truscaveczka
28.09.07, 12:54
Było? Bo ja kurczę jako maniaczka tychże śledzę z zapartym tchem książki żeby
wypatrzyć choć rąbek szydełkowej serwetki w jakimś opisie :)
A zatem:
Idusia dłubała mereżkę.
Mama Borejko robiła swetry maszynowo.
Pyzunia haftowała w szkole i haft niestety nie dał się rozprostować żelazkiem ;)
Laura zmuszona była do tkania gobelinu - a co za tym idzie Grześ - do
zrobienia krosna.
Jeszcze, jeszcze :D