Dodaj do ulubionych

Strącenie aniołów ;)

25.11.08, 16:04
Jeśli było, to przepraszam.
Ale ilustracja z 60 strony Sprężyny przepełniła czarę goryczy ;)
Nie zastanawia Was to – jak okrutnie los (karzącą ręką MM) obszedł się z większością niegdysiejszych adonisów?

Superuwodzicielski Pyziak o stalowych oczach – roztył się i zgnuśniał.
Baltona – nawet nie wspominam, bo rana zbyt świeża ;)
Pawełek – co z Pawełkiem? Czy aby też się jakoś nie odadonisował z wiekiem?
A Maciek Ogorzałka? Nie zaposiadał dyskwalifikujących wąsów przypadkiem?
A Kot (czy jak-mu tam), Kalamburkowy konkurent Ignaca – nie pałętał się roztyty po plaży?
Jedynie chyba Hajduk jakoś tak znośnie się prezentował po latach (Imienin pod ręką nie mam, ale kojarzę jakąś ilustrację chyba w podróży do Środy z Fryckiem i Różą).
I Pałys Marek – choć z wąsem (ale do niego akurat nigdy nie wzdychałam).
No dlaczego tak? Czemu żaden nie jest przystojniakiem w kwiecie wieku? Taką męską ryczącą czterdziestką/wyjącą pięćdziesiątką?
No do kogo mają wzdychać „matki czytelniczek” (tudzież „starsze siostry” ;), hę?
Wygrzebywać postacie amantów z dawnych tomów Jeżycjady?
Rozumiem - przyszło nowe: wolfiowie, naszpanowie (aż boję się pomyśleć, co będzie, gdy do gry w McDusi wkroczą koszmarni synowie Kłamczuchy), stare w kąt poszło, ale czemu aż tak??? Ech...
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 16:07
      Problem w tym, ze sporo z wymienionych panow zdaniem MM to wlasnie sa
      przystojniacy w srednim wieku;-). Przeciez autorka nie karze postaci, dajac im
      wasik, tylko wynagradza nim dobrych:-)))
    • nessie-jp Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 16:08
      Grześ, jakby go dobrze ostrzyc i ogolić, to powinien się spod tej sierści
      wyłonić całkiem przyzwoicie wyglądający mężczyzna :)
    • yo-a-ko Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 16:54
      Ale czy to szpetnienie z wiekiem niemałej części mężczyzn nie jest zgodne z tym,
      jak to w życiu jest? Wprawdzie nigdy nie robiłam jakichś rzetelnych statystyk, z
      kim jak się czas obszedł;-))), ale - w ciągu kilku ostatnich lat (a szczególnie
      - podglądając starych znajomych na(?) naszej klasie) kilka razy byłam baaaardzo
      zaskoczona zmianami, jakie ujrzałam na twarzach i w sylwetkach różnych
      niegdysiejszych przystojniaków...
      Choć, taka prawda - niektórym upływ czasu nie zaszkodził... ;-)))
      A z mężczyzn jeżycjadowych - myślę, że Grześ oraz Marek i Maciek O (minus wąsy w
      obu ostatnich przypadkach ;-))) mogą być jak najbardziej egzemplarzmi męskimi, a
      nie tatusiowato - wujaszkowatymi ;-))) (a jeśli chodzi o Pawełka N. - przewrotna
      wyobraźnia podsuwa mi obraz wyleniałego chudzielca, pozbawionego nieodwracalnie
      apollinowego uroku ;-))))
    • yanga Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 18:31
      A taki Sławek Lewandowski to musowo ma piwny brzuch. Zresztą piwo
      piwem, ale on na tych kluchach mamusi na pewno zdążył się upaść.
      Marka Pałysa poznałyśmy dopiero na jego ślubie - jakoś nie zdążyło
      się zapałać do niego większą sympatią, to niech sobie wygląda jak
      chce. A ciekawe, co się stało z Piotrem Ogorzałką? Byłam pewna, że
      MM szykuje mu jakąś rolę, a tu cisza...
    • madame-bovary Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 19:44
      Ja jestem szalenie ciekawa jak obecnie prezentuje się Konrad Bitner :) W "Sprężynie" został określony enigmatycznie "ciemnowłosym panem" i jakieś obiecujące mi się to wydało ;) Ale ja zawsze go lubiłam, przymykając oko na narcyzm i snobizmy. zreszta on wówczas miał lat 15 (w "DP"), wiec właściwie była dzieckiem jeszce, ale teraz... Utalentowany scenograf-brunet, zapewne nie najokazalszej postury, ale na pewno interesujący:) Rozmarzyłam się :D
      • monikate Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 21:35
        Uraz do rodzaju męskiego, ot co! Lata, lata... no ileż tych lat
        minęło? Baltona w "Pulpecji" w roku 1992 miał może ze 3 lata więcej,
        niż ukochana Patrycja, która w marcu tegoż roku skończyła 19 wiosen.
        Liczmy, że 22-23. No to teraz Baltona ma w najgorszym wypadku 39
        lat. Bez przesady, w tym wieku wygląda prawie jak stróż na
        emeryturze? Niektórzy dopiero męskie "kariery" zaczynają wtedy.
        Niechby mięsni nabrał, krzepkości, ale takie cóś? Ble.
        • ding_yun Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 22:36
          Ja tam Kozia sobie nie umiem nijak wyobrazić jako dorosłego
          mężczyzny. Wizja zaciera mi się gdzieś na jego 20 roku życia i dalej
          ani rusz. MM pewnie nie wie, że go z tą grzywką uczyniła prekursorem
          ruchu Emo, a chłopcy snujący się obecnie po ulicach z dekadencką
          grzywką w oku jeszcze nie wyrośli więc trudno mi powiedzieć jak będą
          wyglądać koło 30 :P Ja Kozia, wbrew większości osób, lubię, nie
          przypada mi tylko do gustu jako mężczyzna :)
    • wushum Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 22:36
      Witam.
      Jestem nowa i podczytuję:)
      Pawełek już na pewno świeci łysiną, lub czesze się "na pożyczkę";)
      To smutne, że ci "zdobyci mężczyźni" tak nagle rozmywają się w wąsate roztyte
      postacie, które tracą charakter, majacząc gdzieś w tle w rozdeptanych papuciach.
      Chyba tylko Bernardowi to nie grozi, jako że zarost posiadał od zawsze,
      chuderlawym nie bywał, a utrata charakteru, w tym przypadku raczej mało możliwa.
      Chyba, że tak się stało, a ja nie wiem, bo od koszmarnej Żaby, czy Trolli,
      książek dalszych nie tykałam.
      Dla mnie aniołem był i pozostaje niezmienny /mam nadzieję/ uwodzicielski
      Cyryjek;) ten to nie rozmemłał się z wiekiem, wąsa nie nosi, nie przesypia po
      kątach, kondycja jak należy, w kuchni pomoże itd. :)
      • dakota77 Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 23:57
        Nie dziwie sie, ze zniechecilas sie poprzednimi tomami, ale Sprezynie daj
        szanse, jest lepiej:-). Bernard nic sie nie zmienil:-)
    • anhes Re: Strącenie aniołów ;) 25.11.08, 23:52
      cześć karola :-)

      a House ma wąsy? Hm????
      • monia.i Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 00:12
        Mnie się wydaje, że na większości meskich dorosłych bohaterów można
        byłoby bez przykrości oko zawiesić - osobiście ilustracjami sie nie
        sugeruję, mam wrażenie, że autorce przy tworzeniu "dojrzałych"
        wizerunków warsztat nieco szwankuje...
        • kaliope3 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 07:46
          Od czego wyobraźnia:) Mnie portret Baltony przeraził, ale właściwie
          to nigdy aż tak się nie sugeruję ilustracjami MM, raczej samymi
          opisami i tworzę sobie moje własne wersje
      • karolina_w_gazecie Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 11:57
        House nie ma wąsów jako takich. Jest po prostu nieogolony na całym obszarze :)
        Ale ja nawet nie śmiem śnić o możliwości pojawienia się w Jeżycjadzie postaci
        hałsopodobej. Chyba, że w tomie kilkadziesiątktórymś, za lat czterdzieści,
        Kaziutek przestanie wreszcie ulewać pokarm, a zamiast tego będzie tryskał
        cudownym cynizmem.
        Oraz się nie roztyje i nie zapuści wąsów ;)
    • the_dzidka Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 09:42
      A pamiętacie opis Klaudiusza? Łysy i z niedogoloną srebrną
      szczecinką. Ble.
      • ananke666 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 11:00
        A gdzie był? Pamiętam tylko "właściciela siwego zarostu i łysiny".
    • iwka.j.k Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:06
      Dzień dobry, ja po raz pierwszy się odzywam. Chciałam napisać, że
      mnie osobiście to jeżycjadowi amanci nie podobali się, co do zasady,
      nawet za młodu. O ile mogę uwierzyć, że panny biegały za Pawełkiem,
      to urok młodego Pyziaka na mnie w ogóle nie działał, podobnie jak
      opisywanego jako przystojniak Maciusia Ogorzałki, drapieżnego Filipa
      i całej reszty. Atrakcyjny dla mnie mógł być Krzysio z Opium,
      spodobał mi się też dorosły Tomcio Kowalik, choć nie był opisany
      jako przystojniak. Ale ogólnie dziewczyny pani MM lepiej wychodziły -
      w urodę Bebe uwierzyłam bez trudu. A co do Pawełka - to na pewno
      jest teraz strasznie gruby - pamiętacie jak zajadał się smażonym
      serem i pączkami? ;-)
      • the_dzidka Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:12
        Całkiem to możliwe. W końcu ich bliźniaki tez były tłustawe :)
        Witaj, iwka, rozgość się!
        • kaliope3 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:23
          Cześć Iwka! Faktycznie, nie zastanawiałam się nad tym, a on przecież
          tak lubił jeśc! Już go widzę jako pełnego godności, słusznej postury
          blond-wąsacza w tweedowej marynarce i pod krawatem np:)
          Ciężkostrawna kuchnia Danusi( która z pewnością dba maniakalnie o
          linię) zrobiła przez lata swoje. Ale czy oni tez mieli bliźnięta?
          Pamiętam,że było dwoje małych dzieci, ale nie do końca przypominam
          sobie że to były bliźniaki.
          • iwka.j.k Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:28
            Chyba nie było nic o bliźniakach, po prostu pojawiło się dwoje
            maluchów machajacych "tłustymi łapkami". A w ogóle dziękuję za miłe
            powitanie. Chętnie Was czytam, w miarę możliwości, ale z pisaniem
            jest kłopot. Złapałam ten wątek na początku, więc mam szansę coś tu
            dopisać. Wszytkie inne są tak długie, ze nie mam kiedy ich porządnie
            przeczytać i boję się cokolwiek napisać żeby się nei powtarzać ;-)
            • kaliope3 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:36
              To tak jak ja:)Zawsze się boję,że to co ewentualnie chciałabym
              dopisać jest wtórne, nudne i w ogóle nie ma sensu.Dlatego czasem
              całe wątki przechodzą mi przed nosem.
              • meg_mag Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:40
                hihi, ja tez sie boje, ale coraz bardziej oswajam sie z mysla, ze zostane
                porzadnie obsobaczona, postawiona do kata i wogole nauczona moresu i zebym sobie
                wszystko od poczatku najlepiej poczytala:)
              • madame-bovary Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:45
                Jesli chodzi o Grzegorza Strybę, to zawsze odbierałam go jako ciekawego wizualnie mężczyznę, aczkolwiek zupełnie wiekowo poza sferą mojego zainteresowania. Troche też został po macoszemu potraktowany przez autorke - egzystuje gdzies na obrzezach borejkowskiego świata, choć niby w centrum :) I brakuje mu tzw. "jaj" niestety. Aczkolwiek w "Sprężynie" jest fajnie pokazany - bardzo podobał mi się jego inteligentny i dowcipny dialog z synem na temat sprzątania łazienki :)

                Tak jak większość forumowiczek uważam, że Turnau (nomen omen Grzegorz) bardzo wyględem przypomina tę postać z Jeżycjady, ale ostatnio wpadłam na to, że ktoś jeszcze - to reżyser Waldemar Dziki (były mąż M.Foremniak). Podaje link, to sobie sprawdzicie :)

                www.filmpolski.pl/fp/index.php/312136
                • agawa79 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 13:16
                  No Grześ jak żywy! Bardziej grzesiowaty niż Turnau nawet. :)
                • laura-gomez Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 20:36
                  madame-bovary napisał:

                  > Jesli chodzi o Grzegorza Strybę, to zawsze odbierałam go jako ciekawego wizualn
                  > ie mężczyznę, aczkolwiek zupełnie wiekowo poza sferą mojego zainteresowania.

                  Ja też! :)

                  >
                  > Tak jak większość forumowiczek uważam, że Turnau (nomen omen Grzegorz) bardzo w
                  > yględem przypomina tę postać z Jeżycjady, ale ostatnio wpadłam na to, że ktoś j
                  > eszcze - to reżyser Waldemar Dziki (były mąż M.Foremniak).
          • the_dzidka Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 10:40
            > Ale czy oni tez mieli bliźnięta?
            > Pamiętam,że było dwoje małych dzieci, ale nie do końca przypominam
            > sobie że to były bliźniaki.

            W BBB Aniela wspominając facetów myśli "te bliźniaki Danusi i
            Pawełka są takie rozkoszne i podobne do taty" czy jakoś tak.
            • iwka.j.k Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 11:12
              A to możliwe. Ja ich pamiętałam - te tłuste machające łapki - z
              sceny odwiedzin u Dmuchawca w BBB. Nie było chyba nawet nic o płci
              tych dzieci.
            • paulina.galli Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 12:00
              W tej samej ksiazce tam gdzie jest rysunek Pani Danki Filipiak -Nowackiej- jest
              opis ze dzieciaki siedzialy na kolanach dmuchaca. (niepamietam czy czasem
              rysnunku owych blizniaków tez nie było)
      • ding_yun Maciek 26.11.08, 14:03
        iwka.j.k napisała:

        . O ile mogę uwierzyć, że panny biegały za Pawełkiem,
        > to urok młodego Pyziaka na mnie w ogóle nie działał, podobnie jak
        > opisywanego jako przystojniak Maciusia Ogorzałki, drapieżnego
        Filipa
        > i całej reszty. Atrakcyjny dla mnie mógł być Krzysio z Opium,
        > spodobał mi się też dorosły Tomcio Kowalik, choć nie był opisany
        > jako przystojniak.

        Do mnie przemawia to, że Maciek miał być rzekomo podobny do młodego
        Roberta Redforda i rzeczywiście działa mi to na wyobraźnię. Chyba,
        że przyjmiemy wersję, że tylko Matylda mu kadziła cynicznie.
        A Filip to bodajże jedyny mężczyzna, który na ilustracji wygląda na
        przystojnego. Portret Nerwusa należy do jednego z moich ulubionych
        wizerunków jeżycjadowych.
        • iwka.j.k Re: Maciek 26.11.08, 14:20
          ja niestety patrzę na niego przez pryzmat "przystojnego wąsacza",
          nie pamiętam czy był nim w "Noelce" czy w "Dziecku piątku". Ale
          niestety jestem pewna, że wąsów się dorobił ;-)A w "Opium w rosole"
          może po prostu nie jest w moim typie.
        • laura-gomez Re: Maciek 26.11.08, 20:42
          ding_yun napisała:


          > A Filip to bodajże jedyny mężczyzna, który na ilustracji wygląda na
          > przystojnego.

          Adam, czyli Naszpan Polonista także wygląda całkiem-całkiem, powiedziałabym nawet, że lepiej niż Nerwus
      • ready4freddy Re: Strącenie aniołów ;) 27.11.08, 11:35
        iwka.j.k napisała:

        > Dzień dobry, ja po raz pierwszy się odzywam. Chciałam napisać, że
        > mnie osobiście to jeżycjadowi amanci nie podobali się, co do zasady,
        > nawet za młodu. O ile mogę uwierzyć, że panny biegały za Pawełkiem,
        > to urok młodego Pyziaka na mnie w ogóle nie działał, podobnie jak
        > opisywanego jako przystojniak Maciusia Ogorzałki, drapieżnego Filipa
        > i całej reszty. Atrakcyjny dla mnie mógł być Krzysio z Opium,
        > spodobał mi się też dorosły Tomcio Kowalik, choć nie był opisany
        > jako przystojniak. Ale ogólnie dziewczyny pani MM lepiej wychodziły -
        > w urodę Bebe uwierzyłam bez trudu. A co do Pawełka - to na pewno
        > jest teraz strasznie gruby - pamiętacie jak zajadał się smażonym
        > serem i pączkami? ;-)

        o masz, nareszcie! bo juz naprawde nie moglem zzrozumiec, co jest w tym Pyziaku,
        i dlaczego opisywany jako przystojniak Krzysio nie znajduje zadnego uznania :)
        chyba masz racje, kobiety pani MM lepiej "wychodza" :)
    • agawa79 Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 13:19
      No mamy w Jeżycjadzie co najmniej jeden przypadek wyprzystojnienia:
      Jacek Lelujka wyszczuplał, wyprzystojniał i, przynajmniej w mojej
      wyobraźni, poznikały mu pryszcze.

      A, właśnie sobie przypomniałam o drugim przypadku, za to z tej samej
      rodziny: Lucek Lelujka był mało urodziwy we wczesnej młodości, a
      potem mu się schudło i nabrało męskości.
      • karolina_w_gazecie Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 13:54
        Ale pewnie - dla równowagi - Piękny Wiktor kapcanieje gdzieś w kącie, plując
        sobie w sumiaste wąsiska.
        ;)
    • wushum Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 14:12
      Co do Pawełka, wpadłam na szatańską ideę - jako że Danusia zawsze miała
      charakter i trzymała go krótko - może wstąpiła na drogę diet wszelakich,
      postanowiwszy, że i małżonek powinien solidarnie dołączyć, co przysłuży się jego
      zdrowiu. Więc nieszczęsny Pawełek, razem z dziećmi niechętnie żuje zieleninę,
      przegryzając wyliczoną kalorycznie kromką czarnego ziarnistego pieczywa. A
      tymczasem smętnie marzy o tłustych plastrach sera, a w porywach nawet pączkach,
      do których ma awersję. Figura ok, ale gdzie ta radość?
      • iwka.j.k Re: Strącenie aniołów ;) 26.11.08, 14:24
        W sumie masz może rację. Taka pokazowa zamożna i elegancka rodzina
        nie może być zapuszczona.
      • anutek115 Re: Strącenie aniołów ;) 28.11.08, 09:02
        Identycznie sobie pomyślałam :-). Ewentualnie, po latach udręki nad talerzem
        sałaty porzucił Danusię i bliźnięta na rzecz jakiejś sympatycznej,
        macierzyńskiej kobietki, która go dokarmia i pochyla sie z troską nad jego
        (caraz bardziej byłą) chudością z tekstem "Jak oni cię karmili, mój biedaku!".
    • nessie-jp Kto umie rysować? 26.11.08, 15:34
      Słuchajcie no, a może by tak uzdolnione graficznie forumki (i forumkowie
      oczywiście też) umieścili anioły z powrotem na firmamencie?

      Marzy mi się, żeby ktoś narysował "Pięknych czterdziestoletnich" Jeżycjady tak,
      jak sobie ich wyobraża
      • smilodon75 Re: Kto umie rysować? 26.11.08, 17:38
        Witajcie, po raz pierwszy ujawniam się aktywnie, bo duchem jestem
        z Wami już od dawna :)
        Nie umiem rysować, ale jeżeli mogłabym się pokusić o małe bardzo
        subiektywne zestawienie tych jeżycjadowych ponad czasowych panów ,
        którzy wzbudzili we mnie lekki dreszczyk , to (wyłączając siłą
        rzeczy wąsaczy, którzy niestety oszpecili się się własną i MM
        prośbę ) ranking przedstawiałby się mniej więcej tak:
        1 miejsce Filip, coś miał w sobie niepokojąco pociągającego, w ogóle
        Nutria i Nerwus to jeden z moich ulubionych tomików ;)
        2 miejsce, cóż byłby Ogorzałka Maciek, niestety - dyskwalifikacja za
        wąsy- zatem Kozio, mam przeczucie , że jest mocno wydizajnowany :)
        3. ostatnie na podium i spore nadzieje- Naszpan Polonista, za tę
        sceną z sonetem Łusi- moim zdaniem mistrzostwo świata i zapowiedź
        powrotu formy MM.

        Z młodego pokolenia jakoś takl z uwagi na Anielkę z zaciekawieniem
        obserwuję bliźniaków ( może dlatego , że sama posiadam dwa kloniki
        płci męskiej, lat 4). Podoba mi się Pawełek ( ten małomówny ) , no
        cóż zobaczymy...
        • smilodon75 Re: Kto umie rysować? 26.11.08, 17:39
          ponadczasowych rzecz jasna :D
          • sowca Re: Kto umie rysować? 26.11.08, 22:57
            Ja widzę oczami wyobraźni bliźniaków Anieli jako miniaturowe wersje
            Bernarda i jako tacy nie mogą budzić mojego zachwytu (zresztą nie
            tylko z wyglądu, nie przepadam za nimi w ogóle). Natomiast
            absolutnie nie uwierzę, żeby Filip mógł się roztyć i zapuścić wąsy!
            Nie i nie. Na pewno. Wyobrażam go sobie jako
            trzydziestokilkuletniego mężczyznę, na którym upływ czasu nie robi
            najmniejszego wrażenia. Może kilka zmarszczek na twarzy, ale
            seksapil ten sam.
    • karolina_w_gazecie A gdyby tak :) 27.11.08, 11:08
      Ja kompletnie nie umiem rysować, ale guglać i owszem :)

      Kryterium robocze – przystojniacy po pięćdziesiątce (wyjątek zrobiłam dla Kozia, którego wizja nie dość, że z wąsem, to jeszcze zaledwie czterdziestopięcioletnia ;)
      Poniżej mocno subiektywne zestawienie intencjonalne.
      Oczywiście z mnóstwem nieścisłości metrykalnych (niektórzy powinni być starsi, inni nie osiągnęli jeszcze wieku swoich wizerunków, ale co tam ;)
      Aaaa – i przepraszam za Nerwusa, ale nie mogłam się oprzeć ;)

      Wspaniałego doktora Housa nie umieszczam celowo - rezerwuję go dla Kaziutka za pół wieku ;)
      • agawa79 Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 11:50
        Karolino, świetne! Ale z Twoją wizją Pałysa się nie zgadzam, M.
        Pałys wygląda tak, jak posiadacz jedynych seksownych wąsów na
        świecie:
        tinylink.pl/seksiwasy
        • jottka Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 12:00
          nieno, za co???:) clooney jako śnięty pałys? a kameleon depp jako preemowaty
          kozio? już nie mówię o tym, że brosnan nijak mi siem nie kojarzy z tym stalowym
          spojrzeniem niegdyś, a zapitym chamem dzisiaj:)

          może lepsi byliby mniej znani aktorzy, bo tak to mi sie charakterystyki filmowe
          żrą z literackimi:)
        • karolina_w_gazecie Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 12:20
          Ja też się nie zgadzam ze swoją wizją Pałysa.
          Pomyliło mi się - to miał być Krzyś ;)
          • croyance Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 14:34
            A, jako Krzys faktycznie swietny :-D
        • yowah76 Re: A gdyby tak :) 28.11.08, 23:47
          Mareczek wyglada tak, jak tamten w wannie. Tylko i li.
      • croyance Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 14:33
        Dobre :-D Podoba mi sie Pawelek i Pyziak :-D Kozio bardziej mi
        pasuje jako linkowany tu nie tak dawno Prince :-D

        Nie zgodze sie z Jeffem G. jako Nerwusem - to znaczy, Jeffa
        uwielbiam ... piekny jest ... ale Nerwus musi byc mniej tresciwy, a
        bardziej neurotyczny :-)
        • karolina_w_gazecie Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 14:45
          Ja Jeffa też uwielbiam. Nie mogłam go nie umieścić w Tuzinie. A Nerwusa
          przypasowałam mu naprędce "z braku laku". No bo kogo?
          Przecież nie Tola!(choć gabaryt uszu kusi ;)
          • croyance Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 16:55
            Nie wiem, czy pamietasz, byl kiedys taki kompletnie idiotyczny film
            z Jeffem, jak to jako kosmita wyladowal w basenie u Geeny Davis.
            Najpierw byl wlochaty, ale potem Geena i jej kolezanka fryzjerka go
            ogolily - fabula porazajaca, ale Jeff ... aaaaaa. Jak mlody bog :-D
            Ja tam bym go z basenu nie wyrzucila :-D
            • yowah76 Re: A gdyby tak :) 28.11.08, 23:51
              A widzialas "Mr.Frost"?
              • croyance Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 12:37
                Nie widzialam! Powinnam? :-D
          • yowah76 Re: A gdyby tak :) 28.11.08, 23:48
            On to chyba w ogole za duzy jest;) na Nerwusa za miesisty, moim
            zdaniem i za malo nerwowy.
      • myself-m Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 17:23
        Rozdartam między wklejeniem tego tutaj a w wątku radosnotwórczym (a niewklejaniem w ogóle). Ale Karolina mnie zainspirowała, więc tu. Stare moje dziełko, ekhem.

        https://lh6.ggpht.com/_WijkIYQHaHc/SS7Hd5A83CI/AAAAAAAABVI/JzmH-Ss9kM0/s720/Maciej%20i%20Piotr%20Ogorza%C5%82ka.JPG
        • kaliope3 Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 23:14
          Świetne! Bezapelacyjnie medal(niezaleznie od moich wyobrażeń obu braci,scenka
          mistrzowsko skomponowana)
        • veranillo Re: A gdyby tak :) 29.11.08, 00:19
          O, teraz to się uśmiałam przednio :)
      • nessie-jp Pawełek wczoraj i dziś 27.11.08, 17:23
        Czyli Mark Harmon

        Dziś:
        https://tinyurl.com/5po7ak

        Wczoraj:
        https://tinyurl.com/5soppg
      • klymenystra Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 22:00
        Czy Wy tez tak macie, ze na widok Stinga i ach och Deppa robi Wam sie goraco? :D
        • kaliope3 Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 23:16
          Ale tego młodszego Stinga?Czy teraźniejszego? Depp jak dla mnie odrobinę za
          chłopięcy,pomimo upływu lat:)
          • dakota77 Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 23:19
            Na terazniejszego Stinga tez nie ma co narzekac, bylam w czerwcu na koncercie
            The Police i powiadam wam, jego muskulatura wciaz robi wrazenie:-). Owszem,
            wlosow coraz mniej i siwe, ale facet wciaz wyglada rewelacyjnie.
            • kaliope3 Re: A gdyby tak :) 27.11.08, 23:23
              To prawda, nie jeden pan w jego wieku chciałby tak wyglądać,ale to już nie ta
              zadziorność i dzikość co kiedyś,ach...:)
            • idomeneo Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 11:18
              pamiętam jak dziś oglądanie niezbyt udanej, Lynchowskiej ekranizacji "Diuny" -
              która staje się przelotnie bardzo interesująca w momencie, w którym młody Sting
              jako Feyd-Rautha Harkonnen wyłania się demonicznie i muskularnie z oparów...
              • taria Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 13:58
                Ach, kolana miękną... Gdybyż jeszcze nie był, jak wszyscy
                Harkonnenowie tak płomiennorudy ;)
                • idomeneo Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 14:49
                  a jakie on miał w tej scenie gustowne, a kosmiczne slipki ;)
        • moleslaw Re: A gdyby tak :) 28.11.08, 11:20
          Czy Wy tez tak macie, ze na widok Stinga i ach och Deppa robi Wam sie goraco? :
          Owszem i jeszcze Connery
          Klymenestro nie umiałam zacytować ,pozwoliłam sobie zatem wkleić Twoje pytanie
          :-)
          • dakota77 Re: A gdyby tak :) 28.11.08, 11:23
            Na gorze postu, na ktory chcesz odpowiedziec mas zopcje :odpowiedz cytujac",
            musisz na to kliknac. Jesli chcesz wybrac tylko czesc czyjegos posta, po prostu
            usuwasz niepotrzebne fragmenty backspacem lub, po zaznaczeniu, za pomoca ctrl+x.
            Proste, nie martw sie:-)
            • moleslaw Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 08:41
              dakota77 napisała:

              > Na gorze postu, na ktory chcesz odpowiedziec mas zopcje :odpowiedz cytujac",

              O ja ciapa nie zauważyłam :-)
              > .
              > Proste, nie martw sie:-)

              Dla mnie wszystko w komputerze jest niestety skomplikowane,ciekawe że mój
              synek nie ma tego problemu.
              • moleslaw Re: A gdyby tak :) 30.11.08, 08:42
                Dziękuje Dakota
    • karolina_w_gazecie ;) 27.11.08, 12:46
      Aaa - i jeszcze zapomniałam dodać: ja wcale nie uważam, że oni wszyscy tak
      wyglądają.
      Ci panowie to po prostu tuzin wyguglanych przystojniaków. Pierwszych, którzy
      przyszli mi do głowy. A podpisy żarcikiem są. Okropnie trudno było dopasować;)
      Bo rzeczywistość medialna nijak się ma dla mnie do rzeczywistości jeżycjadowej.
      Zresztą - prywatnie rzadko sobie wizualizuję postacie literackie. A już okropnie
      trudno obdarzyć mi je czyjąś twarzą. Zwłaszcza taką nieanonimową ;)
      Ale pogdybać można.
      Gdyby byli niemusierowiczowscy, to może wyglądaliby właśnie tak ;)
      • wushum Re: ;) 27.11.08, 16:49
        Błagam litości. /Kozio ok, ale Cyryjek?/
        Pozdrowienia
        :)
        • ding_yun Re: ;) 27.11.08, 17:43
          Metody jest świetny!

          I scenka braci ogorzałków też mnie powaliła :))))
          • sowca Re: ;) 27.11.08, 21:25
            Za cudowną scenkę z Ogorzałkami proponuję autorce przyznać medal :)
            jest świetna! No i ja absolutnie, bezwzględnie i bezkrytycznie
            kocham Stuhra :P
            • myself-m Re: ;) 27.11.08, 21:41
              sowca napisała:

              > Za cudowną scenkę z Ogorzałkami proponuję autorce przyznać medal :)
              > jest świetna! No i ja absolutnie, bezwzględnie i bezkrytycznie
              > kocham Stuhra :P

              :D:D Medal :D Omatko, jestem zaszczycona! i przeuszczęśliwiona :D
        • yowah76 Re: ;) 28.11.08, 23:50
          Malkoich na Cyryjka - w zyciu! Cyryjek to poczciwina taka, a
          Malkovich to czyste ZUO ;)))
          Czy ja juz sie chwalilam kiedys, ze mialam okazje jezdzic na tym
          samym koniu co on?
          • wushum Re: ;) 29.11.08, 00:28
            Hyhy, przepraszam, a czy jednocześnie? ;)

            Ps.:Cyryjek musi mieć poczciwe błękitne oczęta, sama łysina nie wystarczy /o
            wymuskaniu nie wspominając/.
            • yowah76 Re: ;) 29.11.08, 01:17
              Z bolem stwierdzam, ze niestety nie, ale zawsze to cos.
          • karolina_w_gazecie Re: ;) 01.12.08, 11:22
            Co Wy, Cyryjek poczciwina???
            To ukryty demon, wulkan emocji. Tyle że uśpiony od półwiecza. Cierpiący w
            milczeniu. Tam pod spodem buzuje. Pod warstwą popiołów kipi ;)
            • lezbobimbo Re: ;) 01.12.08, 13:51
              Mecio juz przez autorke zaklepany, ma wygladac jak Hemingway a nie
              Connery.. tylko w ksiazce wyszedl byl jak Santa Claus ;)
              www.people.cornell.edu/pages/jlc225/personal_images/hemingway.jpg

              A Cyryjek byl miedzianego koloru, niczym starannie przez sie
              wypolerowany rondel.. Sugeruje guglowanie jakiegos Latynosa lub
              kogos z Bliskiego Wschodu, posunietego w latach (lysina) ale
              wymuskanego :)

              Nabralam chuci, coby Wam porysowac te jamioly na piedestalach...
              Tylko to bedzie pewnie wieloletni projekt zycia ;)
              • anutek115 Re: ;) 01.12.08, 14:45
                Chuciom należy ulegać, droga Lezbobimbo. Koniecznie :-).
    • a_weasley Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 15:07
      ...już im oczy przygasły, już im brzuchy urosły,
      Głowy posiwiały...

      Tak śpiewała w Kołobrzegu Zdzisława Sośnicka (chyba to ona?), kiedy panowie,
      którzy w 1943 czy 44 roku mieli po dwadzieścia lat, osiągnęli wiek trolejbusowy.
      No niestety, jesteśmy coraz starsi, a nie coraz młodsi. Spójrzcie na chrobrego i
      śmiałego stoczniowca ze starych kronik filmowych i porównajcie go z Lechem
      dzisiejszym, coraz bardziej krzywoustym... i grubobrzuchym. Popatrzcie na
      odgrzane po latach niegdysiejsze bożyszcze rówieśniczek Anielli, Krzysztofa K
      (między nami mówiąc, Maryli R. też nic nie brakuje). Spójrzcie na zdjęcia
      Kuronia z tego obozu, na którym się w nim Gaja zakochała...
      • kkokos Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 15:16
        Irena Woźniacka i rok 1977...

        • kkokos Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 15:19
          hm, napisałam woźniacka, ale teraz mi się wydaje, że irena
          książkiewicz
          i kurczę, będzie mnie to teraz męczyć :)
          • dakota77 Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 16:05
            www.fonorama.net/festiwale/kolobrzeg.htm
            Mialas racje z Wozniacka:-). Nie wiem, jak mozna bylo podejrzewac o to Sosnicka;-)
            • a_weasley Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 17:17
              dakota77 napisała:

              > Nie wiem, jak mozna bylo podejrzewac o to Sosnicka

              Faktycznie się pomyliłem, ale Sośnicka też się tam gdzieś plątała po wydarzeniach.
          • a_weasley Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 17:18
            kkokos napisała:

            > teraz mi się wydaje, że irena książkiewicz

            Książkiewicz to była Barbara, śpiewała:
            "Już nie kapral, po prostu dziewczyna,
            Tańczę z tobą na bruku Berlina,
            Harmonista na stopniach Reichstagu
            Hełm położył i walca gra..."
      • the_dzidka Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 16:03
        O rety, ktoś jeszcze poza mną pamieta tę piosenkę!
        A potem szło:
        "Jakie ładne chłopaki po wojnie urosły,
        tacy smukli i prości,
        dumnie szumnie radośni,
        jak puszczańskie sosny!" :-))))
        • a_weasley Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 17:13
          the_dzidka napisała:

          > O rety, ktoś jeszcze poza mną pamieta tę piosenkę!

          A co mam nie pamiętać? Jestem starszy od Nutrii (ale młodszy od Idy).
          • wushum Re: Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały... 01.12.08, 21:21
            Ponieważ mam problem z rysowaniem wieku średniego, wstawię fotkę. Być może
            Pawełek, chociaż nie wiem czy nie powinien być "mdlej słodki"
            www.sidereel.com/Raymond_Coulthard

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka