kooreczka
01.02.15, 09:47
Wróciłam ja do starych Frywolitek. I coby nie powiedzieć- kocham te felietony, widać w nich starą jeżycjadę w realu. Z jednej strony polecanie dobrych książek, z drugiej rozważania na temat klasyki- pamiętam moją satysfakcję, kiedy Musierowicz argumentowała dlaczego Madzia Brzeska i Solski mogą się jeszcze zejść, dlaczego Krzyś z Kubusia Puchatka nie był szczęśliwym dzieckiem (podparte wycinkami z autobiografii) oraz odkrycie dla mnie Christie. Plus felieton o "Zen w Sztuce Łucznictwa" i drugi, argumentujący czemu należy być otwartym na dzieła z innego kręgu kulturowego.