kooreczka
28.08.24, 22:55
Wyobraźmy sobie, że MM nie dostała uwiądu wyobraźni i gdzieś na etapie Pulpecji postanowiła zróżnicować drogi życia panien Borejko i Pani Pyziak(?). Bo powiem Wam, że co najmniej dwóch z sióstr nie widzę jako przykładnych matek z bezwonną i bezśladową karierą. Bo wszystkie cztery załapały się na olbrzymie zmiany społeczne i chyba ostatni czas karier od pucybuta do milionera.
Gaba- niech będzie profesoressą mieszkającą z rodzicami i drugim mężem (aczkolwiek dorzuciłabym jakieś sceny sugerujące, że jest pracownikiem naukowym a nie panią z dziekanatu)
Ida- jej młodzieńczy wątek to wrażliwość społeczna. Niewątpliwie przebojowa i w obliczu wyższej sprawy- działająca niekonwencjonalnie i pozbawiona poczucia obciachu.
Nie widzę jej spokojnie siedzącej w Mediluksie i inkasującej pieniądze- raczej tam, gdzie inni się boją, walczącej o pacjentów nie tylko medycznie, ale też poza szpitalem. Widzę ją pchającą się do polityków i redakcji z czerwoną wstążką w klapie żakietu, prowadzącą kampanie antykorupcyjne czy uświadamiające.
Związek z równie agresywnym partnerem, ew medycznym Bernardem, który utrzymuje dom dumny z tego, że jego żona zmienia świat. Dzieci- jeśli są- mają skomplikowane podejście między lekkim żalem a dumą.
Patrycja- chcę dla niej pepitki od Chanel, wysokich szpilek, ceglastej komórki, wyjazdów zagranicznych, willi jak z Tygrysów Europy czy penthouse w stolicy za granicą. Z mężem tworzy power couple, dziecko w prywatnej szkole. Zabiera rodzinę na drogie wakacje, ale sama z nich nie korzysta. Może rozwód, potem młodszy gigolo albo szpakowaty zagraniczny biznesmen.
Natalia- kupiła kawalerkę. Pracuje jako tłumaczka, czasem sama coś wyda. Wolny strzelec, starcza jej na chleb i chałupę w górach czy nad jeziorem. Ma romanse i dziwny związek z takim jednym, który parę razy był na drugi dzień świąt i poniedziałek wielkanocny, ale kto tam u niech wie. Dzieci brak, ale siostrzeńcy zwierzają jej się jej jeśli potrzebują porady dorosłego.