guineapigs
12.11.12, 21:18
Jak wieczorami nie moge zasnac, a nie mam nic do roboty, to wchodze na strony typu: kawaly, dowcipy itp.
jest kilka stron takich, ze do pierwszej w nocy placze ze smiechu, ale nie o tym.
Otoz ostatnio na kilku przeczytalam dowcip, ktory w 1977 opowiadal doktor Mamert Ignacowi (KK): o pacjencie, ktoremu amputowano nogi - ale znalezl sie kupiec na jego buty!!!!!
Dowcip ten pojawil sie na 2 websitach, za kazdym razem na pozycji 'najnowsze dowcipy'.
Sam zart bawi mnie tak sobie, w zasadzie jest ponadczasowy, ale zadziwia mnie, ze przetrwal tyle lat.
Na forum sa koleznaki, ktore ze tak powiem zawodowo siedza w tematach roznych zagwozdek kultury, jezyka itp. Moze temat 'kawal' tez jakos sie przewinal w ich pracy. Nie mowie o tzw. dowcipie zydowskim, ktory jakos przetrwal i nadal bawi, ale takich zwyklych kawalach.
Bada to ktos czy po prostu temat tkwi na ugorze?