the_dzidka
18.12.06, 20:14
Dużo już tu było narzekań, że tempora zmieniają mores i że to i tamto
w "starej" Jeżycjadzie byłoby nie do pomyslenia (niezaleznie od tego, kto w
którym miejscu dzieli J na starą i nową, i czy w ogóle dzieli), że kiedyś i
ludzie byli inni, i młodzież lepsza ;), i więcej było serca, przyjaźni i
pozytywnych wartości.
Przyszedł w mym domu czas na kolejne odświeżanie MM, a jako żem kontuzjowana
wielce :-( i do końca roku juz nie muszę chodzić do pracki :-), bez pospiechu
przełykam wszystkie tomy od początku. Od KK właściwie, bo SK i Kł gdzieś mi
przepadły. I już pamiętam, jakie to dwie sprawy już wiele lat temu wzbudziły
we mnie niesmak...
Po pierwsze - wykorzystywanie przez Borejków pięcioletniej Pulpecji w celu
załapania się na zakupy bez kolejki. Taki przepis kiedyś był, że matki z
dzieckiem na ręku (i kobiety w ciąży) obsługiwane są poza kolejnością. MM
opisuje, jak to w Sylwestra wiadomego Ignac zabiera Pulpę na zakupy, bo ona
jest "jedyna na podbijanie tłumów", czyli kiedy kolejka zacznie protestować,
że to dziecko jest za duże na noszenie jej na ręku (a wręcz sama może w tej
kolejce postać), to Pulpa zaczyna ryczeć i wszyscy dają im spokój.
Jak dla mnie, to jest potworne cwaniactwo, i to cwaniactwo bezczelne.
Borejkowie?! Którzy parę stron dalej deklarują, że u nich dlatego na obiad są
pierogi z serem, a nie cielęcina, bo nie są zdolni do zdobywania dóbr w
sposób nieuczciwy?!
Druga sprawa. Dmuchawiec, który notorycznie zapomina przynieśc na lekcję
dziennik z pokoju nauczycielskiego, i wysyła po niego zazwyczaj ucznia,
dzięki czemu ów uczeń może w spokoju po drodze "rozejrzeć się wśród ocen, to
i owo podskrobać lub postawić plusa przy jakiejś trójczynie".
Ja nie wiem, jak MM, ale ja od zawsze byłam ostrzegana,że skrobanie w
dzienniku i dopisywanie ocen jest fałszerstwem dokumentów, karanym stosownym
paragrafem. Zresztą, nawet gdyby nie było to czynem karalnym - jest czynem
obrzydliwym.
I jest to również, w jakimś tam sensie, zdobywaniem "dóbr" w sposób
nieuczciwy...
Jak coś mi się jeszcze przypomni, to dopiszę.