tt-tka
15.09.16, 09:02
Dopiero teraz, przy okazji innych rozwazan, mnie trzepnelo - Ignac siedzi od 1982. W OwR mamy juz 83.
Gabunia nie studiuje i nie pracuje, zatem kartki jej nie przysluguja. Podobno tarabia tlumaczeniami, ale na pewno nie na etacie, nikt by smarkatej po pierwszym roku studiow nie zatrudnil jako tlumaczki.
Ignac w mamrze w zasadzie mial obowiazek pracy, ale stawki byly niziutkie (to jednak zaklad karny, nie produkcyjny), ponadto o przekazywanie zarobkow rodzinie trzeba bylo wystapic. Ignac do zalatwiania dowolnych spraw urzedowych jedyny, jak wiadomo.
W domu zostala Milicja z trzema smarkatymi. Powiedzmy, ze dorosla corka przejmowac sie nie musi, niech corka sama na siebie i dziecko zarobi, ale Ida, Nutria i Pulpa ? Wyzywila je trzy i siebie czwarta z zarobkow chalupnicy ? Oplacajac przy tym czynsz, swiatlo, gaz i wegiel na zime ? Nie wierze.