Dodaj do ulubionych

Robótki ręczne

28.09.07, 12:54
Było? Bo ja kurczę jako maniaczka tychże śledzę z zapartym tchem książki żeby
wypatrzyć choć rąbek szydełkowej serwetki w jakimś opisie :)

A zatem:
Idusia dłubała mereżkę.
Mama Borejko robiła swetry maszynowo.
Pyzunia haftowała w szkole i haft niestety nie dał się rozprostować żelazkiem ;)
Laura zmuszona była do tkania gobelinu - a co za tym idzie Grześ - do
zrobienia krosna.
Jeszcze, jeszcze :D
Obserwuj wątek
    • nioszka Re: Robótki ręczne 28.09.07, 13:38
      no Kreska przecież :)-czapka dla Jacka, jej własne szale, robótki
      świąteczene dla rodziny...
      • 1802l Re: Robótki ręczne 28.09.07, 14:00
        No a Idusina produkcja biżuterii? Poza sprzedażnymi
        serduszkami:wisorki korale i broszki z gipsu, starych butów, pestek
        od brzoskwini. orzeszkó bukowych, piórek i kory. Oraz wspaniałe
        spinki do mankietów dla ojca, rzeźbione z kości z rosołu?
    • tygrys2112 Re: Robótki ręczne 28.09.07, 14:04
      No i bluzeczka Krystyny, haftowana przez nią własnoręcznie, którą
      potem dała Cesie, jak szła do Hajduka
    • tygrys2112 Re: Robótki ręczne 28.09.07, 14:04
      Cesi
    • zieleniack Re: Robótki ręczne 28.09.07, 20:26
      mnie zawsze zastanawialo, jak to mozliwe, ze w klasie Laury ten
      gobelin jest tkany kilka miesiecy... przeciez na pracy technice
      robilo sie zawsze 1 temat na dzien, a jesli bym zbyt obszerny, to na
      2 tyg (4 lekcje po 2 w bloku)
      ... a oni od pocztaku roku szkolnego chyba to robia;PP
      • meduza7 Re: Robótki ręczne 29.09.07, 18:17
        Bo to prawdopodobnie są lekcje na "odwalsie", co widać po pani nauczycielce
        zajętej harlequinami, a gobeliny służą jako zasłona dymna. Że niby jednak coś
        się robi, jakiś temat realizuje.
        • tygrys2112 Re: Robótki ręczne 29.09.07, 18:49
          Właśnie wczoraj czytałam Tygrysa i Różę i tę lekcję. Najbardziej mi
          utkwiło zdanie: "Nie słyszę ciszy" :)
      • truscaveczka Re: Robótki ręczne 29.09.07, 18:34
        Myśmy w 8 klasie hafty robili cały semestr :D O ile ja miałam duży krzyżykowy, o
        tyle dziewczyny miały małe motywy, wyszyte przez babcie ;) i podsunięte we
        właściwym momencie ;)
    • jx3 Re: Robótki ręczne 29.09.07, 22:57
      O, truscaveczka!:)
      • truscaveczka Re: Robótki ręczne 01.10.07, 09:38
        O, jotikstrójka :)
    • nocna-zmiana Re: Robótki ręczne 01.10.07, 02:56
      Mama Borejkowa stworzyła najpierw kreację Gabie, a potem przerobiła swoją
      sukienkę dla Idusi, żeby sobie biedne zakompleksione stworzenie mogło schować
      ręce w fałdy.
      Gizela szyła Mili wszystko. I nawet buty potrafiła zrobić!
      Bella zasiadła do maszyny, żeby uszyć spódnicę Nutrii.
      Kreska nie tylko robiła na drutach, ale też farbowała i przerabiała, co się
      dało. Szczególnie zapamiętałam zieloną sukienkę na wyjście do opery.
      Babcia Aurelii też szyła, nie?
      • jamniczysko Re: Robótki ręczne 01.10.07, 10:15
        ...a Aurelia rysowała wzory. :-)

        Tygrys, ledwo się znalazł w Toruniu i zaczął tego gorzko żałować,
        przypomniał sobie, że przecież miał spędzić weekend na naprawianiu
        swojej garberoby, czyli przyszywaniu guzików i oberwanych
        mankietów... lub wręcz zlecić tę czynność mamie czy babci... ;-)
    • lezbobimbo Re: Robótki ręczne 02.10.07, 00:40
      "Gdyby istnial sposób na klejenie odziezy z papieru, Idusia bylaby najlepiej
      ubrana panna w województwie poznanskim." ;) ;)
    • marzena19791 Re: Robótki ręczne 02.10.07, 19:43
      Eee... Nutria "masowo produkowała figurki origami". To też swego rodzaju ręczne
      robótki, prawda?
    • truscaveczka Re: Robótki ręczne 23.10.07, 13:28
      No to małe podsumowanie - najbardziej uzdolnione i twórcze - Kreska i Idusia -
      zarzuciły twórczość - jedna z trójką dzieci, druga - z dwójką i doktoratem (zy
      mi się zdaje tylko, ze Idusia się doktoryzowała?).
      Zauważyłyście, że ręcznie wykonane cuda kończą się na dziecinnych prezentach z
      Noelki, a już Laurowy gobelin jest mordęgą i bzdurą? Czyżby robótki były tylko
      tanim sposobem na odzianie się/zapewnienie wyżywienia w kryzysie?
      • uccello Re: Robótki ręczne 23.10.07, 13:47
        Wygląda na to ,że Idusia nie zarzuciła twórczości, ba! od gipsu
        przeszła w stronę pereł różowych, no i jeszcze zgodnie z sugestiami
        Forumstwa nabyła sobie kota

        borejkowa.blox.pl/html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka