Dodaj do ulubionych

OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów

20.10.18, 10:36
Przed chwilą natknęłam się na taką oto informację: www.facebook.com/Kurzojady/posts/1354126588055389?__tn__=K-R. "Ballady i romanse" Mickiewicza w opracowaniu Emilii Kiereś. Recenzent pochwala, a raczej jest z tych wybrednych.
Informacja wydaje mi się ciekawa w kontekście późnomusierowiczynego zachwytu nad wieszczem. A Wy co myślicie? Córka zaraziła matkę gorączką romantyczną, czy raczej matka córkę?
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 20.10.18, 10:59
      "W opracowaniu" znaczy co ? Notka bibliograf., przypisy, komentarze do ballad (i romansow) ? Musialabym sama przeczytac, zeby ocenic :P
      Kieres jest polonistka z wyksztalcenia. Raczej ona matke imho. Ale czy to goraczka romantyczna, to ja nie wiem...
      • potworia Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 20.10.18, 12:12
        Nie czytałam i raczej w swoich literackich eksploracjach tam nie dotrę, ale odruchowo mi się kojarzy z "Lalką i perłą" Tokarczuk, dość, ekhm, śmiałą interpretacją Prusa.
        • tt-tka Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 20.10.18, 12:19
          Nie czytalam, ani Tokarczuk (dzieki, poszukam !), ani Kieres. Ale w smiala interpretacje czegos watpie...
          • jottka Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 20.10.18, 21:30
            ale to nie jest śmiała interpretacja (opierając się na recenzji Szota), tylko po bożemu wyjaśnienie współczesnemu czytelnikowi o co literalnie chodzi w poszczególnych utworach - no przetłumaczenie z wczesnodziewiętnastowiecznej polszczyzny na nasze, bo dopiero wtedy większość z nas załapie, że te ballady to coś więcej niż jakaś porąbana rymowanka, którą nas katują w szkołach:)

            a jeśli tak, to cieszyć się wypada, że pani Kiereś potrafi jednak porządnie pracować:)
            • lord_vmordevol Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 25.10.18, 11:28
              jottka napisała:

              > ale to nie jest śmiała interpretacja (opierając się na recenzji Szota), tylko p
              > o bożemu wyjaśnienie współczesnemu czytelnikowi o co literalnie chodzi w poszcz
              > ególnych utworach - no przetłumaczenie z wczesnodziewiętnastowiecznej polszczyz

              Hm. A co tam jest takiego do wyjaśniania? Zawsze byłem przekonany, że Mickiewicz pisze zupełnie zrozumiale.
              • potworia Re: OT #TeamMickiewicz w rodzinie Musierowiczów 26.10.18, 12:26
                Książka Kiereś jest, zdaje się, dla dzieci. Sama w dzieciństwie kochałam BiR, ale mialam dziadków, których molestowałem pytaniami, nie tylko leksykalnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka