Dodaj do ulubionych

Świnka a dzietność Borejków ;)

21.02.08, 14:56
Może mam brudny umysł...
Zastanawiałyście się, dlaczego pp. Borejko poprzestali na czwórce
dzieci? Ja chyba znam odpowiedź: świnka u meżczyzn ma ciężki
przebieg - zapalenie jąder, co z reguły prowadzi do niepłodnośći.
Choć z drugiej strony gdy Ignacy zapadł na świnkę, Mila była już
sporo (?) po czterdziestce. Hm...
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: Świnka a dzietność Borejków ;) 21.02.08, 15:10
      Myślę, że jednak dali spokój, jak Bennetowie. Chyba nawet tak niepraktyczni
      ludzie jak oni musieli zacząć liczyć metry kwadratowe i pieniądze :-)
      • zieleniack Re: Świnka a dzietność Borejków ;) 21.02.08, 17:12
        poza tym jak tu czytac ksiazki w spokoju, gdy ci dzieci nad głową
        krzyczą? ;) ;) ;) ;) hihihih;D
        • yowah76 Ignac - i Imogena;) 21.02.08, 18:51
          Ballada o Imogenie (Maciej Zebaty);)

          Zaraz już zacznę - zacznę już za chwilę
          Straszną balladę o pewnej dziewczynie
          Która, niestety, już od urodzenia
          Nosiła dźwięczne imię - Imogena.

          Zawsze chodziła ubrana na biało
          Cała na biało - nic nie wystawało
          Poza tym trzeba dodać, że panienka
          Fizycznie była nieźle rozwinięta

          Dokładnie nie wiem - tak bez centymetra -
          Miała w ramionach gdzieś półtora metra
          Wzrostu pół metra, duże czarne oczy
          I bardzo długi cieniutki warkoczyk

          Każdy jej schodził z drogi i to szybko
          Ona duszyczkę miała romantyczną
          Ale duszyczki nikt w niej nie dostrzegał
          Nad czym bolała nieraz Imogena.

          I tak to trwało, aż wreszcie sie stało
          W końcu się biedne dziewczę zakochało
          A ony był łajdak - starszy mężczyzna
          Przy tym żonaty i w dodatku

          Ignac Bardzo brutalnie obszedł się z dziewczęciem
          Zaraz jak tylko spostrzegł co się święci
          Nawet powiedział jej ten straszny człowiek
          - Ja, Imogeno, niestety nie mogę...

          Z tego wszystkiego jeszcze bardziej zbrzydła
          Przeżyć nie mogła, że ją Ignac wygnał
          Odtąd wyłącznie już o zemście marzy
          I bardzo często patrzy w kalendarzyk

          Pod koniec stycznia, po krótkiej modlitwie
          Na starym pasku wyostrzyła brzytwę
          Ucięła sobie sama własną głowę
          Żaden by tego nie zrobił fachowiec

          W pobliskim sklepie wyprosiła skrzynkę
          Włożyła głowę - zrobiła przesyłkę
          Na Pocztę Główną ledwo to zaniosła
          Potem umarła - ale paczka doszła.

          Doszła... Ze sznurkiem szarpie się Ignacy
          Wreszcie otworzył, stanął tak i patrzy...
          - Nie spodziewałem się, że ta dziewczyna
          Będzie pamiętać o mych imieninach!


          Szczegolnie przy ostatniej zwrotce Ignac jako zywo w oczach mi
          staje;)
          • jamniczysko Re: Ignac - i Imogena;) 22.02.08, 08:46
            Jak ja się naszukałam tej ballady!
            I bez skutku!
            Dzięki!
            • ginestra Re: Ignac - i Imogena;) 22.02.08, 09:18
              Ballada powalająca :D Ale śliczna!

              Faktycznie, Ignac jak żywy! (No cóż, nie czytało się stoików na daremno). :)
              • dakota77 Re: Ignac - i Imogena;) 23.02.08, 16:40
                Ja mysle, ze tam nie trzeba bylo wplywu swinki;-). Przeciez autorka odbardzo dawna przedstawia Borejkow jako starcow. Pewnie po 40-ce uznali, ze sa za starzy na seks i dali sobie z tym spokoj;-).
                • lezbobimbo Re: Swintuszenie i swinki 24.02.08, 19:17
                  Tez mysle, ze u Ignaca nie trzeba swinki - w tym bibliofilskim domu
                  Mila niestety przegrywa z ksiazkami ;)

                  Z kolei pan Jankowiak przechodzil ospe w doroslosci, co mu wg. verte
                  grozi? ;)
                • minerwamcg Re: Ignac - i Imogena;) 29.02.08, 17:46
                  Iii tam, zwyczajnie nie mieli ochoty mieć więcej dzieci i szlus. Jak obliczyłam,
                  mama Borejko ma w "Kwiecie kalafiora" 42 lata, wtedy się już tak hop siup w
                  ciążę nie zachodzi.
          • ssssen Re: Ignac - i Imogena;) 25.02.08, 12:39
            > Ballada o Imogenie (Maciej Zebaty);)

            Niesamowite stężenie rymów żółtych :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka