ayo2137
28.02.21, 02:38
W "Kalamburce" mała Mila podnosi z ziemi kawałek kafelka, zwany na Polnej "szkiełkiem" (tylko na Polnej? Jakaś lokalna gwara?), służący do gry w klasy i w dziada. O ile grę w klasy kojarzę (takie narysowane kredą coś, gdzie miało się nie nadeptywać na linię?), o tyle gra w dziada to dla mnie pojęcie nieznane. W internecie znalazłem, że to był rodzaj gry w piłkę, ale owo "szkiełko" się tu nie klei. I czym jest gra w "gonito i kryto"? Jak konstruowano deskę z łożyskami kulkowymi?
PS. Wiem, że "Kalamurka" ma różne opinie, mnie się osobiście nie podoba jej bogoojczyźniana stronniczość i potępianie w czambuł powojennych przemian ustrojowych, ale jednak ciekawie opisuje w tle kawał historii, łącznie z drobiazgami, o których nie przeczyta się w podręcznikach.