ewaty
13.01.15, 19:44
Nie pamiętam w którym wątku była analizowana scena z 6K- Hajduk czeka romantycznie na Cesię , ukryty za kioskiem i widzi przedmiot swych westchnień pędzący dzikim galopem, z rajstopą powiewającą z nogawki piżamy. Dyskusja dotyczyła możliwości powiewania takowej, co zostało zgodnie wykluczone. Otóż oświadczam uroczyście, że się da. Celem przeprowadzenia stosownego doświadczenia zaspałam, zerwałam się z łoża z dzikim okrzykiem, rozpoczęłam miotanie się. Zdjęłam spodnie od piżamy, na jedną nogę naciągnęłam rajstopę, założyłam spodnie od piżamy przekonana, że mam na sobie obie rajstopy i, że zakładam normalne spodnie, do tego skarpetki, równoległe malowanie oka i mycie zębów, szybko kozaki i rozpoczęłam galop po schodach do samochodu. I tak do pracy wkroczyłam szparko w błękitnych portkach piżamowych w różowe pieski i powiewającą z nogawki rajstopą. Uwagę zwrócił mi portier lat 25. Kurtyna.