Dodaj do ulubionych

Padły słowa raniące ...

18.11.08, 22:46
Padły słowa raniące, zostałem nazwany pingwinem...
*******************************************

czyli Wasze ulubione sprężynujące cytaty.

Mnie bardzo podobało się to:

(...) widział pacjentkę w szpitalnym szlafroku, chodzącą wolno
oddziałowym korytarzem, w tę i z powrotem, w tę i z powrotem, niczym
jakieś rozczochrane wahadło.

Obserwuj wątek
    • lezbobimbo Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 22:53
      :-D Psujlowac, spojlowac - dawajcie och dawajcie!
    • anutek115 Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 22:57
      -Jak dobrze, że jesteś! - wykrzyknął gorąco. - Dzięki!
      -Bardzo to miłe - odrzekła ona łaskawie.- Wszelako podziękowania należą się
      raczej rodzicom.

      (Dla nieuswiadomionych - dialog Józinka i Łusi).
      • ding_yun Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 23:02
        Cholera jasna, pierwszy spojlerowy wątek na który się skusiłam. Nie
        wiem czy mi starczy silnej woli, żeby omijać inne :/ ale jestem
        chora, boli mnie gardło i ucho i chyba mi się coś od życia należy,
        prawda? W ogóle to trzymajcie kciuki, żebym się całkiem nie
        rozłożyła, nie mam na to absolutnie czasu, a poza tym najgorzej to
        chorować studentem będąc w akademiku, z dala od domu, szklanki wody
        mi nie będzie miał kto podać, chlip :((
        • alitzja Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 23:04
          "- Owszem, mam sklerozę - odrzekł Ignacy Borejko. - Mój kardiolog
          mnie o tym zapewnił. On zresztą też nie jest od niej wolny:
          zapomniał tej popularnej nazwy. Musiałem mu podpowiedzieć".

          No i wożenie drzewek oczywiście, czyli co to jest obsesja:-)
        • uccello padły słowa raniące 18.11.08, 23:32
          w Spreżynie występuje Gargulec-Ziutek-ulewający Kazimierz określany
          jako

          rezerwuar białych zdrojów
          • lezbobimbo Re: padły słowa raniące!!!!! ochhhhhh!!!! 20.11.08, 04:31
            Cytatuccello napisała:
            > w Spreżynie występuje Gargulec-Ziutek-ulewający Kazimierz określany
            > jako> rezerwuar białych zdrojów


            OCHHHHH!!!! TAKK!!! Przepotezny cytat, cudo, skarb i maksimum!!
            To MM w najczystszej i najpiekniejszej swej formie! Hurrraaa!!
            Chociaz reszta ksiazki i poniektóre dowcipy jak dotad mnie jeszcze nie powalily
            humorem (poznaje za pomoca psujlerów i kotuli:))) ale ten oto niebianski zwrot,
            to liryczne haiku, to trójslowne mistrzostwo wystarczy abym padla w pyl i bila
            frenetyczne brawa (w tym pyle, taczajac sie z uciechy i wzniecajac obloki;)

          • lutecja4 Re: padły słowa raniące 20.11.08, 07:29
            uccello napisała:

            > w Spreżynie występuje Gargulec-Ziutek-ulewający Kazimierz
            Gargulec czyli rzygacz :))
    • paszczakowna1 Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 23:40
      Spodobalo mi sie:

      ''- Zupelnie - wzmocnila wiec usprawiedliwienie Lusia. - Zupelnie rozebrana.
      Calkowicie.''

      Na Adamie taki opis stanu Laury za sciana musial zrobic wrazenie piorunujace.
      • uccello dla DING_YUN troszku wody żywej 18.11.08, 23:46
        Muszą ci zdrutować szczękę i ześrubować obojczyk. Noga sama się
        zrośnie. Już się zrasta, godzina po godzinie, w tym twoim zdrowym
        organiźmie. Tak że nogę masz z głowy.
    • agnieszka_azj Re: Padły słowa raniące ... 18.11.08, 23:54
      Mój ulubiony już został przytoczony w wątku spoilerowym, więc
      pozwolę sobie wkleić ;-)

      laura-gomez napisała:

      > Mój ulubiony dialog:)))
      >
      > Ignacy: Fryderyk nigdy sam z siebie nie ożeniłby się z Rózą,
      gdyby nie moja interwencja.
      >
      > Łusia: A moja mama mówi, że na pewno by się ożenił i że to istny
      cud, że wszystkiego Rózy nie popsułeś
      >
      > Ignacy: Ktoś jeszcze mówił coś w tym rodzaju?
      >
      > Łusia: Wszyscy. Ale nie chcę być niedyskretna
    • madame-bovary Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 02:40
      uccello napisała:

      > Padły słowa raniące, zostałem nazwany pingwinem...

      Tak, ten cytat mnie rozłożył na łopatki :)



      • jamniczysko Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 08:36
        "Co jest, tato, czy myśmy ci nigdy nie wymiotowały na marynarkę?"
    • truscaveczka Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 09:03
      "Uważali go, jak się wydaje, za żałosne, stare truchełko." (z Ignacego Borejki
      "Myśli")
      • madame-bovary Re: Padły słowa raniące ... 20.11.08, 10:08
        Piękny dialog:

        Pan Gruszka: "No.Tyle.Całe moje życie.Nic ciekawego."

        Laura: "Przeciwnie, ale.. No, ja tego nie wykorzystam.O,widzi pan? wszystko skreślam. Nie chciałam wyciagać... spraw osobistych."

        Pan Gruszka: "Innych nie ma. Cała reszta jest do bani. I się nie liczy. O! Spotkać kogoś, coś przeżyć z nim.Jak zachoruje to z nim być. Umrze, to zamknąć mu o czy."

        (Mnie mocno wzruszyła ta całą rozmowa, ale trzeba ją przeczytać bez wyrywania z kontekstu. A to zdanie Gruszki jest fantastyczne).
    • amelia007 Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 09:49
      "Element bazowy rosolku biegal jeszcze po trawie dziobiac pedraki".
      Cytat smakowity i jeszcze dodatkowo kojarzy mi sie z "Malomownym",
      nad ktorym plakalam ze smiechu.
    • anutek115 Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 10:49
      "Na to wołanie zza przyczepy wychynął - kto? - oczywiście pan Gruszka, z
      nieodłącznym gwoździem do trumny, wbitym w zarośnięte usta".

      "Ignacy Grzegorz cieszył się z symbolicznej nawet osłony przed szalejącym łonem
      natury".
      • uccello Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 13:05
        Pan Gruszka
        Wyglądął jak jedna wielka aluzja w ludzkim ciele.
        • lutecja4 Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 21:33
          Polipy!Znow polipy!(...)byly krzaczaste jak brokuly!
          • lutecja4 Re: Padły słowa raniące ... 19.11.08, 21:36
            (...)rzezbe gipsowa,przedstawiajaca,w syntetycznym uproszczeniu,Jutrzenke
            Swobody.(Statua ta,dzieki swej konstrukcji,sluzyla w lazience za wieszak do
            recznikow i zarazem-za stojak do papieru toaletowego).
            • kanga_roo Re: Padły słowa raniące ... 20.11.08, 00:51
              "- Jak na Dniu Szkoły jedna z mamuś grała na saksofonie, to była
              cisza jak makiem zasiał!
              - Dziwne - bąknął logiczny Józinek - może zapomniała dmuchnąć?"

              no co ja poradzę, że lubię Józinka :-)
              oraz z zupełnie innej kategorii:

              "A on złowił odruchowo jedno pasmo i przycisnął je do ust.
              Zdradziłem się! - pokazało natychmiast jego spojrzenie.
              Tak! - powiedziały oczy Laury."

              och och, te wykrzykniki mówią wszystko...
    • lezbobimbo Re: Padły słowa... Ignaca plonace!! 20.11.08, 04:36
      Uwaga, Ignac zrobil naprawde dowcip na swoja wlasna czesc!
      Chociaz za "dowcip" pętlowy o slownikach Józinka chetnie bym pasy z Ignaca darla
      ;PP ale innym malym slowem mnie ujal wprost za me wredne serdce, on, najbardziej
      dotad mnie irytujacy bohatyr:

      oto Ignac w dialogu z Lusia okreslil siebie samego jako
      "stare truchelko" !!!!! :DDDDDD

      Kwiiikk i kurtyna!
    • lezbobimbo Re: mily chlopczyna (uwaga dosc PSUJLERUJACE) 20.11.08, 04:43
      Mily chlopczyna "usmiechal sie dobrodusznie, stawial oczka w slup i - ulewal" ;)

      "zas w wolnych chwilach gruchal serdecznie do pluszowego zajaczka" :D -
      urrrooocze to gruchanie :D

      "niemowle odplacalo Józinkowi nieprzytomnym uwielbieniem, i na sam jego widok
      zachowywalo sie jak razone pradem elektrycznym; podskakiwalo kwiczac i machajac
      konczynami"

      - paradne :DDD nieprzytomne uwielbienie, odplacajace niemowle kwiczace - achhh
      czyzby wrócily nasze uwielbiane Zwariowane Okreslenia? Tak subtelne a smiszne! :))))
      • lezbobimbo Re: mily chlopczyna (uwaga dosc PSUJLERUJACE) 20.11.08, 06:04
        znowu smaczki smakowite! Prosto ze sluchowiska wlasnie drobiazgowo wysluchiwanego:

        "Obecnie ten niewinny organizm, zatraciwszy cechy sardoniczne.."

        "..zaczal do niej rozkosznie gruchac, z cala premedytacja uruchamiajac caly swój
        urok osobisty. Potegowal go, eksponujac pulchne kolanka."

        Kwiiik!! - jak dotad Ziutek jest chyba moim ulubionym bohaterem :D
        Droga MM piszy Ty nam tylko tak dalej, tegóz wdzieku nam trza; nawet mozesz
        powyzywac nas od niewlasciwych targetów, ale pisz! :))))
        • lezbobimbo Re: mily chlopczyna (uwaga dosc PSUJLERUJACE) 20.11.08, 06:05
          "rzekl tonem milosnie rozlazlym"

          :DDD
          • the_dzidka Re: mily chlopczyna (uwaga dosc PSUJLERUJACE) 28.11.08, 13:03
            "- Deńda - wtrącił przyjemnie Ziutek."
            :D
        • jordanpeter Re: mily chlopczyna (uwaga dosc PSUJLERUJACE) 28.11.08, 16:22
          Podpisuję się. Ziutek jest moim ulubionym bohaterem Sprężyny :D
    • lezbobimbo Re: Padły słowa raniące ze strony kolezanek Idy 20.11.08, 05:40
      "Po prostu Ci go zazdroszcza, mówil Marek wycierajac z marynarki biale slady po
      Ziutku" ;PPPPPP
      • tennesee Re: Padły słowa raniące 28.11.08, 03:28
        Szpital. Józef. Gaba.
        "Z tym, że w tej właśnie kwiestii ktoś mógłby ją dziś pocieszyć.
        Tak, właśnie on, Józef Pałys. Nikt inny.
        (...)
        -Wiesz co?- powiedział krzepiąco.- A ja się dzisiaj topiłem..."
    • hobiala Re: Padły słowa raniące ... 28.11.08, 09:30
      Z listu Wolfiego do Laury po zerwaniu zaręczyn:
      PS.Bodziu Cie pozdrawia. Mówi, że mimo wszystko zawsze był Twoim wielkim fanem. :D
    • nessie-jp Re: Padły słowa raniące ... 28.11.08, 17:16
      Pan Gruszka, przejrzawszy podstęp Laury z nosowym głosem przez telefon:

      "A co to, panna przeziębiona? Na drugi raz cieplej się ubrać, a nie na rowerze
      ujeżdżać prawie bez niczego!"



      W ogóle pan Gruszka rządzi. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka