yasemin
28.06.12, 19:31
Może nie na czasie zadaję to pytanie, jako że wszyscy czekamy na nową powieść naszej MM, ale ja piszę o nim esej i chcę Was zapytać o zdanie, bo wiele i wielu z Was dużo czyta. Czytały/li ście? Według mnie pisze on bardzo realistycznie, a portrety psychologiczne postaci są wiarygodne i ciekawe i wzbudzają wiele emocji, o ile czytelnik cierpliwie przebrnie przez lekturę (ja czytam w oryginale, więc jest to dla mnie zadanie dość czasochłonne i wcale niełatwe- język ma znacznie bardziej złożony niż np. L. M. Montgomery). Współczuję Catherine z "Washington Square", ale myślę też, że wcale nie była taka głupia, była może nieco dziwna, oryginalna, hm... Natomiast Isabel z "Portretu Damy" to chyba wreszcie bohaterka literacka podobna do mnie samej, dlatego zachwyciła mnie, bardziej niż jak dotyczczas różne sprytne kokietki typu Scarlett czy nasz jeżycjadowy Tygrys. Ciekawe zresztą, czy MM lub któraś z jej bohaterek czytała prozę Jamesa? Na pewno spodobałoby się im.