Dodaj do ulubionych

Serduszka Idy

16.01.18, 12:23
Czy ktoś może pamięta z czego Ida wykonywała serduszka przeznaczone na sprzedaż w "Idzie Sierpniowej"? nie mam "Idy Sierpniowej" pod ręką. Druga rzecz, wątek serduszek jest też w filmie "ESD", tylko, że tam Ida robiła je żeby oddać pieniądze rodzinne wydane na rajstopy jak Mila była w szpitalu. W książce robiła serduszka żeby zarobić na jedzenie po ucieczce z rodzinnych wczasów - o ile się nie mylę?
Obserwuj wątek
    • soova Re: Serduszka Idy 16.01.18, 12:35
      Z gipsu, czerwonej farby w proszku i lakieru nitro. W filmie robiła je w innym celu niż w książce (tam dla chleba), dlatego, że film stanowi kompilację wątków w KK i IS.
      Swoją drogą ciekawe, skąd niepraktyczny Ignacy miał w latach 70. coś takiego jak czerwona farba w proszku, przecież nie na przynętę. Nie pamiętam, ale były wtedy takie rzeczy?
      • ribezla Re: Serduszka Idy 16.01.18, 12:44
        Dzięki :) farba w proszku może była używana jako pigment tak jak teraz są pigmenty w tubkach albo buteleczkach. Farba w proszku używana była do farbowania ubrań, pamiętam, że w latach 80 farbowało się takimi farbami w proszku w małych papierowych torebeczkach. Farba w proszku teraz używana jest też w decoupage. Borejkowie myślę, że najprędzej mogliby mieć taką do ubrań, bo czerwonego pokoju nie mieli chyba nigdy. A to było ekonomiczne rozwiązanie przefarbować stare ubranie na nowy kolor, żeby wyglądało na nowe.
      • pi.asia Re: Serduszka Idy 16.01.18, 12:52
        soova napisała:

        > Swoją drogą ciekawe, skąd niepraktyczny Ignacy miał w latach 70. coś takiego ja
        > k czerwona farba w proszku, przecież nie na przynętę. Nie pamiętam, ale były wt
        > edy takie rzeczy?

        Och, były, jak najbardziej! Farbę kredową (najtańsza do malowania ścian) kupowało się własnie w proszku, na wagę i w domu rozpuszczało w wodzie. Pamiętam taki jeden sklep w moim mieście, gdzie można było kupić farby, pędzle itp. I właśnie w nim farby w proszku były w długiej skrzyni z przegródkami. Kojarzę, że ich kolory były bardzo delikatne, pastelowe. Ale być może były też intensywniejsze barwy.

        A po co Borejkom czerwona farba w proszku? Duży pokój jest zielony, o kolorach ścian w innych pomieszczeniach nie wiemy. Natomiast wiemy, że krzesełka w kuchni są czerwone! Być może już wtedy były pomalowane na czerwono i zabezpieczone jakimś lakierem nitro, a po latach je odnowiono i pomalowano porządnym akrylem.


      • ciotka_scholastyka Re: Serduszka Idy 16.01.18, 13:09
        soova napisała:


        > Swoją drogą ciekawe, skąd niepraktyczny Ignacy miał w latach 70. coś takiego ja
        > k czerwona farba w proszku, przecież nie na przynętę. Nie pamiętam, ale były wt
        > edy takie rzeczy?

        Skoro pisze o tym Autorka w rzeczonych latach 70-tych, to najwidoczniej były :) :) :)
    • emae Re: Serduszka Idy 16.01.18, 12:38
      Ja też nie mam pod ręką, ale kojarzy mi się, że robiła je z gipsu.
      Co do filmu "ESD": z tego, co pamiętam, Ida poszła sprzedawać serduszka po tym, jak Gaba jej burknęła coś w stylu: "jak potrzebujesz pieniędzy, to sobie zarób". Potem, gdy pani Lisiecka przyszła oburzona, że jej dzieci zostały pomalowane na zielono, Ida oddaje za zniszczone mienie właśnie z tych zarobionych pieniędzy.
      • ribezla Re: Serduszka Idy 16.01.18, 12:47
        Film oglądałam akurat niedawno. Gaba wysyła Idę na zakupy. Ida nie kupiła jajek bo wydała pieniądze na różowe rajstopy w sklepie ajencyjnym i perfumy w kiosku ruchu. Gaba mówi jej wtedy że jak chce mieć własne pieniądze to musi je sobie zarobić. Ida deklaruje, że odda za rajstopy. Przynosi pieniądze, siostry są zdziwione, oddaje Gabie a później pani Lisieckiej po aferze z zielonymi braćmi.
        • rosa_huberman Re: Serduszka Idy 16.01.18, 13:04
          Serduszka robione przez Idę zawsze powodowały u mnie uśmiech. Brzmiało wiarygodnie.Zupełnie inne od późniejszych zdolnych dzieci córek Borejków. Jakoś mało było później dzieciństwa u Ignasia czy Łusi.
          • kkokos Re: Serduszka Idy 16.01.18, 18:36
            rosa_huberman napisała:

            > Serduszka robione przez Idę zawsze powodowały u mnie uśmiech. Brzmiało wiarygo
            > dnie.

            o tak, i ta drąca się na całą paszczę idusia "ludzie, ludzie, ida borejko zwariowała, takie ładne serduszka jedynie po 30 zł!!!!!" i to cudne oburzenie felicji, że nazwisko borejków bezcześci, otoczone wszak w poznaniu szacunkiem od pokoleń!!!!
        • emae Re: Serduszka Idy 16.01.18, 13:10
          A to możliwe, ja oglądałam już dość dawno.
    • soova Re: Serduszka Idy 16.01.18, 18:28
      Ciekawe jest, że ciotka Felicja alarmuje listownie Milę, że Ida szarga stare poznańskie nazwisko na Rynku Jeżyckim, że nie odbiera telefonu, a w domu nie ma jej nawet ok. 23.00 (tu już powinien zadzwonić alarm), a nie przyszło jej do głowy, żeby, skoro już Idy nie zastała, zostawić jej w drzwiach kartkę z prośbą o kontakt. Natomiast gorąco prosi Milę, żeby ta na razie nie mówiła nic o tym Ignacemu. Który bynajmniej nie jest ciężko chory na serce, gdzie nie mógłby się denerwować, więc czyżby były jakieś inne powody, aby mu tych wieści oszczędzić?
      • ribezla Re: Serduszka Idy 16.01.18, 18:40
        Wygląda to , jakby właśnie dlatego, żeby nie zdenerwować Ignacego. Może miał nadciśnienie? Może wówczas zarządziłby on natychmiastowy powrót do Poznania, a ciotka nie chciała żeby rodzina cała miała zepsute wakacje?licząc na to, że Mila coś wymyśli, czy wracać czy zaczekać. Dawno "Idy" nie czytałam. Ciężko sobie wyobrazić taką sytuację, chyba każda matka by szalała z niepokoju, ale w tych czasach jest milion sposobów, żeby skontaktować się, telefon komórkowy, internet, poprosić telefonicznie sąsiadów o sprawdzenie co się dzieje w domu.
        • ciotka_scholastyka Re: Serduszka Idy 16.01.18, 19:03
          ribezla napisała:

          > Ciężko sobie wy
          > obrazić taką sytuację, chyba każda matka by szalała z niepokoju

          Każda matka to szalałaby z niepokoju już na etapie "córka nam zwiała z wakacji, a teraz nie daje znaku życia, nie możemy się do niej dodzwonić i nawet nie mamy pewności, czy dotarła do domu"...
          Ale nawet wtedy nie przyszło im do głowy, żeby skontaktować się z Józeczkami (a wszak Ida u nich była po powrocie, od razu by się uspokoili - a nawet, gdyby nie była - poprosić, żeby poszli sprawdzić, czy Ida jest...)
          • soova Re: Serduszka Idy 17.01.18, 11:32
            W ogóle wygląda to wszystko, jakby całe te wakacje poświęcone były hobby Ignacego, potrzebom Ignacego i spokojowi ducha Ignacego. On łowi ryby, Mila je oprawia, Gaba romansuje z absztyfikantem Pyziakiem, a małolaty się nudzą. Nawet zniknięcie jednej nie powoduje, że Mila rzuca oprawianie czy wykazuje inną reakcję na takie niepokojące zdarzenie. To Ignacy i jego ryby są ważni, a co się dzieje z nastolatką, która zwiała do domu - zdecydowanie mniej. Oczywiście całej akcji by nie było, gdyby Mila ruszyła z pola namiotowego do Poznania i zaprowadziła tam porządek, ale tak czy siak takie podejście do zniknięcia dziecka jest co najmniej dziwne.
            • tt-tka Re: Serduszka Idy 17.01.18, 12:15
              soova napisała:

              Oczywiście całej akcji
              > by nie było, gdyby Mila ruszyła z pola namiotowego do Poznania i zaprowadziła
              > tam porządek,

              Alez bylaby - to stara jezycjada, gdzie rzeczywiscie jedno-dwa zdania moga naprawic sytuacje. Wystarczylby telefon do Feli z prosba o sprawdzenie, co sie z Ida dzieje i wspolna obojga rodzicow - albo nawet jednoosobowa Mili - decyzja "niech mloda sprobuje samodzielnego zycia". Mamy ja na oku, jest rezerwa w osobach stryjostwa, wiemy, ze nic zlego sie nie dzieje... i dalej leci, jak lecialo.
              Ale niestety mamy wakacje, slusznie prawisz, ustawione pod Ignaca. I Mile, ktora z milosci do niego oprawia ryby i je paprykarz (jak tam wrzody, Milu?). Corka, a co tam corka, znajdzie sie.
              • soova Re: Serduszka Idy 17.01.18, 12:48
                Przyszło mi też do głowy, że z Czaplinka mogłaby ruszyć wydelegowana Gabrysia, w końcu chyba nawet już pełnoletnia, i na przykład skręcić sobie w drodze czy już u progu domu nogę w kostce, co by pozwoliło nakarmić wilka i zachować owcę, bo Gaba miałaby Idę na oku, a jednocześnie nie przeszkadzałaby rozwojowi akcji. I mogłoby jeszcze dojść do jakichś ciekawych interakcji między siostrami, na dodatek pewnie nie obyłoby się bez Pyziaka (tylko tu się znów akcja trochę wali, bo Pyziak jak nic sterczałby przy Gabrieli, a może i co gorszego robił...)
              • gat45 Re: Serduszka Idy 17.01.18, 14:49
                tt-tka napisała:

                [[[...]]
                . Cor
                > ka, a co tam corka, znajdzie sie.

                A nawet jak nie, to są jeszcze trzy
                (nie mogłam się powstrzymać)
                • zuzudanslemetro Re: Serduszka Idy 17.01.18, 18:39
                  Mnie niepokoi co innego... Ciotka Felicja jest oburzona szarganiem szanowanego w Poznaniu od pokoleń nazwiska Borejko (takie miłe zaznaczenie mieszczańskiej mentalności). Sęk w tym, że wedle apokryfu to Ida jest dopiero drugim pokoleniem Borejków w Poznaniu gdyż poprzednie żyły dawno temu na kresach. Tak, ja wiem, że pisząc apokryf MM nie sprawdziła, co napisała wcześniej.
                  • tt-tka Re: Serduszka Idy 17.01.18, 18:54
                    No, jakims tam praprzodkiem byl podobno kasztelan z Zawichostu (stary opoj). Znaczy z centralnej Polski, nie z kresow. Moze i nazwisko szanowano w Poznaniu od pokolen, tylko nie dotyczylo to tej konkretnej galezi rodziny :)
    • soova Re: Serduszka Idy 17.01.18, 13:00
      Moderacjo, a może zgłosić IP tej osoby administratorom całego forum gazeta.pl (jeśli je widzicie), żeby ją banowali stale, jakikolwiek nowy nick by sobie nie zakładała? Może mają taką techniczną możliwość? Czy w ogóle zgłosić adminom technicznym, że jest taki kameleonowaty troll?
      • emae Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:17
        Jakbyśmy widzieli IP, to w ogóle byłaby bajka...
        • emae Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:38
          Trollu. Szczerze wątpię, żebyś była geniuszem, ale jeśli jesteś, to doprawdy szkoda. Że w taki sposób z tego genialnego umysłu korzystasz.
          Nie musisz się wysilać na odpowiedź, poważnie, szkoda Twojego czasu. Idź zrobić coś genialnego zamiast tego.
        • tt-tka Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:39
          Emae, pozostaje ciac. Z ostrzezeniem, ze po pierwszym wyskoku erotomana-gawedziarza, wzglednie po pierwszym wulgaryzmie poleci wszystko, co pisal/a ten/ta, nie tylko konkretny post.
          To do moderacji, a do forumek pozostaje apelowac, by nie odpowiadaly stworzeniu. Tylko i li.
          • vi_san Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:48
            A co, Tt-tko? Znów ta Lidia/Nela/Cotamjeszcze? Zaraza, po zakupy poszłam i na kawę z koleżanką, wracam a tu znów coś się zadziało? :( Jeśli tak - to proszę o info, czy to coś pod innym nickiem znów rozrabia, staram się nie odpowiadać, nawet jeśli zwraca się stricte do mnie...
            • tt-tka Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:53
              vi_san napisała:

              > A co, Tt-tko? Znów ta Lidia/Nela/Cotamjeszcze?

              Owszem. Wygasilam, szkoda czasu i oczu.
              A jesli ktos jej bedzie odpowiadal, to chyba ktosia tez wygasze :)
              • rosa_huberman Re: Serduszka Idy 17.01.18, 15:58
                Dziewczyny, jak się wygasza?
                • tt-tka Re: Serduszka Idy 17.01.18, 16:06
                  Wchodzisz w ustawienia (obok swego nicku na forum je masz), w ustawieniach klikasz w znajomych i dodajesz do nieprzyjaciol
                  • rosa_huberman Re: Serduszka Idy 17.01.18, 20:23
                    Wygaszenie dobra rzecz. Naprawdę zastanawiam skąd się biorą takie indywidua?Na forum zresztą od niedawna nieistniejącym TVP też brykała taka jedna Komentowano jej opowiadania i musiałam tłumaczyć, żeby tego nie robiono. Przypadek z ESD jest o wiele groźniejszy, bo tamten troll sobie odpuścił, a ten widać z jakiegoś powodu wybrał forum. No, ale wygasiłam i skończyłam. Rozumiem jeszcze gdzieś tam na konkretnych tematycznych, ale w miejscu dosyć specyficznym Konkretniej tym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka