i mało łagodna (odnoszę takie wrażenie, że Gabriela to jak czołg, rozjedzie wszystko, co jej się nie podoba).
Czy to może mieć związek z tym, że Borejkowie nie mają mężczyzny w rodzinie, takiego normalnego? Bo Ignacy — to nie mężczyzna, wg mnie. Grzegorz — coś w stylu Ignacego. Marek, Florian itp. — skutecznie odebrali swoich żon rodzinie pierwotnej (że mieszkają oddzielnie), więc nie można ich zaliczać do Borejków. W rodzinie jednak zawsze musi być ktoś, kto pełni rolę kobiety i ktoś do roli mężczyzny, a skoro Ignacy się wycofuje z roli mężczyzny — to Gaba niejako go zastępuje, nie? Nutria też w dzieciństwie zastępowała syna Ignacemu, ale potem jej to skutecznie przeszło, a Gabriela pozostała na pół mężczyzną, na pół kobietą. I choć już ma się więcej sukienek w sklepach i pieniędzy w rodzinie, to jednak do fryzjera raczej nie uczęszcza, a i wkłada na siebie byle co, aby z nogawkami. Rozumiem, że można po prostu nie przepadać za spódniczkami i manikiurem, ale jednak w tej sytuacji wygląda zachowanie Gaby wygląda... no, dziwnie, wg mnie. Mimo jej macierzyństwa, roztkliwiania nad śpiącymi pociechami nie wygląda na kobietę.
Dlaczego tak się zachowuje i ubiera, jak myślicie?