Dodaj do ulubionych

Ratunku !!!!!!!!!!!!!!!

11.01.12, 15:38
Dobrzy ludzie dowiedzieli się o moim nagłym zainteresowaniu twórczością pani MM i przysłali mi prezent. Poczta słabo działała, czekałam na te zapowiedziane "trzy książki".... No i dostałam. Trzy tomy "Frywolitek". Zabierzcie to ode mnie, bo obawiam się, że nawet wasze cudne forum mnie do tej aUtorki (z akcentem na U) nie zdoła przekonać !!!!! Jestem po lekturze pierwszych 20 stron pierwszego tomu i jeszcze mam szczękościsk. Powiedzcie coś, zrelatywizujcie, przeanalizujcie, postawcie w świetle, dokonajcie egzegezy, bo ...... bo...... Bo sama nie wiem co !!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 15:44
      spokojnie, już spieszę z pomocą - z tego, co pamiętam, pierwszy tom jest najlepszy:)

      znaczy dalej będzie gorzej i ckliwiej, więc skoro już wiesz, co cię czeka, możesz zająć się czymś przyjemniejszym, ja właśnie ukradkiem czytam kryminał val mcdermid.
      • totorotot Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 22:46
        > znaczy dalej będzie gorzej i ckliwiej, więc skoro już wiesz, co cię czeka, może
        > sz zająć się czymś przyjemniejszym, ja właśnie ukradkiem czytam kryminał val mc
        > dermid.

        Po przeleceniu serii odtruwam się Kingiem. Jeszcze kilka tomów MM bym łykła, to niechybnie zaczęłabym teorie 'make love not war', ktorych tak bronie na forum, stosowac w realu, bleee.
    • osscylacja Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 16:59
      gat45 napisała:

      > Dobrzy ludzie dowiedzieli się o moim nagłym zainteresowaniu twórczością pani MM
      > i przysłali mi prezent. Poczta słabo działała, czekałam na te zapowiedziane "t
      > rzy książki".... No i dostałam. Trzy tomy "Frywolitek". Zabierzcie to ode mnie,
      > bo obawiam się, że nawet wasze cudne forum mnie do tej aUtorki (z akcentem na
      > U) nie zdoła przekonać !!!!! Jestem po lekturze pierwszych 20 stron pierwszego
      > tomu i jeszcze mam szczękościsk. Powiedzcie coś, zrelatywizujcie, przeanalizujc
      > ie, postawcie w świetle, dokonajcie egzegezy, bo ...... bo...... Bo sama nie wi
      > em co !!!!!!!!
      E, Gatu, rilaks. "Frywolitki", z tego co pamiętam, to zapiski MM nt. jej lektur. Kiedyś drukowano je w "Filipince" jako felietony i dawało się to jak najbardziej czytać. Przyznaję jednak, że nie mam na własność żadnego tomu "F" i nie mogę sprawdzić jak to się czyta po latach. Jest aż tak źle? Może się przynajmniej jakoś literacko zainspirujesz? (A może ja mylę tytuły?)
    • yennefer_z_v Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 17:34
      Mam na własność trzy tomy. Pierwszy miło wspominam, chociaż czytałam we wczesnym wieku nastoletnim, więc może teraz bym zmieniła zdanie. Parę inspiracji lekturowych mi te felietony dały, kilka ważnych nazwisk po raz pierwszy tam zobaczyłam, niektóre anegdoty naprawdę mnie bawiły... Przez drugi tom przebrnęłam, ale z trudem. Trzeci zaczęłam i odłożyłam. Albo ja już wtedy byłam zbyt światopoglądowo nieodpowiednia, albo po prostu spadła jakość tekstów.
    • slotna Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 19:21
      Dla mnie to jest tak zdominowane przez ton natretnie moralizatorski i dydaktyczny, ze az nieczytalne.
      • gat45 Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 19:34
        A tak czekałam.... Tak czekałam na te trzy ksiązki :( Chciałam coś streścić, bo mam tylko "Kłamczuchę", a ona już wielokrotnie rozpracowywana była operacyjnie. Przecież, do stu tysięcy rudych ignaców, "Frywolitek" streszczać nie będę ! O biedna ja, biedna nieszczęsna (łka i gryzie batystową chusteczę z mereżką)
        • zla.m Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 20:11
          Gat, ty niedobra kocia mordko, nie ruszałam Frywolitek, ale jak napisałaś, że takie niedobre to MUSIAŁAM sprawdzić. No i teraz mnie mdli...

          A swoją drogą, powiedzcie, nie macie wrażenia, że pisała to... sama w to nie wierzę, ale tak mi ta fraza brzmi... Ginestra?
          • gat45 Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 20:30
            Czyli - Ginestra to MM we własnej osobie. I tego się będę trzymać.
            • soova Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 20:43
              Zanim zrobi się tu jakaś druga afera typu "dlaczego Gaba TAK NAPRAWDĘ płacze po Pyziaku i kto to jest ojciec Krzysztof od dominikanów", ;) dementuję, i to na poważnie. Ginestrę miałam okazję poznać osobiście i to na pewno nie MM.
              • totorotot Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 22:46
                > Ginestrę miałam okazję poznać osobiście i to na pewno nie MM.


                Może była w przebraniu?
                • ananke666 Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 12:37
                  Avatar?
    • ginny22 Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 20:30
      Czytałam - dość dawno temu - pierwszy tom, jeszcze strawny. Kupiłam też drugi - no i się nie dało tego czytać. Nie miałabym odwagi teraz do tego zajrzeć. Za dużo cukru, ale też przekonania o własnej nieomylności.
      • moleslaw Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 21:24

        Wyłamię się , uwielbiam "Frywolitki" czytałam niezliczone ilości razy, i naprawdę nie rozumiem o co chodzi. Wiem o gustach itd. To oczywiste. Jednak ja Frywolitki, bardzo lubię, często podczytuję i korzystam sięgając po kolejne lektury w nich polecane. Świetne porady na życie tak ogólnie. KOCHAM "FRYWOLITKI"
        • totorotot Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 22:47
          moleslaw napisała:

          >
          > Wyłamię się , uwielbiam "Frywolitki" czytałam niezliczone ilości razy, i napra
          > wdę nie rozumiem o co chodzi. Wiem o gustach itd. To oczywiste. Jednak ja Frywo
          > litki, bardzo lubię, często podczytuję i korzystam sięgając po kolejne lektury
          > w nich polecane. Świetne porady na życie tak ogólnie. KOCHAM "FRYWOLITKI"
          > ]
          • jottka Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 23:18
            eee? o ile mnie wiadomo, molesław była kobietą.
            • nessie-jp Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 11.01.12, 23:21
              jottka napisała:

              > eee? o ile mnie wiadomo, molesław była kobietą.

              Tak? To może jeszcze Curie-Skłodowska też?! :P

              Tak oto się mści nieznajomość forum :)

              A co do Frywolitek, to muszę przyznać, że przeczytałam toto raz, tom pierwszy, jakoś mnie nie zachwyciło (nadmierne mentorstwo) i więcej nie wracałam. To już Całuski Pani Darling bardziej mi się podobały.

              • ding_yun Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 11:56
                Frywoliki - jak chyba większość zbiorów luźnych felietonów - miały bardzo różny poziom. Było trochę moralizatorstwa, owszem, ale niektóre opisy książek były naprawdę ciekawe. Ale czytałam to dobrych kilka lat temu...
                • staua Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 17:16
                  Mam wszystkie tomy Frywolitek i cyzytalam je kilka razy. Zgadzam sie z Ding_yun, poziom jest nierowny, niektore sa ciekawe i dzieki nim dotarlam do wartosciowych ksiazek, ale niektore byly niestrawne (na przyklad okropny byl felieton o skroconych wersjach ksiazek dla dyslektykow; wiem, ze autorka nie mogla byc obiektywna w tym przypadku, ale mimo to jej ton byl bardzo niemily i niekoniecznie miala racje).
                  • ding_yun Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 20:39
                    Też pamiętam ten felieton. Był rzeczywiście napisany tonem dość autorytarnym, a sprawa nie jest jednoznaczna. Podobało mi się jednak, że w kolejnym felietonie przytoczona była odpowiedź wydawnictwa na ten felieton, to pozwalało czytelnikowi wyrobić sobie pogląd na całą sprawę.
                    Przygotowywanie skróconych wersji lektur szkolnych dla dyslektyków to jest pomysł rzeczywiście idiotyczny i niewątpliwie mający na celu tylko napędzenie kasy wydawnictwu, a nie dobro uczniów. Natomiast argument MM opierał się na tym, że oryginały są lepsze od wersji skróconych (rly?) i że lepiej dyslektykowi nie będącemu w stanie przeczytać całego "Ogniem i mieczem" dać do czytania fragment książki, a nie uproszczoną wersje. Wszystko wspaniale, tylko wiadomo, że omawianie lektur w szkole opiera się na napisaniu najpierw klasówki z treści znajomości książki, potem przygotowywaniu szczegółowych planów wydarzeń, a egzamin gimnazjalny również wymaga znajomości treści lektur. I upieranie się, ze jest inaczej, a bryki nie są dyslektykom potrzebne jest niestety myśleniem życzeniowym.
                    • nessie-jp Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 21:04
                      że lepiej dyslektykowi nie bę
                      > dącemu w stanie przeczytać całego "Ogniem i mieczem" dać do czytania fragment k
                      > siążki, a nie uproszczoną wersje.

                      No i wszystko fajnie, tylko dlaczego ktoś ma za dyslektyka decydować, czy mu wolno zapoznać się z całością (choćby skróconą), zamiast tylko z fragmentem? Nad którym tenże dyslektyk umęczy się upiornie, a i tak wiele z tego nie wyniesie, bo tak się jednak składa, że dzieło literackie jest na ogół pracą zamkniętą, mającą sens jako całość, a nie wyrywkowo przeczytane fragmenty...

                      Tu się kłania elementarny brak wiedzy o tym, czym jest dysleksja (i że to co innego, niż dysortografia, czyli trudności z przyswojeniem pisownii, albo dyslekCja, czyli nieuctwo)
                      • ding_yun Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 21:50
                        nessie-jp napisała:


                        > No i wszystko fajnie, tylko dlaczego ktoś ma za dyslektyka decydować, czy mu wo
                        > lno zapoznać się z całością (choćby skróconą), zamiast tylko z fragmentem? Nad
                        > którym tenże dyslektyk umęczy się upiornie, a i tak wiele z tego nie wyniesie,
                        > bo tak się jednak składa, że dzieło literackie jest na ogół pracą zamkniętą, ma
                        > jącą sens jako całość, a nie wyrywkowo przeczytane fragmenty...
                        >
                        > Tu się kłania elementarny brak wiedzy o tym, czym jest dysleksja (i że to co in
                        > nego, niż dysortografia, czyli trudności z przyswojeniem pisownii, albo dyslekC
                        > ja, czyli nieuctwo)
                        • nessie-jp Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 22:25
                          > MM pisała z tego, co pamiętam, że jedno z jej dzieci jest dysle
                          > ktykiem, a zatem problem jest jej dobrze znany i wie z doświadczenia, że kluczo
                          > wą sprawą są ćwiczenia - wtedy z dysleksji niejako się wyrasta.

                          Hm, ale to jest patentowa nieprawda. :/ Czytanie pozostaje nadal bardzo trudne, ćwiczenia pomagają tylko przetrwać tę trudność.

                          Naprawdę nie każde trudności w nauce to dysleksja. Nie wiem, na co cierpi dziecko pani Musierowicz, że mu się z tego wyrosło
                          • totorotot Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 23:29
                            A może zamiast bryków dyslektycy mogliby poznawać literaturę za pośrednictwem audiobooków?
                            Nie jestem specjalistą, więc tak sobie gdybam.
                            • ding_yun Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 13.01.12, 10:09
                              Może to jest jakieś rozwiązanie. Ja sama dyslektyczką nie jestem więc trudno mi się wypowiadać. Ale podejrzewam, że można by się przyczepić do tego samego czyli tego, ze słuchanie audiobooków to nie jest tak dobre ćwiczenie. Nawiasem mówiąc felieton ten należy do zbioru wydanego w 1997, audiobooki nie były wtedy zbyt popularne :) choć pamiętam kasety magnetofonowe z bajkami dla dzieci, miałam Kota w butach i coś jeszcze.
                  • zla.m Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 22:02
                    Pomyślałam sobie, że może czytanie po jednym felietonie co jakiś czas jest lepszym rozwiązaniem - może poczucie przesłodzenia, to także kwestia dawki ;)
          • moleslaw Re: Ratunku !!!!!!!!!!!!!!! 12.01.12, 16:54
            totorotot napisała:

            > moleslaw napisała:
            >
            > >
            > > Wyłamię się , uwielbiam "Frywolitki" czytałam niezliczone ilości razy, i
            > napra
            > > wdę nie rozumiem o co chodzi. Wiem o gustach itd. To oczywiste. Jednak j
            > a Frywo
            > > litki, bardzo lubię, często podczytuję i korzystam sięgając po kolejne l
            > ektury
            > > w nich polecane. Świetne porady na życie tak ogólnie. KOCHAM "FRYWOLI
            > TKI"

            > > ]
    • gat45 No dobrze.... 13.01.12, 10:00
      Chyba dałam upust swojemu gwałtownemu rozczarowaniu - spodziewa się człowiek lektury, o której już tyle na Waszym forum czytał, spotkania z bohaterami, których już częściowo zna z opowieści i chciałby ich poznać osobiście, cieszy się z góry, drążcymi rękoma otwiera paczkę - a tam Frywolitki, z przeproszeniem za wyrażenie. Wszelako przed rzuceniem się na lekturę powinno mi się było zapalić czerwone światełko - hej, uważaj, na forum MM nic o tej pozycji nie było ! Rzuciłam się, rozczarowałam, zawyłam u Was oddzielnym wątkiem. Będę miała nauczkę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka