wrzesniowamama07
04.10.12, 07:27
Dłuuugo w nocy nie mogłam zasnąć, trawiąc McD. I w specjalnej, prywatnej edycji fragmentów, które wkurzają mnie najbardziej, w kategorii "wkurz jednozdaniowy", o kilka długości wygrywa właśnie wtręt, że Bernard niektórych źródeł dochodu nie zgłasza do US.
Nie ma na to chyba w książce dowodu, ale z całości rozumiem, że Bernard jednak firmę założył (domniemuję choćby po tym, że dostał zlecenie od hosztaplerów na "Wiosną pieniądze rosną"). Ale MM wyniuchała, że nie od wszystkiego płaci podatki i uprzejmie co - doniosła do skarbówki? Niech przetrzepią Żeromskiego?
Jest też druga opcja, że MM jawnie wspiera nieobywatelską postawę niepłacenia podatków. Nawołuje wręcz, skoro antyobywatelsko zachowuje się postać pozytywna, nie żaden tam gburowaty dorobkiewicz w stylu Majchrzaka, ale walnięty w mózg, ale sympatyczny, misiowaty, w przeszłości zasłużony dla zmiany ustroju (no, pojechałam, antypeerelowski) Bernard.
Rzyg.