Dodaj do ulubionych

Ślad Jeżycjady

12.11.17, 19:35
Ostatnio nasza szkoła dostała możliwość skorzystania z projektu kulturalnego i została zorganizowana wycieczka do Poznania. Całość miała wydźwięk teatralny, więc dostaliśmy możliwość zwiedzenia sceny w Teatrze Narodowym. Kiedy pracowniczka teatru wprowadziła nas na widownię, stanęła przed krzesłami w pierwszym rzędzie i z sentymentalnym uśmiechem powiedziała,że to na tych miejscach siedzieli Kreska, Maciek, Genowefa i Matylda (OwR ), ba, nawet przywołała "to, co stać się musiało", czyli poklepanie dyrygenta po łysince. Z koleżankami nie mogłyśmy sobie wybaczyć,że nie rozpoznalysmy miejsca od razu, ale w przerwie zrobiliśmy sobie zdjęcie na tym właśnie miejscu.
Mieliście kiedyś moment, gdy niespodziewanie trafiliście gdzieś na "ślad Jezycjady?". Dla Poznaniaków to pewnie chleb powszedni, ale nas, przyjezdne tak to rozczuliło,że przeżywałyśmy to resztę dnia.
Obserwuj wątek
    • nataliani Re: Ślad Jeżycjady 12.11.17, 19:55
      U mnie nie mogę powiedzieć, że było to niespodziewane, bo oczywiste, że wybierając się na studia do Poznania, wiedziałam dokąd jadę. Ale też przeżyłam kilka takich momentów np. uświadomienie sobie, że Jeżyce, na których mieszka moja rodzina to "TE Jeżyce". Albo gdy jeździłam na odległą katedrę na Sołaczu i uzmysłowiłam sobie, że to te wille, które podziwiam po drodze, opisywała MM w CR. Albo, gdy mieszkałam na Wichrowym Wzgórzu (osiedle w Poznaniu) i niemal za każdym razem przejeżdżając tramwajem z uczelni do domu usiłowałam wypatrzeć okno "Borejków". Pamiętam w związku z tym wielkie rozczarowanie, gdyż zdecydowanie bardziej podobała mi się sąsiednia kamienica... Z czasem ten efekt zbladł we mnie, ale na pierwszym roku był bardzo żywy.
      • taodmickiewicza Re: Ślad Jeżycjady 12.11.17, 20:44
        No właśnie, niby człowiek ma świadomość, że to "ten" Poznań, ale takie miłe rozrzewienie się pojawia :)
    • bupu Re: Ślad Jeżycjady 12.11.17, 21:22
      Cały mój pierwszy w życiu pobyt w Poznaniu, w latach 90, to było: "Oooo, Roosevelta! Oooo, Teatralka! Oooo...!"
      • taodmickiewicza Re: Ślad Jeżycjady 13.11.17, 15:32
        Niestety, bywam często w Poznaniu na leczeniu, ale GPS nigdy nie prowadzi przez takie miejsca, jedynie mijam napis "JEŻYCE". Jedynym wyjściem pozostają wycieczki szkolne.
    • zuzudanslemetro Re: Ślad Jeżycjady 13.11.17, 23:35
      zostawiam swój ślad, żeby pamiętać potem, żeby opisać swoje ślady jeżycjadowe. Dziś nie mam siły.
    • taodmickiewicza Re: Ślad Jeżycjady 25.11.17, 16:27
      Edit: Przygotowuję się do olimpiady z polskiego i w swojej pracy nawiązuję do Stanisława Barańczaka. Właśnie przeczytałam, że to brat Małgorzaty Musierowicz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka