Dodaj do ulubionych

ciężki klops

04.10.12, 00:52
"(Gabriela) wyciągnęła ręce, a Janusz wpadł jak ciężki klops w te otwarte ramiona, po dziecinnemu wciskając twarz w jej szal"

Czytałam na razie wyrywkowo. Przetrawiłam nieziemsko irytującą Idę. Jakoś zniosłam Adama czeszącego laurę. Z pewym trudem nawet dałam sobie radę z jej strojem ślubnym. Nawet to, że Józef zachował się jak prawdziwy facet, co to żuje pszczoły i pokazał durnej babie gdzie jej miejsce, bo ją walnie, po kilku bluzach udało mi się znieść.
Dobił mnie ciężki klops.
Państwo wybaczą, ja siądę w kąciku, będe się kołysać i płakusiać.
Obserwuj wątek
    • malwa51 Re: ciężki klops 04.10.12, 01:00
      Pyziak klopsuje na Gabinej piersi, a Grzes co, patrzy i klnie?
      (Klops. Mamma mia. Ta scena smieszna czy porywajaca miala byc?)
      • p.irania1 Re: ciężki klops 04.10.12, 01:15
        Grzegiorza w tym momencie chyba akurat nie ma, plącze się ... no, gdzie indziej.
        Scena w założeniu jest bardzo dramatyczna, bo oto następuje konfrontacja, wyjaśnienie krzywd i dowiadujemy się że Janusz NIE UMIE KOCHAĆ PO PROSTU NIKOGO (co mówi sam zainteresowany, BTW).

        W kwestii zajefajnych cytatów o Januszu: "Janusz Pyziak, niestety, chyba coś właśnie przemyślał: zerwał się oto ze stołka i ruszył do łazienki."
        • lezbobimbo Re: ciężki klops 04.10.12, 01:20
          p.irania1 napisała:
          > Grzegiorza w tym momencie chyba akurat nie ma, plącze się ... no, gdzie indziej

          Grzegorz, sympatyk, empatyk, telepata i mąż przyjaciel został grzecznie w domu z chochlą do barszczu. Ale dobrze wiedział, że Gaba idzie się źle prowadzić z klopsem, więc trwożnie na nią patrzy.
        • draconessa Re: ciężki klops 04.10.12, 08:54
          Przemyslal, czy chce kupe, czy siku??? To naprawde jest tak zle napisane? Albo mamy dzielko ghostwritera, albo MM zmoglo jednak otepienie. Przykre. Zdarza sie.
    • nessie-jp Re: ciężki klops 04.10.12, 01:14
      Wygłupiasz się. Powiedz, że się wygłupiasz :/ To jest niemożliwe, żeby to było naprawdę...
      • modrooczka Re: ciężki klops 04.10.12, 01:16
        Nie, ten ohydny uwodziciel, wysoki koszykarz wpada jak klops w objęcia Gabrieli. W moim egzemplarzu też tak stoi.
        • malwa51 Re: ciężki klops 04.10.12, 01:17
          Moze lzejszy ciezki klops niz ciezka deutera? :D
      • anutek115 Re: ciężki klops 04.10.12, 09:09
        nessie-jp napisała:

        > Wygłupiasz się. Powiedz, że się wygłupiasz :/ To jest niemożliwe, żeby to było
        > naprawdę...
        >
        Ja się już nie łudzę. Ja się już tylko martwię o moja wątrobę, bo jak dalej tak będę pić pod "McDusię", marskość gwarantowana...
    • kopiec_esmeralda Re: ciężki klops 04.10.12, 08:43
      "(Gabriela) wyciągnęła ręce, a Janusz wpadł jak ciężki klops w te otwarte ramio
      > na, po dziecinnemu wciskając twarz w jej szal"


      Czytam, czytam te fragmenty, które tu i ówdzie przytaczacie i oczom nie wierzę, mimo wszystko. Wiedziałam, ze będzie nudno, ckliwie, patetycznie, ale żeby aż tak kiczowato i pretensjonalnie? Odżałuję te 34 zł, może to będzie tak straszne, ze aż śmieszne.
      A może ktoś (lezbobimbo?) stworzy parodię, jak Samozwaniec "Trędowatej"? Jestem pewna, ze sława i kasa zapewnione :)
      • jamniczysko Re: ciężki klops 04.10.12, 09:16
        Gabrysia miłuje klopsy. Wszelkie klopsy. W "Imieninach" bierze w ramiona (na biodro?) Józinka, "choć był już z niego kawał klopsa". Że nie wspomnę o "uroczej fryzurce z klopsikami", którą na widok McDusi z własnym synem odnotowała w głowie.
        • galene_ra Re: ciężki klops 18.10.12, 16:32
          Witam wszystkich serdecznie

          jamniczysko napisała:
          > odro?) Józinka, "choć był już z niego kawał klopsa". Że nie wspomnę o "uroczej
          > fryzurce z klopsikami", którą na widok McDusi z własnym synem odnotowała w głow
          > ie.

          Co jest z tymi klopsikami u Magdaleny? W "Spręzynie", którą czytam obecnie ma ona klopsikowate spojrzenie (str 158) a w "McDusi" fryzurę. Ja na prawdę nie rozumiem celu tych mięsnych wstawek. Wydaje mi się, że w odniesieniu do ciężaru dziecka czy osoby dorosłej to jeszcze jakoś pasuje, ale wyżej wymienionych przykładach nie.
          • emae Re: ciężki klops 18.10.12, 16:34
            galene_ra napisała:

            > Co jest z tymi klopsikami u Magdaleny? W "Spręzynie", którą czytam obecnie ma o
            > na klopsikowate spojrzenie (str 158) a w "McDusi" fryzurę. Ja na prawdę nie roz
            > umiem celu tych mięsnych wstawek. Wydaje mi się, że w odniesieniu do ciężaru dz
            > iecka czy osoby dorosłej to jeszcze jakoś pasuje, ale wyżej wymienionych przykł
            > adach nie.

            Ona patrzy włosami.
          • dakota77 Re: ciężki klops 18.10.12, 16:40
            Witaj rowniez:)

            Co ta MM wymysla? Jak mialoby wygladac klopsikowate spojrzenie?
            • galene_ra Re: ciężki klops 18.10.12, 16:54
              Nie wiem właśnie. Na Idę spojrzała i to okazało się skuteczne, bo ta stłumiła w sobie chęć pouczania Magdy, o kaloryczności chipsów, więc szkoda chyba, że klopsikowatość przeszła dziewczynie w następnym tomie na włosy:).
      • klawiatura_zablokowana Re: ciężki klops 04.10.12, 15:01
        > A może ktoś (lezbobimbo?) stworzy parodię, jak Samozwaniec "Trędowatej"? Jeste
        > m pewna, ze sława i kasa zapewnione :)

        Wpadłam na mroczny pomysł utworzenia wątku, w którym powstawałaby powieść-parodia w odcinkach. Z głównym bohaterem-młodziutkim gejem poszukującym swojego szczęścia między kuszącym a tajemniczym kolegą z klasy a pociągającym męskim autorytetem panem polonistą. Mogłoby się zakończyć spontanicznym ślubem w Amsterdamie...
    • lezbobimbo Do kompletu z klopsem - KABANOS 04.10.12, 10:02
      Nasz piastowski wasaty Baltona natomiast:

      "Wujek Florian glosno opowiadal o nowym koniu imieniem Kabanos i o jego nieprawdopodobnej inteligencji." str. 175.

      Do kompletu z ciezkim klopsem taki kabanos z konika to skarb i w sam raz zagrycha pod te pijalnie wód w kaciku kiwajacych sie z blednym wzrokiem.
      • jottka Re: Do kompletu z klopsem - KABANOS 04.10.12, 10:14
        oj. jak znam tory myślowe koniarzy, tak zaczęło mnie zastanawiać, dlaczegóż konikowi dano na imię kabanos...
        • lezbobimbo Re: Do kompletu z klopsem - KABANOS 04.10.12, 10:20
          jottka napisała:
          > oj. jak znam tory myślowe koniarzy, tak zaczęło mnie zastanawiać, dlaczegóż kon
          > ikowi dano na imię kabanos...

          Ten drugi kucypon na ich porzeczkach, co to tak madrze patrzyl jak Baltoflarz spryskuje ule (hyhy), pewnie nazywa sie Mydelko.
        • ready4freddy Re: Do kompletu z klopsem - KABANOS OT 20.10.12, 15:42
          chyba nie wszystkich :) moja znajoma, Belgijka, ma własnego konia i ujeżdża nim niczym Dziecko-Sarna furgonetką, nawet przez przeszkody skaczą. ponieważ miałem okazję widzieć, jak je koński befsztyk, samodzielnie wybrany spośród różnych mięsnych możliwości, się zdziwiłem, ale wyjaśniła, że nie widzi związku :D
    • anna-pia Re: ciężki klops 04.10.12, 10:32
      p.irania1 napisała:

      > "(Gabriela) wyciągnęła ręce, a Janusz wpadł jak ciężki klops w te otwarte ramio
      > na, po dziecinnemu wciskając twarz w jej szal"

      O mamo.
      Gaba miała jakieś 175 cm, Pyziak pewnie ze 190, w tym wieku pewnie ważył ponad 100 kg (przy takim wzroście i w takim wieku nietrudne do osiągnięcia, a niekoniecznie wygląda się grubo). Czy dalej jest jakaś informacja o tym, że Gabunię odwieziono na ostry dyżur z żebrami popękanymi po upadku na ziemię wraz z eksiem?
    • ateh7 Re: ciężki klops 04.10.12, 10:42
      Wiecie co, poszłam wczoraj do Empiku, z postanowieniem, że odżałuję te 34 zło i kupię. W Empiku przekartkowałam, co nie co wyrywkowo czytając, i właśnie ta scena z ciężkim klopsem sprawiła, że jednak nie kupiłam. Czytając na forum o tym, co MM zrobiła z Idy i o scenie z Józinem i Magdą, utwierdzam się w tym, że szkoda na toto kasy. Przeczytam jak już będzie w bibliotekach.
    • emae Re: ciężki klops 04.10.12, 12:28
      "Ciężki klops", jest w ogóle coś takiego, mówi tak ktoś?
      Ja stawiam flaszkę, że to w oryginale był "ciężki kloc", tylko tym razem czujna redakcja zadziałała ;p
      • jottka Re: ciężki klops 04.10.12, 12:34
        a to ciekawa hipoteza:) tyle że nie redakcja zadziałała, tylko word kloca na klopsa z sobie tylko wiadomych powodów przerobił ku uciesze gawiedzi.
    • meduza7 Re: ciężki klops 04.10.12, 15:14
      Koniec, przez tego klopsa będę widzieć Pyziaka z twarzą Tilla Lindemanna... (co, nie ukrywam, interesującą wizją jest).
      • slotna Re: ciężki klops 05.10.12, 03:09
        Ej, pasuje :)
      • opelgang Re: ciężki klops 18.10.12, 20:43
        meduza7 napisała:

        > Koniec, przez tego klopsa będę widzieć Pyziaka z twarzą Tilla Lindemanna... (co
        > , nie ukrywam, interesującą wizją jest).

        Wszystko pasuje. Gabriela pytała Janusza Lindemanna 30 lat temu:
        Willst du bis der Tod euch scheidet
        treu ihr sein fur alle Tage?

        a Pyziak na to szczerze: Nein!

        No i co? Pyziak nie kłamał, to Gabriela nie chciala słuchać ;-)
        • meduza7 Re: ciężki klops 19.10.12, 09:36
          Ba! Jeśli chodzi o prawdziwego Tilla, to i jego młode fanki są w stanie postrzegać jako osobnika wrażliwego i romantycznego, co potrafi kochać szczerze i wiernie...
          Jeśli jesteś zainteresowana - polecam analizę takiego właśnie opka autorstwa młodej fanki ;)
          niezatapialna-armada.blogspot.com/2011/05/125-nie-bawcie-sie-granatem-czyli.html
          • opelgang Re: ciężki klops 19.10.12, 23:50
            Umarłam :-D Till z zaczeskOM przemawiający (czule) falsetem - za dużo... wina dajcie! :-) Fajne, szacun.
            • jamniczysko Re: ciężki klops 20.10.12, 00:09
              - Książki... - odpowiedziało dziewczę. - Mam tam książki.
              Patrzyło przy tym na Idę dziwnie znajomym spojrzeniem, a oczy miało bure, z długimi rzęsami. W odróżnieniu od Kreski było wszakże trochę klopsikowate (...)

              No paczcie państwo. A ja myślałam, że to dziewczę, a nie spojrzenie, było klopsikowate.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka