emae
10.06.18, 23:11
Chyba za długo był spokój na forum.
Wąteczek o poglądach MM poleciał z powodów chyba oczywistych. Obserwowałam go przez chwilę z ciekawością, w którą stronę pójdzie. Poszło w spodziewaną. Niestety. Był tam fajny offtop, postaram się jutro zrobić z niego osobny wątek, bo trochę go szkoda.
Ale nie tylko o tym chciałam pisać.
Po raz drugi w ciągu zaledwie dwóch-trzech dni została do mnie skierowana prośba "Emae, usuń mój wpis". Tym razem wyjątkowo przychyliłam się do prośby, bo szło o sprawy delikatne. Ale proszę Was, Kochani, bierzcie odpowiedzialność za swoje słowa.
Wystukanie komentarza na klawiaturze zajmuje trochę czasu, po napisaniu można go jeszcze raz przeczytać przed wysłaniem i zastanowić się "czy na pewno chcę to napisać?".
Tak się składa, że zupełnie niedawno napisałam komentarz, który z pewnych powodów nie spodobał się dwóm osobom. Nazwijmy to moją wpadką. Bez większego trudu mogłam naprawić tę moją wpadkę, skasować komentarz i dodać go jeszcze raz, poprawnie. Ale by się wtedy larum podniosło! Emae nadużywa uprawnień, traktuje siebie lepiej niż innych! Skandal!
Moje wpadki wiszą i są dla wszystkich widoczne, Wasze też. Moderator jest od tego, żeby pilnować, czy regulamin nie jest łamany.