marutax
14.03.21, 22:15
Cały czas powracamy do tych samych pytań, błędów i problemów. Czasem są kompletnie naciągane i bezsensowne, ale czasem to kwestie, które można byłoby łatwo uprawdopodobnić lub naprawić bez wprowadzania znaczących zmian w samej fabule. O niektórych rozwiązaniach już wspominaliśmy (np. ktoś niedawno zaproponował, jak wytłumaczyć Kobyłkę ;-), o innych jeszcze nie. Na początek:
- sprawa ojcostwa Robrojka. MM chciała poprzez Bellę przywrócić Rojka, a jednocześnie utrzymać tradycję nastolatki w wieku licealnym jako bohaterki. OK, tyle że tych dwóch celów nie dało się pogodzić... Propozycja rozwiązania: Bella nie jest córką Roberta, ale jego siostry i szwagra od syrenki, którzy zginęli w wypadku, kiedy Rojek był niedługo po maturze. Młodzieniec świeżo po arbuzie od Anieli musiał zaopiekować się małą dziewczynką. Radził sobie jak mógł, choć pewne możliwości się zamknęły. Z powodu nietypowej sytuacji nie znalazł też żadnej partnerki. Wychował Bellę jak własną córkę. Plusy takiego rozwiązania: nie ma problemu z datami, wiadomo, dlaczego rodzina Rojka właściwie się nie pojawia i dlaczego Bella nie ma bliskich ze strony matki.
- sytuacja finansowa Dorotki a matka-pielęgniarka w Norwegii - o tym już kiedyś pisałam, rozwiązaniem byłoby coś pochłaniającego pieniądze, jak choroba wymagająca drogiego leczenia, wysokie długi lub chociażby założenie przez Teresę rodziny w Norwegii. Oczywiście poziom "jedna sukienka i chodaki" to nadal kosmos, ale do ubrań z ciucha i problemu z zakupem nowych, firmowych butów można by dojść.
Macie jakieś propozycje przy innych kiksach?