Dodaj do ulubionych

imiona jezycjadowe

21.02.05, 15:56
podobają Wam się?
Obserwuj wątek
    • kasicaaa Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 16:08
      Nie wszystkie, szczerze mówiąc... Kto dziś daje dziecku na imię Stanisława?
      Albo Fryderyk... Mały Ignacy też jakoś tak mi brzmi. Ale bardziej
      mi "niebrzmią" niektóre nazwiska m.in nazwisko Fryderyka właśnie. Bardzo
      wydumane. A wy co myślicie?
      • olaso3 Re: imiona jezycjadowe 28.01.06, 14:21
        He, mój synek ma na imię Ignacy! Ma 3,5 roku i imię dostał oczywiście po Ignasiu
        Borejko. Uważam, że jest super, oryginalne, ale bez przesady i można je na wiele
        sposobów zdrabniać, a to bardzo ważne w przypadku małego dziecka. Jak był mały,
        to sam na siebie mówił Naś i przez jakiś czas tak funkcjonował w całej rodzinie.
        Teraz mówimy różnie: Ignaś, Ignacek, Ignasiek, Ignacy i tak dalej.
      • ci_i Re: imiona jezycjadowe 22.07.06, 12:41
        > Nie wszystkie, szczerze mówiąc... Kto dziś daje dziecku na imię Stanisława?

        stanislawa fajnie sie rymuje ;-)))
    • chiara76 Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 16:11
      Ida bardzo mi się podobało i nadal podoba. To samo z Gabrielą.
      Były imiona, które mi się nie podobały, ale nie będę pisać, bo a nuż kogoś
      urażę? a nie chciałabym.
    • parapluie Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 16:13
      najbardziej lubię imiona Kopców.
      • olxlo Re: imiona jezycjadowe 09.09.05, 20:51
        :))))))))
        • the_dzidka Re: imiona jezycjadowe 06.01.06, 13:35
          O tak, Kopiec Karmen bije wszystko na głowę :)
          Zobaczcie swoją drogą, Kopcowie pojawiają się tylko i wyłącznie we wzmiankach
          (poczynając od mamusi Kopiec Arlety), a za każdym razem czytając nowe Kopiec
          Imię, szalejemy z radości :))))
          Czy była juz Kopiec Konsuela? ;))
          • zieleniack Re: imiona jezycjadowe 06.02.07, 11:15
            a może Kopiec Tristan? xD
    • klymenystra Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 18:35
      ladne. wiekszosc bardzo oryginalna, ale wreszcie pojawila sie Kasia, wiec bede
      czekac na ksiazke o coreczke Kreski :)
      • ouisch Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 19:02
        Mnie wiekszosc sie podoba,razi mnie Laura,nie wiem czemu.Trochę
        pretensjonalne,moze dlatego,to samo z Arabellą,chociaz rozumiem akurat dlaczego
        Bella ma tak na imię.Najbardziej podoba mi sie imie Ida.Chętnie dowiedzialabym
        sie,co sie dzieje z Ulką Kołodziejanką ;-)
        • teklat Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 19:27
          Ja tam jestem fanką rodziny Kopców. Zawsze staram się wyłapać nowego potomka z
          jego imieniem... Ja sadzę, że Kopcowie, choć w wieku dawno "poprodukcyjnym"
          przez M. Musierowicz zostali obdarowani szczególną potencją ze wzgledu na ich
          fantazje w nadawaniu pociechom oryginalnych i "pięknych" imion. Ostatnio było
          dziecko o imieniu Krystal. Kopiec Krystal :)))
          Już jestem ciekawa, co nowego u Kopców... Macie jakiś pomysł?
          • agnieszka_azj Re: imiona jezycjadowe 21.02.05, 20:21
            Nie jestem pewna - była już Kopiec Milagros ???
    • elaw2 Re: imiona jezycjadowe 22.02.05, 08:22
      Tak prawdę powiedziawszy, to gdyby moja koleżanka, czy ktoś z rodziny nadał
      dziecku imię Laura do nazwiska Pyziak czy Róża, pukałabym się w głowę, jednak u
      Borejków przejdzie wszystko! Natalia mi się podoba, a Stanisława Trolla mniej.
      Imiona facetów - ok.
      • magda_b Re: imiona jezycjadowe 22.02.05, 09:44
        no na pewno nie są banalne, jak wspomniana Laura czy Arabella(imię ewidentnie
        stworzone na potrzeby historii z Przeszczepem, co on sam zresztą mówi, znaczy
        mówi że imię Bella do niej pasuje itd), ale także imiona wśród młodszego
        pokolenia- Łucja, Nora, czy choćby Ignacy- trochę takie mniej popularne jakby,
        co nie?
        • aberg1 Re: imiona jezycjadowe 26.07.05, 13:33
          Zwlaszcza, ze Nora jest gruba, czerwonolica i ogolnie jakas ociezala... Irytuja
          mnie corki Patrycji okrutnie. Za to synowie Natalii- piekne imiona i fajne
          dzieciaki.
          • senseeko Re: imiona jezycjadowe 04.08.05, 09:48
            aberg1 napisała:

            > Zwlaszcza, ze Nora jest gruba, czerwonolica i ogolnie jakas ociezala...
            Irytuja
            >
            > mnie corki Patrycji okrutnie. Za to synowie Natalii- piekne imiona i fajne
            > dzieciaki.

            Bo to tylko w Harlequinach albo w Małym Lordzie Fountleroy wszystkie dzieci sa
            śliczne jak z obrazka, a bohaterowie piekni jak z okładki kolorowego magazynu.
            U MM fajne jest to, ze są różne "potwory" a jednak znajdują swoich amatorów -
            jak w zyciu. Pulpecja też przecież zawsze była przy kosci, więc dlaczego ma
            mieć filigranowe dzieci?
            Jeśli cos miałoby mnie koniecznie razić w imionach jeżycjadowych, to raczej te
            okrutne przydomki jakie bohaterowie nadaja swoim dzieciom: Pyza, Pulpa,
            Rzodkiewa, Nutria, Motylek (dla chłopaka jak by nie było i to z powodu
            odstających uszu. Ładnie to tak wytykac wady urody?). Wystarczy, by wrazliwsze
            dziecko nabawiło się kompleksów na całe zycie. A moze to je uodparnia? Jak
            myślicie?
            • ready4freddy Re: imiona jezycjadowe 13.06.06, 11:55
              przejdzie im, jak Pulpie (wlasnie wykonalem klasyczny Freudian slip i napisalem
              "Pupie" :) - ta najbardziej pociagajaca z siostr to przeciez dawna "gruba
              Patrycja" (Opium...) na "tlustych nozkach" (Kalamburka) :)
          • zieleniack Re: imiona jezycjadowe 06.02.07, 11:13
            to Ania tak wyglądała ;)
      • olxlo Re: imiona jezycjadowe 09.09.05, 21:06
        jest taka sprawa, ze stanislawa ;)))

        piekne imie, gdybym juz nie postanowila dac mojej coreczce na imie anastazja, to
        by byla moze stasia :))

        hipotetycznej coreczce, rzecz jasna :))
    • yennefer_z_v Re: imiona jezycjadowe 06.03.05, 20:23
      Zawsze mnie raziły imiona w "Jeżycjadzie". Są okropnie nierealisyczne, co
      gryzie mi się z autentyzmem miejsc, czasu i produktów. Wiem, ze nadawanie imopn
      staropolskiech jest teraz w modzie wśród inteligencji, ale Damazy, Ignacy
      Grzegorz, Nora, Aurelia, Arabella... Jak mogą czuć się dzieci z takimi imionami
      posród Anek, Kaś i Mart czy Michałów? Swoją drogą w "Jeżycjadzie" pani
      Musierowicz jest wierna sobie. Swoim dzieciom też nadała przecież rzadkie
      imiona.
      • elwinga Re: imiona jezycjadowe 26.03.05, 20:43
        O ile pamiętam z jej autobiografii, to dzieci MM noszą imiona Andrzej, Zofia,
        Emilia i Bolesław. Żadnego poza Bolesławem nie nazwałabym rzadkim.
        • staua Re: imiona jezycjadowe 01.05.05, 07:37
          W dodatku Boleslaw jest uzasadniony-po ojcu...
        • reveiled Re: imiona jezycjadowe 10.06.18, 10:54
          "O ile pamiętam z jej autobiografii, to dzieci MM noszą imiona Andrzej, Zofia, Emilia i Bolesław. Żadnego poza Bolesławem nie nazwałabym rzadkim."
          Nie pamietam, ile lat maja dzieci pani MM, Emilia jest chyba 2-3 lata mlodsza ode mnie, wiec Zofia jest pewnie o kilka lat starsza... Ten wysyp Zos to najnowsze pokolenie, w moim pokoleniu bylo to bardzo rzadkie imie, do tego stopnia, ze moja przyjaciolka ktora miala na drugie imie Zofia, powiedziala mi o tym w najwiekszej tajemnicy, bo sie wstydzila... Zreszta Zofia M ma imie po babci.
          W moim pokoleniu znalam tez jedna Emilke, bardzo mi sie podobalo jej imie, ale na pewno bylo rzadkie, to wsrod dzisiejszych dzieci jest ich duzo.
          Andrzej - zgoda, byl popularny.
      • rosynanta Re: imiona jezycjadowe 18.07.18, 14:02
        yennefer_z_v napisała:

        > Swoją drogą w "Jeżycjadzie" pani
        > Musierowicz jest wierna sobie. Swoim dzieciom też nadała przecież rzadkie
        > imiona.

        Chyba raczej nadała postaciom imiona takie, jakich nie nadałaby dzieciom... ;)
        W serii o helikopterze są postacie o imionach takich jak dzieci pisarki.
    • slotna Re: imiona jezycjadowe 06.03.05, 20:37
      Niektore mi sie podobaja, niekotre nie.

      Lubie Laure - to imie moze byc pretensjonalne, tak jak Sara, ale mnie sie
      akurat dobrze kojarza, chocby romantycznie, z jaworem:)) albo ta
      z "Przedwiosnia". Fakt, ze Laura Pyziak raczej nie brzmi.

      (tu mala dygresja: na kursie informatyki nauczyciel pytal sie nas czy podoba
      nam sie imie "Pascal" (czy "Paskal"??), bo bedzie mial niedlugo synka i tak
      chcialby go nazwac. Wszyscy zamilkli, ktos wreszcie niesmialo pyta:
      - A do jakiego nazwiska?
      - Rozwalka.) (mam nadzieje, ze ten pan tego nie przeczyta, w tym wypadku nie
      moglam zmienic danych osobowych, zmienilam miejsce pracy)

      Ida jest ok, Lucja (znowu mile skojarzenie: "Opowiesci z Narnii"). Aniela
      Kowalik jest ok, samo imie niestety kojarzy mi sie z tym cieleciem ze "Slubow
      panienskich", za to lubie Klare:)

      Natomiast za tragiczne uwazam Arabelle, Fryderyka Schoppe itp. U Chmielewskiej
      to samo sie da zauwazyc, w nowych ksiazkach nazwiska sa juz zupelnie
      nieprawdopodobne (nawet chyba i Arabella sie trafila), czym to tlumaczyc??
      • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 06.03.05, 20:44
        Czym to tłumaczyć? Hmm... może tym, że coraz więcej ludzi właśnie takie imiona
        dzieciom nadaje... "żeby było oryginalnie"?
        • slotna Re: imiona jezycjadowe 06.03.05, 20:53
          Ale ja nie mowie o imionach samych tylko rowniez o nazwiskach! Jakies wydumane
          i nieprawdziwe. Imie u Chmielewskiej podalam jako ciekawostke, to bylo bodajze
          w ksiazce "Wielki Diament" i samo w sobie moglo sie obronic, bo rzecz sie w XIX
          w bodajze. Ale nazwiska do tego byly straszne!
          • recherche Re: imiona jezycjadowe 07.03.05, 20:09
            Ida, Łucja, Gabriela, Laura, Patrycja - bardzo fajne. Roma mi się nie podoba
            (jako imię).
            Imiona facetów chyba wszystkie mi się podobają. No i nie zgadzam się z tym, że
            to imiona dziwne i nietypowe jak na nasze czasy, i że dzieci z takimi imionami
            źle się czują wśród Kaś i Michałów... jak patrzę wśród swoich różnych znajomych,
            to żadne ich dziecko (wszystkie są bardzo małe jeszcze, najwyżej sześcioletnie)
            nie ma na imię Kasia albo Michał. Za to są i Rozalia, i Tymon, i Leon, i Klara,
            a nawet ( o zgrozo:P) Tycjan i Horacy... przy tym imiona jeżycjadowe wydają mi
            się wręcz skromne i zupełnie niewydumane ;)

            A co do nazwisk - dlaczego Waszym zdaniem Schoppe brzmi nieautentycznie?
            Przecież jest takie nazwisko...

            Pozdrawiam wszystkich współfanów i współfanki :)))
            • jessy3 Re: imiona jezycjadowe 22.03.05, 12:08
              Znam pewną panią (przychodzi w odwiedziny do mojej sąsiadki), która po
              przeczytaniu Jeżycjady dała córeczce na imię Aurelia :)I zauwazam , ze takie
              mało popularne imiona stają się coraz popularniejsze:)(moj mały sąsiad ma na
              imię Miłosz), wiec imiona jezycjadowe tak mnie nie rażą. I wg mnie są przejawem
              indywidualizmu.
              • jessy3 Re: imiona jezycjadowe 22.03.05, 12:09
                A sama mam na trzecie imię Łucja:)
                • basia4014 Re: imiona jezycjadowe 23.03.05, 20:31
                  musze powiedziec, ze troche raza mnie te imiona, mam wrazenie, ze z kazda
                  czescia sa coraz dziwniejsze. ale byc moze po prostu zwracaja nasza uwage.
                  przeciez imion "normalnych" tez jest mnostwo, np. jurek, danka, julia, patrycja,
                  natalia, grzegorz, janusz, piotrus, pawelek, marek...
            • senseeko Re: imiona jezycjadowe 04.08.05, 12:08
              recherche napisała:

              > Ida, Łucja, Gabriela, Laura, Patrycja - bardzo fajne. Roma mi się nie podoba
              > (jako imię).

              Ale jest z pokolenia, w ktorym to imię moze nie było popularne, ale się
              pojawiało. Sama bawiłam się w dzieciństwie z Romką.

              > Imiona facetów chyba wszystkie mi się podobają. No i nie zgadzam się z tym, że
              > to imiona dziwne i nietypowe jak na nasze czasy, i że dzieci z takimi imionami
              > źle się czują wśród Kaś i Michałów... jak patrzę wśród swoich różnych
              znajomych
              > ,
              > to żadne ich dziecko (wszystkie są bardzo małe jeszcze, najwyżej
              sześcioletnie)
              > nie ma na imię Kasia albo Michał. Za to są i Rozalia, i Tymon, i Leon, i
              Klara,
              > a nawet ( o zgrozo:P) Tycjan i Horacy... przy tym imiona jeżycjadowe wydają mi
              > się wręcz skromne i zupełnie niewydumane ;)
              Zgadzam się w 100%
              >
              > A co do nazwisk - dlaczego Waszym zdaniem Schoppe brzmi nieautentycznie?
              > Przecież jest takie nazwisko...

              I jeszcze dziwniejsze.
              >
              > Pozdrawiam wszystkich współfanów i współfanki :)))
              Wzajemnie
            • olxlo Re: imiona jezycjadowe 09.09.05, 21:10
              to mialo byc fryfderyk szopen, stad shoppe ';))),
      • senseeko Re: imiona jezycjadowe 04.08.05, 10:01
        slotna napisała:

        > Natomiast za tragiczne uwazam Arabelle, Fryderyka Schoppe itp. U
        Chmielewskiej
        > to samo sie da zauwazyc, w nowych ksiazkach nazwiska sa juz zupelnie
        > nieprawdopodobne (nawet chyba i Arabella sie trafila), czym to tlumaczyc??
        >
        A niby dlaczego? Schoppe się spotyka - zajrzyj do książki telefonicznej -
        chociaż róznie się to nazwisko zapisuje i potrafię sobie wyobrazić rodziców,
        którzy chcieliby abi się im dziecko kojarzyło z Fryderykiem Szopenem.
        Osobiście spotkałam w Poznaniu jednego Frycka (tak na niego wołają rodzice),
        więc wcale mi się to nie wydaje nierealne.
        A przejrzyjcie rybryki urodzeń ile tam Oliwii Manueli Dawidów Nikoli nie licząc
        rzadszych ale równie Waszym zdaniem nierealnych.
        A jak miał na imię ten dzielny siedmiolatek, który zginął w pożarze? Brayan.
        W mojej szkole była Inez, która nic, ale to nic wspólnego z Hiszpanią nie miała.
        Na studiach spotkałam Karionę.
        Zofia, czy Stanisława, to w tej chwili imiona rzadkie ale własnie dlatego
        niektórzy rodzice uparcie będą je nadawać swoim dzieciom nie mogac wytrzymać
        tego zalewu Manueli, Sar, Andżeli, Esmerald czy Sandr.
        Nie ma w imionach bohaterow MM nic nierealnego, zwłaszcza, ze wiele imion ma
        uzasadnienei w rodzicach. Ignacy Borejko po prostu nie mógł nie sugerować imion
        łacińskich dla swoich córek, a Mila przyjmuje jego sugestie i z miłości i
        dlatego, że imiona ładne.
        W końcu Natalia i Patrycja też parę lat temu byłu imionami rzadkimi, a teraz -
        co drugi chłopak to Patryk, co trzeci to Oskar albo Oliwier.
        Co druga dziewczynka to Julia, Patrycja albo Natalka.
        Jeszcze z 10 czy 15 lat temu Mateusz było imieniem udziwnionym, a teraz co?
        • zieleniack Re: imiona jezycjadowe 06.02.07, 11:20
          senseeko napisała:
          > Jeszcze z 10 czy 15 lat temu Mateusz było imieniem udziwnionym, a teraz co?

          10 lat temu chodziłam do podstawówki, a 15-do przedszkola, MAteusz było
          imieniem jak najbardziej normalnym
    • frances-farmer Re: imiona jezycjadowe 24.03.05, 22:50
      Mnie zachwyciła Melania i zawsze bardzo podobala mi się Aurelia.
      Najamniej jeżycjadowe imię to moim zdaniem Beata dla Bebe. Jest takie...suche i
      nijakie.
      Imiona facetów - świetne.
      • mankencja Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 16:47
        myślisz, że powinna być np. Balbiną?
    • epoche Re: imiona jezycjadowe 25.03.05, 17:45
      Damazy Kordiałek- no, po prostu boskie!!!
      ogólnie do imion nic nie mam, ale Fryderyk Schoppe mnie dobił- tak jakby
      autorka nie miała już pomysłu...
    • julus_d Re: imiona jezycjadowe 26.03.05, 17:09
      Imiona, rzeczywiście troche dziwne, ale większosc mnie nie zidwiła. Mam kuzynkę Laurę, ciocię Janinę do klasy chodziła ze mną Arletta (tak jak Kopiec Arletta) więc mi nic straszne. Jedyne imie któego wcześcniej nie słyszałęm to chyba tylko Arabella i tylko jego znieść nie mogę, no może jeszcze Aureli i Stanisławy
      • senseeko Re: imiona jezycjadowe 04.08.05, 12:13
        julus_d napisał:

        > Jedyne imie któego wcześcniej nie słyszałęm to chyba tyl
        > ko Arabella i tylko jego znieść nie mogę,

        Wiekowo to Arabella pasuje do pokolenia, którego rodzice ogladali taki czeski
        serial Arabella, a w każdym razie leciał na parę lat przed urodzeniem Belli.
    • epoche Re: imiona jezycjadowe 26.03.05, 20:53
      A, jeszcze... pretensjonalne połączenie imion Cyryl i Metody!
      • mrowkencja Re: imiona jezycjadowe 05.04.05, 11:30
        epoche napisała:

        > A, jeszcze... pretensjonalne połączenie imion Cyryl i Metody!

        ja bym jeszcze dodała:
        Piotruś i Pawełek (Żeromscy)
        Maria i Magdalena (Ogorzałkowie)

        bo nie znosze nadawania rodzenstwu takich "zlepków"

        Ale ogólnie imiona są OK! No czasem zbyt drażniące: Stanisława, Helmut
        (podswiadomie już widze tego przerośnietego blondyna opalonego na kolor
        świńskoróżowy -wiem, wiem ubijecie mnie za stereotypowie myślenie:)), Fryderyk,
        Bella, Cezary

        • amber.waves Re: imiona jezycjadowe 27.01.06, 21:09
          ....ale przecież Helmut był ciemnoskóry! ("Język Trolli") Chyba pomyliło Ci się
          z Wolfgangiem:)
    • jan.kran Re: imiona jezycjadowe 10.04.05, 17:51
      Znalazlam jeszcze pare wymyslnych imion:-)))
      Mamert Kowalik , Rainer Maria i Teofila.
      Mam tez propozycje dla potomstwa Nutrii i Robrojka:
      Corka: Parysada
      I Bliznieta Romulus i Remus .Rojek :-))))))
      Kran.
      • klusia100 Re: imiona jezycjadowe 02.05.05, 08:48
        o ile można komentować imiona tych czy innych bohaterów - mnie osobiście nigdy
        żadne nie raziło, może poza Stanisławą, ale to chyba dlatego, że ogólnie nie
        lubie takich "odmeskich" kobiecych imion - to chyba nie możemy zarzucać MM
        imienia Rainira Marii Rilke'go
        • herbarium Re: imiona jezycjadowe 23.06.05, 23:37
          Ale Rainer Maria to nie jest tylko imię Rilkego:)
          Tak ma na imię synek wykładowcy z polonistyki, w którym kochała się
          nieszczęśliwie Natalia.
          • myfeczka Re: imiona jezycjadowe 28.12.05, 15:56
            Gabriela, Ida, Róża, Łucja, Anna, Melania, Nora, Aurelia, Gizela (Emilia)-
            podobają mi się.
            Arabella, imiona Kopców, Teofila, Roma, Hildegarda, Fryderyk, Wolfgang
            Amadeusz, Mamert-nie podobają mi się.
    • ginny22 Re: imiona jezycjadowe 01.05.05, 09:36
      Imiona sióstr Bojerko są świetne, tak samo Róża. I Anielka. I Aurelia. Ostatnio
      natomiast rzeczywiście MM chyba trochę za bardzo szarżuje z dziwnymi pomysłami,
      ja rozumiem, że budzące zgozę połączenia imienia i nazwiska się zdarzają, ale
      jednak nie tak często.
      • jamniczysko Re: imiona jezycjadowe 25.05.05, 09:47
        Róża i Laura jako takie mnie się podobają, ale oczywiście z nazwiskiem Pyziak
        pełna groteska. Tym bardziej, że np. w "Tygrysie i Rózy" Autorka ewidentnie
        obśmiewa takie łączenia (Kopiec Esmeralda i Amadeusz Nóżka, który dał w ucho
        Marcinowi Gapce - lub odwrotnie - w klasie Laury).
    • milenium5 Re: imiona jezycjadowe 25.05.05, 16:11
      Imiona w Jeżycjadzie wcale nie są oderwane od opisywanych czasów. Zajrzyjcie na
      forum imiona - Ignaś, bardzo popularny wśród dzieci urodzonych po 2000 roku,
      Łucja i Józef również. Większość imion jednak wyprzedza trochę swój czas a może
      kreuje modę imienniczą w rzeczywistości. Moda na Natalie - imię w pierwszej
      dziesiątce najbardziej popularnych - przyszła gdy książkowa Natalia chodziła
      już do szkoły, podobnie z Patrycją. Ida jest modna obecnie, małe Laury, których
      pełno w przedszkolach, są nieco młodsze od literackiej. Nie uwazam tego imienia
      za pretensjonalne jak Arletta, ale staropolskie i troche zapomniane - (choćby
      Laura i Filon). Wyjątkowo pasuje do Róży.
    • ewa9616 Re: imiona jezycjadowe 10.06.05, 18:36
      Imiona mnie się za bardzo nie podobają. Jednak pasują do tej książki. Myślę,że
      nadają jej specyficzny,ciepły klimat,w którym miło spędza się wolny czas.
      • olxlo Re: imiona jezycjadowe 09.09.05, 21:16
        no i powiedzmy sobie szczerze. lepiej czytac historie o idzie, gabi, patrycji i
        natalii, oraz aurelii, laurze i rozy, niz o kasi, asi, ani, gosi oraz marcie i
        magdzie, nieprawdaz?
        • zachariasz93 Re: imiona jezycjadowe 22.07.18, 09:59
          Jak dla mnie - nie. Bo imiona są cechą nadająca książce realizm. Jedną rodzinę takich Kopców bym kupiła, ale nie pół Poznania
          • potworia Re: imiona jezycjadowe 22.07.18, 10:16
            Wydaje mi się jednak, że istnieje różnica między imionami oryginalnymi/ udziwnionymi a stygmatyzującymi. I MM zdecydowanie tę różnicę wyczuwa.
    • przemkowa.b Re: imiona jezycjadowe 15.06.05, 17:00
      Różnie w różnych książkach. Zważywszy manę ojca Borejko cieszmy się doprawdy,
      że Gabrysia nie jest Wergilią:)
      A np. Cesia: nie Cecylia, nie Celina tylko Celestyna: tak wyszukanie, to mi się
      podoba.
      Dużo imion zupełnie zwyczajnych, dużo dziwnych... zauważyłam tendencje do
      udziwniania wraz z rosnącą liczbą powieści, bo na początku jest więcej zwykłych
      imion (no może poza Mamertem).
      A co do Kopców, to wyraźnie widać, że pasją ich mamy jest oglądanie latynoskich
      telenowel:) i to nam chyba chciała przekazać MM:)
      • emusia Re: imiona jezycjadowe 15.06.05, 22:15
        ale w sumie imionach chłopaków sa w miare normalne: janusz, grzegorz, filip,
        robert, marek, maciek, tomek, paweł, jurek, krysiek, jacek, lucek, darek,
        konrad itd itd. damaz, mamert florian ifryderyk moze sa rzadko spotykane.
        zwlaszcza dwa pierwsze. ale przewazana normalne imiona. natomiast u bab jest na
        odwrot: rzadko normlan,e czesciej udziwnione. ciekawe czemu.
    • lilarose Re: imiona jezycjadowe 29.06.05, 15:20
      imiona dzieci Kopców są the best! :)))))
      • l1k2 Re: imiona jezycjadowe 25.07.05, 20:03
        A ja scierpiec nie moge ze Ida dala dziecku na imie Jozek....straszne
        • myself-m Re: imiona jezycjadowe 25.07.05, 20:34
          A ja nie mogę się nadziwić, że Patrycja dała córce na imię Ania:)
          Zważywszy na liczbę Ań, jakie znam - jest dla mnie za zwyczajne;)
          I nie chodzi o to, że powinno być udziwnione - ale szczerze mówiąc spodziewałam
          się czegoś innego po Pulpecji i po MM :] Tak choćby jak Nora - wpasowuje się w
          styl znacznie lepiej.

          Bardziej mi to nawet przeszkadza niż Kasia Ogorzałka - choć Kaś znam akurat
          jeszcze więcej.

          A na trzecie imię mam Gabriela, guess why? ;P
          • supervixen Re: imiona jezycjadowe 26.07.05, 02:24
            > A na trzecie imię mam Gabriela, guess why? ;P

            pewnie z tego samego powodu, dla którego ja mam na trzecie Ida:D
          • rosynanta Re: imiona jezycjadowe 18.07.18, 14:07
            myself-m napisała:

            > Bardziej mi to nawet przeszkadza niż Kasia Ogorzałka - choć Kaś znam akurat
            > jeszcze więcej.

            A jak miałaby się nazywać córka Ogorzałków? Arabella? Celestyna? Consuela? :D
            Zwykłe nazwisko, to zwykłe imię ;)

    • donatta de gustibus non disputandum est... 25.07.05, 22:31
      A imiona zawsze wywołują burzliwe dyskusje, jakoś to taki grząski bardzo temat.
      Mnie tam się wymysły pani MM bardzo podobają. Fryderyk Schoppe - zrównany tu
      przez Was niemalże z błotem - dla mnie jest rewelacyjnym połączeniem. Zawiera w
      sobie więcej informacji o tym, kto je nosi, niż można by się tego spodziewać.
      Nie podobała mi się może tylko Stasia, bo to imię mało popularne w tym
      przedziale wiekowym. Nie wydaje mi się, żeby imiona były specjalnie udziwnione -
      owszem, są oryginalne, ale wpisują się doskonale w atmosferę serii. Zresztą,
      sama znam mnóstwo osób o "dziwnych" imionach, wliczając siebie, męża, własne
      dzieci oraz dzieci znajomych i przyjaciół. Może dlatego niewiele mnie dziwi:-)
      Z kolei połączenia banalnych imion z oryginalnymi nazwiskami oraz wyszukanych
      imion z nazwiskami śmiesznymi uważam za swoisty folklor książek MM.

      A moje ulubione imiona z Jeżycjady to Gabriela, Ignacy/Ignaś, Aniela i Orelka :-
      )
      • mmk9 Re: de gustibus non disputandum est... 03.08.05, 17:02
        To jeszcze ja. Fryderyk jeszcze może być, ale imiona jego rodzenstwa -
        hildegarda i Wolfgang to przepraszam, jak na urągowisko. Wprost niemożliwe i
        już.
        • senseeko Re: de gustibus non disputandum est... 12.08.05, 10:23
          mmk9 napisała:

          > To jeszcze ja. Fryderyk jeszcze może być, ale imiona jego rodzenstwa -
          > hildegarda i Wolfgang to przepraszam, jak na urągowisko. Wprost niemożliwe i
          > już.

          A to niby dlaczego?

          Osobiście znam rodziny gdzie imiona nadawane są według kodu. Na przykład w
          jednej jest Estera, Dawid i chyba Samuel albo coś w tym rodzaju. Jesli byłoby
          więcej to byłyby nadal w tej konwencji.
          W drugiej rodzinie jest 5 czy moze juz 6 dzieci i wszystkie maja "sława" w
          imieniu.
          Jest Jarosław, Dobrosława, Sławomira, chyba Mirosław (albo na odwrót Mirosława
          i Sławomir) dalej nie pamiętam, ale wszystkie są tego typu.
          Znam rodziny specjalizujące się niejako w nadawaniu imion rzadkich lub
          staropolskich (Mieszko i Nawojka - znajoma z oburzeniem do mamy: czy pani wie
          jak XX dali córce na imię?! Nalewajka!)
          • jamniczysko Re: de gustibus non disputandum est... 12.08.05, 10:32
            Podoba mi się, o ile jest właśnie zachowana konsekwencja.

            Ale np. znane mi rodzeństwo Sara i Wojtek?

            Albo siostry Andżelika i Renata?
            • senseeko Re: de gustibus non disputandum est... 25.08.05, 22:59
              jamniczysko napisała:

              > Podoba mi się, o ile jest właśnie zachowana konsekwencja.
              >
              > Ale np. znane mi rodzeństwo Sara i Wojtek?
              >
              > Albo siostry Andżelika i Renata?

              A nie pomyślałaś, ze do imienia mlodszego rodzeństwa przyczynia się starsze?
              Na przykład moja babcia była Janina i nie mogła przeboleć, ze dostała takie
              pospolite imie. Kiedy więc trochę podrosła to spowodowała, że jej młodsze
              siostry dostały: Matylda i Leokadia. Kiedy one podrosły - stanowczo
              zaprotestowały przeciw udziwnionym imionom i kolejna córka dostała na imię
              pospolite wówczas "Helena".
    • magda_b Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 09:56
      myślałam sobie tak ostatnio o tych przezwiskach i cały czas mnie to zadziwia,
      że w domu nie używano imion, tylko własnie przezwisk: Pyza(Jamniczysko, to nie
      jest od nazwiska, tylko dlatego że Róża była krąglutka i rumiana:) )-przez
      całą "Noelkę" ani razu jej imię nie pada, potem pojawia się w "Pulpecji",
      w "NiN" znów jest cały czas Pyzą(podczas gdy Laura od "Pulpecji" jest nazywana
      przemiennie swoim imieniem i Tygrysem), dopiero w "Imieninach" Róża dopomina
      się o swoje imię, na co Nutria stwierdza,coś w rodzaju:że jest przecież ładne i
      dziwne, że nikt go do tej pory nie używał.
      Podobnie jest z mężem Patrycji. Bobcio ew. Bobek, potem dorosły Baltona i
      wreszcie się dowiadujemy jak ma na imię, co zresztą tez wychodzi w rozmowie z
      Patrycją, że nikt go nie nazywał po imieniu i że dopiero jak sie człowieka
      nazwie to zaczyna być czy coś w tym stylu :)
      Poza tym co już było mówione: Nutria, Pulpa, Motylek(to akurat krótko, tylko w
      okresie niemowlęcym), no ale i Cielęcina(okrutne!),Kreska, Bebe, Kozio,
      Dambo... Nie wiem, dla mnie to jest trochę nienormalne.Jasne, że w szkole czy
      na podwórku dzieci się tam jakimiś przezwiskami obrzucają, czy przybiera się
      teraz nicki, bo to jest dżezi :), ale w uważam, że w domu do dziecka powinno
      się mówić po imieniu.
      • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 11:33
        Właśnie tak odbieram „Pyzę”. Tez się nad tym zastanawiam, i muszę przyznać, że
        nie spotkałam się z taka ilością przezwisk nadawanych w rodzinie. Borejkowie to
        jednak rodzina specyficzna ;) U nich to chyba zasługa starszych sióstr, w ogóle
        w większości przezwiska dotyczą najmłodszych. Nie dziwię się, że później do
        dorosłej Natalii czy Róży rodzina zwraca się tak, jak przez całe życie, bo
        używając tych samych słów bezwiednie, w końcu nie słyszy się ich brzmienia i
        znaczenia, choć mogą wydawać się dziwne obcym. Cielęcina to przesada - Cesia
        to ładne zdrobnienie, ale jak bardziej pieszczotliwie zwracać się do Natalii,
        Patrycji czy Róży, tak żeby było wygodnie, niezbyt nowocześnie i w zgodzie z
        osobowością? Ewa zwraca się do swojego dziecka pełnym imieniem co znamionuje
        chłód emocjonany u Borejków nie do pomyślenia. Poza tym przezwiska podobno
        powstają kiedy imię nie pasuje do właściciela i w tym pewnie też coś jest, bo
        np. Baltona mi średnio wygląda na Floriana. Co do Damba, to nie wyobrażam
        sobie, że rówieśnicy, uwzglądniając jego charakter, mogliby pozostać przy
        imieniu Damazy. Denerwuje mnie za to Tygrys, bo przezwisko wydaje mi się bardzo
        nienaturalne i mnie nie przekonują zwłaszcza okoliczności powstania - Laura
        sama się tak nazwała. No, ale jej ulegała cała rodzina, więc tak pewnie mialo
        być.
        • magda_b Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 13:59
          dlatego zawsze stoję na stanowisku, żeby dzieciom nadawać imiona, które można
          zdrabniać i przekształcać :), a nie takie "poważne" albo takie które się
          zdrabnia na siłę jak Sanderka(nie obrażając bynajmniej nikogo).Ja tam swoje
          imię bardzo lubię :) m.in. przez to, że tak wiele jesgo wersji może być.
          Wydaje mi się, że często przezwisko czy nick jest próbą ucieczki przed tym
          nielubianym, nadanym przez rodziców imieniem, a czasami imię rzeczywiście nie
          pasuje do konkretnej osoby. Dlaczego w takim wypadku Borejkowie nadają dzieciom
          i wnukom imiona, których potem nikt nie uzywa?
          Tygrys mnie nie przekonuje, tak można mówić pieszczotliwie do dziecka
          kilkuletniego, a nie nastolatki, podobnie sprawa ma się z Pyzą.
          • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 15:20
            magda_b napisała:
            Dlaczego w takim wypadku Borejkowie nadają dzieciom
            >
            > i wnukom imiona, których potem nikt nie uzywa?

            Dzieci Borejków mają ojca filologa klasycznego i ich imiona musiały mieć
            odpowiedni źródłosłów ;) Taki zdaje się był zamysł MM i w tym przypadku możemy
            sie tylko cieszyć, że Gabriela jednak nie jest Wergilią :) Dziwią mnie dopiero
            imiona córek Gabrysi, bo nie mam pomysłu na to, czym mogła się kierować przy
            ich wyborze.
            • magda_b Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 15:30
              córki Gabrysi dostały imiona, bo coś obok nazwiska Pyziak trzeba było wpisać w
              rubryce najwyraźniej :), a biedna porzucona Gaba nie miała do tego głowy i
              wpisała pierwsze lepsze...
              • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 15:53
                Nie wpadłam na to :) w takim razie to mogłoby być rozwiązanie zagadki, czemu
                dzieci Gaby mają imiona, których się nie da za bardzo zdrobnić - nie były
                przemyślane
                • magda_b Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 16:00
                  aha, a co z Norą Pulpecji w takim razie? Tez nie przemyślała? :)
                  No a z drugiej strony bliźniaczki Kreski (o ładnych i typowych imionach hyh)-
                  Klusia i Glusia, koszmar...
                  A wracając z uporem maniaka do przezwisk- dawna ukochana braci Stryba- Teresa
                  to przecież piękne imię,więc dlaczego ten "pseudonim" Terpentula?
                  Albo Kreska?A jak ma na imię ojciec Cesi? Cały czas chyba jest mowa o Żaczku...
                  • olxlo Re: imiona jezycjadowe 09.09.05, 21:26
                    hm, moze sie zdziwicie, ale wsrod moich znajomych WSZYSCY maja jakiegos 'nicka'.
                    i tak sie o nich mowi i tajk sie do nich zwraca. a z czasow podstawowki juz
                    daaaaawno wyroslismy :)) tak wlasnie to sobie uzmyslowilam, ze nawet do mojego
                    faceta zwracam sie po nicku, a nie po imieniu :)))
                  • folly Re: imiona jezycjadowe 24.09.05, 00:33
                    wtrącę swoje 2 grosze:
                    co do swego rodzaju "kodów" wg których ludzie nadają swym dzieciom imiona jest
                    jeszcze tradycja, czasem utrzymująca się przez pokolenia, że np. wnukowi daje
                    się na imię "po dziadkach", czasem na pierwsze, czasem na drugie... a 2
                    pokolenia temu inne imiona byly modne i o dziwo widzę, że waśnie zatoczyly
                    jakiś krąg, bo gdybym miala wybierać po babciach i dziadkach, to: Wiktorie,
                    Stasie, Bronki, Helenki, Jadzie, Józinkowie ( u nas w rodzinie funkcjonowalo
                    zdrobnienie Ziutek - brr), Jurki i Zygmunty... I mając w pamięci ukochanego
                    pradziadka wlaśnie dam synowi na imię Stanislaw.. mnie się podoba ta tradycja.
                    Znajomego tata ma na imię Zygfryd, koleżanki ojciec jest Romuald, innej
                    Remigiusz.... Im te imiona na pewno nie wydają się egzotyczne ni kto wie, czy
                    nie wróci się do nich w następnych pokoleniach. To zawsze kwestia
                    subiektywna... ja np. dzwię się , że niektórzy uważają za egzotyczne imię
                    Łucja. Róża to jeszcze rozumiem, chociaż miaam ciotkę Róże... byl też w
                    rodzinie Damazy. Myślę że ludzie o odważnych, nietuzinkowych imionach mają
                    lepiej na starcie.. wyróżniają się z tlumu, nie zlewają się z masą Ań i Tomków,
                    a we wspóczesnych przedszkolach pośród Jakubów i Julek...
            • karusia4 Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 16:01
              aura.ranna napisała:

              Dziwią mnie dopiero
              > imiona córek Gabrysi, bo nie mam pomysłu na to, czym mogła się kierować przy
              > ich wyborze.

              Róża - bo MM jest w różach po prostu zakochana

              Laura - laur wawrzyn; jego liście, gałązki; wieniec laurowy, wawrzynowy, symbol
              i nagroda zwycięstwa (u staroż. Greków i Rzymian).
              Etym. - łac. laureatus 'laureat' od laurea 'wieniec wawrzynowy' z
              laurus 'wawrzyn'.

              • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 25.08.05, 16:51
                To wszystko powinno mieć jeszcze uzasadnienie w książkach. Mogę sobie wyobrazić
                czemu MM nazwała w ten sposób swoje bohaterki, ale interesuje mnie też czemu
                Gabrysia nazwała tak swoje dzieci. Wyraźnie jest zaznaczone, że Borejkówny
                miały imiona związane ze starożytnością, ale nie ma wytłumaczenia co do imion
                Pyziakówien. No i właśnie - skąd Nora u Patrycji? Zwłaszcza że druga córka ma
                imię bardzo popularne.
                • magda_b Re: imiona jezycjadowe 26.08.05, 15:09
                  Wiesz Aura, trudno jest tłumaczyć każde imię i nie o to chyba chodzi, akurat
                  tak się zdarzyło u córek filologa, że imiona mają pochodzenie łacińskie i już.
                  Imię Bella jest ewidentnie stworzona na potrzeby historii z Przeszczepem(o,
                  kolejny okrutne przezwisko!), no musiała być Piękna i Bestia:)-wygląda na to,że
                  MM najpierw wymyśla fabułę i bohaterów, a potem dobiera im imiona(tak nawiasem
                  mówiąc to poza tą filmową czeską Arabellą, która jak już to ktoś
                  wspomniał "leciała" w TV trochę później, w życiu nei słyszałam by ktoś się tak
                  nazywał).Tak samo jest w imieninach, skoro jest Róża, to niech Lelujkowie mają
                  imiona sąsiadujące, co nie?Całe szczęście, że wcześniej nigdzie imiona małych
                  Lelujcząt nie padają, bo można wymyslać fabułę bez problemów...
                  • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 26.08.05, 18:05
                    Hmm... Borejkowie to najbardziej "dopracowani" bohaterowie, pewnie stąd mam
                    większe oczekiwania co do ścisłości informacji na ich temat. Dociekam dla
                    własnej przyjemności rozgryzania ulubionego cyklu powieściowego, nic poza tym.
                    Nie o to oczywiście chodzi, żeby tłumaczyć każde imię, bo realizm jest w
                    Jeżycjadzie w pewnym stopniu umowny, a taka, a nie inna konwencja to już wybór
                    MM. Dlatego m.in. w książkach jest możliwy taki natłok przezwisk, nie
                    występujący raczej w naturze :)
                    • aura.ranna Re: imiona jezycjadowe 03.09.05, 15:21
                      Wracam jeszcze do tych imion, bo jakieś dziwne niezrozumienie wyszło... W sumie
                      nie wiem czemu się dziwię, bo nigdzie nie napisałam o co mi dokładnie chodzi :/
                      Rzecz w tym, że Roża i Laura zgrzyta mi w połączeniu z nazwiskiem Pyziak, jak
                      ten Amadeusz Nóżka wymieniony wyżej, a też mam wrażenie, że MM z przymrużeniem
                      oka traktuje takie zestawienia. Dlatego wolałabym wiedzieć, że Gaba jest
                      wielbicielką róż... Ok, już nie marudzę :)
                      • magda_b Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 11:28
                        no a jeśli Róża jednak wyjdzie za Fryderyka- Róża Schoppe lepiej brzmi? :)
                        albo Laura Lelujka?
                        • jamniczysko Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 11:44
                          Myślę, że jednak lepiej...

                          Najgorzej, moim zdaniem, brzmią Róża Pyziak i Laura Pyziak.
                          • magda_b Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 12:05
                            więc jak powinny miec na imię córki Gaby,żeby pasowało?Moze minikonkurs? :)
                            • jamniczysko Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 12:27
                              Ja też mam nazwisko typu Pyziak: proste, chłopskie, no i po prostu nieciekawe,
                              nieładne... Głupio bym się czuła, będąc Różą czy Laurą. Albo nawet Almą.
                              Pasowałaby do Pyziakówien np. Basia, Kasia, Magda, Agnieszka, Zosia... tak
                              myślę, no.
                              • magda_b Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 12:40
                                zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości:), znaczy co do tych propozycji imion
                              • dakota77 Re: imiona jezycjadowe 07.09.05, 12:40
                                ja tez uważam, że to takiego nazwiska jak Pyziak pasowalyby zwyczajne imiona,
                                kasia, magda, a nie dośc pretensjonalne jak Róża i laura. takie zestawienie
                                brzmi smiesznie.
                            • sulika Re: imiona jezycjadowe 15.01.22, 15:53
                              Zamiast Róży chociażby Rozalia Pyziak.
                              Helena Pyziak (literacko;))
                              Jagna Pyziak (nieco przaśnie, ale za to literacko)
                              Krystyna Pyziak (Krystyna, córka Lavransa)
                              Emilia, Justyna (,, Nad Niemnem")
                              Lidia
                              Apolonia (bardzo greckie)
                              Anatola
                              Mozna zaryzykować Kaję, Ksenię.
                              Adrianna
                              Adela
                              Julianna
                • ewa9717 Re: imiona jezycjadowe 06.02.07, 16:15
                  Ania i Nora to z L.M.Montgomery.
      • rosynanta Re: imiona jezycjadowe 18.07.18, 14:10
        magda_b napisała:

        > Podobnie jest z mężem Patrycji. Bobcio ew. Bobek, potem dorosły Baltona i
        > wreszcie się dowiadujemy jak ma na imię, co zresztą tez wychodzi w rozmowie z
        > Patrycją, że nikt go nie nazywał po imieniu i że dopiero jak sie człowieka
        > nazwie to zaczyna być czy coś w tym stylu :)

        Myślę, że za czasów SK jeszcze Bobek był po prostu Bobkiem, a Florianem Górskim został na potrzeby Pulpecji ;) Florianem - bo takie roślinne imię :D Przecież Baltona jeszcze w Noelce nie ma imienia ;)

        A co do Pyzy, to jest taka rozmowa w OwR między Dmuchawcem a Ewą Jedwabińską.
        - Jak ma na imię twoja córka?
        - Aurelia.
        - Pewnie mówisz do niej "Pyzo" albo "Ciapusiu"?
        - A skąd, normalnie: Aurelio.

        Ogrom treści mieści się między słowami ;)
    • bodomlake Re: imiona jezycjadowe 31.08.05, 12:15
      żeńskie-tak, męskie-nie bardzo.
      • jamniczysko Re: imiona jezycjadowe 05.09.05, 12:22
        Terpentula to pewnie skrzyżowanie Teresy z terpentyną, której Terpentula, jako
        malarka, musiała używać...
        • mankencja Re: imiona jezycjadowe 11.09.05, 20:57
          mnie sie wydale, że tarantuli z terpentyną :)
    • senseeko Re: imiona jezycjadowe 11.09.05, 20:38
      Dziś, jadąc autobusem, kątem oka zauważyłam, jak mniemam, jakiś plakat wyborczy
      a na nim przepiękne: Apoloniusz Twaróg

      Rodzina Kopców to jego krewni?
      • jamniczysko Re: imiona jezycjadowe 12.09.05, 07:57
        Zapewne. Biedny człowiek. Ale z punktu widzenia pomorzanki stwierdzam, że takie
        kwiatki to specjalnośc częsciej niż gdzie indziej występująca w Wielkopolsce. :-
        P
      • tippi Re: imiona jezycjadowe 28.12.05, 21:19
        Apoloniusz Twaróg... jest z mojego miasta. pech chciał...
    • ja-czyli-nie-ty Re: imiona jezycjadowe 19.09.05, 22:32
      Kopiec Kristal rządzi ;)))))))))))))) a jeszcze ten opis, że jej stringi ze
      spodni wystawały ;))))
      • ready4freddy Re: imiona jezycjadowe 13.06.06, 12:08
        a propos WLM Kopiec Kristal - deczko sie zwulgaryzowalo towarzystwo, ale o tym
        juz bylo w innym temacie "na forumie". niesmak taki jakis, i jeszcze ta Barbi
        Barbara, masz ci los...
    • lurien Re: imiona jezycjadowe 28.12.05, 16:46
      A podobają się, nie wszystkie tak samo, ale ubarwiają książki, choc imię Żaby to już przesada ;) Ida, Róża Łucja Aniela, Fryderyk, Ignacy same piękne imiona, no i Melania, to imie zawsze mi się bardzo podobało

      Myślę , ze samo oryginalne mie nie tworzy oryginalenej osoby, ale jednak wyróżnia z tłumu, ustawia może trochę poza szeregiem
      • lilith18 Re: imiona jezycjadowe 28.12.05, 21:28
        Dzięki Jeżycjadzie zachorowałam na Idę.

        Uhu. Ciekawe, co z tego wyjdzie za kilka lat.
        • tippi Re: imiona jezycjadowe 28.12.05, 21:40
          teraz jest moda na imiona dziwne i zagraniczne, ale wracają też te stare, nie
          zawsze zgrzybiałe (typu Stanisława), np. pełno jest Zoś, Baś, Jędrków, Stasiów,
          znam też małego Rysia.
          A co do przezwiska Laury- jest lepsze od przezwiska Róży, i do tego
          słodziutkie :)
          No ale z niektórymi imionami MM naprawdę przesadza. Z tym że w całej serii jest
          tyle różnych osób i imion, że większość tych normalnych już się wyczerpała...
    • kahloo Zabieg specjalny 29.12.05, 08:07
      Wydaje mi sie, że przy pisaniu sagi o kilku rodzinach takie zabiegi z
      nadawaniem imion oryginalnych i charakterystycznych sa po prostu koniecznością.
      Przeciez gdyby co druga dziewczynka była Ania albo Agnieszka, to za kazdym
      razem nalezałoby dodawac nazwisko. Wyobraźmy sobie Jeżycjadę, w której do Ani
      Borejko przychodzi Ania Schoppe, bo idą razem na urodziny Ani Kopiec:)).

      Poza tym wierzę, że p. Musierowicz ma pod ręką almanach polskich imon. I nadaje
      je troche pod charakterystykę bohatera. Czasami są to skojarzenia proste
      (Arabella, Cyryl&Metody), czasami to po prostu charakter imienia wspomaga
      osobowość.

      Dla mnie cudowne jest to, że na ty, forum posługujemy sie imieniami i zawsze
      wiadomo o kogo chodzi. Kiedy piszemy Mamert, Aniela, Aurelia, Laura - to zawsze
      wiadomo o kogo chodzi.

      I jako posiadaczka bardzo pospolitego imienia mówię wam, ze całe życie chciałam
      mieć imię oryginalne ( w granicach normy;) i nietuzinkowe.
      Na szczęście na drugie mam Gabriela...:))).
      Pozdrawiam
      • zachariasz93 Re: Zabieg specjalny 21.07.18, 12:32
        E tam. :) Da się. Jest kupa popularnyh imion (Weronika, Sylwia, Iza, Marta, Karolina, Małgorzata, Elżbieta, Aleksandra, Oliwia), ktorych w jezycjadzie nie było. I spokojnie można zastąpić dziwnowatą Stanisławę np. Wiktorią.
        • dakota77 Re: Zabieg specjalny 21.07.18, 13:13
          zachariasz93 napisał(a):

          > E tam. :) Da się. Jest kupa popularnyh imion (Weronika, Sylwia, Iza, Marta, Kar
          > olina, Małgorzata, Elżbieta, Aleksandra, Oliwia), ktorych w jezycjadzie nie był
          > o. I spokojnie można zastąpić dziwnowatą Stanisławę np. Wiktorią.

          Jak to nie bylo Elzbiety? :D
        • przymrozki Re: Zabieg specjalny 21.07.18, 13:33
          zachariasz93 napisał(a):

          > E tam. :) Da się. Jest kupa popularnyh imion (Weronika, Sylwia, Iza, Marta, Kar
          > olina, Małgorzata, Elżbieta, Aleksandra, Oliwia), ktorych w jezycjadzie nie był
          > o. I spokojnie można zastąpić dziwnowatą Stanisławę np. Wiktorią.

          Ale przecież Marta, Elżbieta i Aleksandra były. Niektóre nawet więcej niż raz. A Elżbieta miała nawet własny tom. Sylwia z kolei była bohaterką u MM w serii opowiadań dla dzieci.

          Tak czy siak, też nie sądzę, żeby MM nadawała postaciom wymyślne imiona z braku laku. To taki jej styl. Przeszkadza mi tylko to, że czasem te przezabawne zbitki wyszukanych imion i pospolitych nazwisk służą za efekt komiczny, a czasem nie. W zależności od tego, czy postać ma imię na cześć wybitnego artysty, czy też jest plebsem z brzydką czaszką i takim też czołem.
          • zachariasz93 Re: Zabieg specjalny 21.07.18, 14:22
            Racja, mój błąd! Jakoś nie skojarzyłam, że Elka jest przecież Elżbietą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka