Dodaj do ulubionych

Państwo Fe-Wszystko-Źle

24.05.22, 12:59
Borejkowie z przyległościami reprezentują to, czego nie znoszę u ludzi w stopniu ponadnormatywnym: bezustanne wyrzekanie i wybrzydzanie na wszystko, bez dostrzegania najmniejszych pozytywów.

- Tu są zawsze te same czasy - mówi Mila, pokazując tym samym, że dla niej w PL jest teraz tak samo źle, jak w latach 50-tych, nic się zmieniło, dalej te gumiaki, onuce, stalinowskie represje, brak chleba...
- Teraz już nie ma prawdziwych teatrów - mówi chyba cała rodzina, skoro słyszy to Jędrek od swojej mamy.
Telewizor robi sieczkę i ogłupia. Ciekawe, że radio jakoś nie, chociaż jest imo równie wkurzające z tym bełkotem prowadzących i kretyńskimi, jak to napisała sama MM, reklamami nadawanymi ciurkiem.
Ludzie są źli, nieuprzejmi, interesowni, myślą tylko o pieniądzach. Jakie to dziecko ma koleżanki. Homo sovieticus. Zioniesz tolerancją (czy tylko ja widzę tu kąśliwość w stosunku do samego zjawiska tolerancji?). Bodzio jest głupkiem, a wyjazdy gdziekolwiek są za drogie. Niemiec zasadza się na polską ziemię. I ten złodziejski VAT.

Żadnych, żadnych pozytywów, żadnych plusów, żadnego pogodniejszego spojrzenia na rzeczywistość, żadnego docenienia tego, co mamy, a czego nie mieliśmy kiedyś.

I jak, na Boga, można lubić tych ludzi?!
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 24.05.22, 16:28
      ciotka.scholastyka napisała:

      > Borejkowie z przyległościami reprezentują to, czego nie znoszę u ludzi w stopni
      > u ponadnormatywnym: bezustanne wyrzekanie i wybrzydzanie na wszystko, bez do
      > strzegania najmniejszych pozytywów
      .

      U nich narzeka nawet najmłodsze pokolenie, patrz Józkiniowiec, czy Nora. Świat jest zuy, podły i wulgarny, tylko Borejkowie tacy śliczni i kulturalni...




      > Żadnych, żadnych pozytywów, żadnych plusów, żadnego pogodniejszego spojrzenia n
      > a rzeczywistość, żadnego docenienia tego, co mamy, a czego nie mieliśmy kiedyś.
      >
      > I jak, na Boga, można lubić tych ludzi?!


      Niedasie. Zapewne dlatego nie utrzymują żadnych stosunków z ludźmi spoza rodziny, bo się z nimi wytrzymać nie da.
    • jontrew Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 24.05.22, 16:41
      Tak, też mam na to uczulenie. Wszystko źle, tylko my jesteśmy super. Brrrr... Teatr się skończył, wszyscy ludzie to świnie, wokół same nowomodne zwyczaje, ta straszne telewizja, okropne telefony komórkowe, srebrne lodówki na kółkach, które rozjeżdżają biedną Gabrielę. Gdyby jej auto było jedynym w województwie, to żadnego wypadku by nie było. I jeszcze remonty! I centralne ogrzewanie w domach (a piece były takie super, po co to komu!?).
      To bardzo przykra postawa, idiotyczna wręcz, źle się to czyta, a Borejków lubić się, moim zdaniem, nie da. Żeby chociaż narrator jakoś to wyśmiał, skomentował, albo chociaż pociągnął temat. Albo, żeby zrobił to jakiś bohater. Bo ja chętnie przytaknęłabym panu B., że na słabe umysły, np. jego, telewizja ewidentnie źle działa i z mózgu robi się kisielek:) Ale zaraz podniosłabym, że innym nie szkodzi, wręcz pomaga. Młotkiem też można sobie wybić zęby, albo zbudować półeczkę, każdemu według potrzeb i zdolności.
      Osobiście znam osoby, które bzdurzą w ten sam sposób. I omijam je szerokim łukiem, tego się nie da znieść w większych ilościach.
      • ako17 Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 24.05.22, 22:00
        jontrew napisała:

        > srebrne lodówki na kółkach, które rozjeżdżają biedną Gabrielę. Gdyby jej auto było jedynym w województwie, to
        > żadnego wypadku by nie było.
        Ojej. Rzeczywiście tak by było. Gdyby nie była wjechała w jakieś drzewo, twarde ogrodzenie, rów czy coś, spowodowane np wystającym, złośliwie z prostej drogi, garbem. Np. niewykarczowanym w porę korzeniem, przerastającym równiutki asfalt. Albo zwierzem wylazłym znienacka na drogę. Dziką lochą.

        I jeszcze remonty! I centralne ogrzewanie w domac
        > h (a piece były takie super, po co to komu!?).

        A w KK nie narzekali na te piece, aby?

        > chętn> ie przytaknęłabym panu B., że na słabe umysły, np. jego, telewizja ewidentnie ź
        > le działa i z mózgu robi się kisielek:)
        Tylko przyklasnąć

        Ale zaraz podniosłabym, że innym nie s
        > zkodzi, wręcz pomaga. Młotkiem też można sobie wybić zęby, albo zbudować półecz
        > kę, każdemu według potrzeb i zdolności.
        j.w.
        • jakgdyby.nigdynic Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 25.05.22, 12:33
          ako17 napisała:



          >
          > A w KK nie narzekali na te piece, aby?
          >

          W KK na piece pośrednio narzekał narrator, sugerując, że chytra baba, "pani Trak" (Gizela!) opchnęła niegramotnym i niepraktycznym Borejkom mieszkanie z piecami, by samej zażywać luksusu centralnego ogrzewania. Borejki zaś starają się dostrzegać pozytywne strony (sic!) pieców i romatyzują ich ciepło i przytulność, którą oferują.
      • kocynder Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 26.05.22, 06:04
        Proszę mnie nie bić, bo pamięć u mnie kiepska, ale czy nie było gdzieś tam, że Ignacy (senior!) oglądał jakieś filmy w tej paskudnej telewizji? Zdaje mi się, że nawet jakieś nazwisko aktorki tam padło... Ale za nic na świecie nie pomnę ani jakie nazwisko ani co oglądał...
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 26.05.22, 07:29
          >Proszę mnie nie bić, bo pamięć u mnie >kiepska, ale czy nie było gdzieś tam, że >Ignacy (senior!) oglądał jakieś filmy w tej >paskudnej telewizji?

          Było, że oglądał filmy na TCM. Więc wtedy wyżywał się na zmywarce zamiast na telewizorze 😉
          A te zarzuty do paskudnej telewizji w McD mógł wymyślić na poczekaniu, żeby tylko jakoś dogadać biednemu Jasieńkowi. Ja w ogóle miałam wrażenie, że celowo go na ten ślub zaproszono, żeby go upokorzyć i się zemścić
        • bupu Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 26.05.22, 09:11
          kocynder napisała:

          > Proszę mnie nie bić, bo pamięć u mnie kiepska, ale czy nie było gdzieś tam, że
          > Ignacy (senior!) oglądał jakieś filmy w tej paskudnej telewizji? Zdaje mi się,
          > że nawet jakieś nazwisko aktorki tam padło... Ale za nic na świecie nie pomnę a
          > ni jakie nazwisko ani co oglądał...
          >


          W Sprężynie. Oglądał stare filmy na TCM i porównywał Łusie do Shirley MacLaine. Co takiego zaszło między latem 2008, a grudniem 2009, że Shirley też okazała się kisielkogenna, a telewizor wylądował na śmietniku?
          • jontrew Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 26.05.22, 13:26
            Prawda? A może Ignacy, jak milicjant z dowcipu z książką, jeden film już widział i wystarczy? A że jest on skrajnym egoistą, więc jak on telewizora nie potrzebuje, to telewizora ma nie być. Ze zmywarką przecież dokładnie tak uzasadniał swoje stanowisko. Więc reszta nie ogląda, bo straszny dziadunio zmienił zdanie i już. Co do powodów zmiany zdania, to mam kilka pomysłów: za dużo brzydkich bab w tv, a Ignacy jest, jak wszyscy wiemy, estetą; za dużo propagandy, że mężczyzna też człowiek i może robić dokładnie to, co kobieta, np. umyć po sobie szklankę, albo zrobić herbatę dla wszystkich; złe wspomnienia związane z wygnaniem Gizeli; za mało programów po łacinie; promowanie idiotycznych amerykańskich zwyczajów i świąt, zamiast np. staropolskiego odprowadzania panny młodej do ołtarza:P; itp. itp.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 24.05.22, 18:32
      >Żadnych, żadnych pozytywów, żadnych >plusów, żadnego pogodniejszego spojrzenia >na rzeczywistość, żadnego docenienia tego, co >mamy, a czego nie mieliśmy kiedyś

      Mi się chwilami to ich narzekanie wydawało takie na siłę, byle pomarudzić. W McDuszności wyglądało wręcz groteskowo, takie:

      Wesoły Romek:
      🎼🎺 Mam na przedmieściu domek.
      A w domku wodę, świtało, gaz...🎵🎶

      BArejkowie:
      Nie bój, nie bój, wyłączą ci!
    • ako17 Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 24.05.22, 22:04
      ciotka.scholastyka napisała:

      > Borejkowie z przyległościami reprezentują to, czego nie znoszę u ludzi w stopni
      > u ponadnormatywnym: bezustanne wyrzekanie i wybrzydzanie na wszystko, bez do
      > strzegania najmniejszych pozytywów
      .
      >

      > Żadnych, żadnych pozytywów, żadnych plusów, żadnego pogodniejszego spojrzenia n
      > a rzeczywistość, żadnego docenienia tego, co mamy, a czego nie mieliśmy kiedyś.
      >
      Oj tam. Lubią dzieci (bo ładnie pachną). I lubią jedzenie. Znacznie bardziej dostępne w wachlarzu możliwości niż kiedyś. Słyszał kto w dobie PRLu o cukinii w sosie maślanym??? A teraz, proszę, jest.
      Więc coś tam lubią. I doceniają :D
    • 3piota Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 26.05.22, 09:50
      ciotka.scholastyka napisała:
      > - Teraz już nie ma prawdziwych teatrów - mówi chyba cała rodzina, skoro słyszy
      > to Jędrek od swojej mamy.

      Bo tylko w jednym prawdziwym teatrze wystawiali Kalaamburkowe wybździny. Dawno spadły z afisza, bez wznowień, to już prawdziwych teatrów nie ma.
      • bupu Re: Państwo Fe-Wszystko-Źle 29.05.22, 22:12
        przymrozki napisała:

        > No właśnie, a ktoś ich lubi? Ostatnio nawet absztyfikanci zstępnych Mili i Igna
        > cego nie miewają etapu polubienia przyszłego współmałżonka. Oni się od razu na
        > wieki zakochują.

        A czy oni lubią kogokolwiek? Nawet tzw. przyjaciele rodziny są traktowani jak... darmowi dostawcy usług, w najlepszym razie, a generalnie to jak istoty niższego rzędu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka