89mika
10.04.07, 09:30
czytam po raz drugi Czarną polewkę i coraz bardziej denerwuje mnie
zachowanie tego ryżego Józinka, takie cwaniaczkowate i kpiarskie podejście do
wszystkiego, drażni mnie to szczególnie, że wokół nas roi się od takich
ludzi, mogła pani Muisierowicz oszczędzić w swoich książkach przedstawiania
takich typków