fornitta69 03.07.17, 07:56 Czy znacie jakies dobre forum dyskusyjne o komiksie "Thorgal"? Najlepiej, takie podobne do naszego ESD- na ktorym kwitna zaciete dyskusje ;) Bede wdzieczna za linki :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
clov Re: OT- Thorgal 03.07.17, 22:41 Niestety... istniało takie forum przed laty, ale padło w wyniku jakichś problemów technicznych oidp - i od tamtej pory nikt nic. Jest temat o Thorgalu na forum Gildii, ale tam dyskusja ożywia się głównie przy okazji premiery nowych albumów a i to nie zawsze. Dosyć ubolewam, że tamto forum nie zostało reaktywowane, możliwe że ludziom znudziło się już pisanie sążnistych epopei na ważkie tematy typu "Kriss czy Aaricia" ;) Ja zawsze chętnie porozmawiam tutaj jakby coś :) Odpowiedz Link
potworia Re: OT- Thorgal 03.07.17, 23:40 A ja bym chciała takie podobne do tego forum, ale o powieściach Johnatana Franzena. Albo Zeruyi Shalev. Albo Coetzeego. Albo choćby i Bator. Albo kogokolwiek współczesnego, płodnego i DOBREGO dla odmiany. Niestety, forum jest tylko jedno;( Skazane na MM. Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 04.07.17, 07:08 Kochana, możemy na ten temat podyskutować tutaj :) Nawet nie będzie tak strasznie OT, bo Laura w pewnym okresie kwitnięcia tego forum zyskała ksywkę Alinoe :D A powiem Wam, że ja też nieraz szukam podobnych forów jak to, żeby podyskutować równie drobiazgowo np. o ulubionych serialach. I utwierdzam się w przekonaniu, że drugiego takiego forum nie ma! Odpowiedz Link
guineapigs Re: OT- Thorgal 04.07.17, 09:18 Bo jakość deliberacyj nie od ich materii zależy, jeno od kultury a poziomu dyskutantów. Odpowiedz Link
ssssen Re: OT- Thorgal 04.07.17, 08:01 A widzicie pewną wspólną cechę "Thorgala" i Jeżycjady? Ja widzę - do pewnego momentu świetna seria, a potem żałosne popłuczyny tworzone dla pieniędzy :/ Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 08:42 Zalosne popluczyny to wg mnie za ostro ;) Ale: 1. Zeszyt "Barbarzynca"- Aaricia ma pretensje do Thorgala,ze ten chce ratowac ich towarzyszke z rak oprawcy, zamiast skupic sie li i jedynie na ratowaniu wlasnej rodzinki. I jeszcze rzuca do niego tekstem: "Ona az tak ci sie podoba?" Co za swinia z tej ksiezniczki! I tutaj pytanie: czy to jest uzasadnione, tym co przezyla? Tym,ze jej maz zyl z Kriss itd? Bo tak zyciowo, to wg mnie prawdopodobna przemiana charakteru. Ale komiksowo to juz nie jest ta sama Aaricia :( 2. Nie za duzo erotyki i nie za malo subtelna? Np. Kriss probujaca obmacywac Aaricie w kapieli? Bleh. 3. Rysunki. Tutaj mozna miec chyba najwiecej pretensji, nie sadzicie? Ariicie sa co najmniej trzy w calej serii, Thorgal w zeszycie "Ofiara" ma nagle garbaty nos? 4. Kto przeczytal cala serie?? (Ja jeszcze nie.) I czy te osoby czekaja na dalsze czesci? 5. Czy warto siegac po serie poboczne? Uff,ulzylo mi, musialam sie wypisac thorgalowo ;) dzieki za wszystkie odp w watku :) Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 04.07.17, 09:43 fornitta69 napisała: > Zalosne popluczyny to wg mnie za ostro ;) Ale: > 1. Zeszyt "Barbarzynca"- Aaricia ma pretensje do Thorgala,ze ten chce ratowac i > ch towarzyszke z rak oprawcy, zamiast skupic sie li i jedynie na ratowaniu wlas > nej rodzinki. I jeszcze rzuca do niego tekstem: "Ona az tak ci sie podoba?" Co > za swinia z tej ksiezniczki! I tutaj pytanie: czy to jest uzasadnione, tym co p > rzezyla? Tym,ze jej maz zyl z Kriss itd? Bo tak zyciowo, to wg mnie prawdopodob > na przemiana charakteru. Ale komiksowo to juz nie jest ta sama Aaricia :( > 2. Nie za duzo erotyki i nie za malo subtelna? Np. Kriss probujaca obmacywac Aa > ricie w kapieli? Bleh. > 3. Rysunki. Tutaj mozna miec chyba najwiecej pretensji, nie sadzicie? Ariicie s > a co najmniej trzy w calej serii, Thorgal w zeszycie "Ofiara" ma nagle garbaty > nos? > 4. Kto przeczytal cala serie?? (Ja jeszcze nie.) I czy te osoby czekaja na dals > ze czesci? > 5. Czy warto siegac po serie poboczne? > Uff,ulzylo mi, musialam sie wypisac thorgalowo ;) dzieki za wszystkie odp w wat > ku :) Ad. 1. Aaricia jest moim zdaniem przedstawiona w sposób prawdopodobny. Nienawidziła Kriss praktycznie od pierwszego tomu, w którym pojawiły się razem, a jej sposób mówienia o Kriss i zachowania wobec Kriss daleki był od wizerunku słodkiej księżniczki :) Raczej nigdy nie pogodziła się z tym, że Thorgal żył z Kriss, nawet jeśli zdecydowała się pokochać ich wspólnego syna jako własne dziecko. Aaricia była szlachetna, ale nigdy nie była aniołem. Ad. 2. Faktycznie znikła cała subtelność i niedopowiedzenia z dawnych tomów. Ja czytałam pierwsze części "Thorgala" jako dziecko i wiele "dorosłych" aspektów odkryłam dopiero po latach. Gdybym wtedy trafiła na późniejsze tomy i na poboczne serie, pewnie dość szybko załapałabym, że to trochę nie dla dzieci. Ad. 3. Aaricia to wielkooka blondynka, którą bardzo zmienia zmiana fryzury ;) Kiedy pogodziłam się już z tym, że postaci często wykazują zupełnie różne cechy fizyczne nawet w obrębie jednego tomu, przestały mi przeszkadzać takie zmiany. Ad. 4. Przeczytałam całą serię poza ostatnim tomem, jakoś nie miałam okazji. Nie czekam na następne tomy, czytam bardziej z ciekawości. I tak to, co było, nie wróci. Ad. 5. To zależy. Ja czytałam kilka pierwszych tomów "Kriss de Valnor". Mocno feministyczne, kładące duży akcent na przemoc seksualną, której Kriss wielokrotnie padała ofiarą. Z jednej strony dobrze, że taki komiks powstał, z drugiej strony - rzuca się w oczy, że to nie jest ta sama seria i te komiksy są zupełnie o czymś innym. Dla mnie tych dodatkowych serii jest za dużo, nie interesują mnie, wolę czytać o dalszych losach Thorgala. Chociaż w sumie chętnie poczytałabym o Louve, ale już dorosłej. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 13:50 emae napisała: > > Ad. 1. Aaricia jest moim zdaniem przedstawiona w sposób prawdopodobny. Nienawid > ziła Kriss praktycznie od pierwszego tomu, w którym pojawiły się razem, a jej s > posób mówienia o Kriss i zachowania wobec Kriss daleki był od wizerunku słodkie > j księżniczki :) Raczej nigdy nie pogodziła się z tym, że Thorgal żył z Kriss, > nawet jeśli zdecydowała się pokochać ich wspólnego syna jako własne dziecko. Aa > ricia była szlachetna, ale nigdy nie była aniołem. Ale,ale! W "Barbarzyncy" nie chodzi o ratowanie Kriss, tylko takiej rudej, ktora tez, jak Thorgal pochodzi z gwiezdnego ludu i po drodze sie przyplatala ;) Wiec ta zazdrosc i pewne okrucienstwo Aaricii mnie jednak zniesmaczyly ;) Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 04.07.17, 14:22 A, nie pamiętałam tego wątku zupełnie. Słabo znam te późniejsze tomy. To faktycznie nieładnie z jej strony. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:28 Może się jej ulało, na zasadzie "rany boskie, kolejna baba, którą KONIECZNIE musisz ratować???" :D Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 08:47 ssssen > do pewnego mo > mentu świetna seria, a potem żałosne popłuczyny tworzone dla pieniędzy :/ Do ktorego momentu? To pytanie nie tylko do Ssssen,ale do wszystkich :) Kiedy w Thorgalu zaczyna sie dla Was epoka "neo"? I czy psul sie plynnie czy skokowo? ;) Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: OT- Thorgal 04.07.17, 09:04 fornitta69 napisała: > ssssen > > do pewnego mo > > mentu świetna seria, a potem żałosne popłuczyny tworzone dla pieniędzy :/ > > Do ktorego momentu? To pytanie nie tylko do Ssssen,ale do wszystkich :) Kiedy w > Thorgalu zaczyna sie dla Was epoka "neo"? I czy psul sie plynnie czy skokowo? Thorgal w sensie Thorgal cały czas trzyma poziom, mimo kilkukrotnych chyba powrotów z zasłużonej emerytury. Rozgałęzienia o Jolanie, Louve i Kriss też niezłe, ale tu nie znam całości, bo nie wyrabiam aż tyle. Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 04.07.17, 09:24 fornitta69 napisała: > Do ktorego momentu? To pytanie nie tylko do Ssssen,ale do wszystkich :) Kiedy w > Thorgalu zaczyna sie dla Was epoka "neo"? I czy psul sie plynnie czy skokowo? > ;) Dla mnie taką "Kalamburką" ;) był tom "Niewidzialna forteca" - zarówno pod względem treściowym (cofanie się w czasie, powrót do postaci i wydarzeń z poprzednich tomów), jak i jako pewne zamknięcie cyklu. Co prawda spodziewałam się, że twórcy nie zostawią Thorgala w ramionach Kriss de Valnor, jednak w tamtym momencie to był dla mnie koniec cyklu. Wszystko, co było później, to już dla mnie "późniejszy Thorgal". No i na pewno ogromnym skokiem była zmiana scenarzysty i niemal równoczesna zmiana stylu rysowania. Nie wiem, na ile rzetelnie potrafię ocenić jakość tej zmiany, w końcu przemawia przeze mnie bardzo silny sentyment do "starego Thorgala". Odpowiedz Link
ssssen Re: OT- Thorgal 04.07.17, 11:15 Do "Między ziemią a światłem" to klasyk. Ten tom to takie "Brulion Bebe B." ;) I tak naprawdę tu powinna się była seria skończyć. Potem było kilka coraz słabszych tomów, ale dosyć ciekawych - ale ich już nie kupowałem, czytałem w empiku. Kompletna słabizna zaczyna się gdzieś około 2000 roku - w pewnym momencie Thorgal powinien zmienić imię na "Hiob"... Mnogość tragedii życiowych jakimi autorzy doświadczają bohatera i jego rodzinę dawno by go już wykończyła, ale seria zamienia się w klasyczne "zabili go mi uciekł" i cuda zaczynają zdarzać się zbyt często. A kontynuacje typu "Louve" czy "Kriss de Valnor" to już porażka na całej linii, to właśnie są prawdziwe popłuczyny trzepane dla kasy. To jak dziesiątki kontynuacji przygód Pana Samochodzika, tłuczone przez słabych wyrobników, wstydzących się nawet swoich prawdziwych nazwisk... Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 13:44 A dla mnie poczatkiem neo jest tom "Strazniczka kluczy". Po swietnej jeszcze dla mnie "Wilczycy", nagle taka kicha! Brzydota rysynkow przede wszystkim, sama historia tez slaba. A pozniej idzie sinusoida- niektore czesci sa niezle, inne kiepskie. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 08:45 U mnie prawie tak samo ;-) Prawie, bo "Wilczycę", swoją drogą świetną, fabularnie zaliczyłam już do kolejnej fazy. Tym samym zakończeniem "prawdziwego" "Thorgala" stał się dla mnie "Władca gór". Motyw zmiany czasu i kształtowania przyszłości był ładnym filozoficznym zakończeniem całej historii. Potem seria miała jeszcze swoje momenty, ale zaczęło mnie denerwować rozciąganie historii, głupie decyzje bohaterów, "odwracalność" wydarzeń, fakt, że bohaterowie prawie się nie starzeją, pozorne cliffhangery, wpychany na siłę trójkąt miłosny, odnajdywani krewni, ogólnie - cała otoczka telenoweli. Skończyłam na tomie "Ja, Jolan". Paradoksalnie z tych tomów po "Wilczycy" najlepiej pamiętam chyba spokojną "Klatkę"... Odpowiedz Link
clov Re: OT- Thorgal 05.07.17, 23:13 fornitta69 napisała: > A dla mnie poczatkiem neo jest tom "Strazniczka kluczy". Po swietnej jeszcze dl > a mnie "Wilczycy", nagle taka kicha! Brzydota rysynkow przede wszystkim, sama h > istoria tez slaba. A pozniej idzie sinusoida- niektore czesci sa niezle, inne k > iepskie. Dla mnie też "Wilczyca" zamyka cykl albumów mistrzowskich, potem jest już tylko gorzej. Są wśród późniejszych albumów rzeczy dobre albo przynajmniej w porządku (do takich zaliczam "Słoneczny miecz", "Piętno wygnańców", "Klatkę", a z najnowszych "Statek-miecz"), ale spotkanie i pojednanie bohaterów w "Klatce" to już był ostatni dzwonek żeby godnie tę serię zamknąć - bo to co mamy teraz to nudny, infantylny i rozwleczony do niemożliwości tasiemiec. Czytałam wszystko, także serie poboczne, choć słabnę z żenady na samo ich wspomnienie i kategorycznie odmawiam uznania wydarzeń z nich za kanoniczne, ale kupuję już tylko główną serię a i to tylko dlatego że NO PRZECIEŻ THORGAL. Co prawda ostatnia zmiana scenarzysty budzi nadzieję, że będzie jeszcze coś ciekawego ("Szkarłatny ogień" jest stanowczo lepszy niż poprzedni "Kah-aniel"), ale raczej nie ma się co nastawiać, że autorzy urodzą coś na miarę któregoś z pierwszych 16 albumów. Ponoć w kolejnym albo jeszcze następnym albumie wątki z serii głównej i pobocznych mają się łączyć i dążyć do jakiegoś wielkiego finału.. Już się boję. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:32 O, a dla mnie "Strażniczka" była zakończeniem starego Thorgala :) Ale może dlatego, że na tym zakończyłam czytanie jako dziecko, a wróciłam do Thorgala jakoś już po własnej osiemnastce i wtedy odkrywałam kolejne tomy. "Kriss" na przykład bardzo mi się podobala, a już okładka należy do moich ulubionych (najbardziej lubię tę z Miasta Zaginionego Boga). Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 04.07.17, 10:05 Napiszę Wam trochę więcej o "moim" Thorgalu :) Pierwszym tomem, na jaki trafiłam, był tom piąty - "Ponad krainą cieni". Miałam wtedy cztery lata. Chyba każdy przeczytał/obejrzał w dzieciństwie coś, co tak bardzo wpłynęło na jego wyobraźnię, że na zawsze zdefiniowało jego... hm... listę ulubionych rzeczy? Zainteresowania? Upodobania? Mam nadzieję, że rozumiecie, co mam na myśli. W każdym razie dla mnie tą najważniejszą rzeczą, jaką przeczytałam w dzieciństwie, a potem czytałam po wielokroć, nieskończoną ilość razy, był komiks "Ponad krainą cieni". Moją ulubioną bohaterką stała się oczywiście Shaniah. Na zawsze stała się dla mnie ideałem urody i charakteru. Stąd właśnie wzięła się moja słabość do bohaterek niepokornych, nieidealnych, odważnych, szalonych, zdolnych do najwyższych poświęceń w imię miłości. Zresztą nie tylko o Shaniah chodziło. Pokochałam samą historię, sam pomysł wędrówki na koniec świata, podróży w czasie i przestrzeni, poprzez różne niezwykłe i przepiękne miejsca. Tak wiele historii, które pokochałam później, zawiera w sobie własnie te elementy podróży, które pokochałam po raz pierwszy w komiksie o Thorgalu. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 13:39 Jak ja plakalam na koncu tej czesci! "A ja cie kochalam, Thorgalu, bardziej niz...zycie." Morze lez wylalam. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:35 Ja zaczynałam po bożemu od Zdradzonej Czarodziejki i Wyspy Lodowych Mórz, mając lat 5 :) Do dzisiaj nie wiem, co moi rodzice mieli w głowie, kupując takie komiksy dzieciom... W każdym razie pokochałam całą serię! Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 15:52 A Wasz ulubiony tom? U mnie to leci tak: 1. Alinoe (od niego zaczelam przygode z Thorgalem, wiec to pewnie dlatego). 2. Ponad kraina cieni i Nad jeziorem bez dna - oba zeszyty lubie tak samo 3. Wladca gor Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 05.07.17, 07:57 Poza wspomnianym "Ponad krainą cieni" - "Czarna galera", "Niewidzialna forteca", "Oczy Tanatloca". "Alinoe" też bardzo lubię, to był z kolei pierwszy tom, który miałam na własność w domu :) Więc też czytałam wielokrotnie. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 09:16 Wybór na podstawie tomów od początku do "Wilczycy", późniejsze przeczytane kiepsko pamiętam ;-) 1. ulubiony tom - ja zaczęłam od początku, więc mam sentyment do pierwszych tomów, gdzie Thorgal był jeszcze dość zwyczajny i dopiero kształtowano świat. Co do reszty przychodzą mi do głowy tomy takie jak "Trzech starców z krainy Aran" czy "Ponad krainą cieni", ale mam problem z oceną historii wielotomowych. Tzn. jako pojedyncze tomy wydają się słabsze, ale jako całość oceniam je bardzo dobrze. 1. ulubiony bohater - para głównych czyli Thorgal i Aaricia, poza tym Shaniah i Vlana 2. Najsmutniejszy moment - końcówka "Ponad kraina cieni" i końcówka "Władcy gór" - zgadzam się, przy czym kiedyś bardziej wzruszałam się na tej pierwszej, a teraz na drugiej... Taką wprawką do "Ponad krainą cieni" była dla mnie krótka historia "Rajska grota" 3. Postać, która budziła największą grozę - Alinoe wygrywa w cuglach... 4. Postać, której mogłoby nie być - trudno ocenić, bo każdy jakąś tam rolę odegrał... Jeśli miałabym wybierać najbardziej denerwującą, to chyba Tjall. Jego właściwie mogłoby nie być. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 09:41 marutax napisała: > 3. Postać, która budziła największą grozę - Alinoe wygrywa w cuglach... Czytajac "Alinoe" mialam 6 lat. Budzil we mnie lek, ale rowniez fascynacje i troche sie w nim podkochiwalam. I bylo mi dziwnie zal tej istoty stworzonej z nicosci. Zastanawialam sie, dlaczego chcial zniszczyc swojego stworce i co by sie z nim stalo gdyby mu sie to udalo. Mieszajac watki- Tjall by mi pasowal z wygladu na Gabe Borejko ;D Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:40 Jako dziecko najbardziej lubiłam dwa pierwsze tomy- Zdradzoną Czarodziejkę/Rajski Ogród i Wyspę Lodowych Mórz, Aaricię, Ponad Krainą, Nad jeziorem/Trzej starcy, no i Strażniczkę Kluczy. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 04.07.17, 16:02 I jeszcze: 1. Wasz ulubiony bohater (o ile macie)- ja nie mam ;) 2. Najsmutniejszy moment - dla mnie koncowka Ponad kraina cieni i koncowka Wladcy gor 3. Postac, ktora budzila najwieksza groze ( Ja sie balam karla Jadawina) 4. Postac, ktorej mogloby nie byc- dla mnie: Louve Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 05.07.17, 08:07 fornitta69 napisała: > I jeszcze: > 1. Wasz ulubiony bohater (o ile macie)- ja nie mam ;) > 2. Najsmutniejszy moment - dla mnie koncowka Ponad kraina cieni i koncowka Wlad > cy gor > 3. Postac, ktora budzila najwieksza groze ( Ja sie balam karla Jadawina) > 4. Postac, ktorej mogloby nie byc- dla mnie: Louve 1. Shaniah. Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze. Ciężko lubić Kriss, ale jej postać na pewno dodaje smaku całej serii. 2. Jest sporo tych smutnych momentów. Poza wymienionymi przez Ciebie, końcówka "Czarnej galery" - kiedy Thorgal uwalnia się i wraca do wioski po to, by zobaczyć, że (prawie) wszyscy nie żyją, w tym Aaricia z nienarodzonym dzieckiem. 3. Trochę się bałam olbrzyma z tomu "Gwiezdne dziecko". 4. Nie potrafię wskazać takiej postaci dlatego, że jeśli była, to zwyczajnie nie utkwiła mi w pamięci :) Louve może niewiele wnosi do akcji, ale cieszę się, że jest. Podobał mi się tom, w którym przyszła na świat :) Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 07.07.17, 22:58 4. Wymieniam Louve na Aniela! Nie podoba mi sie ani troche watek z jego przemiana. Smialam sie,ze Thorgal to taki niby chodzacy ideal. A w ostatnich zeszytach staje sie bardzo ludzki. Przechodzi chyba kryzys wieku sredniego- mysli o Aaricii "matka moich dzieci", zamiast: "moja ukochana", zdradza ja, nie potrafi kochac najmlodszego syna, w taki sposob zeby tamten to czul... I mnie sie jakos to nie podoba, nie wiem czemu. To tak jakby krolewna sie rozwiodla z ksieciem zamiast: "i zyli dlugo i szczesliwie"- to juz nie ta sama bajka... Wlasnie skoczylam cala serie. Mam bardzoooo mieszane uczucia. Odpowiedz Link
ssssen Re: OT- Thorgal 08.07.17, 18:11 Jak to "skończyłaś całą serię"? To to ma jakiś koniec? Ja myślałem że to jest jak Jeżycjada, sami autorzy nie wiedzą kiedy i jak to się skończy. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 08.07.17, 18:35 Moze raczej skonczylam z seria ;) Dotarlam po prostu do ostatniej napisanej do tej pory czesci. Watek zalozylam na poczatku mojej przygody z "nowym" Thorgalem. I biore poprawke na to,ze taki powrot po latach raczej musi przyniesc rozczarowanie. Jednak pomimo licznych wtfakow, lektura dostarczyla mi troche przyjemnosci, czego o neojezycjadzie powiedziec nie moge. Thorgal nie trzyma dawnego poziomu,ale i nie jest wlasna karykatura, jak "dziela" MM. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:43 1. chyba jednak Kriss, ale zawsze lubiłam też Strażniczkę Kluczy i Aaricię ;) 2. śmierć Kriss, śmierć Shaniah 3. Aaricia zamieniona przez Alinoe, karzeł Jadawin- tak samo Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:55 2. i jeszcze ten moment, kiedy Varth/Ogotaj na chwilę przed śmiercią zyskuje zmysły i nazywa Thorgala synem. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 09:29 No to jeszcze: Thorgal jako Gaba Borejko :P Wszystkie kobiety go kochaja, jest chodzacym idealem: piekny,prawy,dzielny. Irytuje, czy nie? Mnie taka konwencja w komiksie w ogole nie przeszkadza ;) Dobra, moze chwilami Thorgal irytuje swoja wspanialoscia, ale tylko chwilami. Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:05 Nie no, to dla mnie chyba za duży poziom absurdu :) Nie widzę Thorgala płaczącego w kubek z meliską, bo Aniel kłamie jak matka :p Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:20 Ale pral kobiety po pysku. I ciagnal rodzine w nieznane,szukajac mitycznej krainy spokoju i pokoju. A kiedy Aaricia sie zbuntowala i powiedziala,ze chce wrocic do swoich, zamiast porozmawiac po partnersku, oddalil sie pomyslec i podjac decyzje. Patriarchalna glowa rodziny zakichana! ;) Mieszanie feminizmu do Thorgala to moze zly pomysl,ale- z Thorgala taki sam ideal mezczyzny jak z Gaby ideal matki. Noooo,moze nie az tak, ale jednak jego wspanialosc jest mocno dyskusyjna. Co widzi chyba (?) dopiero dorosly czytelnik- a przeciez wiekszosc z nas siegnela po Thorgala w dziecinstwie... Odpowiedz Link
emae Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:29 Mnie tam się nigdy nie podobały jego zapędy do bicia kobiet. Naprawdę, dzielny rycerz traci panowanie nad sobą, bo szesnastolatka powiedziała, że jego żona ma wielki brzuch... Nie podoba mi się też jego moralne stawianie się nad innymi. "Postąpiłaś źle, ale przynajmniej miałaś odwagę zrobić to za mnie", urocze po prostu. Albo ocenianie postępowania Kriss jako nieludzkiego, gdy mściła się na swoich prześladowcach, no on by ich na pewno nie tknął. Pewnie i gorzej by się z nimi obszedł, gdyby skrzywdzili Aaricię. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 11:14 emae napisała: > Mnie tam się nigdy nie podobały jego zapędy do bicia kobiet. Naprawdę, dzielny > rycerz traci panowanie nad sobą, bo szesnastolatka powiedziała, że jego żona ma > wielki brzuch... Dla Thorgala spoliczkowanie kogos, to jak powiedzenie "zamnij sie"- ot, "wymsknelo" mu sie raz, drugi i piaty. Przyznaje,ze jak bylam mala to mnie to nie bulwersowalo ani troche. Raczej bezrefleksyjnie i bezkrytycznie podchodzilam do Thorgala. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:50 O, bo miał jasno określone zasady i ściśle się ich trzymał! Nie zabijać bez powodu (jak wilki - wilki też zabijają tylko, aby jeść!), dbać o swoich, bronić słabszych i pokrzywdzonych. Ale od pierwszego tomu określany był jako porywczy i poddający się gniewowi. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:20 W "moich" tomach (do "Wilczycy") nie miałam takiego wrażenia. Owszem, kobiety kochały się w Thorgalu, ale za każdym razem miało to uzasadnienie poza "piękny, prawy, dzielny". Shaniah widziała w nim szansę na ciekawsze życie, reprezentował świat, o którym marzyła. Vlana - cóż, raczej się w nim nie kochała, za krótko się znali, po prostu po okresie samotności spotkała dwóch facetów i trudno się dziwić, że bardziej spodobał jej się Thorgal. Kriss leciała na siłę i potencjał, cały czas chciała Thorgala sobie podporządkować. Traktowała go jak wyzwanie, no i miała świadomość, że by zdobyć i utrzymać naprawdę wysoką pozycję potrzebuje faceta (albo cudownej broni ;-). Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:26 Vlana go bardzo kochala- przeciez poswiecila cala mlodosc zeby go uratowac. Zostala dla niego wladca gor. Poswiecila swoje szczescie,zeby on mogl zyc. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 11:13 fornitta69 napisała: > Vlana go bardzo kochala- przeciez poswiecila cala mlodosc zeby go uratowac. Zos > tala dla niego wladca gor. Poswiecila swoje szczescie,zeby on mogl zyc. Nie odbieram tego w ten sposób. Vlana miała trzy fatalne możliwe przyszłości: nic nie zmieniać i zginąć, przenieść się do przyszłości i zostać kochanką potwora lub pozwolić Torricowi na realizację jego planu. Wybrała czwartą opcję i wzięła los w swoje ręce. Sympatia do Thorgala, którego znała ogółem kilka godzin, odegrała tu swoją rolę, ale nie była jedynym czynnikiem. Gdyby tej sympatii nie było - gdyby na miejscu Thorgala była np. kobieta - Vlana postąpiłaby zapewne tak samo. W końcu tylko zabijając Torrica (który dysponował wtedy pierścieniem) miała szansę się uratować przed związkiem z prawdziwym draniem. Gdyby nie została Władcą Gór Torric zabiłby Thorgala, wróciłby w przeszłość samotnie, związał się z nią, a następnie realizował plan przejęcia władzy - a ona nie miałaby o tym wszystkim pojęcia, byłaby całkowicie zdana na jego łaskę. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 11:18 Ale ona na koncu mowi cos w stylu "zegnaj ukochany". Ja to odebralam tak,ze glownie chodzilo jej o uratowanie Thorgala, nie o unikniecie losu zony Torrica. Bo owszem, nie zostala zona potwora, ale sama w pewnym sensie stala sie potworem. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 11:55 Nie zgadzam się, że taki był jej główny motyw. Owszem, sympatia do Thorgala miała swoje znaczenie, tym bardziej, że po przemianie Torrica Vlana pewnie spędziła lata wyobrażając sobie "co by było gdyby to Thorgal z nią został". Ale załóżmy, że zamiast Thorgala zjawił się z Torrikiem ktoś zupełnie Vlanie obojętny. Czy postąpiłaby inaczej? Nie. Tylko zostanie Władcą Gór gwarantowało, że będzie mogła zabić Torrica i zmienić przyszłość/przeszłość. Poza tym jeszcze jedno - muszę sobie przypomnieć ten tom, ale pozostało mi wrażenie, że Saxegard w wersji Vlany nie jest takim potworem jak w wykonaniu Torrica... Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 20:57 marutax napisała: > Poza tym jeszcze jedno - muszę sobie przypomnieć ten tom, ale pozostało mi wraż > enie, że Saxegard w wersji Vlany nie jest takim potworem jak w wykonaniu Torric > a... Trudno powiedziec. Nie jest potworem dla jednego jedynego Thorgala... Ale cos mi sie kojarzy,ze Saaxegard-Vlana tez trzyma niewolnikow. Ja bym obstawiala,ze zostala przywodca bandy oprychow i swoja pozycje zawdziecza jesli nie okrucienstwu, to przynajmniej bezwzglednosci. Tylko, tak jak napisalas, jaki inny wybor miala? Same niefajne. Ale, czy gdyby nie pragnienie uratowania Thorgala, to jednak nie wybralaby smierci, zamiast kariery wladcy gor? Bo jej twarz na koncu jest taka smutna i pelna goryczy. Tak, jakby sie poswiecila. Oj, strasznie sie pomylil ten jej dziadek i zalatwil dziewczyne na cacy :/ Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 21:36 fornitta69 napisała: > marutax napisała: > > > Poza tym jeszcze jedno - muszę sobie przypomnieć ten tom, ale pozostało m > i wraż > > enie, że Saxegard w wersji Vlany nie jest takim potworem jak w wykonaniu > Torric > > a... > Trudno powiedziec. Nie jest potworem dla jednego jedynego Thorgala... Ale cos m > i sie kojarzy,ze Saaxegard-Vlana tez trzyma niewolnikow. Tak, trzyma, ale też jej wysłannicy wyglądają bardziej jak wojsko niż bandyci i są raczej kulturalni ;-) Także do Vlany odnoszą się z szacunkiem, ale bez lęku. Obstawiam, że Vlana jest tyranem w rodzaju ojca chrzestnego - bezlitosna dla wrogów, ale sprawiedliwa dla swoich ludzi. Musiała robić straszne rzeczy, ale nigdy z czystego okrucieństwa, nigdy jeśli NIE musiała. > Ale, czy gdyby nie pragnienie uratowania Thorgala, to jedn > ak nie wybralaby smierci, zamiast kariery wladcy gor? Bo jej twarz na koncu jes > t taka smutna i pelna goryczy. Tak, jakby sie poswiecila. Niestety w chwili, gdy Torric zabrał pierścień i przeniósł się w czasie opcja śmierci się zdezaktualizowała... Torric zabiłby Thorgala, więc sam przeniósłby się w przeszłość. Vlana nigdy nie spotkałaby Thorgala i po prostu nie wiedziałaby o podróżach w czasie. Żyłaby z Torrikiem nieświadoma jego prawdziwego charakteru czy zamiarów. A Torric dążyłby do zrealizowania swoich ambicji... OT od OT ;-) Oczywiście cała historia nie trzyma się kupy pod względem logicznym, bo gdyby Torric rzeczywiście zabił Thorgala, to co stałoby się z nim samym, tzn. tą wersją, która to zrobiła (nazwijmy go Torric nr 2)? Gdyby to on cofnął się do dnia pierwszego spotkania z Vlaną, to zmieniłby własną przeszłość i wywołał paradoks (Torric nr 1 nie przeniósłby się w czasie, więc nie mógłby stać się Torrikiem nr 2, wrócić i zabić Thorgala). Gdyby Torric nr 2 pozwolił, by w czasie przeniosła się jego młodsza wersja, to wywołałby paradoks, bo Torric nr 1 nie znałby Thorgala i nie miałby powodu, by go zabijać, więc Torric nr 2 nigdy by nie powstał. Dodatkowo gdyby Torric nr 1 sam przeniósł się w czasie i spotkał Vlanę, to nie wiedziałby o rychłym napadzie bandytów, więc Vlana by zginęła... I w tym momencie wpadamy w wir paradoksów i dziur logicznych. Dlatego "Władcę Gór" lepiej traktować jako historię o naturze ludzkiej i uczuciach niż o podróżach w czasie... Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 21:51 marutax napisała: > I w tym momencie wpadamy w wir paradoksów i dziur logicznych. Dlatego "Władcę G > ór" lepiej traktować jako historię o naturze ludzkiej i uczuciach niż o podróża > ch w czasie... Zgadzam sie! A i tak ile razy to czytam, to probuje rozgryzc problem podrozy w czasie i doslownie mozg mi sie gotuje ;D Pozniej w Thorgalu mamy jeszcze motyw podrozy w czasie Jolana - wysyla doroslego siebie w przeszlosc, zeby uratowac zycie Thorgalowi. Ale ten watek zmieniania przeznaczenia jest wg mnie plaski i nudny w porownaniu z "Wladca gor". > > > > Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 18:28 fornitta69 napisała: > Ale ona na koncu mowi cos w stylu "zegnaj ukochany". Ja to odebralam tak,ze glo > wnie chodzilo jej o uratowanie Thorgala, nie o unikniecie losu zony Torrica. Bo > owszem, nie zostala zona potwora, ale sama w pewnym sensie stala sie potworem. Sprawdziłam "u źródła" i rzeczywiście ostatnie słowa Vlany wskazują na uczucie do Thorgala i to, że została Władcą Gór także z jego powodu. Nadal nie uważam, by była to jej główna motywacja, ale tekst daje podstawy do takiej interpretacji ;-) Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 12:46 Eee, taki prawy i dzielny, ale kobiety pierze po pyskach, a dzieci po gołych tyłkach ;) I - przypominam- chciał zostawić Jolana w Brek Z., za co słusznie dostał w łeb od Aaricii. Wtedy Aaricia miała jaja, natomiast snucie się wokół klatki i wielkie "przebaczanie" było słabe - przyjęła Thorgala z powrotem, bo jednak okazał się być największym Sebixem na dzielni i spuścił łomot bandziorom...? Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 20.07.17, 13:00 memphis90 napisała: > Wtedy Aaricia miała jaja, natomiast snucie się wokół klatk > i i wielkie "przebaczanie" było słabe - przyjęła Thorgala z powrotem, bo jednak > okazał się być największym Sebixem na dzielni i spuścił łomot bandziorom...? > Tu się nie zgodzę, Aaricia wybaczyła mu nie dlatego, że sprał bandziorów, ale dlatego, że nadal siedział w klatce, choć mógł z niej wyjść. Tym samym pokazał, że uznaje swoją winę i jest gotów za nią odpokutować, że nadal zależy mu na żonie i dzieciach. Mógł wyjść i zmusić Aaricię do uległości, mógł wyjść i odpłynąć, rezygnując z rodziny, a on został i podporządkował się decyzjom kochanej kobiety. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 20.07.17, 14:41 Nie, jednak się nie zgodzę. Siedział i siedział (wymykając się), ale odpuszczenie grzechów zaszło po spraniu bandziorów (i grzecznym powrocie do klatki, przyznaję). Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 20.07.17, 15:01 memphis90 napisała: > Nie, jednak się nie zgodzę. Siedział i siedział (wymykając się), ale odpuszczen > ie grzechów zaszło po spraniu bandziorów (i grzecznym powrocie do klatki, przyz > naję). No właśnie ten powrót był kluczowy. Teoretycznie po załatwieniu bandziorów Thorgal mógłby oczekiwać, że wszystko będzie ok i natychmiast mu przebaczą. W końcu ocalił rodzinę, nawet jeśli wcześniej ją skrzywdził. Rachunki wyrównane, bohater udowodnił swoją wartość, księżniczka powinna paść mu w ramiona i zmienić nastawienie o 180 stopni. I pewnie Aaricia spodziewała się, że Thorgal tak do tego podejdzie. Wracając do klatki Thorgal dał do zrozumienia, że o jego uwolnieniu naprawdę ma zadecydować Aaricia. Facet pokazał, że rozumie, że żona ma prawo być na niego wściekła, czuć się zdradzona i upokorzona. Że jej uczucia są tu najważniejsze. I dlatego Aaricia mu wybaczyła - bo przecież cały dramat zaczął się od tego, że Thorgal opuścił rodzinę, nie biorąc pod uwagę ich uczuć ani opinii. Bo ON uważał, że robi dobrze. Odpowiedz Link
memphis90 Re: OT- Thorgal 21.07.17, 20:07 No, może masz jednak rację...? Podobała mi się przemiana Aaricii -leliji porywanej przez orły do Aaricii-córki wodza, przystawiającej Kriss nóż do gardła, więc może uwiera mnie wersja Aaricia-żona z fochem ;) Passive-agressive jej nie pasuje i tyle. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 21.07.17, 21:31 memphis90 napisała: > No, może masz jednak rację...? Podobała mi się przemiana Aaricii -leliji porywa > nej przez orły do Aaricii-córki wodza, przystawiającej Kriss nóż do gardła, wię > c może uwiera mnie wersja Aaricia-żona z fochem ;) Passive-agressive jej nie pa > suje i tyle. > Potraktowanie Aaricii też mnie razi, choć akurat w "Klatce" nie tak bardzo. Czytając "nowe" tomy miałam wrażenie, że twórcy żałują, że zrobili z niej silną, sprytną kobietę, która w razie potrzeby i pieluchy zmieni, i rywalce przyłoży. Taka bohaterka psuła im zabawę z pałętającym się po świecie Thorgalem, który cały czas się w coś wplątuje. Dlatego zaczęli ich maniacko rozdzielać, a kiedy w końcu para się łączyła, twórcy pokazywali Aaricię tak, jak im akurat pasowało. Od pewnego momentu Aaricia dobrze wypada we fragmentach "samotnych", a przy Thorgalu robi za dodatek... Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 26.07.17, 14:54 Ja mam do Aaricii ambiwalentny stosunek. Lubilam ja jako "lelije"- taka dekoracyjna byla i to mi wystarczalo. Lubilam jak zaskakiwala (np sprytem- w "Nad jeziorem bez dna"), lubilam jej dzielnosc w "Alinoe", "Wiczycy". Ale jako rywalka Kriss, tarzajaca sie z nia w blocie juz mnie zaczela irytowac na przyklad :P A w nowych tomach bywa wrecz antypatyczna. Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: OT- Thorgal 27.07.17, 07:35 fornitta69 napisała: > Ja mam do Aaricii ambiwalentny stosunek. Lubilam ja jako "lelije"- taka dekorac > yjna byla i to mi wystarczalo. Lubilam jak zaskakiwala (np sprytem- w "Nad jezi > orem bez dna"), lubilam jej dzielnosc w "Alinoe", "Wiczycy". Ale jako rywalka K > riss, tarzajaca sie z nia w blocie juz mnie zaczela irytowac na przyklad :P A w > nowych tomach bywa wrecz antypatyczna. Kobiety po czterdziestce potrafią się bardzo zmienić właśnie w kierunku usamodzielnienia :-) Odpowiedz Link
rannie.kirsted Re: OT- Thorgal 05.07.17, 10:10 pierwszy raz zetknelam sie z seria jako 9letni dzieciak, pamietam do dzis jakie wrazenie zrobil na mnie "Alinoe"...Zreszta nadal robi. Zarowno fabula jak i swietne rysunki. Bardzo lubie ten cykl kiedy Thorgal dowiaduje sie o swoim pochodzeniu -Miasto zaginionego Boga, miedzy Ziemia a Swiatlem, Oczy Tanatloca. Jak Thorgal i jego druzyna blakajac sie po dzungli trafiaja na ogromny, niepokojacy posag Bogini bez imienia... super klimaty. Do Strazniczki kluczy (wlacznie) to jest swietna seria. Pozniejszych tomow nie jestem w stanie czytać Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 05.07.17, 12:15 Przy okazji "Władcy Gór" - od trzech chyba lat powstaje coś w rodzaju amatorskiej adaptacji tego tomu, przy czym góry zmieniono na las, a Thorgala na Kriss ;-) Także w przypadku Vlany i Torrica zamieniono ich role. Więcej: naekranie.pl/aktualnosci/kriss-de-valnor-i-wladczyni-lasow-zwiastun-filmu-opartego-na-komiksie-ze-swiata-thorgala-1886899 off-film.pl/thorgal-wladczyni-lasow-kriss-de-valnor/ Odpowiedz Link
verdana Re: OT- Thorgal 05.07.17, 15:33 Ciekawostka. Mój teść uczył całe lata malarstwa w Liceum Plastycznym. Jego uczniem był Rosiński. Teść pamięta, że wiele razy mu mówił "Masz naprawdę talent, ale za bardzo komiksowo rysujesz":) Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 05.07.17, 19:46 Eh, przykro mi jakos. Moze jednak "zalosne popluczyny" to wcale nie za ostre okreslenie? Dotarlam do czesci "Bitwa o Asgard" - bogini uwodzaca smarkatego Jolana to juz chyba dla mnie za duzo :/ A kawalek wczesniej, inna bogini przespala sie z Lokim, bo wziela go za swojego meza- Thora... Durne to wszystko jak kilo gwozdzi :( I takie sprosne w tani sposob. Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: OT- Thorgal 06.07.17, 07:22 fornitta69 napisała: > reslenie? Dotarlam do czesci "Bitwa o Asgard" - bogini uwodzaca smarkatego Jola > na to juz chyba dla mnie za duzo :/ A kawalek wczesniej, inna bogini przespala > sie z Lokim, bo wziela go za swojego meza- Thora... Durne to wszystko jak kilo > gwozdzi :( I takie sprosne w tani sposob. Obawiam się, że mitologia tak właśnie wygląda. Odpowiedz Link
fornitta69 Re: OT- Thorgal 06.07.17, 08:30 E tam mitologia. Thorgal tak kiedys nie wygladal!!! Odpowiedz Link
m.jay.d Re: OT- Thorgal 09.03.19, 06:26 Witam. Szukam odcinka Thorgala, którego czytałem pi razy oko między 1984 a 87 rokiem jako dziecko. Mam go w pamięci lecz szukałem nieraz w internecie, przeczytałem wszystkie po 3 razy i nie znalazłem. Dla mnie to był chyba najlepszy odcinek. Thorgal w tym odcinku wpadł w przepaść na koniu i znalazł się w innym świecie gdzie towarzyszyły mu dwie piękne kobiety coś jakby raj. Po jakimś czasie postanowił powrócić do swego świata ale kobiety na to nie pozwalały. Postanowił więc uciec od nich z małym chłopcem, który miał kota. W biegli do jaskini i znaleźli się w wielkim labiryncie, z którego nie potrafili wyjść i kręcąc się w kółko zawsze wracali w to samo miejsce. W pewnym momencie Thorgal wpadł na pomysł, że zrani kota a on przerażony znajdzie drogę do wyjścia. I tak też się stało. Poszli śladem krwi kota i wyszli na zewnątrz do świata Thorgala. I teraz nie jestem pewien czy dobrze pamiętam ale chłopak chyba umarł zaraz po tym jak się wydostali. Jeśli ktoś wie co to za odcinek to proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link
marutax Re: OT- Thorgal 09.03.19, 07:54 m.jay.d napisał: > Witam. Szukam odcinka Thorgala, którego czytałem pi razy oko między 1984 a 87 r > okiem jako dziecko. To nie jest oddzielny tom, tylko krótka historia wydana w I. tomie przygód "Thorgala" - "Zdradzona czarodziejka" jako coś w rodzaju bonusu ;-) Ma tytuł "Rajska grota" i w moim egzemplarzu zaczyna się od strony 33. Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: OT- Thorgal 09.03.19, 16:25 m.jay.d napisał: > nek. Thorgal w tym odcinku wpadł w przepaść na koniu i znalazł się w innym świe > cie gdzie towarzyszyły mu dwie piękne kobiety coś jakby raj. Po jakimś czasie p > ostanowił powrócić do swego świata ale kobiety na to nie pozwalały. Postanowił > więc uciec od nich z małym chłopcem, który miał kota. W biegli do jaskini i zna Toż to dziewczynka była. Skadia. Istotnie, po wyjściu czas ją dogonił. Odpowiedz Link
briar_rose Re: OT- Thorgal 05.05.19, 14:29 I to była według mnie jedna ze smutniejszych scen w Thorgalu :( Ale przynajmniej przed śmiercią Skadia zdążyła wreszcie zobaczyć niebo, o którym tak marzyła. Odpowiedz Link