panna.bennet
12.12.08, 13:52
Podczytuję Was od czasu do czasu (mam już swoje ulubione nicki), a teraz postanowiłam się ujawnić :)Jesteście pierwszym otwartym forum gazetowym na jakim się pojawiam - do innych zraził mnie ton wszystkowiedząco-bezinteresownie wredny. Wy oczywiście też nie jesteście idealni - nie będę tu słodzić - ale forum ma wyjątkowo sympatyczną aurę.
Małgorzata Musierowicz i jej powieści to moja trudna miłość; mam już za sobą etap romantycznego zauroczenia ("Szósta klepka"), pierwszych zawodów ("Dziecko piątku"), totalnego zniechęcenia (Trolla!) oraz sentymentalnego powrotu ("Sprężyna" właśnie). Były też etapy pośrednie, oczywiście.
Nie będę się w tym miejscu jakoś szczegółowo rozwodzić na temat tego, co mnie zniechęca, zwłaszcza w ostatnich tomach - nie zmienia to bowiem wniosku natury ogólnej - lubię MM i basta, nawet gdy twierdzi, że nie jestem już jej targetem ;) Powiem tylko, że nad Borejków przedkładam Żaków i niechaj to wystarczy.
O mnie: polonistosocjolożka (to drugie niedokończone - chyba na razie, choć możliwe, że sobie dam spokój:), lat 24. Mieszkam w Warszawie, alem rodem z wielkopolskiej ziemi; mieszkałam kilka lat na Jeżycach, z czego jestem dumna :)
Cóż, pewnie mój post powitalny nie spotka się z takim zainteresowaniem, jak ten o nieprzyjemnym przyjmowaniu nowicjuszy ;) Ja jednak nie mam na razie nic specjalnie kontrowersyjnego do powiedzenia i zadowolę się wyrażeniem zadowolenia, że do Was się odezwałam - bo czas jakiś byłam w ukryciu, czając się za węgłem.
Mam nadzieję, że będę miała czasem coś ciekawego do powiedzenia. Wszystkich Was pozdrawiam.